Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

(prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".

bertolbaleron 10 Wrz 2018 18:47 4491 23
  • (prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".
    Witam wszystkich serdecznie,

    Po kilku latach pracy z doskoku, raz na kilka miesięcy, wreszcie powstała jako tako ostateczna wersja zegarka, który od dawna miałem w głowie.
    Na początku pojawił się pomysł zegara, który spełniałby kilka warunków:
    -wyświetlacz wykonany na lampach nixie,
    -możliwie mała obudowa,
    -elektronika zrobiona "na piechotę",
    -taktowanie z sieci elektrycznej.
    Wygrzebałem co miałem - kilka lamp IN12A i moją ulubioną obudowę uniwersalną Z5A. Po chwili okazało się, że cztery takie lampy idealnie mieszczą się na szerokość w obudowie. Co więcej, zostaje nawet miejsce na miniaturowy separator. LEDy 1,8mm weszły na styk. Wszystko pasuje - pozostaje tylko zrobić całą resztę :P

    Najpierw zaprojektowałem i wykonałem płytki do pierwszej wersji. Znacznie różniła się od ostatecznej. Zgodnie z założeniami początkowymi, impulsy do zegara brane były z sieci, podobnie jak zasilanie do lamp. Średnio to chciało działać, a poza tym nie odczuwałem komfortu przy pracy nad urządzeniem, w którym w zasadzie wszystko jest na potencjale sieciowym. Płytki poszły w karton z innymi niewypałami, a ja zabrałem się za projektowanie nowych. Pozostałem przy taktowaniu z sieci, ale już zasilanie było brane z przetwornicy WN. Poza tym wprowadziłem kilka mniej ważnych zmian. Z tą wersją użerałem się z doskoku długi czas, aż zmieniłem taktowanie z sieci na typowy układ generatora "zegarkowego". Kwarc 32,768kHz, CD4060, dzielnik CD4013 - typowo. Ta przeróbka była zrobiona "na sztukę" i tak już została. Robiąc następną wersję zawrę te zmiany w projekcie PCB. Przyznam, że mój schemat to zbitek kilku innych schematów z internetu lekko zmodyfikowanych i połączonych w jedno. Na przykład przetwornica jest praktycznie kalką znanej przetwornicy Mirleya.

    Płytki wewnątrz ułożone są na kanapkę, a dodatkowa, na której znajdują się lampy jest przylutowana pod kątem prostym do płytki liczników i driverów. Nie obeszło się bez błędów i poprawek na płytkach co widać zwłaszcza od strony druku - przepraszam :oops: Więcej o tych zmaganiach można przeczytać tutaj. Przy okazji bardzo dziękuję koledze rb401, który swoimi fachowymi i wyczerpującymi poradami bardzo przyczynił się do finalizacji tego projektu.





    Tak się toto prezentuje, myślę, że dosyć estetycznie. Między innymi za to tak lubię tę obudowę, jest zwyczajnie zgrabna. Chyba zachodzi tam jakiś złoty podział... :D
    (prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".(prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".

    A to z kolei wnętrze z implantem, który zastąpił układ pobierania impulsów z sieci, generatorem na kwarcu z wstępnym dzielnikiem częstotliwości.
    (prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".(prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".(prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".

    W kolejnej wersji na pewno zmienię przełączniki do nastaw, te są nieprecyzyjne i bywają "głośne" w sensie elektrycznym. Również te elementy, które wiszą na pająku znajdą swoje miejsce na płytkach. Poniżej zamieszczam schemat elektryczny.
    (prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".

    Na koniec jeszcze zdjęcie porównawcze z zegarkiem, który powstał dużo wcześniej i można o nim poczytać tutaj. Który bardziej wam się podoba? Ja nie mogę się zdecydować :)
    (prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".

    Koszt ciężko mi określić, lampy kupowałem dawno temu po kilka złotych sztuka. Teraz pewnie są droższe, reszta elementów raczej ogólnie dostępna w handlu, ja większość kupowałem w sklepie www.ElectroPark.pl,, a czego nie mieli brałem z www.TME.eu.. Myślę, że mając trochę gratów w domu idzie się zmieścić w 50zł,a to chyba dobra cena za taki modny retro gadżet.


    Pozdrawiam, SM.


