Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Kocioł dwufunkcyjny Junkers Euroline ZW/ZS 23 KE

06 Wrz 2018 09:31 972 9
  • Poziom 9  
    Witam.
    Mam kłopot z kotłem Junkers Euroline ZW/ZS 23 KE który kiedy jest rozgrzany to działa bardzo dobrze i zapala się od pierwszej iskry. Problem pojawia się kiedy piec wystygnie. Próbuje się odpalić, przy pierwszej iskrze jest delikatne buchnięcie płomienia i od razu gaśnie. Próbuje dwa razy i przechodzi w tryb awaryjny (czerwona lampka awarii i miga 60 stopni). Po zresetowaniu znowu próbuje odpalić (buchnięcie gazu jest troszkę większe) i znowu tryb awaryjny. Po ponownym resecie znowu próbuje i w końcu pod koniec iskrzenia zapala się i wtedy działa poprawnie. Dopóki jest ciepły to odpala i grzeje bardzo dobrze (tak jak pisałem powyżej "od pierwszej iskry"), ale jak wystygnie to zaczyna się zabawa od nowa.
    Wyciągnąłem elektrodę jonizacyjną i przeczyściłem ją papierem ściernym ale to nie pomogło. Może nie czyściłem jej wystarczająco długo? Gdzieś wyczytałem, że trzeba ją wyczyścić do pełnego połysku. A może wypróbować elektrodę zapalniczką czyli podgrzać ją i wtedy sprawdzić jak zareaguje piec? A może trzeba szukać gdzie indziej na przykład w czujniku temperatury, a może elektromagnes? Przed wymianą płyty głównej chciałbym wyeliminować inne przyczyny.
    Starałem się opisać objawy jak najdokładniej. Proszę o wszelkie sugestie i diagnozy. Z góry dziękuję. Wojtek.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Jeżeli sam podgrzejesz elektrodę jonizacyjną w trakcie zapłonu, puści planik główny i żebyś się nie zaskoczył . Sprawdziłbym ciśnienia gazu i przerwę miedzy elektrodami zapłonowymi, twoje objawy są takie jak by po pewnym czasie zebrała się odpowiednia mieszanka gazu i dopiero następował zapłon lub jak skoczy dopiero dobra iskra. . Może być sytuacja że zespół gazowy pada. Brudny wymiennik i planik i też takie sytuacje mogą występować. Elektroda jest dobrze w płomieniu?
    Warto zdiagnozować również płytę i elektrodę, mierząc prąd jonizacji. Czujniki nie mają wpływu na zapłon, jeżeli byłoby z jakimkolwiek problem, kocioł nie podjął by próby zapłonu.
    Wezwij najlepiej serwis.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 9  
    Dziękuję za szybką odpowiedź. Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Dziękuję za odpowiedź. Znalazłem jeszcze instrukcję do mojego kotła. W dziale "Komunikaty zakłóceń" jest napisane:
    Komunikaty: Przycisk odblokowujący pulsuje z częstotliwością 1 x na sekundę (1 Hz), poza tym pulsuje dioda LED 60˚C.
    Możliwa przyczyna: Brak sygnału płomienia, upłynął czas bezpieczeństwa.
    Sprawdzić: Zapłon, jonizacja, zawory.
    Rozumiem, że zapłon czyli iskra. Sprawdziłem. Jest.
    Jonizacja, przeczyściłem elektrodę jonizacyjną papierem ściernym, brak poprawy.
    Nie wiem o które zawory chodzi. Proszę o pomoc. Wojtek.
  • Poziom 15  
    Wojciech1979 napisał:

    Komunikaty: Przycisk odblokowujący pulsuje z częstotliwością 1 x na sekundę (1 Hz), poza tym pulsuje dioda LED 60˚C.
    Możliwa przyczyna: Brak sygnału płomienia, upłynął czas bezpieczeństwa.
    Sprawdzić: Zapłon, jonizacja, zawory.


    Brak sygnału płomienia - Brak prądu jonizacji.
    Upłyną czas bezpieczeństwa - Od czasu otwarcia się zaworu gazowego do pojawienia się płomienia około 5 sek. Jeżeli w tym czasie jonizacja nie wykryje płomienia, upływa ten czas i kocioł się blokuje.

    Zapłon - Elektroda Zapłonowa
    Jonizacja - Elektroda Jonizacyjna.
    Zawory - Użytkownik może sprawdzić tylko czy zawór przed kotłem gazowy jest otwarty i w szafce.

