Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kombi do 15 tysięcy złotych -

bestbet1 08 Paź 2018 22:37 4140 118
  • #91
    andrzej20001
    Poziom 43  
    bestbet1 napisał:
    manualna 5 biegowa
    to spoko. Miłej jazdy. Nie czytaj debilnych porad. Zmień oleje filtry paski i lataj.
  • #92
    bestbet1
    Poziom 9  
    andrzej20001 napisał:
    bestbet1 napisał:
    manualna 5 biegowa
    to spoko. Miłej jazdy. Nie czytaj debilnych porad. Zmień oleje filtry paski i lataj.


    Dzięki. Czuć z tej wypowiedzi głos rozsądku. Bez zbytnich emocji. Tego mi było trzeba ☺️
  • #93
    iron64
    Spec Overclocking
    Bo prawda jest taka, że ekoterroryści wzięli się za diesle (nie mogli ogólnie zacząć od spalinowych, więc podzielili temat na dwa i zaczęli od diesli) a duża część ludzi im klaszcze i wymyśla problemy, których nie ma. Ale na ogół ludzie nie myślą sami i nie wiedzą że jak skończy się walka z dieslami to ekoterroryści wezmą się za benzyny (zresztą dpfy i dwumasy są już w benzynach), bo docelowo ma nie być wcale aut spalinowych i tyle.
    A ciekawą lekturą jest też sprawdzenie finansowych powiązań ekoterrorystów, wychodzi że są finansowani od możnych tego świata. Z tego punktu już można snuć jedynie domysły po co. Ekoterroryści powiedzą że po to aby było czysto, ale to ściema, wiemy jak produkuje się choćby akumulatory.
    Odbiegłem od tematu. HDI i JTD to bardzo dobre silniki i raczej z silnikiem kłopotu mieć nie będziesz, osprzęt to co innego. Pamiętaj tylko o przestrzeganiu zasad jazdy dieslem i będzie dobrze.
  • #94
    amator2000
    Poziom 21  
    iron64 napisał:
    a duża część ludzi im klaszcze i wymyśla problemy, których nie ma.


    Używany diesel, ze standardowo skręconym licznikiem, to studnia bez dna i muzeum osobliwości. Kto miał ten doskonale rozumie kierowców zza Odry, którzy masowo się tego pozbywają, kiedy nadchodzi czas "regeneracji" wtrysków, turbin, kół zamachowych, klapek wirowych i tym podobnych wihajstrów ...
    :D :D :D

    Silnik diesla sprawdza się jedynie w pojazdach budowlanych, maszynach rolniczych czy na okrętach, kiedy jest odpalony raz i kręci się tygodniami z prędkością 300-700 obr. na minutę Np. w autokarze czy Tirze silnik diesla pracuje całymi godzinami z prędkością 1200-1300 obr./min i dzięki temu wytrzymuje setki tysięcy km. W osobówce, zwłaszcza malolitrażowej, to inżynieryjna pomyłka, uzasadniona jedynie głupkowatymi wymaganiami klientów. Przyszłość motoryzacji masowej to silniki elektryczne, a etap przejściowy to hybrydy.

    Dodano po 4 [minuty]:

    iron64 napisał:
    Pamiętaj tylko o przestrzeganiu zasad jazdy dieslem i będzie dobrze.

    Oczywiście, bo w silnikach parowych i benzynowych żadnych zasad nie musi się przestrzegać.
    :D


    iron64 napisał:
    HDI i JTD to bardzo dobre silniki i raczej z silnikiem kłopotu mieć nie będziesz

