Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy ze względu na trwałość, warto kupić pralkę o większej ładowności?

15 Wrz 2018 15:20 3849 46
  • Poziom 16  
    Witam,

    Planuję zakup nowej pralki, poprzednia miała ładowność 5kg i często bywała przeładowana, dlatego teraz planuję zakup takiej o ładowności 7 lub 8kg.
    Czy przeładowywanie starej pralki mogło mieć wpływ na uszkodzenie jej łożysk?

    Czy pralki z tej samej serii, ale o większej ładowności, będą wytrzymalsze?
    Dla porównania, na przykład:
    Bosch WAN2816EPL Serie 4 VarioPerfect - 7kg 1400 obr/min
    Bosch WAN2826EPL Serie 4 VarioPerfect - 8kg 1400 obr/min
    lub:
    Candy GVS 158TWHC3 - 8kg 1500 obr/min
    Candy GVS1510TWHC3/1-S - 10kg 1500obr/min
  • Poziom 20  
    Większa ładowność to rzadsze pranie. Mniejsza ładowność, częstsze pranie. No i jeszcze takie czynniki jak:
    - ilość domowników
    - dzieci itd
    To wszystko trzeba wkalkulować i podjąć decyzję jaką pralkę kupić?
  • Poziom 37  
    Witam.
    Przeładowywanie pralki to niedoprana odzież więc lepiej zrobić kilka prań niż jedno na raz.
    Czy to miało wpływ na łożyska? Na amortyzatory z pewnością a na szybsze zużycie łożysk wpływ mają głównie wysokie obroty wirówki pralki. W obecnie produkowanych pralkach 1200 obr/min to już raczej standard.
    Oczywiście zakup pralki z większym wsadem z pewnością będzie dobrym rozwiązaniem, ale łożyska to akurat podzespół pralki, który najczęściej ulega awariom więc warto przemyśleć zakup pod kątem tego by pralka umożliwiała wymianę łożysk.
    Ja bym nie polecał marki Candy bo po pierwsze nie ma możliwości wymiany łożysk a po drugie nie należy do mało awaryjnych marek.
    Co do Bosch to tu sytuacja jest już znacznie lepsza ponieważ oba modele umożliwiają wymianę łożysk, ale również dosyć często występująca awarią jest uszkodzenie krzyżaka bębna a wtedy koszta naprawy są absurdalnie wysokie: https://north.pl/karta/beben-do-pralki,4B1-LM-Z2MM-CXC.html
    Oczywiście nie zniechęcam do marki Bosch, ale dobrym wyborem może być również marka LG, Samsung lub Amica.
    Wszyscy Ci producenci oferują jeszcze opcję wymiany łożysk a części są tańsze niż w przypadku Bosch.
  • Poziom 27  
    Ja kierowałbym się głównie pojemnością bębna, ponieważ sądzę że w większym bębnie odzież nie będzie tak ściśnięta i upierze się lepiej. Dla przykładu przy tej samej ładowności (6-8kg)tanie Bosche mają znacznie mniejsze bębny niż np. pralki koreańskie. Jeżeli chodzi trwałość, to raczej kierowałbym się ceną.
  • Poziom 16  
    @gieniapierda: pranie bardzo nieregularne, czasem 5 osób, a czasem pralka stoi nieużywana przez miesiąc. Ta o ładowności 5kg dawała radę, tylko łożysko jej padło. ;)
    @Kenworth 18: z tego co napisałeś rozumiem, że należy zmniejszyć prędkość wirowania żeby wydłużyć żywotność łożysk? Czy w Candy zupełnie nie da się wymienić łożysk? W Jastrzębiu jest firma, która za 200pln wymienia łożyska w zgrzewanych zbiornikach, czy w Candy nie daliby rady?

