Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Technics SL-PG580A nie czyta CD-R

17 Wrz 2018 11:43 519 8
  • Poziom 8  
    Posiadam Technics SL-PG580A, którego mam od nowości. Cały czas odtwarzał wzorcowo wszystkie płyty bez problemu. Nie używałem go jakiś czas i po włączeniu okazało się, że niektórych już nagranych i wcześniej na nim odtwarzanych płyt CD-R nie widzi. Widzi natomiast inne płyty CD-R. Zauważyłem, że niektóre nagrania "haczą się" inne działają bez zarzutu. Po przeczytaniu porad na forum przeczyściłem laser wacikiem i zrobiłem to tak fachowo, że teraz już nie widzi żadnej płyty CD-R tylko tłoczone! Jestem przekonany, że laser jest w porządku tylko musiał się przestawić mechanicznie podobnie jak głowica magnetofonowa, która jak się przestawi traci wysokie tony. Proszę o informację czy myślę prawidłowo i czy są jakieś regulacje mechaniczne ustawienia lasera? Wyczytałem na forum, że jest potencjometr do ustawienia napięcia w celu kalibracji ale lepiej go nie ruszać.
    Podpowiedzcie czy na tym odtwarzaczu ma znaczenie czy używa się nagranych na komputerze płyt CR-R + (plus) czy - (minus)?
  • Pomocny post
    Admin grupy audio
    KrisBul napisał:
    Podpowiedzcie czy na tym odtwarzaczu ma znaczenie czy używa się nagranych na komputerze płyt CR-R + (plus) czy - (minus)?

    A widziałeś kiedyś płyty CR+R?

    KrisBul napisał:
    Jestem przekonany, że laser jest w porządku tylko musiał się przestawić mechanicznie podobnie jak głowica magnetofonowa, która jak się przestawi traci wysokie tony. Proszę o informację czy myślę prawidłowo i czy są jakieś regulacje mechaniczne ustawienia lasera?

    Lasera się nie ustawia. Jest ustawiony raz w fabryce i tak ma pozostać.

    Jeśli niefachowo przeczyściłeś soczewkę lasera to niestety laser może się już nadawać na złom. Najczęściej zniszczeniu ulega warstwa antyrefleksyjna którą pokryta jest soczewka - po prostu zostaje mechanicznie zdarta lub porysowana (porysowana może być także sama soczewka).

    Tak naprawdę odtwarzacz jest nienaprawialny. Oryginalny laser RAE1100Z jest już nieprodukowany, podobnie zresztą jak CDM12.1 czy VAM1201. To, co jest dostępne to zazwyczaj tanie "zamienniki" które w tych technicsach działać nie będą. Oryginalne lasery zapewne były selekcjonowane pod względem parametrów, dlatego właśnie zamienniki działać nie chcą.
  • Poziom 43  
    KrisBul napisał:
    Jestem przekonany, że laser jest w porządku tylko musiał się przestawić mechanicznie podobnie jak głowica magnetofonowa, która jak się przestawi traci wysokie tony.

