Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prośba o poradę w uczeniu się.

Frekz 12 Sep 2018 14:04 1119 25
IGE-XAO
  • #1
    Frekz
    Level 5  
    Hej,

    napisałem także w innym dziale, ale piszę też i tu, ponieważ możliwe, że nie każda osoba specjalizująca się w tej dziedzinie koniecznie zajrzy do drugiego, chciałbym by ktoś mi poradził i pomógł rozwiązać ten "problem" :

    - chcę powiększyć wiedzę z dziedziny - elektryka, elektronika, automatyka, informatyka, konkretniej wszystkie zagadnienie w ramach specjalizacji elektro-automatycznej
    - chcę zaktualizować i poszerzyć wiedzę z podstaw, ponieważ często wie się jak coś działa tylko do momentu jak trzeba to rozłożyć na części pierwsze i poznać faktyczne działanie
    - zależało by mi, żeby po skończeniu studiów (inżynier - za rok, albo po mgr) móc mieć na tyle dużą wiedzę, by móc faktycznie uchodzić za eksperta (wiadomo - nie za alfę i omegę, ale za na tyle "eksperta" by praca w dziale doradztwa technicznego nie była czymś o czym bym mógł tylko marzyć) za sprawą wiedzy, bo niestety wiadomo ile pożytecznej wiedzy niosą za sobą studia.

    Co do powyższego, trochę pracowałem w UR - automatyk-elektronik, ale zajmowałem się głównie sprzętem (brak ingerencji w falowniki, plc, silniki, sterowanie). Niestety nie czuję się na tyle dobry by móc się nazwać samodzielnym specjalistom - coś tam wiem, czasem więcej niż niektórzy koledzy ze studiów czasem mniej.

    Więc o co proszę? W sumie to zależało by mi na kilku rzeczach:

    1) Czy może mi ktoś doradzić jakiś dobry i sensowny sposób na naukę tego co mnie interesuje? Nauka z książek i robienie sobie swoich notatek np. w temacie transformatorów, silników, maszyn - w stylu - opis, rysunek, budowa, ciekawostka, najczęstsze awarie i np po miesiącu nauki robić reset i tydzień powtórek z notatek? Dodam, że niestety sytuacja życiowa powoduje, że mimo pracy i studiów nie bardzo mnie stać na kupowanie układów czy silników, więc z praktycznymi eksperymentami może być kłopot.

    2) Czy jest ktoś w stanie podać jakieś fajne pozycje do tych tematów, które chciałbym się nauczyć?
    - Informatyka (tutaj głównie pod kątem automatyki, czyli wiadomo jakieś sieci, komunikacja, bazy danych, niestety tutaj nie do końca wiem czego bym potrzebował się nauczyć, ponieważ robiąc w UR nie miałem z tym styczności)
    - Elektronika / Elektryka / Energetyka
    - Automatyka

    3) Czy myślicie, że siedząc nad internetem oraz książkami (w sumie to moje hobby poniekąd), jestem w stanie się nauczyć na tyle, by powiększyć swoją wiedzę i być w stanie wykorzystać ja w praktyce?

    4) Ma w ogóle sens takie coś jak próbuję zrobić - w sensie taka nauka, czy to strata czasu ?
  • IGE-XAO
  • #2
    User removed account
    Level 1  
  • #3
    aut0matyk

    Level 16  
    Według mnie to powinieneś się zdecydować jaką tematykę chcesz zgłębiać, czy elektronikę, automatykę, informatykę itd.
    I w domowym zaciszu starać się konstruować jakieś użyteczne rzeczy lub pisać programy.
    Studia to tak naprawdę początek wiedzy, dające gruntowne podstawy.
    A wszystko co zgłębisz w domowym zaciszu, zaowocuje w późniejszej pracy zawodowej.
  • #4
    Frekz
    Level 5  
    Informatykę i elektronikę chcę się uczyć pod kątem właśnie automatyki, bo jednak można to różnie nazywać, ale wg mnie automatyka jest odrębnym przedmiotem, ale jednak składa się na niego dużo przedmiotów z innych dziedzin, jest to jakby łącznik tych dziedzin.