    @Borutka: Dziwi mnie to, że oba powyższe modele Bosch mają bęben o takiej samej pojemności (55l). Co w takim razie oznacza większa ładowność tej droższej?
  • Poziom 37  
    Oczywiście, że można wysłać zbiornik i nawet na dokonaną naprawę jest udzielana 2 letnia gwarancja, ale jeśli zbyt długo by kolega z tym zwlekał lub gdy krzyżak bębna pęknie z powodu korozji to nawet takie firmy już nic nie zdziałają bo w przypadku zbiorników zgrzewanych krzyżak bębna nie występuje jako część zamienna.
    Czasem tacy magicy dopasują krzyżak z innego modelu lub od innego producenta, ale w przypadku Candy będzie to raczej niewykonalne.
    Prędkość wirówki + spory wsad obciążają bardzo łożyska i nie ma pralki w której te części prędzej czy później nie ulegną awarii.
    Wniosek z tego taki, że lepiej nie utrudniać sobie życia poprzez zakup pralki w której sam producent nie przewidział wymiany samych łożysk tylko kompletnego zespołu piorącego.
    Może ten temat da koledze pogląd na tę markę. Szczególnie warto zwrócić uwagę na post #25:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17441732#17441732
  • Poziom 27  
    maszkotek napisał:

    @Borutka: Dziwi mnie to, że oba powyższe modele Bosch mają bęben o takiej samej pojemności (55l). Co w takim razie oznacza większa ładowność tej droższej?

    To jest zagadka. Mój aktualny Bosch ma 9kg i bęben 64 litry (czyli raczej duży na obecne standardy), a moja poprzednia pralka LG miała 7kg, a bęben głębszy o 2,5cm i w ogóle większy na pierwszy rzut oka. W pralce Boscha serii WAN bęben wydał mi się groteskowo płytki.
    Kenworth 18 napisał:

    Prędkość wirówki + spory wsad obciążają

    Ja bym do tego zagadnienia tak nie podchodził. Są dużo większe pralki w pralniach, nie mówiąc o łożyskach choćby w korbie rowerowej. Po prostu to jest maszyna, która powinna być zaprojektowana i wykonana zgodnie ze sztuką. W pralce za 1200zł nie oczekiwałbym tego.
  • Poziom 16  
    Borutka napisał:
    Jeżeli chodzi trwałość, to raczej kierowałbym się ceną.

    Ja także, ale nie chciałbym przepłacać za bajery, typu sterowanie smartfonem, generator piany, drzwiczki do dokładania skarpetek, pranie parą, automatyczny dozownik proszku, itp.
    Borutka napisał:
    W pralce za 1200zł nie oczekiwałbym tego.

    Dlatego właśnie zastanawiam się nad kupnem droższej, przewymiarowanej pralki, licząc na jej dłuższą żywotność. Pytanie, czy to dobry kierunek?
  • Poziom 27  
    maszkotek napisał:

    Ja także, ale nie chciałbym przepłacać za bajery, typu sterowanie smartfonem, generator piany, drzwiczki do dokładania skarpetek, pranie parą, automatyczny dozownik proszku

    Drzwiczki do skarpetek rzeczywiście nic nie wnoszą, od tego jest funkcja pauzy.
    Ale automatyczny dozownik to całkiem praktyczny gadżet (np. Bosch WAT 24660).
    maszkotek napisał:

    Dlatego właśnie zastanawiam się nad kupnem droższej, licząc na jej dłuższą żywotność. Pytanie, czy to dobry kierunek?

    Tak jest ze wszystkim, więc z pralkami pewnie też. Ja dodatkowo szukałem żeby model był przeznaczony również na rynek Zachodni. Proponuję rozważyć Bosch WAW 24540. Wysoki model, bajeranckie podświetlenie i bardzo wysoka kultura pracy, produkcja Germany. Model już stary i kosztuje dużo mniej niż aktualne z tej serii. Łożyska niewymienialne, wymienialne są w serii WAY.
  • Poziom 11  
    Kenworth 18 napisał:
    Witam.

    Ja bym nie polecał marki Candy bo po pierwsze nie ma możliwości wymiany łożysk a po drugie nie należy do mało awaryjnych marek.
    .