    Klucz tkwi w słowie RACZEJ, zwłaszcza,że absolutnie nikt nie skręca liczników i wszyscy sprzedają jedynie niezajeżdżone HDI i JTD ...
    :D :D :D
  • #95
    iron64
    Spec Overclocking
    Piszesz, aby nie powiedzieć dosadniej, bzdury. Nigdy diesla nie miałeś i to jest powód. Ale nie martw nic, minie czas nagonki na dyszle wezmą się za pb i lpg a to uderzy dopiero w polskich drajwerów😄
    Ja osobiście mam i jtd i pb z lpg oba dość stare. Każdy ma swoje jazdy. Ale jedno ci powiem. Nie silnik jest największym problemem a zawieszenie na naszych drogach. I każdy uczciwy kierowca to potwierdzi.
    W ramach wyjaśnienia jtd ma około 730.000 przebiegu a lpg około 260.000 i w jtd wtryskiwaczy nie wymieniałem a w lpg dość często.
  • #96
    noel200
    Poziom 25  
    Panowie dizel sam w sobie nie jest niczym złym. Nowe sprzedają się tylko do firm gdzie robią przebiegi i później dobite z odkręconym licznikiem trafiają do prywatnego człowieka i wszystko mu się sypie.
    Jeżeli sprawny, ma wszystko co trzeba typu dpf itp to jest to dobry sprzęt. Ale faktem jest, że wystarczy dwa razy jakiejś lipnej ropy zalać i możemy mieć spory wydatek. Ale z doświadczenia napiszę, że możemy trafić na taką dostawę lpg, że wtryski gazowe co tysiąc km trzeba wymieniać.
  • #97
    sebap
    Poziom 41  
    noel200 napisał:
    le z doświadczenia napiszę, że możemy trafić na taką dostawę lpg, że wtryski gazowe co tysiąc km trzeba wymieniać.

    Rozumiem, że w aucie bez FFL?
  • #98
    noel200
    Poziom 25  
    Z filtrem. Bez się nie jeździ. Przez pojedyńczy poliester ta smoła przechodzi, bo rozpuszczalnika dużo leją do gazu. Teraz mam trójwarstwowy filtr i tankuję na bp. Tak wygląda reduktor po 10kkm na orlenie.
    Kombi do 15 tysięcy złotych -
  • #99
    iron64
    Spec Overclocking
    Jak już o paliwie, to zadowolony jestem z nowych oznaczeń paliw. Chodzi mi o zawartość bioszajsu. Do tej pory omijałem Orlen bo tam najwięcej bio w oleju było. Teraz przynajmniej nie trzeba studiować kart paliw. Zwracacie na to uwagę, czy tylko ja tak mam?
  • #100
    sebap
    Poziom 41  
    noel200 napisał:
    Z filtrem. Bez się nie jeździ. Przez pojedyńczy poliester ta smoła przechodzi, bo rozpuszczalnika dużo leją do gazu. Teraz mam trójwarstwowy filtr i tankuję na bp. Tak wygląda reduktor po 10kkm na orlenie.
    Kombi do 15 tysięcy złotych -

    Kolegi, FFC tam nie było? To aż niemożliwe.
  • #101
    noel200
    Poziom 25  
    Oczywiście, że był. Ffc łapie tylko mechanicznie drobiny, jak rdza ze zbiornika i grafit z łopatek dystrybutora. Ta smoła w fazie ciekłej przechodzi przez filtry. Filtr fazy lotnej z włóknem szklanym trochę tego zatrzymuje.
    Pracuję w firmie branży lpg i wierz mi, że tak wyglądają komponenty instalacji gazowej pod maską u większości. Tylko nikt tego nie rozbiera. Wysłaliśmy kiedyś próbki tego do różnych laboratoriów, żeby ustalić skład tego, żeby opracować nowy materiał na filtr. Skład jednak okazał się zbyt złożony.
  • #102
    sebap
    Poziom 41  
    Faktycznie, kiedyś po 6 tys kilometrów od wymiany filtrów w moim aucie był problem z przejściem na gaz i okazało się, że FFL jest strasznie zasyfiony.
    Czy stosowanie 2 filtrów coś by dało?
    Używam wkładu z włókna szklanego.
  • #104
    sebap
    Poziom 41  
    Czyli nie da się uchronić przed dziadowskim gazem inaczej niż wymieniając częściej filtry?
  • #105
    noel200
    Poziom 25  
    Raczej stosując filtry dobrej jakości. Ja zmieniam filtry dopiero jak na bucie mam takie spadki, że przełącza na pb.
    Odkąd tankuję na shell/bp już dwa lata to instalacji nie zaglądałem.
    Na razie odstojnikowe/cyklonowe zbierają dobre recenzje.
  • #106
    amator2000
    Poziom 21  
    Proponuję "teoretykom" LPG i diesla przenieść się na inny wątek - bo w tym Autor pyta się jakie kombi do 15 tysięcy, a nie o biadolenia nad jakością LPG i filtrów.
    :D

    A skoro pyta - to mu stanowczo odradzam używane diesle, masowo ściągane zza Odry - bez względu na 3-literowy dopisek na klapie bagażnika. Za 15 tysięcy kupi jedynie zajechanego i podpicowanego strucla.
    :D :D :D
  • #107
    Kruger503
    Poziom 9  
    iron64 napisał:
    W ramach wyjaśnienia jtd ma około 730.000 przebiegu a lpg około 260.000 i w jtd wtryskiwaczy nie wymieniałem a w lpg dość często.