    Fajne!
  • #3 10 Wrz 2018 21:10
    indianka
    Poziom 13  

    Zegar piękny, wszystkie zegary z lampami nixie robią wrażenie. Jednak pomimo dobrego spasowania obudowy do lamp nixie bardziej pasuje obudowa z aluminium, miedzi, mosiądzu lub drewna. Ale jak się nie ma co się lubi... Dodatkowo szacunek, że chciało Ci się robić wszystko w klasycznej cyfrówce. I jeszcze jedna uwaga techniczna - może zamiast czerwonego filtra z przodu lepsza byłaby przeźroczysta plexi - wtedy pozostaje naturalny kolor lamp nixie a tak to efekt się traci. Poza tym piękne, gratulacje pomysłu i wykonania. Pozdrowienia.

  • #4 10 Wrz 2018 21:15
    maciej_333
    Poziom 34  

    japko1024 napisał:
    Jaką funkcję pełnią R4 i C12 w przetwornicy?

    Jest to tzw. snubber. Układ ten ma za zadanie spowolnić i ograniczyć narastanie napięcia między drenem a źródłem tranzystora kluczującego. Pozwoli to zabezpieczyć ten klucz przed uszkodzeniem.

  • #5 10 Wrz 2018 21:25
    sanfran
    Poziom 36  

    Zegar z lampami NIXIE robi wrażenie, gdy lampy są wyeksponowane.
    Takie ułożenie lamp jak w twoim projekcie sprawia, że młodsza cześć społeczeństwa pomyśli sobie, źe tam ekran od smartfona siedzi.

  • #6 10 Wrz 2018 22:13
    konrad92
    Poziom 15  

    sanfran napisał:
    Zegar z lampami NIXIE robi wrażenie, gdy lampy są wyeksponowane.
    Takie ułożenie lamp jak w twoim projekcie sprawia, że młodsza cześć społeczeństwa pomyśli sobie, źe tam ekran od smartfona siedzi.

    Zegar za czerwoną pleksą przypomina mi stare Merowskie panelowe mierniki laboratoryjne :D Na pewno cyfry są lepiej czytelne za pleksą niż kiedy lampy są na zewnątrz, u mnie wygląda to tak:

    (prawdopodobnie) najmniejszy zegar nixie zrobiony "na piechotę".

  • #7 10 Wrz 2018 23:45
    bertolbaleron
    Poziom 15  

    indianka napisał:
    Zegar piękny, wszystkie zegary z lampami nixie robią wrażenie.

    indianka napisał:
    Dodatkowo szacunek, że chciało Ci się robić wszystko w klasycznej cyfrówce.

    indianka napisał:
    Poza tym piękne, gratulacje pomysłu i wykonania. Pozdrowienia.

    Dziękuję uprzejmie i pozdrawiam :)

    indianka napisał:
    Jednak pomimo dobrego spasowania obudowy do lamp nixie bardziej pasuje obudowa z aluminium, miedzi, mosiądzu lub drewna. Ale jak się nie ma co się lubi... I jeszcze jedna uwaga techniczna - może zamiast czerwonego filtra z przodu lepsza byłaby przeźroczysta plexi - wtedy pozostaje naturalny kolor lamp nixie a tak to efekt się traci.

    No właśnie nie chodzi o nie mienie co się lubi. Mi zdecydowanie bardziej podoba się taka forma, nazwijmy to, prezentowania lamp. Miedź czy mosiądz w połączeniu z drewnem i elektroniką, czyli steampunk (tak?), zupełnie mnie nie pociąga. Jak teraz myślę to może rzeczywiście w aluminium by się dobrze prezentowało. Czerwona plexi też w pełni zamierzona, zdecydowanie wolę taki kolor.

    sanfran napisał:
    Zegar z lampami NIXIE robi wrażenie, gdy lampy są wyeksponowane.

    Rzecz gustu, mnie właśnie takie się nie podobają, ale rozumiem, że to dosyć popularna forma zabudowy, większość zegarów nixie tak właśnie wygląda, może się podobać.

    konrad92 napisał:
    Zegar za czerwoną pleksą przypomina mi stare Merowskie panelowe mierniki laboratoryjne :D Na pewno cyfry są lepiej czytelne za pleksą niż kiedy lampy są na zewnątrz[...]

