Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Tektronix
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Serwis RTV - a przyszłość............

buli1 01 Sie 2019 22:43 27201 428
  • #421
    pawelr98
    Poziom 36  
    artinu1 napisał:
    Niestety. Idziemy drogą zachodu. Serwisowanie sprzętu jest za pośrednictwem punktu sprzedaży. Małe firmy serwisowe powoli się wykruszają, zastąpione przez duże sieci z autoryzacją producentów, mających dostęp do dokumentacji, oprogramowania oraz specjalistycznych narzędzi i urządzeń pomiarowych. W mojej najbliższej okolicy zlikwidowano już kilka punktów.


    Dokumentacja to jedna z najbardziej przydatnych rzeczy.

    Nawet dla najnowszego sprzętu jest schemat, cała procedura testowa i wskazanie łatwych do naprawy usterek. W przypadku telewizorów czy monitorów są też programy i osprzęt działający niczym OBD w samochodach.

    Ostatnio szukałem do mojego monitora i znalazłem do podobnego modelu.
    Dosyć szczegółowa dokumentacja.

    Czasem takie serwisówki można kupić (do mojego monitora kosztowałaby kilkanaście dolarów) a czasem wyciekają do internetu za darmo.
    W rogu strony tytułowej często jest "Tylko do użytku wewnętrznego".


    A kiedyś to minimum schemat był dostępny normalnie.
    Trudność dzisiejszych napraw polega w dużej mierze właśnie na utajnianiu dokumentacji.

    Rozumiem konkurencję ale w sporej ilości wypadków mamy do czynienia z autorskimi układami do których dokumentacji już nie ma nigdzie więc skopiować trudno.
  • Tektronix
  • #422
    Przemcio
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Uzytkowinik19 napisał:
    może Cie zaskoczę, ale wystarczy w miesiącu 3 urządzenia naprawić / odrestaurować, aby pokryć podatki i wydatki.


    Nie lubię Komuś zaglądać do portfela ale 3 naprawy i ...
    karta ok. 500 zł,
    ZUS ok. 1200 zł,
    prąd ok. 600 zł,
    lokal ok. 500 zł no chyba, że na swoim terenie to inna stawka,
    koszty opłat mieszkaniowych też pewnie z 1000 zł
    no i jakieś wyżywienie.

    Tak czy inaczej to 5000 zł może wystarczy na przeczołganie się od 1-go do 1-go.
    Ale to raczej lokalna ciekawostka przyrodnicza niż prawidłowość w skali kraju
    dla miast pow. 100 tys. mieszkańców.
    To mogą być 1 lub 2 zakłady ale przecież kiedyś serwis był co kawałek
    i wszędzie pracy było po uszy od rana do wieczora.

    Nie pozostaje mi tylko życzyć aby jak najdłużej trwało u Ciebie takie Eldorado !
    Tylko to już nie jest serwis RTV a raczej bardziej renowacja sprzętu RTV.
    Uzytkowinik19 napisał:

    każdy musi znależć sobie jakąś niszę


    Okazuje się, że obecnie serwis RTV sam w sobie stanowi niszę a dawniej
    zatrudnienie w tym zawodzie znajdowało wielu elektroników.

    P.
  • Tektronix
  • #423
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Przemcio napisał:
    Okazuje się, że obecnie serwis RTV sam w sobie stanowi niszę

    Z tego co widzę w serwisie telewizorów już się utworzyły nisze jak, programowanie i sprzedaż NAND, wymiana świetlówek/ led , sciąganie z zachodu TV w nieznanym stanie.
  • #424
    tplewa
    Poziom 38  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Przemcio napisał:
    Okazuje się, że obecnie serwis RTV sam w sobie stanowi niszę

    Z tego co widzę w serwisie telewizorów już się utworzyły nisze jak, programowanie i sprzedaż NAND


    Owszem ale tutaj już potrzeba trochę wiedzy i zainwestować w programator. Choć patrząc na rozwój projekty kolegi funak https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3256200.html są to już śmieszne pieniądze, a samo oprogramowanie potrafi wiele spraw załatwić z automatu (nie trzeba samodzielnie pisać skryptów aby odpowiednio poukładać wsad do nowej pamięci). Inna sprawa ciut bardziej uniwersalny programator (np. TNM 5000) jaki posiadam to też nie są jakieś kosmiczne pieniądze.