    Iron, bądź łaskaw zdradzić, które dokładnie JTD zrobi taki przebieg, bo były różne wersje tego, 8-, a potem 16-zaworowe. Jaka pojemność, model, rocznik i do czego oprócz fiata było to wsadzane.
    Ile turbina w tym wytrzymuje, ile dwumasa ?
    Pytam, bo też jestem na kupnie czegoś taniego, jak zresztą wielu czytających i mam dylemat między dieslem, a LPG. Bo jeżeli rzeczywiście to JTD takie super, to z przebiegiem ok. pół miliona można by brać bez obaw i jeszcze sporo pojeździć, mimo że całościowe koszty diesla wyższe niż LPG. Jednak kolega miał 2.0 HDI w 406 i to była paliwożerna skarbonka bez dna, dzięki której był najlepszym klientem mechanika. Odżył, gdy za moją radą kupił astrę F i założył LPG, a kilka lat później jak zgniło zmienił na Octavię jedynkę 1.6 + LPG. Niestety na dzień dzisiejszy to już większość tego wyeksploatowane i znaleźć coś sensownego pod LPG jest ciężko.
  • #108
    tzok
    Moderator Samochody
    Po pierwsze nie masz się co tak bać tych napraw, bo wcale nie są takie drogie. Używana turbina ze zmienną geometrią w dobrym stanie to wydatek ok 500zł. Wtryski CR BOSCHa zregenerujesz w cenie poniżej 2000zł. Licz, że raz na 300-350 tys. km będziesz musiał te rzeczy zrobić w JTD jak i w TDI, oczywiście jeździć to będzie znacznie dłużej, ale nie chcesz dawać argumentów eko-terrorystom to z takim interwałem warto te rzeczy wymieniać. Dwumasa wytrzyma ok 200-250 tys. km zależnie od stylu jazdy, mocy silnika i masy pojazdu. Za 15 tys. zł kupisz Octavię II 1.9TDI z przebiegiem ok 250 tys. km i spokojnie drugie tyle nią zrobisz. Stilo z 1.9JTD kupisz w ogóle za śmieszne pieniądze, ale będzie już trochę starawe i pewnie zajeżdżone. Kupując benzynę z LPG masz wręcz pewne, że ktoś robił spore przebiegi i że szukał oszczędności. Ściągane z DE czy FR benzyny (zwłaszcza z LPG) są tak samo kręcone jak diesle.
  • #109
    Kruger503
    Poziom 9  
    tzok napisał:
    Po pierwsze nie masz się co tak bać tych napraw, bo wcale nie są takie drogie. Używana turbina ze zmienną geometrią w dobrym stanie to wydatek ok 500zł. Wtryski CR BOSCHa zregenerujesz w cenie poniżej 2000zł.


    Raz, że niewiele jest warsztatów, które robią to dobrze i czynność ta obarczona jest wysokim ryzykiem fuszerki, dwa, że jest to raczej nieopłacalne. Za 1000-1500 zł. kupi się silnik do benzyniaka np. 1.8 Vtec do Hondy Civic VIII (ufo) w dobrym stanie.
    Gdybym miał po 300 tys. wymieniać wtryski, raczej nie skusiłbym się na diesla.
    Obecnie mam Golfa V 1.9 TDI 105 km, 2005 r. nalatane 420 tys. km. i z pompowtryskami póki co wszystko ok. Turbina do wymiany/regeneracji bo się zawiesza notorycznie. Kupiłem go w 2009 jak miał 60 tys. przebiegu i pachniał nowością, licznik nie kręcony. Przyjechał na lawecie z Austrii jako uszkodzony (prawy przód), po dziadku, który miał niefart.

    Dodano po 45 [sekundy]:

    tzok napisał:
    Dwumasa wytrzyma ok 200-250 tys. km zależnie od stylu jazdy, mocy silnika i masy pojazdu.


    Tyle wytrzyma tylko oryginalna z pierwszego montażu. Mnie wytrzymała 220 tys. km. Potem zamiennik firmy LUK (1.450 zł. + robocizna) padł przy kolejnych 155 tys. km. Luk czy Sachs, żaden zamiennik nie wytrzymuje więcej niż 160 tys. km. Kolega przeciągnął do 165 tys. km. mimo wcześniejszych objawów i z zadupia wracał do domu lawetą.