    Tutaj sie nie zgodze. Sam posiadam pralke candy 5 letnia i chodzi bezawaryjnie, a pranie robione srednio 5-6x w tygodniu. :)

    Autorko przygladnalbym sie np. takiemu modelowi. : https://www.mediaexpert.pl/pralki/pralka-candy-css-1282d3-s,id-1176664
    Cena atrakyjna bo 1200zł a masz calkiem spory beben bo 8 kg.[/quote]
  • Poziom 37  
    To gratuluję koledze, że ten sprzęt jeszcze działa bezawaryjnie, ale przyjdzie jego pora.
    Na obecne czasy jeśli pralka wytrzyma te 6 lat to naprawdę jest nieźle, ale niestety obawiam się że obecnie oferowane modele Candy mogą już tyle nie wytrzymać.
  • Poziom 11  
    A ja myślę, że akurat obecne modele pralek candy sa równie dobrej jakości jak ten mój. Mam w rodzinie kilka takich pralek, najnowsza kupiona w 2016r. i z żadną nie ma problemów. :)
  • Poziom 4  
    Na wytrzymałość łożysk w pralce na pewno nie miał wpływ przeładowania , bo nikt przed praniem nie waży i nie będzie ważył ciuchów . Prawda jest tylko taka że jeśli pralka np nie dopiera albo gdzieś gubi się w cyklach prania tzn że właśnie jest przeładowana .
  • Poziom 37  
    Nie chcę tutaj z kolegą polemizować, ale obawiam się że chyba żaden ze specjalistów AGD będących użytkownikami tego forum za wiele pozytywnego na temat marki Candy nie będzie miał do powiedzenia.
    Powiem więcej, że nawet znam takiego, który nie przyjmuje tej marki na warsztat a to chyba o czymś świadczy.
  • Poziom 11  
    Rowniez pracuje w serwisie sprzetu agd i uważam, że akurat Candy robi bardzo przyzwoite pralki. :)
  • Poziom 37  
    Autorka tematu może napisze gdy już zakupi sprzęt jakiego wyboru dokonała.
    Jeśli będzie to Candy to życzę jej by sprzęt podziałał jak najdłużej.
  • Pomocny post
    Specjalista AGD
    maszkotek napisał:
    Czy przeładowywanie starej pralki mogło mieć wpływ na uszkodzenie jej łożysk?

    Nie

    maszkotek napisał:
    Czy pralki z tej samej serii, ale o większej ładowności, będą wytrzymalsze?

    Nie

    Kenworth 18 napisał:
    Przeładowywanie pralki to niedoprana odzież więc lepiej zrobić kilka prań niż jedno na raz.
    Czy to miało wpływ na łożyska? Na amortyzatory z pewnością a na szybsze zużycie łożysk wpływ mają głównie wysokie obroty wirówki pralki.

    Amortyzatory swoje wytrzymują, tą kwestię bym zostawił w spokoju, uszkodzenie łożysk nie wynika z prędkości obrotowej tylko z jakości uszczelnienia.

    Kenworth 18 napisał:
    łożyska to akurat podzespół pralki, który najczęściej ulega awariom

    Nieprawda.

    Borutka napisał:
    Jeżeli chodzi trwałość, to raczej kierowałbym się ceną.

    Cena nie jest przekładnią jakości i trwałości.

    maszkotek napisał:
    Ja także, ale nie chciałbym przepłacać za bajery, typu sterowanie smartfonem, generator piany, drzwiczki do dokładania skarpetek, pranie parą, automatyczny dozownik proszku, itp.

    To jest właściwy kierunek.

    maszkotek napisał:
    Dlatego właśnie zastanawiam się nad kupnem droższej, przewymiarowanej pralki, licząc na jej dłuższą żywotność. Pytanie, czy to dobry kierunek?

    Nie. Przewymiarowana palka jest traktowana jak produkt luksusowy, co za tym idzie ceny oryginalnych części też mogą być luksusowe.

    Borutka napisał:
    Tak jest ze wszystkim, więc z pralkami pewnie też. Ja dodatkowo szukałem żeby model był przeznaczony również na rynek Zachodni.

