Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
CControls
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Serwis RTV - a przyszłość............

buli1 09 Paź 2018 21:43 19539 352
  • #211 09 Paź 2018 21:43
    tplewa
    Poziom 38  

    @mirex & @GanCegall

    Kolego ale ile można płakać na temat ZUS-u i podatków, zwalając wszelkie nieszczęścia na robiących na czarno. IMHO jak to jest dla kogoś największy problem to powinien zamknąć biznes i się nie męczyć, ewentualnie dać zarobić doradcy podatkowemu aby zoptymalizować swoje koszta.

    Natomiast radary i apple to temat po części związany z ogólnie pojętym serwisem elektronicznym czyli tutaj elektronika samochodowa i elektronika istniejąca np. na płytach głównych komputerów. Są to problemy jakie trzeba brać pod uwagę biorąc się za takie dziedziny serwisu elektronicznego...

    Inna sprawa że przynajmniej podstawy z zakresu w.cz. przydatne są i w serwisie bo niestety transmisja TV/Radiowa czy to analogowa czy obecnie cyfrowa odbywa się drogą radiową... jedynie zmienia się sposób modulacji.

    Można owszem mówić do końca świata o szukaniu "wsadów" czy wymianie podświetlenia w matrycach, ale sorry będąc na takim poziomie to długo się nie pociągnie obecnie w tematach napraw coraz bardziej skomplikowanego sprzętu.

    Niestety teraz w serwisie trzeba mieć pojęcie jak działają mikrokontrolery, trzeba mieć pojęcie o pamięciach NAND czy formacie zapisu na nich (np. unikaniu uszkodzonych bloków) aby można było przegrać z innej pamięci zawartość i tysiące innych spraw. Kolejna sprawa to trzeba mieć coraz lepszy sprzęt lutowniczy bo niestety układy BGA czy µBGA to norma i trzeba sobie umieć z nimi radzić.

    To wszystko związane jest z znacznie większymi inwestycjami niż jakiś tam ZUS...
    ...nie wspominając już o czasie jaki trzeba ponieść na zdobycie wiedzy. Owszem można sobie kupić nagranego NAND-a na alledrogo, ale to też nie droga aby się utrzymać na rynku...

    Natomiast jak już ten ZUS jest taki istotny i świadczy o uczciwości - to ja coś o niej mogę napisać. Bo niestety swojego czasu trochę dla celów hobbystycznych crackowałem oprogramowania / firmware programatorów (klony) (wszystko udostępniając za free) itp. i niestety wiem że najwięcej używają go np. tzw. legalne serwisy (legalne = płacące ZUS) - okradając w ten sposób inne firmy (producentów oryginałów). Dlaczego bo szkoda, bo się nie zwróci - teksty z elektrody (dział co kupić). Poruszyłem ten temat kilka razy delikatnie, ale jak ZUS jest problemem to można i o takich "januszach/cześkach" popisać...

  • CControls
  • #212 10 Paź 2018 19:31
    GanCegall
    Poziom 31  

    tplewa napisał:
    Niestety teraz w serwisie trzeba mieć pojęcie jak działają mikrokontrolery, trzeba mieć pojęcie o pamięciach NAND

    Czyli wcześniej nie trzeba było :-) Ale w końcu coś ciekawego, na temat, panowie, wyluzujmy, macie nieprawdopodobną wiedzę i zdolności, podziwiam, ale ja jestem tylko biednym serwisantem TV i zastanawia mnie, tak jak i kolegę autora tematu (może jeszcze kogoś) czy jest sens prowadzenia serwisu RTV w tych czasach.
    Owszem, zgadzam się, nie można poprzestać na nudnym wymienianiu podświetlenia, czy programowaniu SPI, trzeba iść dalej z duchem czasu, ale tak jak mechanik samochodowy (też serwisant) nie ma pojęcia ile zawierają węgla klocki hamulcowe które montuje w samochodzie który mu przywiozłeś, tak i my od tv nie musimy wiedzieć ile ma ta kostka bad bloków i jak je omijać, wymiana i ma działać.