    O! Właśnie taki był zamiar :) Po pierwsze czytelnie, a po drugie ma przypominać przemysłowy sprzęt z lat, kiedy te lampy były wyprodukowane. Drewno z elektroniką jakoś mi się gryzie. Ale jak mówiłem - rzecz gustu.

  • #8 11 Wrz 2018 07:30
    koko0
    Poziom 12  

    Projekt fajny i schludny. Sam posiadam mini zegar nixie, bo też mały, jednak większy od tego 20x13x6 cm. Ktoś wykonał w dawnych czasach, odkupiłem na bazarze za bezcen. W środku TTLe, 74141, LM309 oraz klasyczny transformator.

  • #9 11 Wrz 2018 08:44
    eurotips
    Poziom 35  

    Te plastiki niweczą zabiegi stylizacji na retro,
    kolega wrzucił ci fajne foto jak to okleić aby uzyskać efekt "modnej staroci"
    Te LEDy dwukropka też tu nie pasują, poszukaj neonówek w podobnym kolorze.
    Fajny zabieg z zewnętrznym zasilaczem, mieści się teraz w obudowie sensownej wielkości.

  • #10 11 Wrz 2018 09:32
    bertolbaleron
    Poziom 15  

    koko0 napisał:
    Projekt fajny i schludny.

    Dzięki :)

    eurotips napisał:
    Te plastiki niweczą zabiegi stylizacji na retro,
    kolega wrzucił ci fajne foto jak to okleić aby uzyskać efekt "modnej staroci"
    Te LEDy dwukropka też tu nie pasują, poszukaj neonówek w podobnym kolorze.

    Tak jak wspomniałem wcześniej - rzecz gustu. Mi tego typu obudowy się nie podobają zupełnie, wolę plastik. Nie wiem skąd taka awersja do tego tworzywa :P

    eurotips napisał:
    Fajny zabieg z zewnętrznym zasilaczem, mieści się teraz w obudowie sensownej wielkości.

    Na początku w obudowie był zasilacz reaktancyjny, ale to była wersja z zasilaniem anodowym branym z sieci. W kolejnej wersji, o czym nie wspomniałem, próbowałem umieścić zasilacz transformatorowy bądź impulsowy wewnątrz. Z tego co pamiętam to niewiele brakowało, żeby się zmieścił. Może przy jakimś deszczowym wieczorze siądę i spróbuję jeszcze raz wcisnąć go do środka...


    Pozdrawiam, SM.

  • #11 11 Wrz 2018 10:10
    ptero
    Poziom 13  

    Witam Wszystkich.
    Fajne, choć faktycznie obudowa nie pasuje. Ech, budowało się kiedyś takie zegarki z wyświetlaczami 7seg. Tylko był problem z ustawianiem aktualnej godziny.
    Przypomina mi się jak kiedyś (połowa forumowiczów pewnie nie pamięta) miałem zegar do wieży na układzie MC1206.
    Byłem kiedyś posiadaczem takowego, do puki się nie zepsuł. Oddałem go kumplowi, który dorobił zamiast tego MC moduł na TTL-ach (licznikach). I ładnych kilka lat u niego pracował.
    Potem, gdy zaczęły być popularne uP AVR 89C2051/4051 dorobił moduł z PCF 8583, który po resecie, impulsami zegara taktującego ustawiał aktualną godzinę :)
    Po którejś kolejnej modernizacji ten zegar miał kilkadziesiąt różnych funkcji :)
    Ech, pewnie leży sobie teraz zapomniany, gdzieś w piwnicy...

  • #12 11 Wrz 2018 11:57
    paluszasty
    Poziom 23  

    Ładny zegarek bardzo starannie wykonany. Obudowy bym się nie czepiał.

    Zawsze podziwiam zapal ludzi którym się chce budować coś jeszcze na układach takich jak 4017. Ja kilkanaście lat temu zbudowałem zamek szyfrowy w oparciu o CMOS 40/45, wtedy bardzo on mnie cieszył. Ale obecnie już by mi się nie chciało lutować kilkunastu układów jak ten sam cel osiągnie się przy użyciu dwóch układów (uC+bufor).

    Swoja drogo do takich "licznikowych" konstrukcji bardzo fajnym układem jest 4553 - 3 liczniki BCD połączone kaskadowo w jednej obudowie. Przy NIXIE to sie chyba nie sprawdzi bo one raczej nie będą działać z multipleksowaniem. Ale do zegarków LCD bez uC jak najbardziej.