    Dodano po 1 [minuty]:

    tzok napisał:
    Kupując benzynę z LPG masz wręcz pewne, że ktoś robił spore przebiegi i że szukał oszczędności. Ściągane z DE czy FR benzyny (zwłaszcza z LPG) są tak samo kręcone jak diesle.


    Raczej nie kupiłbym samochodu z LPG. Przeglądanie ogłoszeń na otomoto z LPG to strata czasu. Tego nikt nie sprzedaje w dobrym stanie. No chyba że ja :-) Kupiłem przed wakacjami Mondeo MK3 2.5 V6, pełnoletnie, ale w bardzo dobrym stanie, bez grama rdzy, co jest rzadkością. Diagnosta stwierdził, że podwozie jak nowe, stan niemalże fabryczny, spaliny jak dla nowego samochodu i takiego w tym wieku jeszcze nie widział. Założyłem LPG STAG i teraz trochę żałuję zakupu, bo jeżdżę 95% po mieście, a po mieście silnik V6 pali sporo. Poza tym cena gazu poszła mocno w górę i tak się śmiesznie złożyło, że jazda Golfem TDI z niedziałającą turbiną, który spali mi 6,5 litra /100 km. kosztuje mnie ciut mniej niż Fordem na gazie. Dlatego będę prawdopodobnie sprzedawał zarówno Forda w idealnym stanie, jaki zdezelowanego i wyobijanego z każdej strony Golfa V, bo inwestować w niego już nie chcę i być może poszukam takiego samego VW jeśli pod LPG nie znajdę nic sensownego w dobrej cenie i niskim spalaniu.

    W każdym bądź razie przebieg rzędu 720.000 km w JTD, które nie miało jeszcze remontu silnika i nadal jest w dobrym stanie, naprawdę jest imponujący, dlatego zapytałem, bo jedynym Fiatem, z jakim miałem do czynienia, był 126P dawno temu :-)
  • #110
    iron64
    Spec Overclocking
    Skoro pytasz to mam Marea Weekend 1,9jtd 105km czyli 8v i stała geometria. Z racji Stosunkowo częstych wyjazdów do Włoch turbina żyła u mnie jakieś 400k km (póżniej regeneracja) i działa do dziś. Dwumasy nie wymieniałem jeszcze, ale wiem że była wymieniana we Włoszech zanim stałem się właścicielem tego auta, czyli wymiana nastąpiła w okolicy 220k-246k km bo przy 248k km kupiłem to auto. Wtrysków nie ruszałem, ale przyznaję że idealne nie są. Robiłem próbę przelewową i w 97s zapełniło menzurki a nowe wtryski robią to w 120s.
    Słowo wyjaśnienia co do dwumasy, nie strzelam ze sprzęgła, nie daję buta przy 1200rpm, wiem jaki jest zakres obrotów dla tego silnika. Co nie znaczy że nie daję mu w czerwone ;) Robię to mimo że to diesel, ale wiem kiedy to zrobić i chyba najważniejsze, wiem również dlaczego to robię.
    A gdzie były montowane? Ten konkretny silnik to chyba tylko w pierwszych modelach Lybry, AR156 i Fiatach właśnie, póżniej zaczęto w AR i Lancie pchać zmienne geometrię turbiny, a dopiero 16v rozpowszechniło się na tyle, że i Ople i Saaby i sporo innych aut ma jtd.
  • #111
    Kruger503
    Poziom 9  
    iron64 napisał:
    Skoro pytasz to mam Marea Weekend 1,9jtd 105km czyli 8v i stała geometria. Z racji Stosunkowo częstych wyjazdów do Włoch turbina żyła u mnie jakieś 400k km.


    W moim TDI turbina wytrzymała tyle samo,podczas jazdy w 70% po mieście. Geometria zmienna.

    Dodano po 43 [sekundy]:

    iron64 napisał:
    Dwumasy nie wymieniałem jeszcze, ale wiem że była wymieniana we Włoszech zanim stałem się właścicielem tego auta, czyli wymiana nastąpiła w okolicy 220k-246k km bo przy 248k km kupiłem to auto.


