Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zawór bezpieczeństwa, naczynie przeponowe

16 Wrz 2018 02:31 3627 13
  • Poziom 9  
    Witam,

    zawór bezpieczeństwa w mojej instalacji podcieka. Można powiedzieć standardowy problem, ale chciałbym się poradzić i rozwiązać tę kwestię. Może zacznę od opisu instalacji:
    - dom w zabudowie szeregowej, instalacja zrobiona jakieś 9,5 roku temu.
    - kocioł Vitodens 200 z podgrzewaczem Vitocell 100 (120L).
    - zawór bezpieczeństwa Syr 6 bar 3/4", naczynie Reflex 8L, wszelakie zawory.

    Oto zdjęcia:
    Zawór bezpieczeństwa, naczynie przeponowe
    Zawór bezpieczeństwa, naczynie przeponowe

    Ze dwa lata temu zauważyłem (może być że już wcześniej było, ale po prostu nie zwracałem uwagi) , że podcieka zawór. Wykręciłem wkładkę i oczyściłem, ale nie pomogło. Był dość zakamieniony, więc uznałem, że trzeba wymienić. To było jakoś ponad 1,5 roku temu. Kupiłem nowy, przez jakiś czas wydawało mi się, że jest lepiej. Ale jednak podcieka. Mam manometr, więc w tamtym czasie jak wymieniłem, zauważyłem, że ciśnienie w sieci jest wyższe niż na początku zamieszkania. Napisałem do wodociągów z pytaniem jakie jest i czy wzrosło. Dostałem odpowiedź, że robili modernizację i stąd ciśnienie jest większe, a wynosi od 4,8 do 5,4, choć jak pokazuje manometr (zdjęcie) w nocy jest nawet większe. A zatem wg specyfikacji producenta zaworu:
    "Dopuszczalna tolerancja dla zaworów bezpieczeństwa wynosi +10% i -20%. Oznacza to, że zawór z ciśnieniem nastawy 6 bar otworzy się całkowicie przy ciśnieniu 6,6 bar, natomiast zamknie się najpóźniej w momencie, gdy ciśnienie w instalacji obniży się do poziomu 4,8 bar. W związku z tym, aby zapewnić właściwą pracę instalacji, ciśnienie maksymalne w instalacji musi być przynajmniej 20% niższe od ciśnienia nastawy zaworu bezpieczeństwa, by zapobiec sytuacji, w której otwarty zawór nie zamknąłby się całkowicie (ciągły wyciek wody z zaworu, który kończy się uszkodzeniem uszczelnienia zaworu)."
    Jak rozumiem de facto zawór może podciekać, bo ciśnienie w sieci jest często wyższe niż te 4,8 bar, czy tak? I to nawet bez podgrzewania? Stąd pytania:
    1. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji? Zastosować reduktor? Czy też może mógłbym np. wymienić zawór na wyższy nominał, np. 7 bar? Sprawdzałem instrukcję od podgrzewacza, a ta mówi o dopuszczalnym nadciśnieniu roboczym 10 bar, czy to znaczy że zawór może mieć wyższą nastawę?
    2. Jeśli reduktor, to jakie ciśnienie ustawić? I jaki reduktor, czy te z Syra są dobre? Problem może być z miejscem, gdzie go wstawić, bo wejście wody do domu jest w garażu i na rurkach nie bardzo jest miejsce.

    Coś muszę zrobić, bo nie mogę mieć wiecznie mokrej kotłowni. A odprowadzenia wody z zaworu jak widzicie nie mam.

    I jeszcze jedna sprawa - naczynie przeponowe. Sprawdzałem kiedyś w nim ciśnienie (zakręciłem dopływ wody, odkręciłem wodę w najbliższym punkcie, żeby nie było żadnego ciśnienia i w takich warunkach dopompowałem i zmierzyłem) i dopompowałem do 4 bar, bo było ciut mniejsze . Naczynie wygląda ok, z zaworka nie wypływała woda, jak go nacisnąłem. To, co mnie niepokoi, czy tez zastanawia, to że jak sie gdzieś odkręci wodę w domu i "zamknie" baterię, to wskazówka na manometrze skacze. Słychać takie uderzenie na nim, a jak rozumiem dzięki naczyniu nie powinno tak być. O co chodzi?

