Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Serwis RTV - a przyszłość............

buli1 18 Sie 2019 20:08 30207 477
  • #451
    Darek.S
    Poziom 31  
    Wojtek M napisał:
    do sprzętu powinno też być dołączone fabryczne oprogramowanie i tryb jego wgrania, a tego chyba żaden producent nie udostępnia.

    Kiedyś na stronach firm było takie oprogramowanie i instrukcje. Ostatnio potrzebowałem do Sharpa i kiedyś je pobierałem z ich strony. Obecnie już tego nie ma. takie strony są usuwane i dotyczy to nie tylko Sharpa. Dobrze, że znalazłem na serwerach Elektrody.
  • IGE-XAO
  • #453
    Wojtek M
    Poziom 18  
    Darek.S napisał:
    Kiedyś na stronach firm było takie oprogramowanie i instrukcje. Ostatnio potrzebowałem do Sharpa i kiedyś je pobierałem z ich strony. Obecnie już tego nie ma. takie strony są usuwane i dotyczy to nie tylko Sharpa. Dobrze, że znalazłem na serwerach Elektrody.
    Kolega "Darek.S" ma rację, do niektórych modeli TV jest oprogramowanie, a do innych nie ma.
  • #454
    Darek.S
    Poziom 31  
    Wojtek M napisał:
    do niektórych modeli TV jest oprogramowanie, a do innych nie ma.

    Prawda jest taka, że tego rodzaju wsparcie dotyczy stosunkowo nowych modeli. tak jak istnieje pojecie celowego postarzania produktu tak i wparcie software'owe dla starszych modeli jest usuwane z serwerów. Już pisałem i to chyba w tym wątku, że ponad 10 lat temu znajomy w śmietniku obok serwisu autoryzowanego Philipsa znalazł nowiutkie podzespoły w oryginalnych pudełkach. Też zostały usunięte.
  • #455
    drucik14
    Poziom 6  
    I po co narzekać. To oczywiste że kiedyś to było najpierw hobby, a potem zawód. Teraz to tylko hobby. Nikt tego nie doceni i nikt się nie będzie nad nami litował. Tutaj działa niewidzialna ręka rynku (czy na pewno niewidzialna?).
    Póki listwy jak muchy padają , jeszcze jest ok. Kopiowanie softów w nowych TV słabo wychodzi. TV zasadniczo nawet działa, ale prawie zawsze ma jakieś niedomagania.
    Jak tego nie przeskoczymy, to leżymy i kwiczymy.
    Zła wiadomość jest też taka, że ostatnio chińskie listwy są złej jakości. A to klosze krzywo wklejone, a to przerwy po krótkim czasie na złączach i co za tym idzie - reklamacje
    Takie życie.
  • #456
    artinu1
    Poziom 3  
    Producentów nie interesuje upgrade sprzętu tylko sprzedaż nowego. w 2020 roku Polska ma przejść na DVB-T2 i znów będzie trzeba kupić nowy telewizor. A co z poprzednim jak jeszcze pochodzi parę lat? Mam kilka tunerów sprawnych DVB-T. Czy mam je wyrzucić na śmietnik? A przecież można zaktualizować soft.
  • #457
    irekr
    Moderator
    To zależy jaki masz dekoder. Jeżłei taki prosty za max 200 PLN to zapewne są to na tyle prymitywne urządzenia i maja tak wolne procesory, ze nawet jak uda Ci się wgrać jakikolwiek soft to będzie to działało jak przysłowiowa mucha w smole.
    DVB-T2 to 32.000 podnośnych zamiast 8000 - jak jest w DVB-T. Do tego zasada kodowania jest nieco odmienna a dekoder musi posiadać znacznie większą pamięć bufora. Stara "kość" jest po prostu za wolna.

    Bierz pod uwagę, że w branży elektronicznej okres zestarzenia "moralnego" nie przekracza 5 lat. Czyli jeżeli kupiłeś dwa lata temu dekoder który został opracowany jeszcze o dwa lata wcześniej to oznacza, że za rok Twoje urządzenie będzie OOS - czyli Out off Service. Na polski przekładając: NS czyli Najbliższy Śmietnik.
    Technika procesorów - także specjalizowanych, jakimi są dekodery cyfrowe - idzie bardzo szybko do przodu. Niebawem do cywilnego i domowego użytku wejdą procesory ponad 256 rdzeni przy poborach mocy poniżej 10W. Rewolucja dopiero się rozkręca... Nie bez powodu będą uruchamiać 5G.