    Najprzyjemniej mi się porusza w tematach elektryki i elektroniki, z tego powodu, że praktycznie 2 lata nic innego nie robiłem tylko naprawy maszyn CNC pod kątem automatyki i elektroniki. Nie było tam programowania PLC ani CNC, ale były naprawy z pogranicza automatyki i elektroniki. Także jeśli chodzi ogólnie o tematykę zawodową najlepiej się odnajduję w elektryce.

    Jak na razie studia mnie trochę negatywnie zaskoczyły, ponieważ profesor kłócił się ze mną o układy TTL - mówiąc, że się nie da zrobić tak i tak (nie pamiętam już o co poszło nawet), a dosłownie tydzień-dwa przed tą rozmową tak zrobiliśmy w pracy i ta maszyna działa do teraz. Co prawda w tym roku mam układy pneumatyczne i hydrauliczne, mikroprocesory i napędy elektryczne, więc liczę, że może tam coś ciekawego się znajdzie.

    Ale wracając do głównego tematu:

    - możecie mi polecić jakieś książki albo sposobu na naukę w domu? Jest to dla mnie o tyle istotne, że uczenie nie przychodzi mi z trudem, ale tylko wtedy gdy je sobie jakoś zaplanuję: w stylu jaka książka , jaki sposób nauki, czy zapisywać coś, czy powtarzać itd itd.
    - mam w domu s7 300 + przełączniki i lampki, ale jakoś nigdy nie mam czasu by wyciągnąć i się bawić, zazwyczaj jak już próbowałem ćwiczyć to jednak na symulatorze, bo nie chciało mi się wyciągać
    - co jednak do samego programowania? PLC zawsze mnie bawiło (w sensie było przyjemne do zabawy), ale jeśli chodzi o bardziej skomplikowane układy jak wykorzystanie falownika, enkodera czy bardziej rozbudowanych podprogramów to raczej nigdy nic takiego nie robiłem. Jedynie układy wykorzystujące cewki, może liczniki, czasówki, przyciski i lampki - nic więcej.

    Prosiłbym Was o podanie jakichś książek lub źródeł, z których można w przystępny sposób się uczyć. Np z PLC korzystałem z książki jak dobrze przypominam sobie tytuł : "Sterowniki PLC w praktyce inżynierskiej" jest tam więcej dywagacji pod zdanie jakiegoś egzaminu niż przydatnej wiedzy (w moim odczuciu), więc coś co zupełnie nie będzie podobne :D!
  • Helpful post
    #5
    aut0matyk

    Level 16  
    Polecam książkę:
    Programowanie sterowników przemysłowych, Jerzy Kasprzyk.
  • IGE-XAO
  • #6
    Frekz
    Level 5  
    Dzięki bardzo za książkę, na pewno się przyda - spróbuję coś z niej wyciągnąć :).

    Chyba najwięcej pod PLC się nauczyłem jak w jednym zakładzie gdzie chciałem pracować dali mi program do zrobienia (w domu, więc miałem trochę czasu na ogarnięcie sytuacji ), więc wtedy mam wrażenie, że najbardziej się posunął ten poziom do przodu. Co prawda do zakładu się nie dostałem, ponieważ robiłem program całkiem sam bez pomocy (uznałem, że to jedyne sensowne podejście do tematu), co prawda ubolewam, że nie umiałem na tyle bo praca była warta świeczki, ale z drugiej strony poznałem też swoje słabości.