    Z góry serdeczne dzięki za wszelkie odpowiedzi,
    pozdrawiam,
    Grzesiek
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 42  
    Czytając cały ten wywód, ja bym założył reduktor ciśnienia na zasilaniu całego budynku. Po co ma "cierpieć" instalacja, baterie, a zwłaszcza takie urządzenia jak pralka zmywarka piec co.
    kenhor napisał:
    Coś muszę zrobić, bo nie mogę mieć wiecznie mokrej kotłowni. A odprowadzenia wody z zaworu jak widzicie nie mam.
    A to trzeba aż porady na forum, by założyć kolanko i kawałek węża, by wodę skierować choćby do wiadra, jeśli nie ma szansy odprowadzić do kanalizacji?
  • Poziom 36  
    kenhor napisał:
    Dostałem odpowiedź, że robili modernizację i stąd ciśnienie jest większe, a wynosi od 4,8 do 5,4, choć jak pokazuje manometr (zdjęcie) w nocy jest nawet większe

    Na Twoim miejscu wymieniłbym wężyki elastyczne do WC, kranów itp. z popularnych gumowych w oplocie stalowym na w całości stalowe, co by ograniczyć ryzyko pęknięcia takiego wężyka i zalania chaty.
    Nie znam norm co do ciśnienia zimnej wody w domowej instalacji ale ja bym przyjął, że skoro instalacja c.o. ma maksymalnie 3bar to zastosowałbym reduktor do 3 bar.

    U mnie w mieszkaniu nie ma reduktora z.w.u., bo woda wodociągowa, która do mnie dociera ma ciśnienie ok. 2 bar.
    Ma to swoją zaletę, bo nawet jak otworzę zawór w kotle gazowym napełniając c.o. na maksa (symulując jego uszkodzenie) to maksymalny poziom ciśnienia w c.o. wyniesie 2,0 bar.
    Nawet po hipotetycznym podgrzaniu wody w c.o. nie przekroczę wartości granicznych, więc nie ma ryzyka, że zadziała zawór bezpieczeństwa c.o.
    W takim wypadku jak mój to zawór może zadziałać w wyniku braku ciśnienia w naczyniu przeponowym lub w wyniku uszkodzenia samego zaworu.

    Ale ciśnienie 2 bar dla z.w.u. ma też swoje "minusy". Na kotle gazowym 2-funkcyjnym 24kW maksymalny przepływ c.w.u. to było ok. 9,5l/min pomimo otwarcia zaworu dopuszczającego z.w.u do kotła i kranu na maksa, choć sam kocioł ma wydajność ok. 11,5l/min dla delta t=30.

    Podsumowując:
    Zmiana zaworu bezpieczeństwa na mocniejszy to usuwanie skutków, czyli być może zawór przestanie cieknąć ale nie zabezpieczy to Ciebie przed możliwością pękania wężyków elastycznych, czy innych uszkodzeń armatury wrażliwej na takie skoki i wartości ciśnienia.
    Podsumowując jak dla mnie amatora reduktor to jedyne sensowne rozwiązanie Twojego problemu, bo usuwasz przyczynę, więc załatwiasz problem kompleksowo.
  • Poziom 9  
    stanislaw1954 napisał:
    A to trzeba aż porady na forum, by założyć kolanko i kawałek węża, by wodę skierować choćby do wiadra, jeśli nie ma szansy odprowadzić do kanalizacji?

    Nie jestem ekspertem, więc wolę zapytać. Widziałem różne wątki w necie, gdzie właśnie różnego rodzaju kolanka, węże były lekko mówiąc krytykowane. Chodziło o materiał z jakiego to było, zmniejszanie przekroju itd. Więc to nie jest aż takie trywialne, nawet nie wiem po prostu, czy takie rzeczy się w ogóle praktykuje.

    BUCKS napisał:
    Na Twoim miejscu wymieniłbym wężyki elastyczne do WC, kranów itp. z popularnych gumowych w oplocie stalowym na w całości stalowe, co by ograniczyć ryzyko pęknięcia takiego wężyka i zalania chaty.
    Nie znam norm co do ciśnienia zimnej wody w domowej instalacji ale ja bym przyjął, że skoro instalacja c.o. ma maksymalnie 3bar to zastosowałbym reduktor do 3 bar.