    A w temacie wyrobów chińskich: pamiętajmy że Chiny to kraj komunistyczny, a ta ideologia ma na celu panowanie nad światem. Jedną z metod jest uzależnienie "reszty świata" od swoich wyrobów. A dalej - wolę nie komentować...
  • #458
    pikarel
    Poziom 32  
    @irekr, panowanie nad światem - to jedna sprawa (najświeższa), gorszą rzeczą jest niepohamowana chęć zysku, a jeszcze gorszą - ciągły wzrost tego zysku. Po ludzku kiedyś nazywano to chciwością, a skrajną chciwość - pazernością.

    Wytłumaczę to na przykładzie rolnika:
    do zasiania zboża na jednym hektarze potrzebuje 100 do 230 kg (w zależności od warunków), zbiór waha się od 4 do 11 ton.
    Ponowne obsianie - to ubytek 230 kg, resztę może przeznaczyć - no właśnie, na co?
    Przecież nie "zainwestuje" całości zbioru na rozwój plonu z tego hektara, bo jest to fizycznie niemożliwe.
    Część zbioru pochłoną wydatki na jego uzyskanie, resztę może sprzedać, przeznaczyć na hodowlę, produkty z mąki i je też sprzedać (z większym zyskiem, bo to już nie jest surowiec); robi to co uważa, zysk jest spory, może część zainwestować w rozrywkę, w modernizację gospodarstwa, a oszczędzając przez kilkanaście lat może w przyszłości kupić więcej "hektarów", bogacąc się w ten sposób.

    Jednak producent syfu elektronicznego ma całkowicie inne podejście, bo jego nie trzyma w ryzach - tak jak rolnika - areał, bo ulokował swoją fabrykę w regionie, w którym siła nabywcza pieniądza jest często stokrotnie mniejsza,
    więc zyski ze sprzedaży tak wyprodukowanego sprzętu są wręcz bajońskie,
    a sprzęt względnie tani, nie warty już nawet serwisowania.

    I tu zachodzi zjawisko, które opisałem na początku.
    Należy dodać, ze w łańcuszku dystrybucji tego syfu jest wielu innych, łasych na łatwy zarobek z obrotu tym syfem.

    Najgorsze jest to, że nad tym już nikt nie panuje, bo w ten proceder - przez działania sprytnych lobbystów - umoczone są już wszystkie kraje świata.
    To działa, jak zaraza.
  • #459
    Ryszard49
    Poziom 34  
    pikarel, przykład z rolnikiem nie jest dobrym przykładem.
  • IGE-XAO
  • #460
    tplewa
    Poziom 38  
    @pikarel

    Marks był by z ciebie dumny ;) Na tym kolego polega prowadzenie biznesu aby zwiększać zyski. Większe firmy robią to na większą skale bo mają większe możliwości, mniejsze na mniejszą.
  • #462
    tplewa
    Poziom 38  
    Tommy82 napisał:
    https://www.youtube.com/watch?v=MoiK2QhsVvg

    8:20

    Pojawiają się nowe rozwiązania i coś co się będzie psuło wkładają tam gdzie wcześniej nic takiego nie było.


    Hmm a dlaczego ma się psuć ? W sumie w dodatku nie nowość bo np. Audi Etron ma kamerki zamiast lusterek (CMS) - camera mirror system...


    Link


    W sumie w ADAS kamerki są od dawna dostępne czy to systemy 3D Surround ułatwiające parkowanie:


    Link


    Oraz inne udogodnienia w stylu Night Vision itd.

    Inna sprawa takie kamerki zamiast lusterek na chwile obecną ze względu na niezgodność z ustawą nie mogą być używane w PL - więc w PL oficjalnie aut z takim rozwiązaniem się nie kupi (np. wspomniane Audi).

    Elementy do takich systemów od dawna oferują między innymi Texas Instruments (serializery i deserializery FPD-Link, procesory DSP), On Semiconductor (sensory obrazu, procesory obrazu) - w tym system deweloperski MARS (Modular Auto Reference System: https://www.onsemi.com/mars ), OmniVision sensory obrazu i procesory itd.