  • #213 10 Paź 2018 23:04
    RitterX
    Poziom 36  

    Zapytam jeszcze raz, co wymieniać? Podświetlenie w LCD gdy fabryki przestawiają się na OLED? Na kartach graficznych coraz częściej pojawiają się układy z pamięciami HBM a to będzie rodziło nowe ciekawe, trudno naprawialne problemy. Układy przetwornic w droższych kartach są dedykowane, robione na zamówienie przez co dosyć trudno osiągalne. To będzie pogłębiający się proces.
    Spadek liczby sprzedawanych desktopów jak i laptopów jest faktem. Tablety trzymają się jako tako ale i one są wypierane przez smartfony. Dla przeciętnego Kowalskiego, smartfon plus coraz bardziej rozwinięte usługi chmurowe to jest wszystko czego potrzebuje a nawet to już jest za dużo. Gdyby nie rynek gier to blaszaków używałoby domowo kilka promili populacji. Zresztą tym kilku promilom jakby się bardzo dobrze zastanowić producenci przysyłaliby sprzęt za darmo bo to by leżało w ogólnie pojętym interesie.
    Jak już pisałem smartfony zaliczają takie zmiany w konstrukcji, że nawet wymiana całych modułów lada chwila będzie bardzo trudna. Zrobienie z dwóch niesprawnych jednego wcale nie będzie takie proste bo w pamięci będzie zaszyte ID np. wyświetlacza a "licencja" będzie go tak wiązała z płytą główną jak wiąże Windows-y z płytą główną laptopa czy desktopa. Pomijam tu wszelkie trudności z rozscaleniem smartfona tak by dało się go poskładać a widok nie przypominał serwisowania u Freddyego Kruegera :) . Coraz nowsze lepiki i coraz więcej zatrzasków skutecznie uniemożliwia większość ingerencji.
    Wsady :) , to chyba żart. Na przestrzeni ostatnich lat dynamika wzrostu pamięci FLASH w mikrokontrolerach jest tak wysoka, że niedługo nie będzie już jak sczytać zewnętrznej pamięci a wewnętrzna jest zabezpieczona. Znowu pozostaje dedykowanie zapisu pamięci "wsadu" dla określonego zestawu elementów na płycie i w momencie wymiany jednego z nich całość nie przejdzie autodiagnostyki i nie ruszy dalej. Wytłumaczenie producenta, prosta sprawa "bezpieczeństwo" jeżeli chodzi o np. bardzo dynamicznie rozwijający się segment automotive i pojazdy elektryczne.
    Wystarczy, że sposobem Japonii wprowadzony zostanie zakaz obrotu używanym sprzętem oraz jego napraw i w ciągu kilku miesięcy serwisy jako takie znikną. Duże koncerny nie takie numery przepychały przez legislaturę UE.
    Problemem nie są żadne ZUS-y, KRUS-y tylko model tego biznesu w przyszłości. Obawiam się, że proste naprawy w nim się nie specjalnie zmieszczą jako trzon dochodu. Zdolności manualne i cierpliwość plus trochę sprzętu to jednak za mało by spokojnie patrzeć w przyszłość. Już widzę jak chcący naprawić kartę graficzną Tesla K80 idzie do pobliskiego serwisu a na odchodne słyszy "Będzie Pan zadowolniony" :D .

  • #214 11 Paź 2018 02:21
    tplewa
    Poziom 38  

    GanCegall napisał:
    tplewa napisał:
    Niestety teraz w serwisie trzeba mieć pojęcie jak działają mikrokontrolery, trzeba mieć pojęcie o pamięciach NAND

    Czyli wcześniej nie trzeba było :-)


    Powiedzmy sobie tak; mówię trochę o czasach, w których takich rozwiązań nie było...

    Patrząc na ten wątek, odnośnie NAND-ów:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3256200.html
    - to kolega funak sam siedzi nad rozgryzaniem co i jak i jakoś innych chętnych do pomocy tam nie widać. Nawet, jeśli ktoś się nie zn,a to takie tematy są idealnym polem do nauki i poznania czegoś nowego, na drodze eksperymentów lub reverse engineering-u.

    Jednak bardziej chciałem zaznaczyć, że właśnie największym problemem serwisów jest stosunkowo duży postęp i coraz większe upakowanie (choć o tym już wspominałem, może w innych słowach) - co znacznie utrudnia naprawy. O dedykowanych i trudno dostępnych elementach już nie wspominam, choć tutaj jak coś jest opłacalne, to na podróbki chińczyków przynajmniej można liczyć. Właśnie takie problemy trzeba rozwiązywać, by utrzymać serwis. Po prostu trzeba lubić ten zawód (bycie serwisantem), inaczej nie widzę szans, by ktoś to wytrzymał, ja sobie darowałem, bo wolę jednak inną pracę.

    Robiącym na czarno zostaną tylko najprostsze naprawy (tam gdzie najmniejsza kasa), a jeśli będą chcieli nadążyć, to mają gorzej; bo zakup sprzętu za gotówkę (gdzie mając działalność można myśleć o leasingu itp.), bo brak odliczenia takiego sprzętu od podatku itd.
    Jednym słowem - nie mają tak pięknie ;)
    Ot ta,k na moim przykładzie; jakiś czas temu kupiłem sobie oscyloskop Keysight DSOX3054, do domu, nie na firmę (ot na paragon).Jeśli kupiłbym na firmę, to jest VAT do odliczenia, można z dochodowego ;) Tylko mam zasadę, że do hobby nie kupuję na firmę.