    Aż tak źle to chyba nie jest, że trzeba by wszystkie węże wymieniać. Z tego, co się orientuję, to normy mówią:
    "Ciśnienie wody w instalacji wodociągowej w budynku, poza hydrantami przeciwpożarowymi, powinno wynosić przed każdym punktem czerpalnym nie mniej niż 0,05 MPa (0,5 bara) i nie więcej niż 0,6 MPa (6 barów)."
    Tak więc powiedziałbym, że wszystko jest zgodnie z normą. Dodam, że odp. z wodociągów mówiła o tych różnicach w zależności od pory roku i stąd zapotrzebowania. Do tego jeszcze straty przesyłowe itd. Więc to nie tak, że skoki są cały czas, natomiast zmiany np. w różnych porach dnia na pewno są, bo to widzę na manometrze.

    Co do rekomendacji zastosowania reduktora, to przyjmuję.
    Poczekam jeszcze na może dodatkowe głosy, też odnośnie opisanej kwestii naczynia.

    dzięki
  • Poziom 42  
    kenhor napisał:
    Widziałem różne wątki w necie, gdzie właśnie różnego rodzaju kolanka, węże były lekko mówiąc krytykowane
    Jeśli projektant/producent wymyślił/zastosował w wylocie zaworu gwint, to można tam coś wkręcić. Ważne, by nie zmniejszać przekroju, by w razie zadziałania zaworu, był swobodny odpływ.
  • Poziom 36  
    kenhor napisał:
    Chodziło o materiał z jakiego to było, zmniejszanie przekroju itd. Więc to nie jest aż takie trywialne, nawet nie wiem po prostu, czy takie rzeczy się w ogóle praktykuje.

    W sytuacji awaryjnej jeśli nie masz podejścia do kanalizy to można stosować krótki wąż + wiadro itp.
    U Ciebie problem dotyczy obiegu do którego jest podłączony zasobnik 120l i wodociągi, więc w razie zadziałania zaworu bezpieczeństwa wiadro może okazać się zbyt małe, choć jeśli masz wybór to lepiej mieć coś niż nic.

    kenhor napisał:
    Aż tak źle to chyba nie jest, że trzeba by wszystkie węże wymieniać. Z tego, co się orientuję, to normy mówią:

    Normy normami ale jak masz stalowe węże to jeśli ich nie uszkodzisz mechanicznie to można je uznać za wieczne.
    Guma potrafi pęknąć sama z siebie, a skoro masz skoki ciśnienia to możesz to potraktować jako działanie profilaktyczne, a nie obowiązek.
    Nie wiem jak u Ciebie ale ja miałem tylko 3 punkty poboru z gumowymi wężami, więc koszty były stosunkowo niewielkie.
    Dwa punkty wymieniłem na stalowe, a z gumą została tylko pralka, bo wąż stalowy byłby narażony na uszkodzenia mechaniczne.
  • Poziom 33  
    kenhor napisał:
    "Ciśnienie wody w instalacji wodociągowej w budynku, poza hydrantami przeciwpożarowymi, powinno wynosić przed każdym punktem czerpalnym nie mniej niż 0,05 MPa (0,5 bara) i nie więcej niż 0,6 MPa (6 barów)."

    Jak sam napisałeś ciśnienie maksymalne nie powinno przekraczać 6 barów. Dlatego tez polecam zastosowanie reduktora i ustawienie go na ciśnienie około 5 barów. Zabezpieczy cię to od skoków ciśnienia jak również od uszkodzeń np. baterii termostatycznej (niektórzy producenci takich baterii zalecają właśnie ciśnienie 5 barów maksymalnie). Zapewne też spowoduje to że zawór bezpieczeństwa nie będzie narażony na ciśnienie na pograniczu ustawienia.
  • Poziom 36  
    ta_tar napisał:
    Zabezpieczy cię to od skoków ciśnienia jak również od uszkodzeń np. baterii termostatycznej (niektórzy producenci takich baterii zalecają właśnie ciśnienie 5 barów maksymalnie)