  • #13 12 Wrz 2018 01:12
    grawastar1986
    Poziom 10  

    Nixie multipleksowane działają bez zarzutu. Trzeba uważać na powidok, tzw. duchy. Problem ten rozwiązuje dobrze dobrana częstotliwość przemiatania lamp.

  • #14 12 Wrz 2018 07:53
    marekzs3
    Poziom 19  

    grawastar1986 napisał:
    Nixie multipleksowane działają bez zarzutu. Trzeba uważać na powidok, tzw. duchy. Problem ten rozwiązuje dobrze dobrana częstotliwość przemiatania lamp.

    Czy można trochę dokładniej na temat "dobrze dobranej częstotliwości".

  • #15 12 Wrz 2018 11:30
    zgierzman
    Poziom 18  

    Ja u siebie zastosowałem opóźnienie (jakieś milisekundy, teraz nie pamiętam - jedna, czy kilka) pomiędzy zgaszeniem jednej lampy, a zapaleniem kolejnej.
    Nie wiem, czy częstotliwość ma tu znaczenie - kombinowałem na różne sposoby, ale jedyne co zadziałało to czas martwy.

    Chętnie się dowiem, jaka jest właściwa częstotliwość...

    Widziałem gdzieś także układy żonglujące potencjałami katod (o ile pamiętam nieużywane katody były podłączane do napięcia anodowego), ale układ się komplikował i nie chciało mi się sprawdzać, czy w rzeczywistości działa. Chciałem uruchomić swój projekt, a nie robić go od nowa ;-)

    Dodano po 13 [minuty]:

    bertolbaleron napisał:
    Z tą wersją użerałem się z doskoku długi czas, aż zmieniłem taktowanie z sieci na typowy układ generatora "zegarkowego". Kwarc 32,768kHz,


    Skoro zastosowałeś kwarc, to rozważ taki:
    https://datasheets.maximintegrated.com/en/ds/DS32kHz-DS32KHZS.pdf

    Częściej zmieniam czas z letniego na zimowy, niż reguluję wskazania. Zwykłe kwarce zegarkowe to dla mnie jakaś porażka - zdarzało się, że trzeba było regulować zegarek co kilkanaście/dziesiąt dni, bo wskazania rozjeżdżały się o ponad minutę...

  • #16 12 Wrz 2018 11:42
    grzegorz1981
    Poziom 11  

    Ładny zegar.

    Co do obudowy - z tego co widzę to autor zegara nigdzie nie wspominał że to zegarek stylizowany na retro więc obudowę dał jaka mu pasowała. Mi tam akurat się podoba - przypomina mi stare sprzęty pomiarowe/zasilające.

    Fakt nie eksponowania lamp na zewnątrz ma też moim zdaniem praktyczną zaletę - przed oczami mam obraz wielu zestawów głośnikowych znajomych w których to zestawach kopułki są powpychane przez ciekawych świata brzdąców zafascynowanych obłymi kształtami owych.
    Zapewne podobny los spotykałby wyeksponowane lampy - opalcowane i wydotykane bo ciekawość przezwycięża wszelakie opory. Jasnym jest że nie każdy właściciel takowego zegara posiada potomstwo w wieku przedszkolnym albo gości przyjaciół z takowymi pociechami - ale jakoś mam awersję do tego typu pomysłów gdzie w pobliżu wrażliwych sprzętów mogą pojawić się ciekawe świata maluchy.

    Do autora:
    - jaki jest czas ciągłej pracy takich lamp? Po jakim czasie może być widoczna słabsza emisja światła? Pamiętam podobne sprzęty z lampami nixie z laborek na politechnice (różnej maści woltomierze, amperomierze i zasilacze) ale nigdy nie dane mi było poznać parametry jeśli chodzi o ich czas życia,
    - lampy są bezpośrednio lutowane do PCB czy siedzą w jakichś podstawkach? Nie jestem w stanie tego dostrzec na zdjęciach.

    Ogólnie pomysł przedni moim zdaniem - sam jestem fanem technologii ubiegłego wieku i wykorzystywania materiałów z tamtych czasów do wykonania funkcjonalnych przedmiotów codziennego użytku.

    Pozdrawiam.