    Generalnie wszystko w tym temacie, to pisanie w zasadzie tego samego ;) Natomiast jeśli wejdzie się w szczegóły konkretnych problemów w danym sprzęcie - to już się nudzi niektórym wątek.

  • CControls
  • #215 11 Paź 2018 04:14
    RafalB

    Poziom 26  

    RitterX napisał:
    . Coraz nowsze lepiki i coraz więcej zatrzasków skutecznie uniemożliwia większość ingerencji.


    Reszty szkoda cytować ale dawno tak nie odleciałem czytając czyjegoś posta, autor powinien zejść na ziemię albo może iść w pisanie fantasy :)

  • #216 11 Paź 2018 08:30
    Chris_W
    Poziom 37  

    RafalB napisał:
    RitterX napisał:
    . Coraz nowsze lepiki i coraz więcej zatrzasków skutecznie uniemożliwia większość ingerencji.


    Reszty szkoda cytować ale dawno tak nie odleciałem czytając czyjegoś posta, autor powinien zejść na ziemię albo może iść w pisanie fantasy :)

    Ale tak jest faktycznie - pracowałem przy telefonach gsm, ok 10 lat, widziałem postęp...
    Układy BGA są zalewane klejem (utwardzalnym) co wyklucza ich wymianę (ponoć się da, ale nakład pracy jest ogromny). W elektronice mobilnej (tablety, smartfony, itp.) wszystkie układy są zalewane klejem (podnosi to odporność na usterki, od wilgoci i urazów mechanicznych) - a kiedyś masowo się przerzucało układy z jednego telefonu do drugiego, opłacało się kupować "dawców organów", części były nieosiągalne, telefony drogie, to serwis polegał na robieniu z dwóch uszkodzonych jednego sprawnego ;)
    Kiedy rynek elektroniki mobilnej się w PLu rozwinął (nasycił urządzeniami) to naprawianie zaczęło tracić sens, w tym czasie była też silna optymalizacja rozwiązań produkcyjnych - producenci mocno cięli koszty, konkurencja była ogromna (kilku gigantów elektroniki przecież dostało po tyłku na branży GSM - Ericsson, Nokia, Motorola, Siemens, Benq, ...), to oznaczało że telefony były coraz tańsze, coraz bardziej jednorazowe i było ich sporo na rynku (w każdej szufladzie) - ludzie mieli większy wybór poza naprawą (wyjąć starszy z szuflady, kupić nowszy) - sporo znaczenia miała też filozofia (czy moda) "starzenia funkcjonalnego" - telefony się starzały technologicznie i był to częsty powód zmiany na nowy co 2 lata (tyle co gwarancja i tyle co umowa - więc naturalny cykl życia urządzenia - życia w sensie użytkowym), także serwisy gsm pozawijały się w ciągu ostatnich 10 lat, zostało może 10% i raczej handlują niż naprawiają.

  • #217 11 Paź 2018 10:38
    tplewa
    Poziom 38  

    Chris_W napisał:

    Ale tak jest faktycznie - pracowałem przy telefonach gsm, ok 10 lat, widziałem postęp...
    Układy BGA są zalewane klejem (utwardzalnym) co wyklucza ich wymianę (ponoć się da, ale nakład pracy jest ogromny).


    To akurat nie nowość i można było się już z tym spotkać w czasie Nokii z Symbianem gdzie trzeba było skrobać aby lock-a zrobić (jeszcze sposoby z testpointami).

    Nakład pracy może nie jest ogromny - wymaga to jedynie trochę wprawy, cierpliwości i dokładności przy skrobaniu podgrzanego kleju tak by nie uszkodzić czegoś przy okazji.

    Natomiast serwisy dalej istnieją. Powiem tak co często leci - wyświetlacze i tutaj jak kupisz telefon za 3.5 - 4k zł (baa teraz i więcej możesz wydać na jakiegoś iPhone) i zaliczy glebę to co robić kupić kolejny ;) Nie ludzie oddają do wymiany.

    Sam zresztą wymieniałem i dałem komuś zarobić bo mimo że teoretycznie może bym to zrobił na preheaterze od stacji BGA + jakaś płyta z alu itd. to wolałem dać komuś zarobić kto ma seperator, sprawdzone kleje UV i co najważniejsze wprawę (której nie mam w tym temacie) niż się bawić samemu.

    Jak widać kwestia zmian i dostosowania się.

    Tutaj przykładem może być kolega RafalB po którego postach odnośnie telefonów widać że jednak można się dostosować tylko trzeba trochę zainwestować np. w sprzęt lutowniczy itd.

  • #218 11 Paź 2018 11:16
    Ryszard49
    Poziom 34  

    tplewa, kto odda drogi sprzęt do naprawy do jakiegoś nieautoryzowanego "serwisu"?. Od tego są serwisy fabryczne.

