logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prawo jazdy - termin ważności dokumentu a termin ważności uprawnień

tendrugi 15 Wrz 2018 13:41 7158 118
REKLAMA
  • #1 17441550
    tendrugi
    Poziom 6  
    Witajcie

    Miałem ostatnio (z 2 lata temu) wydawany nowy dokument prawa jazdy i w obecnych przepisach wpisali mi ważność na 15 lat (wcześniej miałem bezterminowo) - czy po 15 latach będę musiał wymienić sam dokument na nowy, czy także zdawać ponownie egzaminy (co wydaje mi się idiotyzmem ale juz nie takie widziałem - tym bardziej, że wcześniej miałem bezterminowo wpisane)?
    Ps.
    Nie mam żadnych przeciwskazań zdrowotnych i nie chodzi o TIRy, tylko o kat. B

    Pytam, bo ostatnio w mediach dziwnie o tym piszą i chyba nawet ktoś do sądu z tym szedł.
  • REKLAMA
  • #2 17441625
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    tendrugi napisał:
    czy po 15 latach będę musiał wymienić sam dokument na nowy, czy także zdawać ponownie egzaminy (co wydaje mi się idioctwem ale juz nie takie widziałem) - tym bardziej, że wczesniej miałem bezterminowo wpisane?
    Tu bardziej chodzi o aspekt zdrowotny. Dzisiaj cieszysz się może dobrym zdrowiem, a kto wie, co będzie za 15 lat z Twoim wzrokiem, czy słuchem, albo np. z koordynacją ruchową. Może jest to "upierdliwe" z Twojego punktu widzenia, ale bardzo sensowne, patrząc na bezpieczeństwo innych użytkowników dróg.
  • REKLAMA
  • #3 17441629
    E8600
    Poziom 41  
    Za 15 lat będziesz musiał zrobić badania lekarskie (obecnie badania są płatne 200 zł) oraz zapłacić za wydanie nowego dokumentu (obecnie ponad 100 zł) oraz zrobić nowe zdjęcia do dokumentu - 20 zł. To, że teraz nie masz żadnych przeciwwskazań zdrowotnych wcale nie znaczy, że w przyszłości nic się nie zmieni.
    Przepis moim zdaniem jak najbardziej na plus, gdyż wykluczy część osób mogących stanowić "nieświadomie" zagrożenie na drodze, którym wydano prawo jazdy na starych zasadach.

    Swoją drogą zna ktoś jakieś sposób na tańsze badania lekarskie? W medycynie pracy także są odpłatne?
  • #4 17441632
    niewolno2
    Poziom 40  
    Sprawa jest dość prosta, prawo jazdy wydane po tym terminie musi mieć wpis terminu ważności tego dokumentu natomiast prawo jazdy wydane przed tym terminem i w przypadku starania się o duplikat w razie zagubienia lub kradzieży, wpisu o terminie ważności prawa jazdy urzędnik w wydziale komunikacji nie może zmieniać, czyli musi to pole pozostać wolne.
  • #5 17441691
    vodiczka
    Poziom 43  
    stanislaw1954 napisał:
    Tu bardziej chodzi o aspekt zdrowotny. Dzisiaj cieszysz się może dobrym zdrowiem, a kto wie, co będzie za 15 lat z Twoim wzrokiem, czy słuchem, albo np. z koordynacją ruchową.
    E8600 napisał:
    Przepis moim zdaniem jak najbardziej na plus, gdyż wykluczy część osób mogących stanowić "nieświadomie" zagrożenie na drodze

    Albo ktoś jest odpowiedzialnym obywatelem/kierowcą albo nie.
    Stan zdrowia kierowcy może się pogorszyć w stopniu uniemożliwiającym prowadzenie samochodu już po trzech latach od wydania prawa jazdy lub dopiero po trzydziestu.
    Prawo na 15 lat to kolejny przejaw urzędniczego kretynizmu bo jeżeli przyjąć zasadę "mocno ograniczonego zaufania" to badania powinno robić się co 5 lat tak jak przeglądy instalacji elektrycznych w mieszkaniach lub nawet co roku, tak jak przeglądy instalacji gazowych.
    Stosując zasadę "lekko ograniczonego zaufania" można przyjąć algorytm podobny do czasookresu przeglądów technicznych samochodów czyli uzależnić ważność prawa jazdy od wieku jego posiadacza.
    Propozycja: Pierwsze prawo jest ważne do 50 roku życia, następne do 65 roku życia, kolejne do 75 roku życia z możliwością dalszego przedłużenia pod warunkiem corocznych badań lekarskich lub co dwa lata. Seniorzy po 75 roku życia mieliby prawo do badań bezpłatnych.