    A mógłbyś jeszcze polecić jakieś inne książki? Dotyczące np silników, falowników (tutaj mogę się mylić, ale chyba nigdy nie widziałem książki poświęconej falownikom), osprzętu pneumatycznego, hydraulicznego, elektrycznego i ogólniepojętej informatyki w automatyce? Byłbym mega wdzięczny, bo jednak warto by było wykorzystać owocnie ten czas na studiach :).
  • #8
    aut0matyk

    Level 16  
    Jeśli chodzi o silniki to polecam książkę:
    Maszyny i napęd elektryczny, Zbigniew Stein - trochę staroć, ale merytorycznie polecam.

    Natomiast jeśli chodzi o falowniki, to z tym jest gorzej bo co producent to ma swoje rozwiązania.
    Ale uderz do przedstawiciela falowników Lenze w Katowicach. Oni organizują bezpłatne szkolenia, a może jakieś materiały od nich dostaniesz.
  • #10
    and_rog
    Level 23  
    Jeśli na prawdę chcesz umieć, to w końcu i tak trzeba kupić elementy, i programować nie symulatory, a urządzenia. No i trochę ukierunkuj swoje zainteresowania, bo umieć wszystko = umieć tylko po trochu z wszystkiego.
  • #11
    Frekz
    Level 5  
    Tylko jak być w takim razie dobrym automatykiem? Co powinienem umieć i wziąć na temat przewodni najbliższej nauki?
  • #13
    Frekz
    Level 5  
    Matematykę chcąc czy nie muszę na bieżąco sobie przypominać póki studiuje, bo na studiach jednak wszystko jest jedną wielką całką :D.

    A jakie to są te narzędzia do ich wykonywania? Gdybyś mógł podrzucić jakieś przykłady to bym zrozumiał myśl.

    Zastanawiam się czy by też nie popracować trochę nad PLC. Mam w domu s7-300 a do tego bodaj jak dobrze pamiętam 4 switche i 2 przyciski oraz na wyjściu chyba 4-5 lampek (dawno nie wyciągałem tego). Oraz ze starej pracy mam oprogramowanie stepa 7 + symulator.
  • #15
    Frekz
    Level 5  
    Jakoś ciężko mi się z tym zgodzić jeśli mam być szczery. Mam trochę wrażenie jakbyś się ze mnie nabijał.

    Dlaczego? Nigdy w pracy nie używałem żadnych zadań matematycznych, nawet dobierając zamienny zawór użyłem zwykłego kalkulatorka na internecie by przeliczyć ciśnienia. Do zwykłego prawa Ohma także nie trzeba jakiejś skomplikowanej matematyki. To samo teoretyzowanie w temacie transmitancji układów, to też powiedzmy taka matematyka szkoły średniej. Więc do czego mogłoby mi się przydać robienie zadań matematycznych w chwili kiedy matematykę mam dawno dawno temu zaliczoną?
  • #16
    Inkwizycja
    Level 28  
    Jak programujesz maszyny do np. paczkowania albo liczenia desek to wyższa matematyka jest Ci niepotrzebna :D Co innego gdy tafia ci się np. proces chemiczny gdzie masz milion zmiennych które podstawiasz do magicznego wzoru i czyś tam sterujesz. Przychodzi Pan Prezes i mówi że trzeba uwzględnić entalpię pary wodnej w procesie i proszę to zaimplementować :D . W tym momencie stoisz i słuchasz tego jak świnia grzmotu. :D

    Automatyk to w obecnych czasach taki pan co to przyjdzie i wymieni czujnik ciśnienia bez zbytniej wiedzy jak on dokładnie działa i co w nim siedzi. Ma go sprawnie podłączyć i uruchomić. I tak go nie naprawi bo nierozbieralny, a producent złośliwie zatarł oznaczenia :D Falownika tez nie naprawisz bo nie ma na to czasu. Masz go tylko odpowiednio ustawić w zależności z czym współpracuje i tu przydaje się wiedza z pomp, wentylatorów itp.
  • #17
    Frekz
    Level 5  
    No to właśnie to co podajesz - zasady termodynamiki i leczenie różnego rodzaju całek, sum, pochodnych i macierzy to poziom szkoły średniej, więc nie rozumiem co tutaj uważasz za jakieś trudne obliczenia? Na większości uczelniach wymagania z matematyki dużo przewyższają ten materiał, więc raczej każdy, który to zdał nie powinien mieć problemu z takimi wyliczeniami.