  • #219 11 Paź 2018 12:16
    RafalB

    Poziom 26  

    Ryszard49 napisał:
    tplewa, kto odda drogi sprzęt do naprawy do jakiegoś nieautoryzowanego "serwisu"?. Od tego są serwisy fabryczne.


    Serwis fabryczny Apple przy zalaniu bądź uszkodzeniu mechanicznym ma Ciebie w pompie, masz sobie kupić nowe urządzenie - odmowa obsługi takiego urządzenia, brak możliwości odzyskania danych. Zakup na firmę i tylko 12 miesięcy gwarancji, potem jak wyżej. Przy telefonie za 2-3 tysiące zł opłaca się działać.
    Do tego dochodzi kwestia zaufania, to się buduje dłuższy czas, przynosi efekty, informacja idzie w świat.

    Chris_W napisał:
    Ale tak jest faktycznie - pracowałem przy telefonach gsm, ok 10 lat, widziałem postęp...


    Niezmiernie cieszy mnie taka postawa, mam co robić :)

  • #220 11 Paź 2018 13:15
    Ryszard49
    Poziom 34  

    RafalB, pragnę przypomnieć temat:
    Serwis RTV - a przyszłość............
    Co do Twojej wypowiedzi, trzeba czytać warunki gwarancji.

  • #221 11 Paź 2018 13:31
    RafalB

    Poziom 26  

    Ryszard49 napisał:
    Serwis RTV - a przyszłość............


    Ten wątek poszedł mocno w maliny i ociera się o szersza tematykę niż RTV. Polecam we własnym zakresie wczytać się w wątek, bo wyskakiwanie z warunkami gwarancji jest deczko zabawne w całej tej dyskusji biorąc pod uwagę, że sam zapytałeś o coś co wybiega po za ramy RTV ;)

  • #222 11 Paź 2018 17:32
    tplewa
    Poziom 38  

    RafalB napisał:
    Ryszard49 napisał:
    Serwis RTV - a przyszłość............


    Ten wątek poszedł mocno w maliny i ociera się o szersza tematykę niż RTV. Polecam we własnym zakresie wczytać się w wątek, bo wyskakiwanie z warunkami gwarancji jest deczko zabawne w całej tej dyskusji biorąc pod uwagę, że sam zapytałeś o coś co wybiega po za ramy RTV ;)


    Bo sama nazwa "Radio Telewizyjny" dawno temu przestała być aktualna. Obecnie wiele serwisów tzw. RTV łapie się za naprawę wszystkiego tzn. często i komputerów i telefonów. Zresztą radia to już chyba obecnie mało kto przynosi do takich serwisów.

    Obecnie w sumie nie ma różnicy czy to serwis RTV czy tam GSM czy inny naprawiający jakąś elektronikę - każdy spotyka się z tymi samymi problemami i podobnie kształtuje się przyszłość...

    Tak się zastanawiam np. do jakiego serwisu powinien ktoś iść z zepsutym radiem IP... czy do RTV bo to w sumie radio, czy do komputerowego bo to w sumie komputer ;) Cyfrowemu radiu DAB/DAB+ też w sumie daleko do klasycznego radia... Zresztą telewizorom SmartTV też w sumie bliżej do komputera z monitorem w jednej obudowie niż do klasycznego telewizora...

    Ale chyba zaczynam rozumieć powoli przez ten wątek dlaczego serwisy mają przestać istnieć, ot ktoś się "zafiksował" na nazwie RTV i chce aby serwis RTV wyglądał tak jak 10 - 20 lat temu. No i tutaj faktycznie takie serwisy przestaną istnieć...

  • #223 11 Paź 2018 17:57
    GanCegall
    Poziom 31  

    Autorowi chodzi o serwis telewizorów .
    RTV może mylić, no ale tak się zawsze nazywały serwisy naprawiające telewizory i inną elektronikę.
    Co do serwisu telefonów to rzeczywiście macie rację, tak zminimalizowane że masakra, ciężko tam cokolwiek zrobić, podobnie tablety, ale znowu ceny tabletów są bardzo niskie i naprawa nieopłacalna, no może poza wymianą baterii.
    W serwisie TV jest nieco łatwiej, większe elementy, łatwiejsza wymiana, ale nie na tyle aby zwykły "spec" mógł coś zdziałać, skończyła się era "wybulonych" capacitorów, prostych w wymianie, więc jest szansa że serwis, podkreślam TV (nie radiowy ;-)) przetrwa.