    Teraz gdy dwudziestolatek zda egzamin i otrzyma prawo jazdy to następne dostanie w wieku 35 lat, kolejne w wieku 50, 65 i ewentualnie 80 lat. Brak obowiązkowych badań pomiędzy 65 a 80 rokiem życia. :cry:

    P.S Sędziowie SN po przekroczeniu 65 roku życia nie mogą dalej orzekać bez pozytywnych badań lekarskich.
  • #6 17495136
    tendrugi
    Poziom 6  
    Jak dla mnie to jest zwykły skok na kase i nie ma to nic wspólnego ze zwiększeniem bezpieczeństwa. Tu chodzi o stały dopływ gotówki do budżetu za wydawanie wtórników i badania lekarskie.
    To jest tak samo idiotyczne jak badania sanepidu, gdzie już na drugi dzień po badaniu mogę mieć bakterię w sobie.

    Ps. niewolno2 napisał, że powinienem mieć wydany bezterminowo jak miałem wcześniej - to gdzie i z kim mam się teraz wykłucać o to abym miał tak jak poprzednio? Czy pozostaje mi tylko sąd?
  • REKLAMA
  • #7 17495144
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Ważność na 15 lat, ale czego? Uprawnień (data z tyłu w tabelce z kategorią) czy dokumentu (z przodu, pozycja 4b)? Jak tylko dokumentu, to po 15 latach idziesz do urzędu i składasz wniosek o nowe. Tyle.
  • #8 17495189
    janek1815
    Poziom 38  
    tendrugi napisał:


    Ps. niewolno2 napisał, że powinienem mieć wydany bezterminowo jak miałem wcześniej - to gdzie i z kim mam się teraz wykłucać o to abym miał tak jak poprzednio? Czy pozostaje mi tylko sąd?


    Poszukaj na necie jest wyrok sądu w Krakowie. Przeczytaj i idź z tym tam gdzie dostałeś prawo jazdy. Jeśli dobrze pamiętam jeśli prawo jazdy otrzymałeś przed 2013 r powinieneś mieć bezterminowe dalej. W miejscu ważności krecha. Jeśli po 2013 niestety nic nie ugrasz.
  • #9 17495196
    Alfred_92
    Poziom 33  
    niewolno2 napisał:
    Sprawa jest dość prosta, prawo jazdy wydane po tym terminie musi mieć wpis terminu ważności tego dokumentu natomiast prawo jazdy wydane przed tym terminem i w przypadku starania się o duplikat w razie zagubienia lub kradzieży, wpisu o terminie ważności prawa jazdy urzędnik w wydziale komunikacji nie może zmieniać, czyli musi to pole pozostać wolne.

    Mam w rodzinie kogoś kto prawo jazdy wyrabiał w 1991 a teraz po zagubieniu wyrabiał wtórnik i na wtórniku ma już datę z automatu.
    Ja np. w 2010 robiłem kat. B,gdybym dzisiaj chciał zrobić kat, A i C to automatycznie we wszystkich 3 rubrykach dostałbym już datę ważności.
  • #10 17495228
    janek1815
    Poziom 38  
    Alfred_92 napisał:

    Mam w rodzinie kogoś, kto prawo jazdy wyrabiał w 1991, a teraz po zagubieniu wyrabiał wtórnik i na wtórniku ma już datę z automatu.


    W sierpniu się to zmieniło. Warto walczyć o zmianę.
  • #11 17495234
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Chodzi o to min. aby jak ostatnio 76latek nie sadził autostradą pod prąd.
  • #12 17495241
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Nie wiem, gdzie tu są jakiekolwiek wątpliwości, bo temat był maglowany ostatnio w mediach wielokrotnie. Jest kilka wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego odnośnie utraty nabytych uprawnień. Przykładowo w tym uzasadnieniu cała sprawa jest dosyć jasno wytłumaczona:
    http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/BB1DEEEFC9
  • #13 17495267
    vodiczka
    Poziom 43  
    andrzej20001 napisał:
    Chodzi o to min. aby jak ostatnio 76latek nie sadził autostradą pod prąd.
    Nadal będzie mógł - patrz post #5
    vodiczka napisał:
    Teraz gdy dwudziestolatek zda egzamin i otrzyma prawo jazdy to następne dostanie w wieku 35 lat, kolejne w wieku 50, 65 i ewentualnie 80 lat. Brak obowiązkowych badań pomiędzy 65 a 80 rokiem życia.
  • #14 17495310
    janek1815
    Poziom 38  
    Miałem sytuację na promie że z kabiny Tira wychodzi dziadek który ma 81lat . Zgadnijcie na co najbardziej narzekał. Odpowiem . Najgorsze dla niego było to z badania musi robić co rok. Ogólnie super gość wiele przeżył ciekawie opowiadał. Obyśmy wszyscy dożyli w takim zdrowiu tego wieku.
  • #15 17495367
    vodiczka
    Poziom 43  
    janek1815 napisał:
    Miałem sytuację na promie że z kabiny Tira wychodzi dziadek który ma 81lat
    Ale co to wnosi do tematu? Miałem sąsiada, który miał kryzys w okolicy 72 lat - w ciągu roku zaliczył trzy stłuczki a potem jeździł jeszcze kilka lat bezwypadkowo i bezstłuczkowo.