    Podobnie masz wyliczenia w ramach teorii sterowań analogowych, gdzie liczysz transmitancje, uchyby czy różne kryteria typu całkowe, stabilności aperiodycznej czy nawet poprzez aproksymacje układów wyższego rzędu przy pomocny niższych.

    U mnie akurat miałem tyle szczęścia lub przeciwnie do falowników, że naprawiałem je jak się zepsuły, ale nigdy nie programowałem xD.
  • #18
    rollinstone
    Automation specialist
    Frekz wrote:
    No to właśnie to co podajesz - zasady termodynamiki i leczenie różnego rodzaju całek, sum, pochodnych i macierzy to poziom szkoły średniej, więc nie rozumiem co tutaj uważasz za jakieś trudne obliczenia? Na większości uczelniach wymagania z matematyki dużo przewyższają ten materiał, więc raczej każdy, który to zdał nie powinien mieć problemu z takimi wyliczeniami.
    .


    Chyba kolega szkołę średnią kończył bardzo dawno temu :lol:
  • #19
    Inkwizycja
    Level 28  
    Frekz za "komuny" w dobrych technikach to takich rzeczy uczyli :D Teraz to szkoda gadać :cry:
  • #20
    Frekz
    Level 5  
    U mnie był taki wymóg mimo, że technikum jedno z takich bardziej budżetowych i wypadających dosyć kiepsko w rankingach.

    Wszyscy w szkole pytanie, czemu nie szedłem tam gdzie mieszkam bo tam były lepsze, co także zniechęcało trochę to myślenia o dobrym poziomie. Co jednak mogę powiedzieć?
    Nowa podstawa programowa wprowadziła całki, rachunek różniczkowy, macierze, a wiadomo co za tym idzie różne ekstrema i trochę metodykę numeryczną, ale to chyba akurat w zależności od wybranych dodatków programowych.

    Wg mnie jeśli chodzi o szkoły średnie to bardzo się poprawiło względem ostatnich lat, niestety ze studiami nikt nic zrobić dalej nie chce. Skostniały system, książki z PRL - bo jak wiadomo technologia od tego czasu ani trochę nie poszła do przodu. TTL to przecież podstawa najświeższej technologii wziętej ledwo co z NASA ... Prowadzący, którzy czasem nadużywają władzy. Przez lenistwo potrafią zgubić pracę i stwierdzić, że jest niezaliczone, albo dawać jak na architekturze +1 do oceny za "dobry papier", bo za kupowanie dobre jakości specjalnego przeznaczenia papier (za posiadanie kasy dosłownie) ma się lepszą ocenę bo widać, że ktoś podchodzi bardzo poważnie do przedmiotu.
  • #21
    rollinstone
    Automation specialist
    Myślę, że nikt nie zaneguje betonu, który istnieje na większości uczelni technicznych w Polsce. Rok 2012 i rozwiązywanie zadań, które opisane są tylko w radzieckim skrypcie z lat 60, ach co to były za czasy ;)
  • #22
    Wojciech.
    Level 34  
    Frekz wrote:
    bo za kupowanie dobre jakości specjalnego przeznaczenia papier (za posiadanie kasy dosłownie) ma się lepszą ocenę bo widać, że ktoś podchodzi bardzo poważnie do przedmiotu.


    Przypomniało mi się jak przyniosłem kolokwium na konsultacje bo wahała mi się ocena 2/3 i jak się Pani prof ucieszyła że kartka była w koszulce, nawet mnie nie dopytywała i było zaliczone ;p
  • #23
    Frekz
    Level 5  
    Zrobiłem sobie listę rzeczy, które chciałbym znać a przynajmniej, które są wymagane na stanowiskach, które mnie interesują. Czy byłby ktoś w stanie mi powiedzieć czego z tych rzeczy mogę się nauczyć sam (nie w pracy) na takim poziomie by móc się wypowiadać w różnych spornych kwestiach? Za co warto się brać samemu i co mogę się nauczyć?