  • #224 11 Paź 2018 18:10
    Ryszard49
    Poziom 34  

    GanCegall, serwisy nie przetrwają z powodu braku dostępu do pełnej dokumentacji serwisowej oraz braku dostępu do części zapasowych. W czasach PRL-u serwisy otrzymywały pełne wsparcie od producentów w postaci dokumentacji serwisowych które były na bieżąco aktualizowane, oraz podzespołów. Podejrzewam że dzisiaj naprawia się na "czuja", ponieważ nie wyobrażam sobie naprawę sprzętu jak się nie posiada pełnej wiedzy jak to działa.

  • #225 11 Paź 2018 18:34
    GanCegall
    Poziom 31  

    Ryszard49 napisał:
    W czasach PRL-u serwisy otrzymywały pełne wsparcie od producentów

    Tak, tylko w czasach PRL-u nie było internetu, dostęp do informacji jest teraz grubo lepszy.
    Nie ma najmniejszego problemu z zakupem części zamiennej, np. z "pobliskich Chin :-) )
    Pełne wsparcie teraz jest ze strony forum, wystarczy zamieścić temat a zaraz pojawia się masa podpowiedzi typu "wymień R.. ja wymieniłem i TV działa, czy polutuj cewke L...) i wiele innych, ale na szczęście w dzisiejszych TV uszkadzają się elementy bardziej skomplikowane i trudniejsze w wymianie jak pamięci NAND, eMMC, procesory, nie jak za wspomnianego PRL-u, przyszedł "spec" wymienił lampę, skasował paru "waryńskich?" a tv po kilku dniach znów padł...

  • #226 11 Paź 2018 19:28
    Ryszard49
    Poziom 34  

    GanCegall; napisał:

    Cytat:
    Pełne wsparcie teraz jest ze strony forum, wystarczy zamieścić temat a zaraz pojawia się masa podpowiedzi typu "wymień R.. ja wymieniłem i TV działa, czy polutuj cewke L...)

    Widzisz, gdyby naprawiający znał zasadę działania, nie zadawałby pytań na forum. I tu widać brak profesjonalizmu. I jak tu takiemu zakładowi powierzyć sprzęt do naprawy o znacznej wartości?.

  • #227 11 Paź 2018 19:41
    tplewa
    Poziom 38  

    Ryszard49 napisał:
    serwisy nie przetrwają z powodu braku dostępu do pełnej dokumentacji serwisowej oraz braku dostępu do części zapasowych. W czasach PRL-u serwisy otrzymywały pełne wsparcie od producentów w postaci dokumentacji serwisowych które były na bieżąco aktualizowane, oraz podzespołów.


    Przetrwają tylko jak wspomniałem te najlepsze dla których to nie będzie problemem. Co do PRL-u to chyba kolega nie chce aby te czasy wróciły, zresztą kiedyś dokumentacje były za zwyczaj dostarczane do instrukcji (przynajmniej schematy).

    Teraz czas państwowych ZURIT-ów przejmują serwisy autoryzowane i one mają wsparcie w pewnym zakresie.

    Ale my tutaj ciągle mówimy o serwisach nieautoryzowanych w obecnych czasach - które nigdy jakiegokolwiek wsparcia nie miały. Natomiast opierały się tylko o obrotność właściciela co potrafił sobie różnymi drogami załatwić.

    Co co wszystkich problemów to każdy można rozwiązać (jak to mówią podobno niemożliwe jest tylko otwarcie parasolki w pupie), natomiast inna kwestia to to czy to będzie opłacalne.

    Tutaj jest to trudne do przewidzenia bo zależy od umiejętności. Jak ktoś będzie sobie w stanie sam napisać oprogramowanie np. analizujące zawartość pamięci czy stworzyć jakieś narzędzia to owszem może będzie zarabiał. Jak ktoś będzie liczył że gdzieś sobie pobierze to tutaj może być już gorzej lub będzie musiał komuś kto się zna zapłacić za usługę (ot życie).

    Kolejna sprawa mówienie że telefony i tablety są okropnie upakowane, ale i do takiego poziomu dojdą TV. Już jest to duża skrzynia za zwyczaj z malutką elektroniką (patrząc z perspektywy czasu na TV), a ta elektronika zapewne z czasem będzie jeszcze mniejsza...

    Wracając jeszcze do tematów NAND-ów to eMMC jest akurat ułatwieniem :)

    Ryszard49 napisał:

    Widzisz, gdyby naprawiający znał zasadę działania, nie zadawałby pytań na forum. I tu widać brak profesjonalizmu.


    Niestety nie do końca bo serwisant nie jest równe dobry elektronik konstruktor który jest w stanie zrozumieć jak działa taka elektronika czy jest w stanie taką zaprojektować. Wiele osób pracy w serwisie się wyuczyło i radziło sobie przy klasycznych TV na zasadzie powtarzających się usterek w danych modelach itp.
    Z czasem nabrali jakiejś tam wiedzy pozwalającej na inne naprawy, ale to dalej nie jest poziom elektronika konstruktora. Do serwisu czasem wystarcza (te proste przypadki), aby zrozumieć jak wszystko działa już niekoniecznie...