    Przykładowo na stronach TI można znaleźć koncepcję takiego rozwiązania: http://www.ti.com/solution/mirror-replacement-camera-mirror-system

    Sporo też Xilinx promuje Zynq do takich zastosowań (ADAS)
  • #463
    pikarel
    Poziom 32  
    tplewa napisał:
    @pikarel

    Marks był by z ciebie dumny ;) Na tym kolego polega prowadzenie biznesu aby zwiększać zyski. Większe firmy robią to na większą skale bo mają większe możliwości, mniejsze na mniejszą.

    Jeśli chcesz mi wcisnąć, ze to, co opisałem jest marksowskie - to radzę przeczytać:
    -mój post jeszcze raz, w szczególności fragment:
    Cytat:
    gorszą rzeczą jest niepohamowana chęć zysku, a jeszcze gorszą - ciągły wzrost tego zysku. Po ludzku kiedyś nazywano to chciwością, a skrajną chciwość - pazernością.

    -"rękopis" Marksa, potem poprawkę, czyli "Kapitał"
    i nigdy już nie robić osobistych wycieczek pod czyimkolwiek adresem, bo to jest po prostu chamskie i w dodatku niedopuszczalne w strefie publicznej (forum jest takim miejscem).
  • #464
    tplewa
    Poziom 38  
    @pikarel

    Kolego jeśli podstawę prowadzenia działalności czyli osiągania jak największego zysku (bo na tym to polega, a nie na działalności charytatywnej czy dzieleniem się po równo) - nazywasz chciwością itp. no to co tutaj napisać. Niestety taka smutna prawda że na tym to polega, oceniać można w sumie czy ktoś w dążeniu do tego maksymalnego zysku postępuje moralnie czy nie...

    Do tego sporo to wszystko upraszczasz, nie masz pojęcia ile kosztuje developerka w dziedzinie elektroniki - i nie chodzi mi o developerkę gdzie opierasz urządzenie na gotowych elementach elektronicznych... Zauważ że wiele firm rozwija swoje procesory, linie technologiczne do produkcji tych procesorów - to samo tyczy się wyświetlaczy itd. itp.

    Nawet w małej firmie komuś zdaje się że zarabia się miliony bo wiele osób nie liczy kosztów - i kwoty są czasem dla przeciętnego "Kowalskiego" abstrakcyjne (powiem tak w tym miesiącu na kilka zestawów developerskich wydałem ponad 10tyś dolarów - czy to się zwróci albo tak albo nie). Wiesz dlaczego serwisy padają - to już napisałam X postów wcześniej bo ludzie nie chcą inwestować w sprzęt i wiedzę... Głównym problemem w serwisie jest to że ludzie nie nadążają za miniaturyzacją i wszędobylskimi mikroprocesorami itd. itp. (przykład NAND-y i to jak na nich są zapisywane dane z tego wynika).

    Kolejna sprawa taka kasa nie zostaje sobie u jednej osoby tylko często jest wypłacana akcjonariuszom którzy ryzykują bo mogą zarobić sporo, ale mogą i wiele stracić.

    Natomiast jak uważasz że na elektronice czy marżach przy handlu można zarobić jakieś niesamowite kwoty - to podaj przykład chętnie w to zainwestuję i nawet odpalę kasę jak pomysł dobry ;)
  • #465
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    pikarel napisał:
    Najgorsze jest to, że nad tym już nikt nie panuje, bo w ten proceder - przez działania sprytnych lobbystów - umoczone są już wszystkie kraje świata.
    To działa, jak zaraza.

    W tym zdaniu jest drugie dno, lub jak kto woli drugie znaczenie. Chiny w tej chwili produkują praktycznie biorąc 80% produkcji sprzętu i podzespołów sygnowanych przez zamawiającego. Wystarczy jedna chwila i cały świat zostanie z ręką w nocniku - jak się tylko jakiemuś KIS czy innemu władcy zechce pokazać "kto tu rządzi". My się cieszymy; bo tanio, bo ładne, bo dużo różnych modeli do wyboru do koloru, a nikt się nie zastanowi, że chiny mają nas wszystkich w garści.
    Żeby odbudować produkcję podzespołów elektronicznych (chociaż nie tylko - mówię na podstawie swoich zainteresowań o elektronice) potrzeba by było dziesięciolecia... a co do tego czasu? Na dobrą sprawę nierealny jest "powrót do stany z przed klaskania" (przed przekazaniem produkcji do chin - bo TANIO). W razie "W" nie mamy żadnych szans - i to wszystko na własne życzenie....
  • #466
    pikarel
    Poziom 32  
    398216 Usunięty napisał:
    pikarel napisał:
    Najgorsze jest to, że nad tym już nikt nie panuje, bo w ten proceder - przez działania sprytnych lobbystów - umoczone są już wszystkie kraje świata.
    To działa, jak zaraza.