  • #17 12 Wrz 2018 11:53
    zgierzman
    Poziom 18  

    grzegorz1981 napisał:
    jaki jest czas ciągłej pracy takich lamp?


    Nie jestem autorem, ale się wetnę. Swój zegarek zrobiłem jakieś dziesięć lat temu na używanych lampach IN-12B. Do dziś działa nieprzerwanie (nie licząc braków "fazy" w gniazdku) i nie zauważyłem żadnej degradacji lamp.

    Świecą jak na początku, tyle, że nie przesadzałem z prądem lampy. Zbyt duży prąd powoduje niebieską obwódkę wokół pomarańczowej cyfry - świeci wtedy jaśniej, ale zapewne krócej. Wyczytałem wtedy o poisoningu:
    http://www.tube-tester.com/sites/nixie/different/cathode%20poisoning/cathode-poisoning.htm
    Zmniejszyłem prąd i gra gitara.

  • #18 12 Wrz 2018 12:12
    sanfran
    Poziom 36  

    Moje chodziły trzy lata bez degradacji - również IN-12B

    Obecnie zegar jest schowany i czeka na zastosowanie.
    Ale mam zapasowe.

    Trzeba zwracać uwagę, aby uchwyty nóżek lamp były elastyczne. Gdy nie są, to wtedy powstaja naprężenia i lampa traci szczelność; to jest głównym powodem awarii tych lamp.

  • #20 12 Wrz 2018 18:24
    lombard1
    Poziom 12  

    Mogę również potwierdzić, że lampy Nixie multipleksowane działają bez zarzutu.
    Mam ten zegar z tematu poniżej:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2473509&highlight=

    lampy zastosowane w tym zegarze poprawnie wyświetlają godziny juz ponad 5 lat.
    Mam też inne zegary wykonany na 6 x IN12, 6xZ566 oraz 4xZ566 i sekundnik na dwóch lampach 573.
    Lampy nixie w tym moich zegarach dzialają juz długo pomimo mojego początkowego sceptycyzmu, że przy multiplesowaniu szybko się zużyją.
    Należy nadmienić, że pierwotnie lampy te projektowano do wyświetlania statycznego.
    Wydaje mi się (ale tak do końca nie jestem pewien),
    że kalkulator Iskra -111, ktory był oparty o 12 sztuk lamp IN-14 mial wyswietlanie wlaśnie multipleksowane.

  • #21 12 Wrz 2018 20:36
    bertolbaleron
    Poziom 15  

    zgierzman napisał:
    Skoro zastosowałeś kwarc, to rozważ taki:
    https://datasheets.maximintegrated.com/en/ds/DS32kHz-DS32KHZS.pdf

    Częściej zmieniam czas z letniego na zimowy, niż reguluję wskazania. Zwykłe kwarce zegarkowe to dla mnie jakaś porażka - zdarzało się, że trzeba było regulować zegarek co kilkanaście/dziesiąt dni, bo wskazania rozjeżdżały się o ponad minutę...

    To chyba coś pechowo trafiałeś, ja zrobiłem w ten sposób kilka zegarków i z żadnym nie ma problemów. Raz na jakiś czas sobie dodam minutę i jest OK. Myślę, że gdybym siadł z miernikiem częstotliwości i precyzyjniej ustawił pracę generatora to byłoby w ogóle super, aktualnie ustawione jest (uwaga) na oko i działa :) A jeszcze co do Twojego układu - drogi i niedostępny, według mnie szkoda zachodu, ale dobrze wiedzieć, że takie coś istnieje. Dzięki!

    grzegorz1981 napisał:
    Ładny zegar.

    Co do obudowy - z tego co widzę to autor zegara nigdzie nie wspominał że to zegarek stylizowany na retro więc obudowę dał jaka mu pasowała. Mi tam akurat się podoba - przypomina mi stare sprzęty pomiarowe/zasilające.