    Gdyby ktoś miał odnośnie tych zagadnień jeszcze jakieś fajne książki lub inne materiały typu strony internetowe czy yt to byłbym wdzięczny. Da się w ogóle nauczyć tego samemu poza pracą czy szkoleniami? Uporządkuje wg tego co mnie najbardziej interesuje.

    1) instalacje elektryczne zasilające 230/400
    2) instalacje pneumatyczne i hydrauliczne, HVAC
    3) programowanie PLC (STL/LAD)
    4) programowanie paneli operatorskich / systemów SCADA
    5) programowanie falowników
    6) obsługa systemów wizyjnych
    7) sterowanie silnikami
    8) programowanie robotów FANUC, KUKA, ABB on-line, off-line
    9) sieci komputerowe, sterowanie i budowa komputerów
    10) sieci WAN/LAN związanych ze sterowaniem (opartych o łącza radiowe, światłowodowe, i kablowe)
    11) bazy danych
  • #24
    rollinstone
    Automation specialist
    @Frekz

    Jesteś na studiach dziennych czy zaocznych? Patrząc po Twojej lokalizacji wydaje mi się, że znalazłoby się tam sporo firm, które przyjmują studentów na staże / 1/2 etatu / umowę zlecenie. Sporo firm (przynajmniej na śląsku) oferuje też staże w okresie wakacyjnym (płatne) - wydaje mi się, że takie rozwiązanie byłoby najrozsądniejsze. Owszem, można sobie coś poczytać, ale jak dostaniesz zadanie zrobienia kilku ekranów hmi / sprawdzenia wejsc/wyjsc sterownika/ napisanie prostej ściezki dla robota - będzie to o wiele bardziej efektywne niż ślęczenie nad manualami / filmikami na yt. Przy okazji poznasz też trochę "fachowego żargonu", który nie jest czasem tak oczywisty, jakby się mogło wydawać ;)
  • #25
    Frekz
    Level 5  
    Jestem na studiach zaocznych. Nie bardzo mogę sobie pozwolić na zmianę pracy (przynajmniej w okresie studiów) - mam pracę, gdzie dosyć dobrze płacą (doradztwo techniczne) oraz gdzie mam średnio 4-5 godzin czasu każdego dnia dla siebie, stąd bardzo chętnie coś czytam czy uczę się.

    Do końca magistra albo przynajmniej inżyniera bardzo chętnie bym został w tej pracy bo mam pewne, że mam czas na rozwój (nauka języków czy to właśnie jakichś zagadnień technicznych) oraz że w razie wypadku mogę sobie pozwolić na naukę na studia w pracy.

    Jeśli chodzi o sprawdzanie wejść czy wyjść sterownika, cała diagnostyka sterowników plc czy cnc ogarniam. Zajmowałem się tym dosyć sporo pracując na UR, ale jednak przewaga tam była elektroniki, nie miałem okazji programować, ani nawet podchodzić z kompem pod maszyny i podłączyć, żeby zrobić sobie symulacje - po prostu nie mieli tam tego, mimo że sprzęt był dosyć nowoczesny. Pracując tam musiałem się sam nauczyć wsystkiego od zera, ponieważ wcześniejsi automatycy (było ich dwóch) postanowili zmienić pracę i współpracowałem z nimi tylko przez miesiąc.

    HMI nigdy nie robiłem, co do pneumatyki i hydrauliki pracowałem z tym dosyć sporo, można powiedzieć, że czuję się naprawdę mocny w diagnostyce, w sumie to było moje zdanie, a już wymiana filtrów, zaworów itp to robili mechanicy po tym jak zdniagnozowałem, że jest to ten problem.