    Skoro jesteś przekonany, to nie ma co dalej pisać... ;)
    Dałeś przykład zupełnie z d... - porównać głowicę magnetofonu z laserem CD to mniej więcej jak porównać traktor do samolotu.
    Jak Kolega Artur k. napisał - Laser ustawiony jest fabrycznie i koniec. Żadne domowe "regulacje" nigdy nie będą miały szansy zbliżyć się do ustawienia fabrycznego - wielkość plamki na powierzchni odbijającej światło w płycie ma średnicę rzędu pojedynczych mikronów! Ustawisz "na oko" w domu tak precyzyjnie?
    Dalej - "po czyszczeniu nie czyta" (w skrócie) - Mas telefon z aparatem? Zrób eksperyment: Wybierz jakiś obiekt o dużym kontraście dobrze oświetlony; zrób zdjęcie. Potem wyczyść soczewkę aparatu (jak znam życie każdy obiektyw w aparacie z telefonu jest zapaskudzony potem i brudem z rąk trzymających telefon) i zrób zdjęcie przy tych samych warunkach oświetlenia. Porównaj oba zdjęcia - widzisz różnicę? A teraz pomyśl jak wygląda plamka lasera na powierzchni płyty przed i po "czyszczeniu" - teoretycznie (gdybyś to zrobił według zasad) powinno być tylko lepiej. Jak nie jest (a nie jest, bo oślepł do reszty), znaczy, ze albo porysowałeś powierzchnię, albo rozsmarowałeś brud po soczewce, albo zmyłeś powłokę antyrefleksyjną (dlatego też nigdy nie myję soczewek lasera czystym IPA!) - taka powłoka to ok. 20% lepsza jakość plamki, więc by się zgadzało: Laser był na krawędzi zaćmy* czy to z winy brudu, czy końcówki żywota lasera, a Ty tylko dobiłeś go by nie cierpiał dłużej.
    Artur k. napisał:
    To, co jest dostępne to zazwyczaj tanie "zamienniki" które w tych technicsach działać nie będą. Oryginalne lasery zapewne były selekcjonowane pod względem parametrów, dlatego właśnie zamienniki działać nie chcą.
    Bene.
    Może (chociaż wątpię) być tak, że chińczyk selekcjonuje swoje wyroby i jako "oryginały" sprzedaje te najbardziej zbliżone do oryginałów. Jednak zawsze będzie to tylko "zbliżony do oryginalnego" laser. Szukaj, próbuj sprawdzaj. Bez wymiany lasera jednak raczej nic więcej nie zrobisz.

    *Zaćma to choroba soczewki oka, przy której obiekty widziane są jak za mgłą i to tym bardziej im większa jasność otoczenia.
  • Admin grupy audio
    398216 Usunięty napisał:
    Może (chociaż wątpię) być tak, że chińczyk selekcjonuje swoje wyroby i jako "oryginały" sprzedaje te najbardziej zbliżone do oryginałów. Jednak zawsze będzie to tylko "zbliżony do oryginalnego" lase

    Chińskie lasery CDM12.1 działają, ale nie z każdym odtwarzaczem. Akurat z technicsami najczęściej nie. Zdarzyło mi się nie raz, że w jakiejś wieży czy czymś innym działał, a w technicsie nie. Zresztą mój własny SL-PG480 z tego powodu poszedł na złom.