    Problem nie polega na tym kto jak jeździ po przekroczeniu siedemdziesiątki a na tym czy kierowca dostrzeże spadek swojego potencjału i dostosuje jazdę do swoich możliwości a jeżeli jest taka potrzeba, podda się badaniu lekarskiemu.
    Per analogiam - gdyby wszyscy respektowali zasadę "piłeś - nie jedziesz" to dmuchanie w alkomat nie miałoby sensu.
  • #16 17495393
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Problem jest w tym że 5% dziadków i babć sami stwierdzają że starczy już. Reszta stanowi potencjalne zagrożenie
  • #17 17495412
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Znam kierowcę zawodowego co potrafi zasnąć za kierownicą jak się zatrzyma na światłach. I on nie ma zamiaru zrezygnować z zawodu, tylko kombinuje jak badania przejść.
  • #18 17495514
    vodiczka
    Poziom 43  
    andrzej20001 napisał:
    Problem jest w tym że 5% dziadków i babć sami stwierdzają że starczy już. Reszta stanowi potencjalne zagrożenie
    Piętnastoletnia ważność uprawnień nie rozwiąże problemu bo jak podałem, pozwoli na uniknięcie badań w przedziale wieku 65-80 lat. Powtarzam:
    Prawo jazdy na 15 lat to kolejny przejaw urzędniczego kretynizmu
  • #19 17495622
    zed71
    Poziom 23  
    obecne "bezterminowe" prawa jazdy kończą się ważnością w 2033roku- potem muszą być już terminowe. tak samo było z prawem jazdy w formie książeczki- do 2006r były ważne (chyba do 30 czerwca) potem nie można już na nich jezdzić.
  • #20 17495761
    janek1815
    Poziom 38  
    zed71 napisał:
    obecne "bezterminowe" prawa jazdy kończą się ważnością w 2033roku- potem muszą być już terminowe.


    Dobrze że nie będzie potrzeby chodzić do lekarza przy wymianie. Tylko kierowcy zawodowi będą podlegali badaniom. No chyba że komuś w parlamencie się coś ubzdura. Fakt jest jeden jak w 2033 dostanę prawo jazdy na 15 lat to drugi raz już nie będę wymieniał na 99%
  • #21 17495848
    vodiczka
    Poziom 43  
    janek1815 napisał:
    Fakt jest jeden jak w 2033 dostanę prawo jazdy na 15 lat to drugi raz już nie będę wymieniał na 99%
    A ja na 100%. Gdybym dożył setki to za kierownicą już nie usiądę. Może nawet nie będę wymieniał w 2033.
  • REKLAMA
  • #22 17496031
    E8600
    Poziom 41  
    vodiczka napisał:
    Gdybym dożył setki to za kierownicą już nie usiądę.

    Nigdy nie mów nigdy ostatnio widziałem program w TV o starszych ludziach za kierownicą. Niewątpliwie były to wyjątki ale gość w wieku 95 lat kupił sobie motocykl 250 ccm aby pozostać w sprawności ruchowej inny w wieku 103 lat odnowił sobie licencje zdając egzamin państwowy aby sprawdzić czy może dalej bezpiecznie jeździć. Były też Panie powyżej 90 lat za kierownicą oraz facet który mając 83 lata zapisał się po raz pierwszy na prawo jazdy. Niestety nie z naszego kraju tylko Anglia, Francja itp.