    Tak z 15-20 lat temu owszem, dziś można to włożyć między bajki.

    wojtek440 napisał:
    Rowniez pracuje w serwisie sprzetu agd i uważam, że akurat Candy robi bardzo przyzwoite pralki. :)

    O ile przyrównać to do Szajsunga, to przyznam racje.

    Kenworth 18 napisał:
    Powiem więcej, że nawet znam takiego, który nie przyjmuje tej marki na warsztat a to chyba o czymś świadczy.

    To akurat świadczy o tym, że trąba, nie fachowiec, moim zdaniem dobry fachowiec nie boi się żadnej marki, inna kweestia mieć takie czy siakie zdanie o sprzęcie, inna go naprawić.

    maszkotek napisał:
    Planuję zakup nowej pralki

    Reasumując całą dyskusję, gdybym miał dzi kupić nową pralkę to dla mnie wybór był by bardzo prosty:
    https://www.ceneo.pl/51496495#tab=click_scroll
    Końcówka modeli bazujących jeszcze na starych dobrych rozwiązaniach, w pełni naprawialna, z mało problemową elektroniką i silnikiem szczotkowym który owszem, raz na ileś lat wymaga wymiany szczotek, ale za to nie ma falownika do sterowania silnikiem. Wprawdzie trwałość już nie jest ta co przy Maxx z pierwszej serii, ale konstrukcja jest wpełni naprawialna i powinna być już znana na wylot każdemu fachowcowi. Na rynku sporo zamienników części.
    Jesli ta nie odpowiada, to kupta co chceta, moim zdaniem nie ma nic ciekawszego w dzisiejszej ofercie. Ewentualnie do rozważenia jest LG.
  • Poziom 23  
    mrice napisał:
    Końcówka modeli bazujących jeszcze na starych dobrych rozwiązaniach, w pełni naprawialna, z mało problemową elektroniką i silnikiem szczotkowym który owszem, raz na ileś lat wymaga wymiany szczotek, ale za to nie ma falownika do sterowania silnikiem. Wprawdzie trwałość już nie jest ta co przy Maxx z pierwszej serii, ale konstrukcja jest wpełni naprawialna i powinna być już znana na wylot każdemu fachowcowi.

    To prawda, że linia WAE jest/była bardzo dobra i solidna. Ale przecież na jej bazie produkowane są WAN-y, więc też można je polecić.
  • Specjalista AGD
    WAN-y to jeszcze większa mikstura, trochę MAXXa, trochę LOGIXXa, nowa elektronika (ciekawe czy będzie tak niezawodna jak starsza generacja) Póki co o serii WAE można wiele powiedziec, bo nie od dzis jest na rynku, co do WANów czas zweryfikuje je, jeszcze za młode na osąd.
  • Poziom 27  
    90% pralek jest za młoda na osąd. Polecanie tego Boscha to troche jak polecanie Golfa trujki w tedeiku. Ponoć konstrukcja prosta, niezawodna i oczywiście sprawdzona :D
    Teraz jest globalizacja i powszechny outsourcing. Kiedyś sam wybór danej marki gwarantował zadowolenie. Teraz o jakości decyduje cena i rynek przeznaczenia, a marka ma mniejsze znaczenie. Tak więc np. pralka Miele za 4000zł może okazać się szmelcem, ponieważ pralka Miele tak naprawdę kosztuje 8000zł. Robienie statystyk awaryjności na podstawie doświadczeń serwisowych może być mylące. Kompletnie inne doświadczenia będą w Monachium, inne w Zgorzelcu, a inne w Hrubieszowie.
  • Poziom 23  
    Borutka napisał:
    90% pralek jest za młoda na osąd. Polecanie tego Boscha to troche jak polecanie Golfa trujki w tedeiku. Ponoć konstrukcja prosta, niezawodna i oczywiście sprawdzona.