    W tym zdaniu jest drugie dno, lub jak kto woli drugie znaczenie. Chiny w tej chwili produkują praktycznie biorąc 80% produkcji sprzętu i podzespołów sygnowanych przez zamawiającego. Wystarczy jedna chwila i cały świat zostanie z ręką w nocniku - jak się tylko jakiemuś KIS czy innemu władcy zechce pokazać "kto tu rządzi". My się cieszymy; bo tanio, bo ładne, bo dużo różnych modeli do wyboru do koloru, a nikt się nie zastanowi, że chiny mają nas wszystkich w garści.
    Żeby odbudować produkcję podzespołów elektronicznych (chociaż nie tylko - mówię na podstawie swoich zainteresowań o elektronice) potrzeba by było dziesięciolecia... a co do tego czasu? Na dobrą sprawę nierealny jest "powrót do stany z przed klaskania" (przed przekazaniem produkcji do chin - bo TANIO). W razie "W" nie mamy żadnych szans - i to wszystko na własne życzenie....

    W pełni się zgadzam z Twoim zdaniem; wykorzystano zwykłą, ludzką chęć posiadania, w dodatku zrobiono to za czapkę gruszek. Duży wkład w ten proceder mają oddziaływania medialne, czyli wszelkie reklamy wmawiające, że musisz, bo inaczej się udusisz, bo inaczej jesteś starym ramolem.
    Też sądzę, że ta maszyna nie jest do zatrzymania, nie przymierzając, jak zaraza; samo się zatrzyma, minie, kiedy przeważy jeden czynnik, dzisiaj jeszcze nie znany, być może będzie to brak jakiegoś składnika w produkcji, może głos rozsądku - nikt nie wie, co to będzie.
    Dlatego niełatwo jest zrozumieć, że - zgodnie z ogólnie przyjętą teorią - świat jest taki, jaki być powinien.

    @tplewa, ani słowa nie pisałem do Ciebie ani o Tobie.
    Prosze więc nie odnosić się do tego, co napisałem, jakbym cały tekst pisał wprost do Ciebie.
    Napisałem ogólnie o patologii, która niestety zawsze jest obecna, i to we wszystkich dziedzinach.
    To mały fragment, który jest właśnie o tym:
    Cytat:
    (...)pokusy nieuczciwości, oszustwa, kłamstwa, chytrości są w działalności handlowej najczęściej obecne i intensywne(...). To oszustwa wagowe, cenowe, towarowe, nieprawdziwa informacja i złe doradztwo, sprzedaż towarów niepełnowartościowych lub szkodliwych, także nierzetelna reklama, tzw. nacinanie klientów.
  • #467
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Ponad to wszystko co napisałem wcześniej jest jeszcze jedna kwestia; całkowity (praktycznie tak jest - mimo tego, ze tak możemy tego nie odczuć) konkurencji... Czyli narzuca się nam jakieś rozwiązanie (chociażby wzmacniacze w D klasie - mowa o tych najczęściej spotykanych w obecnie produkowanym sprzęcie) i ... i już. Klasa jest jaka jest. Jakość jest jaka jest (cena), a podawane parametry 9chociażby moc wyjściowa) jest wyjątkowo "papierowa" - nie mająca zbyt wiele wspólnego z realnymi osiągami. O innych parametrach nie ma co mówić, bo jest (o ile są podane w ogóle!) podobnie. A klient - klient słyszy oczami - ze ślepą wiarą wczytując się w to co napisano. Wiele osób tak niestety ma; a jak kiedyś usłyszy (i porówna) sprzęt produkowany w okresie gdy jeszcze zależało na jakości, czy przez te pozostałe 20% (mimo chińskich części) producentów którzy starają się robić dobrze - olśnienie : "To 2x10W naprawdę tak głośno gra???".
    I to również wszystko też na naszą prośbę.
    Zamiast żądać jakości żądamy niskiej ceny i dużej ilości zer po jedynce w parametrze mocy....
    Jak ktokolwiek ma wątpliwości - proszę się wybrać do jakiegoś większego marketu i posłuchać, poczytać, a potem pójść do znajomego "ramola", który do dziś słucha 40 letniej wieży... Nawet małej wieży...
  • #468
    E8600
    Poziom 37  
    artinu1 napisał:
    w 2020 roku Polska ma przejść na DVB-T2 i znów będzie trzeba kupić nowy telewizor.