    Po prostu elektronika jest zestrojona pod głowice o konkretnych parametrach i jeśli jest znaczna rozbieżność to nie będzie działało. W dodatku w tych odtwarzaczach nawet nie ma czym próbować choć trochę podregulować - wszystko ustawione na stałe.
    Wiele (szczególnie nowszych) urządzeń tak ma. Przykładowo seria CDJ od Pioneer-a gdzie pracują SFP-101N, w Denonach dokładnie to samo - musi być oryginał, bo zamiennik albo nie działa wcale albo działa kiepsko.
  • Poziom 43  
    Artur k. napisał:
    Zdarzyło mi się nie raz, że w jakiejś wieży czy czymś innym działał, a w technicsie nie.
    Spierać się nie będę, nie miałem zbyt dużych doświadczeń z Technicsem czy Pioneerem - natomiast te same lasery pracują również w wielu Philipsach i tam w zasadzie nie było problemów. Zresztą i w kilku Sony też wymieniałem na "zamienniki" (czyli chińszczyznę) i pracowały - oczywiście o ile w ogóle świeciły...
    Tak czy inaczej potwierdza się reguła: Oryginalny laser ma znacznie lepsze parametry od zamienników, a jeśli nawet trafi się jakiś pracujący w sprzęcie wymagającym oryginału, to przeważnie nie dziala najlepiej - najczęsc iej długo czyta płytę i/lub potrafi się zacinać w trakcie odtwarzania - nawet na idealnych (nieporysowanych i oryginalnych) płytach. Miałem w Denonie właśnie taki przypadek z KSS 240 - żaden "zamiennik" (nawet z tych "niby oryginalnych" za ponad 200 zł) nie pracował albo wcale, albo z jąkaniem się czytał po długim (nie zawsze skutecznym) szukaniu utworu. Wstawienie oryginału (miałem jeszcze ze starych zapasów z magazynów Sony'ego kupione za - bagatela! - 400 zł/szt !) rozwiązało problem całkowicie - odtwarzacz czytał TOC w 2 sekundy, i mniej więcej w takim czasie odszukiwał dowolny utwór na płycie czytając go bez żadnych zająknięć.
    Zresztą tak już jest że oryginały pracują do końca bez problemów dopiero gdy emisja diody spadnie poniżej jakiegoś progu (lub zabrudzenie spowoduje utratę jakiejś określonej ostrości) przestają - i to w zasadzie nagle - z dnia na dzień.
    Co do braku możliwości strojenia - większość współcześnie produkowanych odtwarzaczy nie ma regulacji manualnej - albo (jak piszesz) jest ustawiona (zaprojektowana) elektronika pod konkretne parametry, albo (część) regulacji jest wykonywana automatycznie; na podstawie sygnałów uzyskanych z fotodiod odbiorczych.
    Potwierdza to to co pisałeś Ty i ja powtórzyłem; Nie należy regulować w laserze ani prądu, ani niczego, bo może być tylko gorzej.
  • Admin grupy audio
    398216 Usunięty napisał:
    Miałem w Denonie właśnie taki przypadek z KSS 240 - żaden "zamiennik" (nawet z tych "niby oryginalnych" za ponad 200 zł) nie pracował albo wcale, albo z jąkaniem się czytał po długim (nie zawsze skutecznym) szukaniu utworu. Wstawienie oryginału (miałem jeszcze ze starych zapasów z magazynów Sony'ego kupione za - bagatela! - 400 zł/szt !) rozwiązało problem całkowicie - odtwarzacz czytał TOC w 2 sekundy, i mniej więcej w takim czasie odszukiwał dowolny utwór na płycie czytając go bez żadnych zająknięć.

    No właśnie - jak wspomniałem, Denon też tak często robił. :)
    Natomiast co ciekawe różnej maści wieże, mini wieże, boomboksy i podobne z że tak powiem "niższej półki" działają z prawie każdym laserem.

    398216 Usunięty napisał:
    Co do braku możliwości strojenia - większość współcześnie produkowanych odtwarzaczy nie ma regulacji manualnej - albo (jak piszesz) jest ustawiona (zaprojektowana) elektronika pod konkretne parametry, albo (część) regulacji jest wykonywana automatycznie

    Wszędzie jest automatyka, musi być bo laser się starzeje i parametry się zmieniają - coś musi to korygować. Nie mniej jednak automatyka ma pewien przedział działania, jak coś się w nim nie mieści to niestety.
    W starych odtwarzaczach były PR-ki i można było czasem coś podregulować, w nowych nie ma i dlatego trzeba stosować odpowiednio dobrane podzespoły.
  • Poziom 43  
    Artur k. napisał:
    Wszędzie jest automatyka, musi być bo laser się starzeje i parametry się zmieniają - coś musi to korygować.
    Nie mówię o laserze jako takim - tu w każdym jest fotodioda sprzężona na stałe z diodą laserową i to ona załatwia utrzymanie jasności wiązki. Pisałem o automatycznej korekcji innych parametrów takich jak np. focus.
  • Poziom 8  
    Dziękuję wszystkim za wsparcie. Zamówiłem laser CDM12.1/15 w Chinach. Zgodnie z zapewnieniami oryginał. Pod kątem rozmieszczenia elementów i ścieżek faktycznie jest identyczny jak wymontowany. Ważne, że po zamontowaniu odczytuje płytę po 2 sek bez względu czy tłoczona czy CD-R. Na przesyłkę czekałem 26 dni. Cła nie pobrano. Proponowany oryginał w polskiej hurtowni kosztuje 295 zł i tydzień trzeba czekać ten sam w Chinach 73 zł z opłatami (sam czytnik z zębatką bez silników). Podkreślam oryginalny produkowany dla Philipsa! Temat zamknięty.