    I to jest najbardziej zastanawiające w tym wszystkim...... :) Jeśli fabryczne sprzęgło z dwumasą standardowo wymienione zostało przez poprzedniego właściciela przed 250 kkm, a ty twierdzisz, że nic już potem nie robiłeś i nalatałeś prawie o pół miliona km więcej na zamienniku, to albo ten zamiennik jest pancerny jakiś, albo bardziej prawdopodobne, że zapomniałeś o wymianach, które były potem robione :) bo w tym czasie sprzęgło musiało być wymienione przynajmniej dwa razy.
  • #112
    iron64
    Spec Overclocking
    Nie zapominam o naprawach bo wszystkie zapisuję, nawet tak prozaiczne jak wymiana filtra kabinowego ;)
    Przebieg przebiegiem, zależy czy po mieście czy w trasie, a marea zwykle w trasie śmiga. Ale faktem jest, że poprzedni właściciel nie żałował na maryśkę i wcale nie byłbym zaskoczony gdyby wymiana była w ASO na oryginał. Ale nie wiem tego na 100% bo i nie pytałem.
  • #113
    Kruger503
    Poziom 9  
    A jak w ciągu tych zacnych 720 tys. km. rozrusznik, alternator, elektryka, ogrzewanie i tym podobne duperelki ? Rozkraczyło się to kiedyś na drodze ? Bywały jakieś problemy z tym samochodem ? Bo fiaty raczej mają średnie opinie....

    Ja już rozrusznik i alternator wymieniałem przy ok. 300 tys., ale gównie po mieście jeżdżę.
    Przy ok. 300 tys. rozszczelniła się chłodniczka oleju (nawet nie wiedziałem że coś takiego istnieje), olej poszedł do układu chłodzenia i zasyfił nagrzewnicę. Ponoć to częsty przypadek w dieslu. Dowiedziałem się o tym przypadkiem jak wsadziłem palec do zbiorniczka wyrównawczego i po wyjęciu był czarny. Po wymianie chłodniczki i płukaniu układu wymieniłem nagrzewnicę (dość kosztowna robocizna) i po roku ta nowa chłodniczka odwinęła mi ten sam numer co poprzednia, zasyfiła nową nagrzewnicę i obraziłem się wtedy całkiem na TDI.
    Przy ok. 350 tys. wymieniany był wał rozrządu, szklanki i popychacze - koszt 1,700 zł. z robocizną.
  • #115
    iron64
    Spec Overclocking
    Kruger503 napisał:
    A jak w ciągu tych zacnych 720 tys. km. rozrusznik, alternator, elektryka, ogrzewanie i tym podobne duperelki

    Rozrusznik regenerowałem, czyli została tylko nowa obudowa przy 427k km, ale należy pamiętać o osłonie dolnej, pomaga to na rozrusznik i alternator, sam alternator regenerowałem dwa razy, ostatnio tydzień temu. Nie mam informacji jak spisywał się u poprzedniego właściciela. Może był oryginalny, rozrusznik był oryginał, a nt alternatora nie mam informacji.
    Kruger503 napisał:
    ogrzewanie i tym podobne duperelki ?

    Nagrzewnicy nie wymieniałem, ale termostat dwa razy, co prawda oba razy został otwarty więc w zasadzie bez urazów dla silnika.
    Kruger503 napisał:
    ozkraczyło się to kiedyś na drodze ?

    Fiat?! No coś ty. On pojedzie zawsze, nawet mechanik się śmiał jakiś czas temu, bo maryśka wypluła takie koło zamachowe z gumą w środku (nie znam nazwy tego ustrojstwa, bo pierwszy raz na oczy to widziałem), wypluła je po prostu i nawet pasek osprzętu ocalał. Mechanik zrobił wielkie oczy jak mu dałem to koło mówiąc, że je wypluła i tylko zapytał jakim kxxxx cudem przyjechałem nim do serwisu. Koszt naprawy 300zł bo pasek ocalał. To koło było dość drobie jak na częsci Fiata.
    Kruger503 napisał:
    Bo fiaty raczej mają średnie opinie....

    Taa, wiem, opinie ludzi którzy Fiata znają ze zdjęcia lub ze 125p. Moja opinia jest zgoła inna.
    Kruger503 napisał:
    Przy ok. 300 tys. rozszczelniła się chłodniczka oleju (nawet nie wiedziałem że coś takiego istnieje), olej poszedł do układu chłodzenia i zasyfił nagrzewnicę.