    Nim wymienisz płytę wezwij serwis, niech Ci pomierzy napięcia, ciśnienia gazu itp.
  • Poziom 9  
    Dziękuję za odpowiedź. Przy okazji dla innych użytkowników tego kotła w załączeniu przesyłam znalezioną instrukcję, a odnośnie błędów to na str. 22 instrukcji jest napisane następująco:

    Komunikaty zakłóceń: Przycisk odblokowujący pulsuje z częstotliwością 2 x na sekundę (2 Hz), poza tym pulsuje dioda LED 45˚C.
    Możliwa przyczyna: Ogranicznik temperatury
    Sprawdzić: Czujnik NTC zasilania, pompa

    Komunikaty zakłóceń: Przycisk odblokowujący pulsuje z częstotliwością 1 x na sekundę (1 Hz), poza tym pulsuje dioda LED 60˚C.
    Możliwa przyczyna: Brak sygnału płomienia, upłynął czas bezpieczeństwa
    Sprawdzić: Zapłon, jonizacja, zawory

    Komunikaty zakłóceń: Przycisk odblokowujący pulsuje z częstotliwością 1 x co 2 sekundy (0,5 Hz), poza tym pulsuje dioda LED 75˚C.
    Możliwa przyczyna: Obce światło
    Sprawdzić: Jonizacja, płytka drukowana, zawilgocona płytka drukowana

    Komunikaty zakłóceń: Przycisk odblokowujący pulsuje z częstotliwością 1 x co 4 sekundy (0,25 Hz), poza tym pulsuje dioda LED 90˚C.
    Możliwa przyczyna: Inne uszkodzenie
    Sprawdzić: Czujnik ciągu kominowego, ścieżka powietrza, czujnik NTC c.w.u./zasilania (zwarcie, przerwa)

    Komunikaty zakłóceń: Pulsuje dioda 90˚C.
    Możliwa przyczyna: Czujnik temperatury
    Sprawdzić: Temperatura > 95˚C?

    A wracając do tematu. Jakie powinny być prawidłowe parametry takich pomiarów? Pozdrawiam Wojtek.
  • Poziom 34  
    @Wojciech1979 Na moje to trzeba wyczyścić palnik czyli: wyciągnąć go z kotła, odkręcić listwę z dyszami i umyć dokładnie całość pod bieżącą wodą. Wysuszyć i złożyć. Skontrolować ciśnienie minimalne palnika bo prawdopodobnie będzie za niskie.
  • Poziom 9  
    Witam. Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem naprawionego kotła. Jak na razie działa bardzo dobrze, dlatego myślę, że sprawa jest załatwiona. Okazało się, że do wymiany była "armatura gazowa", konkretnie rzecz ujmując na mierniku wychodziły nieprawidłowe prądy, czyli najprawdopodobniej blokował się elektromagnes. To powodowało wyżej opisane objawy. Nie trzeba było wymieniać płyty głównej. Trafiłem na rzetelnego fachowca. Jestem zadowolony. Nie będę tutaj robił reklamy, ale napiszę tylko tyle, że za wszystko zapłaciłem 350 zł. Powyższa cena obejmuje: dwie wizyty (pierwsza była diagnoza, za drugim razem naprawa), wymieniona armatura gazowa (używana, ale jak widać sprawna), przeczyszczenie i regulacja całego pieca, demontaż drugiego nieużywanego pieca junkers z łazienki oraz sprawdzenie całej instalacji. Okazało się, że jest niewielki, ale jednak wyciek gazu przy liczniku. Od razu wezwałem pogotowie gazowe, wyciek został potwierdzony i usunięty. Jak widać warto czasem poszukać fachowca poza miastem. Ja mieszkam w Rzeszowie, a fachowiec pod Łańcutem. Dziękuję Wam za każdą sugestię i pomoc. Pozdrawiam Wojtek.
  • Poziom 9  
    Witam. Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem naprawionego kotła. Jak na razie działa bardzo dobrze, dlatego myślę, że sprawa jest załatwiona. Okazało się, że do wymiany była "armatura gazowa", konkretnie rzecz ujmując na mierniku wychodziły nieprawidłowe prądy, czyli najprawdopodobniej blokował się elektromagnes. To powodowało wyżej opisane objawy. Nie trzeba było wymieniać płyty głównej. Trafiłem na rzetelnego fachowca. Jestem zadowolony. Nie będę tutaj robił reklamy, ale napiszę tylko tyle, że za wszystko zapłaciłem 350 zł. Powyższa cena obejmuje: dwie wizyty (pierwsza była diagnoza, za drugim razem naprawa), wymieniona armatura gazowa (używana, ale jak widać sprawna), przeczyszczenie i regulacja całego pieca, demontaż drugiego nieużywanego pieca junkers z łazienki oraz sprawdzenie całej instalacji. Okazało się, że jest niewielki, ale jednak wyciek gazu przy liczniku. Od razu wezwałem pogotowie gazowe, wyciek został potwierdzony i usunięty. Jak widać warto czasem poszukać fachowca poza miastem. Ja mieszkam w Rzeszowie, a fachowiec pod Łańcutem. Dziękuję Wam za każdą sugestię i pomoc. Pozdrawiam Wojtek.