    Co do walki z wymianą po mojemu lepiej walczyć aby badania lekarskie i wymiana była darmowa/tańsza. Są osoby, które powinny jeździć w okularach ale się do tego nie stosują. Wiek nie jest wyznacznikiem miałem instruktora, który będąc na emeryturze sobie dorabiał. Było już to ponad 10 lat temu i z tego co słyszałem dalej jeździ na L. Są osoby, które w wieku lat 40 nie powinny jeździć.
  • #23 17496897
    vodiczka
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    Nigdy nie mów nigdy ostatnio widziałem program w TV o starszych ludziach za kierownicą.
    Oceniam realnie swój kręgosłup, mózg i wzrok a dokładniej zmiany jakie (aczkolwiek powoli) następują.
    Mogę ewentualnie wsiąść do w pełni autonomicznego pojazdu i wydać polecenie w stylu Wiecha: "Jadziem na Pragie" :)
  • #24 17497009
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    vodiczka napisał:
    Brak obowiązkowych badań pomiędzy 65 a 80 rokiem życia.

    Nie ma nigdzie zapisu, że xxlatek musi robić częściej badania? A co za tym idzie, na krócej dostaje świstek.
  • #25 17497065
    tronics
    Poziom 38  
    vodiczka napisał:
    andrzej20001 napisał:
    Problem jest w tym że 5% dziadków i babć sami stwierdzają że starczy już. Reszta stanowi potencjalne zagrożenie
    Piętnastoletnia ważność uprawnień nie rozwiąże problemu bo jak podałem, pozwoli na uniknięcie badań w przedziale wieku 65-80 lat. Powtarzam:
    Prawo jazdy na 15 lat to kolejny przejaw urzędniczego kretynizmu

    Kretynizmem jest data na dokumencie i konieczność wymiany. W świetle obecnych przepisów nawet tego PJ nie musimy mieć przy sobie (w PL), wszystko jest w systemie. Odświeżanie badań? Czemu nie. Robimy okresowe w pracy - co szkodzi z dużo mniejszą częstotliwością robić do kierowania? Tylko po co tyle biurwokracji (specjalnie z błędem)?
    Moderowany przez ociz:

    Nie wprowadzaj innych w błąd. Od 1-10-2018 nie trzeba mieć przy sobie DR i potwierdzenia OC, PJ trzeba mieć.

  • #26 17497270
    vodiczka
    Poziom 43  
    WędkarzStoLica napisał:
    Nie ma nigdzie zapisu, że xxlatek musi robić częściej badania? A co za tym idzie, na krócej dostaje świstek
    Jeżeli nie jest kierowcą zawodowym to nie ma zapisu.
    tronics napisał:
    Robimy okresowe w pracy - co szkodzi z dużo mniejszą częstotliwością robić do kierowania?
    Brak miejsca w prawie jazdy na pieczątki lekarza-diagnosty, przeprowadzającego okresowy przegląd kierowcy :D
    Co rozumiesz przez "z dużo mniejszą"? Moim zdaniem jeżeli mniejszą niż co pięć lat dla kierowców do 60 roku życia i co trzy lata dla starszych to sens takiego badania jest wątpliwy. Równie dobrze można zaufać kierowcy że sam zgłosi się na badania gdy poczuje, że ma problem z kierowaniem pojazdu.
    Przed wprowadzeniem przepisu o obowiązkowych badaniach można zrobić anonimowe badanie przesiewowe na losowo wybranej grupie kierowców np. po 100 w każdej kategorii wiekowej z przedziałów 60-64, 65-69, 70-74 i 75+ aby zorientować się ilu z nich nie powinno siadać za kierownicą. Bardzo prawdopodobne, że procentowo będzie ich mniej niż jeżdżących na promilach.
  • #27 17497274
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Nadmienam że PJ to koszt 170zł, DO jest za free. Gdzie logika i sens?
  • #28 17497289
    vodiczka
    Poziom 43  
    andrzej20001 napisał:
    Gdzie logika i sens?
    Nie widzisz? Dowod osobisty musi mieć każdy obywatel. PJ nie każdy.
    Równie dobrze możesz pytać dlaczego paliwo do pojazdów jest obciążone wysoką akcyzą a paliwo, które spożywa człowiek (z wyjątkiem alkoholi) nie jest obciążone. :)
    Zgadzam się że 170 PLN za prawo jazdy to cena zawyżona. Powinno być wydawanie "po kosztach" czyli przynajmniej 50% taniej. Wygląda na to, że w opłacie za PJ też mamy naliczoną akcyzę.
  • #29 17497296
    K3
    Poziom 30  
    andrzej20001 napisał:
    Nadmienam że PJ to koszt 170zł, DO jest za free. Gdzie logika i sens?


    Ano taki sens, że DO jest dokumentem podstawowym, i niejako jest obowiązek jego posiadania. Dlatego bezpłatnie.
    A PJ jest na Twoje życzenie, nie jest obowiązkowe.
REKLAMA