    Hmm, no więc nie wiem nawet czy mam coś takiego, jeśli jest to nie było konieczności zrobienia czegoś przy tym.
    Kruger503 napisał:
    Przy ok. 350 tys. wymieniany był wał rozrządu, szklanki i popychacze - koszt 1,700 zł. z robocizną.

    Nie było takiej roboty w maryśce, nic z rzeczy które wymieniłeś nie wymagało interwencji.
    Acz będąc szczerym bardziej cierpię na wahacze np. czy drążki stabilizatora niż na silnik. Poprawy wymagała też podłoga, bo sobie wzięła i zardzewiała i zrobiła sobie dziur kilka. Progi o dziwo trzymają fason. Ale stosuję fluidol czasami (czyli co jakieś 2-3 lata)
    Ja ci powiem tak. Jeżeli chodzi o silnik, kupię następny jtd bez patrzenia na przebieg, bo po moich doświadczeniach przebieg nie robi mu różnicy. Zwrócę uwagę na inne rzeczy tj. sprzęgło, dwumasę, zawieszenie, ale silnik to jest pancerniak w moim odczuciu.
    Nie wiem jak spisuje się TDI to starsze czyli porównywalne rokiem, bo nigdy nie miałem, ale przez chwilę miałem jeszcze Mondeo z TDCI no i cieszę się że go sprzedałem. To chyba wystarczy z opis, nie zamierzam ciągnąc tematu bo ideałem dla mnie byłoby Mondeo z JTD (pomijam rdzę Mondeo) W każdym razie Mondeo wymieniłem też na Fiata tylko że Stilo 1.6 PB+LPG.
    A żeby jeszcze dodać coś o tym konkretnym Fiacie to napiszę, że pierwszą rzeczą którą zrobiłem to zaślepienie EGR i tak jest do dziś. Kolejna rzecz to z racji że to kombi to trochę sobie skrzypi. buda pracuje z racji wieku i przebiegu i trochę skrzypi. Np. zaczep tylnego fotela skrzypiał niemiłosiernie, nakleiłem na niego izolację i cisza z jego strony, ale chrupanie takie drobne występuje tu i ówdzie. Tak będąc szczerym.
  • #116
    tzok
    Moderator Samochody
    Kruger503 napisał:
    Gdybym miał po 300 tys. wymieniać wtryski, raczej nie skusiłbym się na diesla.
    Zależy od definicji niesprawności - dla mnie jak zaczął trochę dymić przy "bucie" to wtryski poszły do regeneracji, "przejeździć" to pewnie drugie tyle by przejeździły bez regeneracji. Wolę wydać 1500zł na regenerację niż tyle samo na silnik niewiadomego pochodzenia z niewiadomym przebiegiem i w niewiadomym stanie, do tego przekładka silnika też za darmo nie będzie.

    W 1.3MJD dwumasa ma chyba inną konstrukcję, bo u mnie sobie już całkiem luźno latała, a jedyny objaw to było lekkie szarpnięcie przy ruszaniu i minimalne drgania przy jeździe na wolnych obrotach. Oglądając ją nie widziałem opcji, żeby z powodu jej awarii móc wracać na lawecie.
  • #117
    Kruger503
    Poziom 9  
    tzok napisał:
    Oglądając ją nie widziałem opcji, żeby z powodu jej awarii móc wracać na lawecie.


    1.9 TDI - pedał sprzęgła po wciśnięciu już nie wrócił z powrotem i koniec jazdy. Wcześniej było charakterystyczne poszarpywanie na biegu jałowym i wsteczny bardzo ciężko wchodził. Samochód trafił wtedy do przypadkowego mechanika, który oprócz zestawu sprzęgła z dwumasą, łożyskiem oporowym i wysprzęglikiem wymienił również pompę sprzęgła. Twierdził, że pompa do wymiany, aczkolwiek czy ją rzeczywiście wymienił i czy była taka konieczność, nie zostało zweryfikowane.
  • #118
    tzok
    Moderator Samochody
    Kruger503 napisał:
    1.9 TDI - pedał sprzęgła po wciśnięciu już nie wrócił z powrotem
    To zwyczajnie rozpadł się docisk ("słoneczko"), ew. pompa. Z dwumasą to ta awaria niewiele wspólnego miała.
  • #119
    Kruger503
    Poziom 9  
    Być może, ale ponoć wymienia się cały zestaw w takim przypadku....