    Dziękuję, cieszę się, że chociaż niektórym taki sposób obudowania przypadł do gustu. Mi się to podoba, a chyba o to w tym właśnie chodzi.

    grzegorz1981 napisał:
    Fakt nie eksponowania lamp na zewnątrz ma też moim zdaniem praktyczną zaletę - przed oczami mam obraz wielu zestawów głośnikowych znajomych w których to zestawach kopułki są powpychane przez ciekawych świata brzdąców zafascynowanych obłymi kształtami owych.
    Zapewne podobny los spotykałby wyeksponowane lampy - opalcowane i wydotykane bo ciekawość przezwycięża wszelakie opory. Jasnym jest że nie każdy właściciel takowego zegara posiada potomstwo w wieku przedszkolnym albo gości przyjaciół z takowymi pociechami - ale jakoś mam awersję do tego typu pomysłów gdzie w pobliżu wrażliwych sprzętów mogą pojawić się ciekawe świata maluchy.

    Z dziećmi co prawda nie mam do czynienia, ale masz rację. Ponadto lampy sterowane są niebezpiecznym napięciem, łatwo je wyjąć, można się gdzieś dotknąć, lampy się na pewno kurzą i brudzą na zewnątrz... Jakieś to nie profesjonalne dla mnie. Zostały zaprojektowane do pracy wewnątrz urządzeń, a nie na wierzchu.

    grzegorz1981 napisał:
    Do autora:
    - jaki jest czas ciągłej pracy takich lamp? Po jakim czasie może być widoczna słabsza emisja światła? Pamiętam podobne sprzęty z lampami nixie z laborek na politechnice (różnej maści woltomierze, amperomierze i zasilacze) ale nigdy nie dane mi było poznać parametry jeśli chodzi o ich czas życia,
    - lampy są bezpośrednio lutowane do PCB czy siedzą w jakichś podstawkach? Nie jestem w stanie tego dostrzec na zdjęciach.

    Tak jak już wspomnieli inni - ledy się według mnie szybciej przepalają niż te lampy :) Pamiętam z technikum, wychodziło się na przerwę, a mierniki hulały. Czasem nawet po kilka godzin dziennie pracowały, a znam zakłady, w których takie mierniki włącza się rano głównym bezpiecznikiem, a gasi na fajrant i wszystko działa od czterdziestu lat :) Mimo wszystko dmuchałem na zimne - napięcie i prąd dobrane prawie minimalne, tak w sam raz, żeby się zapaliły. Z tego co pamiętam, one potrzebują delikatnie wyższe napięcie do zapalenia, potem podtrzymanie może być na niższym napięciu.

    Lampy istotnie są w podstawkach - wyjęte piny ze złącza równoległego w sam raz się do tego nadają - są miękkie i dobrze się lutują, nie ma obawy o naprężenia.


    Pozdrawiam, SM.

  • #22 13 Wrz 2018 00:02
    zgierzman
    Poziom 18  

    bertolbaleron napisał:
    Raz na jakiś czas sobie dodam minutę i jest OK.


    Może i trafiam pechowo, a może nie... Co to znaczy "raz na jakiś czas"?
    Jak dla mnie raz na rok jeszcze ujdzie, ale raz na kilka tygodni to już lipa. A jeśli taki zegarek ze zwykłym kwarcem zegarkowym ma pracować w zmiennych temperaturach, to już jest kanał kompletny.

    Fakt, że DS32KHZ kosztuje ze dwadzieścia złotych (u chińczyka 2$, ale nie testowałem), ale nie robię zegarków na kopy, tylko zrobiłem jeden. I chcę wiedzieć, że pokazuje dokładnie, a nie drapać się w głowę: "Kiedy ja ostatnio go regulowałem? W zeszłym miesiącu, czy już w tym? Spóźnia się, czy spieszy? I o ile?"

  • #23 14 Wrz 2018 20:25
    Gizmoń
    Poziom 28  

    To chyba pierwszy taki zegar, który mi się podoba - lampy nixie w swoim naturalnym środowisku. One przecież nie pracowały w epoce pary. Tworzywo, prosty kształt obudowy, to jest to! Może tylko kawałka aluminium brakuje w jego naturalnym kolorze. Montaż, mimo uzupełnień, też całkiem zgrabny. Mam zegar elektromechaniczny MERA, w którym takich udoskonaleń jest znacznie więcej a układ prostszy :D

    maciej_333 napisał:
    Jest to tzw. snubber. [...]

    A dlaczego nie gasik?

  • #24 19 Wrz 2018 11:39
    szeryf3
    Poziom 15  

    Pomysł na budowę zegara na lampach super.
    Za to Czech budujący tego typu lampy to jak dla mnie jest mistrzem świata.