    Silniki sprawdzać (diagnostyka) też robiłem, ale jak zmieniłem firmę i miałem pod sobą brygady elektryków, to czułem się słaby w tym temacie. Oni mieli jakieś swoje knify w stylu mierzenia gdzieś indziej, zmiany połączenia uzwojeń do testu. Generalnie ich wiedza w temacie silników (najczęściej psujące się elementy w tamtym zakładzie) nie bardzo mogłem im doradzić bo mieli tak duże umiejętności (niekoniecznie wiedzę bo gadając z nimi zauważyłem, że nie wiedzą nawet co robią tak fizycznie - po prostu tak się robiło i tak się nauczyli).

    Mam w domu sterownik S7-300 i stepa 7 do ćwiczeń z ubiegłej pracy, ale nie umiem się wziąć jakoś za naukę programowania. Trochę kiedyś się bawiłem z Mistubishi i to jeszcze starymi modelami FX1N bodaj się nazywały i to co jest w stepie kompletnie wygląda inaczej, chociażby zaczynając od timerów czy counterów. Generalnie umiem robić proste układy z wykorzystaniem zliczania, timerów, cewek (silniki, zawory itp) włącz wyłącz, przycisków i lampek. Mogą to być bardziej skomplikowane układy, ale tylko zero jedynkowe.

    Myślisz, że jeśli mam już jakieś doświadczenie z tym to może mi być łatwiej odnosić do czegoś te wiedzę? W chwili obecnej zajmuje się podstawami elektro-energetyki, maszyny prądu stałego, synchroniczne, prądu zmiennego, transformatory itd. I w sumie bardzo fajnie mi to idzie, mam do czego odnosić przynajmniej wiedzę książkową.

    Zależałoby mi na znaniu chociaż kilku zagadnień z wymienionych na wyższym poziomie powiedzmy za 1-3 lata. A mając do dyspozycji załóżmy dziennie po 2 h (powiedzmy 0.5-1h na konkretne z zagadnień wymienionych wyżej, najlepiej by się zazębiały jak 3 z 4 lub 6) chyba jest szansa, że przynajmniej byłbym merytorycznie lepiej przygotowany, a to chyba też chociaż trochę by spowodowało, że mógłbym być lepszym automatykiem?

    Pamiętam jak to wyglądało w tej pierwszej pracy, gdzie pracując na UR nie miałem żadnego "mentora", wtedy odnosiłem wszystko do książek, co prawda popełniałem błędy, ale to co się wtedy nauczyłem miało bardzo pozytywny wpływ na moją wiedzę techniczną.
  • #26
    Frekz
    Level 5  
    To może trochę zmienię pytanie. Jeśli chodzi o możliwości rozwoju po studiach i znalezienie pracy jaka by mi się podobała - najbardziej doradztwo techniczne (pod kątem automatyki), może drobne projektowanie układów i pisanie programów właśnie też w ramach doradztwa i serwisu.

    Czy warto byłoby zainwestować w jakiś panel operatorki jakieś z tańszych firm jak Fatek? Albo w co by warto było inwestować?

    Wybaczcie, że tak głupio dopytuję ciągle o jakieś książki albo porady, ale jednak te parę lat, które mi jeszcze zostały nie chciałbym by były stracone na głupie "nicnierobienie" jak to w zwyczaju mają ludzie na dziennych.

    Na pewno zmiana pracy przynajmniej na 1-2 lata raczej odpada, może po tym okresie bym pomyślał o czymś, tylko też ciężko by nie mieć 3 zmian a mieć w miarę luz.

    Na razie wg obranych przeze mnie celów na ten okres to:

    1) Wyćwiczyć angielski do poziomu łatwości rozmów na tematy techniczne
    2) Podszkolić się z niemieckiego
    3) Nauczyć się zagadnień potrzebnych w automatyce ( na razie ogarniam elektrykę i zasilania, ale to poniekąd bardziej mechatronika)