    Natomiast jeśli dobry elektronik konstruktor w innych dziedzinach jest w stanie zarobić więcej niż na serwisie (bo taka jest prawda) to nie będzie w takim serwisie pracował. Chyba że będzie wyjątkiem który po prostu bardzo lubi taką pracę i chce się serwisowaniu poświęcić, a kasa powiedzmy jest na drugim planie..

  • #228 11 Paź 2018 19:57
    Ryszard49
    Poziom 34  

    Pamiętam czasy gdy do sklepu firmowego Unitry Unimora W Toruniu przyszła dostawa telewizorów z serii Neptun 500 i na ponad setkę odbiorników zadziałało tylko ponad 60. Takie to były czasy. Moduły w tym czasie dostarczała Unitra Biazet, to był horror.

  • #229 11 Paź 2018 20:48
    RitterX
    Poziom 36  

    RafalB napisał:
    Reszty szkoda cytować ale dawno tak nie odleciałem czytając czyjegoś posta, autor powinien zejść na ziemię albo może iść w pisanie fantasy :)

    Mniej więcej w podobny sposób skrytykował mnie znajomy, właściciel wypożyczalni filmów na DVD. Zawsze odpowiadam w takim wypadku, niech ci się wiedzie. Swoją drogą aż serce rośnie, potrafisz konstruktywnie skrytykować, wnieść coś do wątku.
    Pozostanę przy swoim nierealnym podejściu, wiążąc swoją przyszłość z zupełnie innymi rozwiązaniami.
    Może w ramach mega odkopu powrócimy do zweryfikowania tego za pewien czas. Tak by sporo nowych rozwiązań producenckich i technologii produkcji mocniej się upowszechniło np. na większą skalę zgrzewanie ultradźwiękowe, obudowy już bez zatrzasków. Wtedy wspólnie pośmiejemy się z możliwości napraw.
    Nie jest przypadkiem, że dotychczasowe punkty napraw GSM przekształcają się w punkty sprzedaży akcesoriów, zakładania i wymiany hard glass, futerałów i silikonowych "gatek" chroniących nie tylko przed porysowaniem ale i skutkami upadku. Już z wymianą baterii nie jest tak gładko bo sporo modeli ma je scalone.

    Podobno wątek poszedł mocno poza RTV :) ... To czym dzisiaj jest np. smartfon? Wszystkim tym czego chce i potrzebuje Kowalski. Podejrzewam, że procentowy udział czasu oglądania materiałów wideo na smartfonach jest wyższy jak bezpośrednio przed TV. Nie ma najmniejszego problemu by podłączyć smartfona do np. monitora i oglądać w nieco większym formacie. Jak już gdybamy to z techniczno-praktycznego punktu widzenia TV jest tak sobie potrzebny i stanowi raczej wystrój pokoju gościnnego jak urządzenie umożliwiające odbiór informacji. Póki średnie i starsze pokolenie nie wymrze TV nadal będą kupowane choćby dla podkreślenia majętności, im większy tym lepszy. Zauważam ciekawy trend, tych którzy nie mają w domu telewizorów. A nawet jak mają to nie wiedzą czy są sprawne :) .

  • #230 11 Paź 2018 21:07
    tplewa
    Poziom 38  

    @RitterX

    Generalnie wszystko idzie w tą stronę. Zobacz że obecnie sporo rozwiązań to praktycznie komputer i software defined radio. Nawet jak to jest zintegrowane w jakimś jednym chipie w którym są jeszcze bloki wspomagające sprzętowo SDR-a i jakiś system (często Linux). Dotyczy to właściwie od modułów GPS, poprzez moduły GSM/UMTS/LTE, radia cyfrowe itd.

    Coraz trudniej znaleźć klasyczne rozwiązania... Niejako że nie zajmuję się już serwisem i prawdę mówiąc nie widziałem jak są zrealizowane najnowsze telewizory (bo nawet nie mam telewizora w domu), ale nie będę zdziwiony jak to poleci w tym kierunku (o ile już to się nie stało).

  • #231 11 Paź 2018 21:28
    Ryszard49
    Poziom 34  

    RitterX, napisał:

    Cytat:
    Póki średnie i starsze pokolenie nie wymrze TV nadal będą kupowane choćby dla podkreślenia majętności, im większy tym lepszy.

    Tu mnie zaskoczyłeś, nie wiedziałem że telewizor może być wyznacznikiem statusu społecznego.

  • #232 11 Paź 2018 21:43
    tplewa
    Poziom 38  

    Ryszard49 napisał:
    RitterX, napisał:
    Cytat:
    Póki średnie i starsze pokolenie nie wymrze TV nadal będą kupowane choćby dla podkreślenia majętności, im większy tym lepszy.