    Jeśli producent baterii ustala 5 bar jako maksimum to zawsze lepiej ustawić ciśnienie poniżej wartości maksymalnej, czyli np. 4 bar.
    U siebie mam 2 bar i gdybym miał możliwość regulacji to bym ustawił sobie ciut więcej, aby zapewnić ciut większy przepływ c.w.u. w 2-funkcyjnym kotle gazowym, bo poza tym nie mam potrzeby na większe ciśnienie.
  • Poziom 24  
    A sprawdzane było kiedyś to naczynie przeponowe? Nie jest przypadkiem tak, że po podgrzaniu wody w zasobniku, gdy nie ma poboru wody, ciśnienie rośnie i wtedy zawór bezpieczeństwa przepuszcza? Ciśnienie w naczyniu przeponowym trzeba kontrolować i uzupełniać.
  • Poziom 9  
    roman 18 napisał:
    witajcie,kolego piszesz że z naczynka nie wypływa woda jak przyciśniesz zaworek,ale czy wypływa wtedy powietrze,bo jeżeli nie to naczynko do wymiany . pozdrawiam.

    Tak, wylatuje. Jak pisałem dopompowywałem z rok temu do 4 bar i zwiększało się w miarę pompowania. Można teraz nacisnąć zaworek i będzie uciekać.
  • Poziom 36  
    kenhor napisał:
    Jak pisałem dopompowywałem z rok temu do 4 bar i zwiększało się w miarę pompowania

    Test polegający na sprawdzeniu, czy powietrze wylatuje nie jest w 100% miarodajny, bo możesz mieć problemy nie tylko z powodu uszkodzonej przepony ale również z powodu zbyt niskiego ciśnienia powietrza w samym naczyniu.
    Dlatego warto monitorować ciśnienie samego naczynia przeponowego, czy potrafi ono utrzymywać ciśnienie powietrza, jeśli nie to spróbuj wymienić zaworek.
    Ciśnienie w naczyniu sprawdzasz przy braku ciśnienia w instalacji wodnej tzn. instalacja wodna nie może wywierać nacisku na przeponę w naczyniu przeponowym, bo odczyt manometrem samochodowym nie będzie miarodajny.

    Mam tylko praktykę z naczyniem dla c.o. ale warto byłoby ustalić jakie ciśnienie w naczyniu byłoby zalecane dla Twoich warunków.
  • Poziom 9  
    Ciśnienie sprawdzę, bo i tak raz w roku dobrze to zrobić. Z tego, co kojarzę zalecenia są takie, że bez reduktora ciśnienie w naczyniu ustawia się 0,5 bar mniejsze niż minimalne występujące w sieci. Ja pamiętam, że ustawiałem ok. 4 bar, natomiast teraz muszę popatrzeć jakie bywa minimalne. Nie wiem co zalecają eksperci - czy raczej ustawiać wg średniego ciśnienia dobowego powiedzmy, czy jednak wg min jaki się zaobserwowało.
  • Poziom 36  
    Biorąc po uwagę Twoje ciśnienie 4,8-5,4 bar, a w nocy nawet więcej to ja bym ustawił ok. 4,5 bar jako ciśnienie początkowe.
    Jak mówiłem nie mam praktyki z naczyniami do c.w.u., a rzuciłem okiem do instrukcji Reflexa i tam jest ciekawy fragment:
    Cytat:
    Ostrożnie przy ciśnieniu > 4 bar! Jeśli wymagane jest
    wyższe ciśnienie wstępne niż ustawione fabrycznie na 4 bar,
    należy postąpić w następujący sposób:
    1. napełnić naczynie Refix do chwili, gdy ciśnienie wzrośnie
    do 5 bar
    2. odciąć Refix od strony wodnej
    3. ustawić ciśnienie od strony gazowej o 1 bar wyżej niż żąda-
    ne ciśnienie wstępne p o
    4. otworzyć zawór odcinający / zawory odcinające od strony
    wodnej

    Wygląda, że praktyka z naczyniem do c.o. ma niewiele wspólnego z tym co jest przy c.w.u.