Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Awaria elekryki oświetlenia. - Niemożność gaszenia auta z włączonymi światłami d

10 Wrz 2018 15:59 225 5
  • Poziom 3  
    Witam serdecznie. Od kilku tygodni zaczęło sia dziać cos bardzo dziwnego w moim aucie Peugot 406 coupe. Mam w nim tzw. auto światła, z których korzystam zawsze. W momencie załączenia świateł wszystko funkcjonowało poprawnie. Problem następował w momencie gaszenia auta, po przekręceniu i wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki auto nie gasło. Należało ręcznie manetką zainicjować załączenie i wyłączenie świateł, aby zgasło. Spędziłem bardzo wiele godzin na poszukiwaniach awarii. Wysłuchałem miliona rad i praktycznie sprawdziłem tak na ciągłość, zwarcie między przewodowe, a także zwarcie do masy, praktycznie każdy przewód w aucie, niestety bez sukcesu. Nie ukrywam, że tylko przypadek sprawił odnalezienie winowajcy. Stojąc autem pod górkę i na światłach zgasiłem auto i jak zwykle ono zastrajkowało. Dodam, że w tym momencie trzymałem nogę na pedale hamulca i po jego puszczeniu auto zgasło. Ponowiłem celowo tą samą próbę kilkakrotnie i jakby mi kamień spadł z serca, bo już wiedziałem gdzie szukać. Powodem, winowajcą okazały się dwu funkcyjne ledy, którymi zastąpiłem konwencjonalne żarówki. Tu zaczynają się moje pytania. Ledy zamontowałem ponad pół roku temu i nigdy nie miałem podobnych awarii, a wszystko zaczęło się niedawno. Gdyby były nie nadające się do współpracy z konwencjonalna instalacją powinny chyba strajkować od samego początku. Nie brałem ich pod uwagę w awarii poniewqż świeciły i świecą jak w momencie zakupu. Nie są to żadne Made in Azja, a produkty renomowanej firmy Philips więc napisałem do przedstawiciela tej marki z zapytaniem o co chodzi. Bez większego wysiłku ze strony producenta, otrzymałem jedynie info, że przy stosowaniu tego typu nośników światła, należy stosować systemy przeciwzakłóceniowe. Jakie i gdzie je kupić już nie napisano. Mam wszystkie pozostałe żarówki zastąpione ledami i one nigdy nie zawiodły. Czy np. zastosowanie dwukierunkowej diody na przewodzie plus zasilania tylko tej żarówki rozwiąże mój problem, czy należy wykonać coś innego?. Za wszelkie porady, sugestie z góry bardzo dziękuję Krzysztof.
  • Poziom 38  
    Jeśli mogę koledze coś zasugerować to zrobienie kilku testów.
    Wymiana diód na żarówki i sprawdzenie czy usterka nadal występuje.

    Poza tym sprawdziłbym masę w tylnych lampach.
  • Poziom 30  
    Odłącz cienkie przewody od alternatora i sprawdź czy będzie zmiana.
  • Admin grupy Samochody
    Podmień te ledy na żarówki do testu. Będzie wiadomo czy to ledy czy coś innego.
  • Poziom 3  
    Przepraszam za brak sprecyzowania zawartości mego postu więc dodaję, że awaria została usunięta włąśnie poprzez powrót do konwencjonalnych nośników światła w postaci żarówek. Moje pytanie dotyczy konkretnie rozwiązania problemu ODKŁUCENIA LEDÓW tak, aby mógł je ponownie zainstalować. Jako nośniki światła pomijając mniejszy pomiar prądu, biją na łeb konwencjonalne żarówki jakością i mocą świecenia. Niestety powtarzam, iż odpowiedź ze strony przedstawiciela Philipsa jest dla mnie żenująca i domniemam , że jej forma świadczy o kompletnym braku wiedzy o tym, jak taki produkt działa. W jaki sposób mam to odkłócić, jeżeli jest ot urządzenie dwu funkcyjne. Przecież problem następuje dokładnie podczas zmiany funkcji leda z opcji światła drogowego, na stop. Wpinając w linię zasilania jakiś bloker, będę robił ,, tamę dla całości, a tu chodzi o fakt zwłoki. Jak wiadomo każda żarówka działa liniowo i posiada tzw. zwłokę przesyłową, a wszelkie ledy ze względu na swoją konstrukcję i wielokrotnie większą szybkość działania takiej zwłoki praktycznie nie posiadają. Według mnie, choć mogę się mylić wygląda to tak, że w momencie przełączenia funkcji z pozycyjne na stop, pozostaje po tym pierwszym jakiś ślad napięciowy, lub prądowy, który wprowadza zakłócenie , a tym samym zwarcie. W innych urządzeniach mego auta, gdzie implementowałem nośniki ledowe jednofunkcyjne również występowały problemy, jak choćby szumy, ,, sianie " w CA różnych zakłóceń, podobnie jak w czujnikach cofania, które jakoś nie potrafią się dodagadywać z tym dodatkowymi elementami i szaleją jak im się podoba. Tutaj zastosowanie prostej diody dwukierunkowej Transil w rewelacyjny sposób niweluje wszystkie nie pożądane zakłócenia. Niestety, jak postępować w przypadku dwu, czy wielofunkcyjnych nośników led jestem bezbronny. Każdy może powiedzieć: olej to kolego i wróć do starych żarówek, ale to nie jest żadna mądra rada. Jeśli nie wszyscy wiedzą. to od pierwszego września rozpoczęła się w całej Unii, a także w RP agonią żarówek halogenowych, jakie terroryści , zielone ludki nazwali mordercami ekologii. W związku z tym taki przypadek jak mój,będzie dotykał coraz większej liczby użytkowników wszelkich pojazdów. Pozdrawiam i czekam na następne mądre i sensowne wpisy Krzysztof.
  • Poziom 38  
    Żarówek do samochodów nikt wycofywał nie będzie - o to spokojnie.
    Chcesz podrasować auto - OK, ale odbłyśniki mogą odbijać światło elementów świetlnych inaczej i w rzeczywistości możesz sobie bezpieczeństwo pogorszyć.

    Teraz konkrety.

    Z opisu problemy wynika, że pojawiło się to po jakimś czasie - czyli wskazuje na awarię elementów świetlnych, a dokładniej przebicie z jedengo wejścia na drugie. Aby to wykluczyć to polecam zastosować bardzo prosty test - podłacz w szereg na wejściu z elementem światlnym zwykłą diodę prostowniczą - czyli dioda na pozycyjne i dioda na hamulec i sprawdź jak działa. Jeśli pomoże, to sprawdź jak działa w innych konfiguracjach.

    Mam nadzieję. że masa w tylmych lampach sprawdzona.