    Tu mnie zaskoczyłeś, nie wiedziałem że telewizor może być wyznacznikiem statusu społecznego.


    Może nie statusu społecznego, ale niestety coś w tym jest. Nieważne że ledwo co starcza od wypłaty do wypłaty, ale aby kupić TV, samochód, komórkę ludzie zadłużają się jak głupi. Więc i czasem alternatywy do serwisów autoryzowanych szukają...

    Ja jak mówię że nie mam TV (bo w zasadzie g... tzn. to co by mnie mogło interesować), to uznawany jestem za jakiegoś dziwaka.

  • #233 11 Paź 2018 21:48
    Ryszard49
    Poziom 34  

    tplewa, napisał:

    Cytat:
    Ja jak mówię że nie mam TV (bo w zasadzie g... tzn. to co by mnie mogło interesować), to uznawany jestem za jakiegoś dziwaka.

    Każdy inaczej korzysta z uciech życia doczesnego.

  • #234 11 Paź 2018 23:42
    RitterX
    Poziom 36  

    Ryszard49 napisał:
    Tu mnie zaskoczyłeś, nie wiedziałem że telewizor może być wyznacznikiem statusu społecznego.

    Wybierz się w czasie wyprzedaży, niedługo Black Friday, do jakiegoś większego marketu z elektroniką, obserwuj, staraj się zrozumieć :) . Będziesz wiedział o czym napisałem. Normalnie powinny być kupowane telewizory w różnych gabarytach. Tymczasem są kupowane możliwie największe. To nic, że na 55" 1920x1080 będzie już widoczna z bliska pikseloza. Ważne, że jest duży a skoro duży to znaczy, że drogi a skoro drogi to "nas" stać i nie powiedzieliśmy ostatniego słowa "miś" :). Polacy ogólnie mieszkają w dosyć skromnych metrażach czyli taki sprzęt jest czasem na pół albo i więcej ściany. To takie amerykańskie :) nad atrapą kominka albo na niskiej, jamnikowatej szafce stoi wielgachna tafla szkła. Tak jakby domownicy zbierali się wokół niczym protoplaści wokół ogniska ;) . Tymczasem domownicy widują się dosyć przypadkiem, o czym mówią ogólnie dostępne statystyki. Wspólne oglądanie TV :D ?! To już chyba tylko w reklamach.
    Te zmiany społeczne wpływają na to co i jak szacowny ogół kupuje a potem używa, serwisuje i złomuje. Niestety przytomna mniejszość jest społecznie mocno stłamszona.
    Mógłbyś jeszcze zapytać, oprócz pytania o wyznacznik statusu mierzony przekątną TV, kto u licha kupuje smartfon w kolorze złotym?! To byś się zdziwił jak wielu :) . Gdyby były wysadzane cyrkoniami to by był dopiero hicior.

  • #235 11 Paź 2018 23:42
    Chris_W
    Poziom 37  

    Ryszard49 napisał:
    RitterX, napisał:
    Cytat:
    Póki średnie i starsze pokolenie nie wymrze TV nadal będą kupowane choćby dla podkreślenia majętności, im większy tym lepszy.

    Tu mnie zaskoczyłeś, nie wiedziałem że telewizor może być wyznacznikiem statusu społecznego.

    Oczywiście że TV jest wyznacznikiem statusu - tak jak wszystko co się kupuje do domu i co się rzuca w oczy jako drogie - a przez to że rozmiar TV jest proporcjonalny do ceny, więc im większy TV wisi tym większy efekt "wow" u gości ;) Ludzie robią super płytki na podłogach, a zostawiają stare aluminiowe instalacje w ścianach bo ich nie widać.
    W mojej rodzinie wszyscy mają wielkocalowe TV, ja jeden mam w komputerze (jakieś 21 cali, rzadko używane) i przypuszczam że gdyby nie moja reputacja "elektroniczna" to byłbym wyśmiewany że mam małego ;)
    Z tym statusem wiąże się jeszcze jedna sprawa - większa chęć wymiany na nowy niż naprawiania - nieco podobnie jak ze smartfonami i tabletami - czynnik mody gra tu dużą rolę.

  • #236 12 Paź 2018 02:01
    pikarel
    Poziom 31  

    GanCegall napisał:
    (...) wystarczy zamieścić temat a zaraz pojawia się masa podpowiedzi typu "wymień R.. ja wymieniłem i TV działa, czy polutuj cewke L...) i wiele innych, ale na szczęście w dzisiejszych TV uszkadzają się elementy bardziej skomplikowane i trudniejsze w wymianie jak pamięci NAND, eMMC, procesory, (...)

    GanCegall napisał:
    (...) skończyła się era "wybulonych" capacitorów (...)