    Idąc tą drogą, to lepiej kupić tarkę i heja do rzeki. Poczekać aż pralka będzie na rynku te 5-6 lat, i jak faktycznie ma dobre opinie, to wtedy kupić. Ale chyba nie oto chodzi, prawda?
    Pamiętam jak wychodziła linia WAE, i je polecałem, to wielu się stukało w czoło, że to zaraz padnie, że Bosch to już nie Bosch itp. itd. Jako sprzedawca, serwisant i użytkownik zawsze kieruję się zdrowym rozsądkiem. Pralek WAN sprzedałem już spokojnie ponad 300 sztuk, i odpukać w czasie okresu gwarancyjnego miałem może ze 3-4 zgłoszenie, że coś się dzieje. Może i było ich więcej, tylko klient załatwiał to w swoim zakresie. Nie wiem.
    Nie jestem zakochany w Boschu i klapy na oczy, bo cenie też innych producentów. Ale nigdy się nie zgodzę, z tym że teraz to obojętne co się kupi, bo wszystko to buble.
  • Specjalista AGD
    Borutka napisał:
    Polecanie tego Boscha to troche jak polecanie Golfa trujki w tedeiku.

    Prawda.

    Borutka napisał:
    Kiedyś sam wybór danej marki gwarantował zadowolenie.

    Prawda.

    Borutka napisał:
    Teraz o jakości decyduje cena i rynek przeznaczenia,

    Niestety, już nie.

    Borutka napisał:
    Robienie statystyk awaryjności na podstawie doświadczeń serwisowych może być mylące

    Temat na długa dysputę, prawda jest taka, ze naprawia się najwięcej tego czego najwięcej ejst na rynku, ale zostaje kwestia jeszcze co się w tym naprawia, czy są to rzeczy powiazane z normalną eksploatacją, czy jakością urządzenia.

    PanAGD napisał:

    Idąc tą drogą, to lepiej kupić tarkę i heja do rzeki. Poczekać aż pralka będzie na rynku te 5-6 lat, i jak faktycznie ma dobre opinie, to wtedy kupić. Ale chyba nie oto chodzi, prawda?

    Właśnie o to chodzi, o to by nie władować się w badziew, a to dopiero czas weryfikuje.

    PanAGD napisał:
    Pralek WAN sprzedałem już spokojnie ponad 300 sztuk, i odpukać w czasie okresu gwarancyjnego miałem może ze 3-4 zgłoszenie, że coś się dzieje. Może i było ich więcej, tylko klient załatwiał to w swoim zakresie. Nie wiem.

    Przecież naprawy gwarancyjne są realizowane przez serwisy autoryzowane, w karcie gwarancyjnej jest numer na infolinię BSH i tam sie zgłasza.

    PanAGD napisał:
    Ale nigdy się nie zgodzę, z tym że teraz to obojętne co się kupi, bo wszystko to buble.

    Cóż, dziś coraz częściej wybiera się miedzy większym lub mniejszym bublem, ale dużo też zależy od szczęścia do danego egzemplarza.
  • Poziom 23  
    mrice napisał:
    Właśnie o to chodzi, o to by nie władować się w badziew, a to dopiero czas weryfikuje.

    Czyli jak klient chce kupić pralkę, a na rynku przeważają nowe modele, to co ma taki bidok zrobić? Szukać na OLX sprawdzonej używki, a po 2-3 latach kupić ten nowy model jak już rynek go oceni?

    mrice napisał:
    Cóż, dziś coraz częściej wybiera się miedzy większym lub mniejszym bublem, ale dużo też zależy od szczęścia do danego egzemplarza.

    Pierwsza część zdania - nie prawda, druga - trochę prawdy.
  • Poziom 27  
    PanAGD napisał:

    Czyli jak klient chce kupić pralkę, a na rynku przeważają nowe modele, to co ma taki bidok zrobić?