    Tutaj bardziej jest to co pisze kolega Przemcio czy jest sens się babrać by zarobić jakieś grosze, gdzie dobry elektronik zarobi jak wspomniałem na projektach znacznie więcej.

    Jak już to właśnie to co pisałem kiedyś już w tym wątku trzeba się wyspecjalizować i robić na większą skalę, szukać sklepów czy importerów szukających serwisów itp (obecnie praktycznie wszelkie serwisy tzw. autoryzowane to jest outsorcing). Niestety tutaj trzeba spełnić często pewne wymagania, więc i w serwis trzeba zainwestować (zresztą jak w każdy inny biznes). Niestety to już nie te czasy że wystarczyła lutownica transformatorowa i kawałek biurka, postęp robi swoje.
  • #425
    artinu1
    Poziom 2  
    ,,A kiedyś to minimum schemat był dostępny normalnie.
    Trudność dzisiejszych napraw polega w dużej mierze właśnie na utajnianiu dokumentacji.''

    Sciągąem serwisówkę od otvc FUNAI (jeden z modeli LCD). W moim mniemaniu była niekompletna. Jedyna regulacja w trybie serwisowym to ustawienie koloru przy pomocy urządzenia zwanego ,,kolorymetrem''. Ciekawe skąd małe serwisy mogą takie urządzenie dostać i za ile?
  • #426
    Preskaler
    Poziom 37  
    Przykładem doskonałego traktowania klienta a w szczególności serwisu, były produkty z byłego ZSSR. Mało tego, że do każdego urządzenia był dołączony schemat i instrukcja obsługi to nawet był spis ilościowy materiałów użytych w danej konstrukcji.
    Obecnie (powtarzamy to już kilkakrotnie) firmy robią wszystko aby uniemożliwić a w każdym bądź razie - utrudnić, życie serwisom. Nikogo z tzw. władz też to zupełnie nie obchodzi bo ileż to roboty aby nie dopuszczać do handlu elektroniką bez aktualnego schematu i instrukcji w j. polskim?
  • #427
    atari_robbo
    Poziom 23  
    Preskaler napisał:

    Obecnie (powtarzamy to już kilkakrotnie) firmy robią wszystko aby uniemożliwić a w każdym bądź razie - utrudnić, życie serwisom. Nikogo z tzw. władz też to zupełnie nie obchodzi bo ileż to roboty aby nie dopuszczać do handlu elektroniką bez aktualnego schematu i instrukcji w j. polskim?


    Widzialem pare razy sprzet AGD na ktorym producent deklarowal serwisowalnosc przez 10 lat (dostep do czesci zamiennych itp). Nie wiem czy EU nie planuje wprowadzenia jakis regulacji na temat naprawialnosci przez serwisy niezalezne (tak jak juz jest z samochodami).
  • #428
    Preskaler
    Poziom 37  
    10 lat w elektronice to przepaść! Nie wyobrażam sobie aby aby np. smartfona naprawiać po tak długim czasie użytkowania. IMHO sprzęt elektroniczny powinien być podzielony na grupy i w zależności od grupy powinna jego eksploatacja być zagwarantowana na 2, 5, 10 lat w zależności od ceny. To powoli już jest wprowadzane w formie ubezpieczenia.
  • #429
    Przemcio
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Preskaler napisał:
    Przykładem doskonałego traktowania klienta a w szczególności serwisu, były produkty z byłego ZSSR. ...


    Tylko w tamtych czasach wystarczał schemat.
    Dzisiaj potrzeba jeszcze często oprogramowania czyli do instrukcji obsługi
    musiałaby być dołączana płyta CD-DVD z softem i instrukcją obsługi.
    Jak znam szanownych Klientów ( głównie notebooki ) to soft i instrukcje pierwsze
    wyjeżdżają do śmietnika razem z kartonem po rozpakowaniu.

    Szanujący się producent w obecnych czasach takie rzeczy powinien udostępniać
    na swoich serwerach i takie coś dopiero mogłoby być "przepustką" do wejścia na rynek.

    Tylko producent w obecnych czasach nie zarabia już na podzespołach do
    serwisowania urządzeń tylko na gotowych nowych urządzeniach.
    Więc po co miałby to robić?

    No pozmieniało się sporo w ostatnich latach ...


    P.