    Zapominasz, że każda usterka procesora czy NAND bez wyjątku jest konsekwencją wcześniejszego uszkodzenia zasilania, czyli - jak to nazywasz "capacitorów", cewek, rezystorów.
    Sprzęt daje użytkownikowi już wcześniej oznaki uszkodzenia i jeśli po pierwszym symptomie zostanie oddany do naprawy - to naprawa kończy się na prostych czynnościach.
    Jednak najczęściej sprzęt dożynany jest do końca, czyli do chwili, kiedy uszkodzone zasilanie w końcu da sobie radę z pamięcią lub procesorem - a TV staje się trupem.

    Ktoś pisze, że wielkość TV jest wyznacznikiem statusu;
    pośrednio i na wczesnym etapie wdrażania nowości - może to ma trochę sensu.
    Jednak jest tak, że normalny człowiek zawsze chciał mieć duży ekran, największy z dostępnych w handlu.
    Kiedy więc napaleńcy i snoby zamortyzują już pierwszą serię wielkich TV za bajońskie kwoty - następni kupują to samo, ale już za ułamek kwoty pierwszego TV o tym rozmiarze.
    Nikt też nie podważy komfortu oglądania filmu i jego jakości na wielkim ekranie TV.
    Nawet przy wszechobecnym zalewie srajfonów każdy w miarę rozsądnie myślący człowiek ogląda film nie na zegarku czy telefonie, tylko na dużym, dostępnym w handlu - za niewielkie dzisiaj pieniądze - TV.
    To, że lichwiarze udający banki siedzą obok stoiska z TV i wciskają kredyty - to odrębny temat.

  • #237 12 Paź 2018 08:23
    RafalB

    Poziom 26  

    RitterX napisał:
    Nie jest przypadkiem, że dotychczasowe punkty napraw GSM przekształcają się w punkty sprzedaży akcesoriów, zakładania i wymiany hard glass, futerałów i silikonowych "gatek" chroniących nie tylko przed porysowaniem ale i skutkami upadku. Już z wymianą baterii nie jest tak gładko bo sporo modeli ma je scalone.


    Ponownie jakieś swoje bajania rozpisujesz, to że masz kontakt tylko z takim podejściem to nie znaczy że wszędzie tak jest. Nic nie poradzę, że Twoje otoczenie nie potrafi nic ponad sprzedaż plastiku, zapewniam że możliwości są ogromne, w zasadzie nieskończone. Zanim uzmysłowisz sobie, że w serwisie można stosować obrazowanie z użyciem termowizji, X-Ray czy tomografii komputerowej minie jeszcze wiele lat, a tego już od paru lat się używa. Argumentem do tematu jest historyjka o wypożyczalni DVD :)

  • #238 12 Paź 2018 09:47
    kazikszach
    Poziom 33  

    Chris_W napisał:
    Oczywiście że TV jest wyznacznikiem statusu - tak jak wszystko co się kupuje do domu i co się rzuca w oczy jako drogie - a przez to że rozmiar TV jest proporcjonalny do ceny, więc im większy TV wisi tym większy efekt "wow" u gości Ludzie robią super płytki na podłogach, a zostawiają stare aluminiowe instalacje w ścianach bo ich nie widać.

    Tak i tacy ludzie przychodzą z popsutym do naprawy z hasłem do 100zł naprawiać, bo jak więcej to kupuje nowy, odpowiedź jest tylko jedna: kupuj.

  • #239 12 Paź 2018 11:31
    Ryszard49
    Poziom 34  

    kazikszach, napisał:

    Cytat:
    Tak i tacy ludzie przychodzą z popsutym do naprawy z hasłem do 100zł naprawiać, bo jak więcej to kupuje nowy, odpowiedź jest tylko jedna: kupuj.

    Przykład, odbiorniki 55 cali, 50 rat po 42 złote, 65 cali, 40 rat po 88 zł.
    Podałem ceny nie najtańszych odbiorników. Więc nie ma się czemu dziwić.

  • #240 12 Paź 2018 13:12
    nanab
    Poziom 27  

    SP5IT napisał:
    Zegarki: zawsze będzie zapotrzebowanie na fachowców od mechanicznych zegarków. i tych tanich i tych drogich.
    Elektronika RTV: pada na pysk. należało by znaleźć sobie niszę, w której ciągle można dobrze zarobić.

    To to samo, w elektronice musisz znaleźć misze i w zegarkach/butach też. Bo kto dałby 50zł za naprawę butów jak za 60zł ma nowe. O zegarkach kosztujących 20zł nie wspominam, bardziej opłaca się kupić nowy niż wymienić rozładowaną baterię. Tak samo z zegarkami dla plebsu, butami dla plebsu i z rtv dla plebsu.