    Moim zdaniem powinien przyjąć do wiadomości, że pralka to poważne gospodarskie narzędzie, które wcześniej nie kosztowało i nadal nie kosztuje 300 euro. Powinien też zrozumieć, że obecnie żaden sprzęt domowego użytku nie jest projektowany (nie mówiąc już o jakości wykonania) i przeznaczony do wieczystego użytkowania. Na Zachodzie zrozumieli to dawno temu - dzięki temu często możemy cieszyć się sprawnym sprzętem wprost z wystawki :wink: Takze nie mamy wyjścia... musimy gonić Zachód :D
  • Poziom 23  
    Borutka napisał:
    Na Zachodzie zrozumieli to dawno temu - dzięki temu często możemy cieszyć się sprawnym sprzętem wprost z wystawki Takze nie mamy wyjścia... musimy gonić Zachód

    Na szczęście, albo i nieszczęście - zależy jak popatrzeć, młode pokolenie tzw. millenialsi już to mają we krwi. Oni nie będą naprawiać, dla nich sprzęt ma służyć 3-5-8 lat, i do wymiany.
  • Poziom 34  
    Można życzliwym okiem spojrzeć na któryś z modeli LG Na cztery zakupione pralki polecone przez byłego serwisowca AGD w czasie ich dwuletniej exploatacji spisują się rewelacyjnie.
  • Specjalista AGD
    Po dwuletniej eksploatacji to nie ma o czym jeszcze rozmawiać, aczkolwiek nag LG warto się pochylić i rozważyć.
  • Poziom 21  
    Czołem wszystkim, może nie wniosę zbyt dużo do dyskusji ale podzielę się swoim spostrzeżeniem, mam pralkę Indesit WIL 63, kupowana w roku 2008. Do dnia dzisiejszego (odpukać:)) nic w niej nie naprawiałem.
    A jeszcze dygresja na temat firmy Indesit, tydzień temu oglądałem Terminatora I, jest scena z lodówką w roli drugoplanowej, jakiej firmy? Indesit :)
  • Poziom 16  
    mrice napisał:
    uszkodzenie łożysk nie wynika z prędkości obrotowej tylko z jakości uszczelnienia.

    Domyślam się że uszkodzenie wynika z nieszczelności na simmerringu, przez którą woda dostaje się do łożysk, wypłukuje smar i doprowadza do ich rdzewienia.
    Czy to nie jest tak że przy przeładowaniu jest większe ryzyko przecieku? (wyższy poziom wody i piany, oraz większe bicie na wale?)
    Po czym poznać dobre uszczelnienie?
    Jak zadbać o szczelność w trakcie eksploatacji?

    Parowy napisał:
    A jeszcze dygresja na temat firmy Indesit, tydzień temu oglądałem Terminatora I, jest scena z lodówką w roli drugoplanowej, jakiej firmy? Indesit

    w której minucie?

    mrice napisał:
    aczkolwiek nag LG warto się pochylić i rozważyć.

    Popatrzę na LG. Czy to że są produkowane w Polsce wpływa pozytywnie na dostępność części zamiennych i ewentualny serwis?

    Wspomniany wcześniej Bosch WAE24240PL za 1300 pln wygląda bardzo interesująco, niestety nie spełnia wymagania minimum 1400rpm.
  • Poziom 31  
    maszkotek napisał:
    czasem 5 osób, a czasem pralka stoi nieużywana przez miesiąc.

    Miesiąc czasu nosicie brud z myślą że sam odpadnie, czy może zakładacie cały czas nowe ciuchy a brudne zbieracie w kontenerze? - później ogrom prania i pralka pada.
    Sorry za uszczypliwość, ale nie umiem tego zrozumieć. Jak można miesiąc nie prać?

    Większa pralka nie jest zbawieniem na Twoje dziwne nawyki.
    Naucz się prać regularnie i kup małą pralkę.
    Każda pralka przeładowana będzie nadmiernie obciążona, ale pralka z małym bębnem wytrzyma dłużej bo ma mniejszą dźwignie na wale. Często się zdarza, że łożyska są te same - ale dźwignia mniejsza lub większa. Która dłużej wytrzyma? Logika i praktyka podpowiada, że zawsze ta mniejsza.

    Moja 40cm głębokości pralka już śmiga 10lat, wcześniej w każdej dużej pralce padały łożyska.

    Padające łożyska przez uszczelniacz to kolejna bzdura - nie rzadko padają pierwsze łożyska a dopiero później uszczelniacz gdy wał lata jak żyd po pustym sklepie.