    Na szczęście 5 lat temu wybrałem TV wspierający ten standard - 42LB650V. :D
    Co prawda TV aktualnie stoi uszkodzone ale dziś otrzymałem pełne podświetlenie matrycy z Chin. Czekam jeszcze na klej termoprzewodzący bo taśmie nie ufam.

    Serwis to kwestia mentalności. Część osób jest tak uzależniona od konsumpcjonizmu i nowego, że tylko czeka pretekstu aby zmienić sprzęt.
    Ja tam wolę naprawiać nawet jak czasem jest to ekonomicznie niezasadne.
  • #469
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    dziś otrzymałem pełne podświetlenie matrycy z Chin.
    No właśnie... A dlaczego z chin?
    Bo nikt inny tego już nie robi, a nawet jak robi, to też na podzespołach z chin...
  • #470
    E8600
    Poziom 37  
    398216 Usunięty napisał:
    Bo nikt inny tego już nie robi, a nawet jak robi, to też na podzespołach z chin...

    Niestety taka prawda. Outsourcing wyniósł wszystko do Chin nawet składniki leków są tam produkowane.
  • #471
    lisek
    Spec od monitorów
    Czy w PL mamy do czynienia z powolną agonią drobnych serwisów
    * w świetle ostatnich doniesień o podniesieniu składek ZUS
    wzrost wszystkich składek o blisko 10 proc. Link
    * za rp.pl ( Link )

    Cytat:
    Rekordowy wzrost składki do ZUS dla przedsiębiorców

    Składki przedsiębiorców nie zależą od tego, ile uda im się zarobić w danym miesiącu. Przepisy przewidują, że opłacają je od zadeklarowanej kwoty, która nie może być niższa niż 60 proc. średniego wynagrodzenia. W 2020 r. będzie to ? zgodnie z założeniami do ustawy budżetowej przyjętej przez rząd ? 3136,20 zł.

    Przy takich założeniach w przyszłym roku przedsiębiorcy będą musieli płacić na ZUS:

    (612,19 zł zamiast 558,08 zł na ubezpieczenie emerytalne
    ! (wzrost o 54,11 zł)
    (250,90 zł zamiast 228,72 zł na ubezpieczenie rentowe
    !(wzrost o 22,18 zł)
    (76,84 zł zamiast 70,05 zł na ubezpieczenie chorobowe
    !(wzrost o 6,79 zł)
    (76,84 zł zamiast 70,05 zł na Fundusz Pracy
    !(wzrost o 6,79 zł)
    (52,37 zł zamiast 47,75 zł na ubezpieczenie wypadkowe
    ! (wzrost o 4,62 zł)
    W sumie miesiecznie : wzrost ok.90 pln
    :?: Niewiadomą pozostaje składka zdrowotna.
    można szacować, że składka zdrowotna wzrośnie o mniej więcej 7 proc.
    To oznaczałoby wzrost składki z 342,32 zł do 366,28 zł (o 23,96 zł) ...

    Jeśli tak się stanie, w 2020 r. łącznie przedsiębiorcy będą musieli
    wpłacać do ZUS [b]1435,42 zł miesięcznie, a więc aż o 118,45 zł więcej niż obecnie. ]
    plus ... reszta opłat związanych z prowadzeniem warsztatu ?

    Przy nowych rozwiązaniach technologicznych produkowanego sprzętu nisza w której można coś naprawić i zarobić ulega stopniowo zawężeniu!

    :!: Jest światełko w tunelu przyszłośći...
    1. - ustawa o "małym ZUS"
    Cytat:
    Mniejsze składki zapłacą tylko firmy, których przychód nie przekroczy 2.5x minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 5,6 tys. zł miesięcznie (w przyszłym roku będzie to 6,1 tys. zł).

    2. planowana ?
    Cytat:
    ... jeszcze w połowie roku powołany przez premiera Mateusza Morawieckiego rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz ogłosił założenie do projektu ustawy zakładającej, że składki na ZUS dla przedsiębiorców będą dobrowolne.

    Zgodnie z jego pomysłem przedsiębiorcy sami mają decydować, czy chcą płacić składki emerytalne, czy rentowe do ZUS.
    Obowiązkowa byłaby jedynie składka zdrowotna.


    Zaoszczędzone składki ZUS odkładać na fundusz? , z której w przyszłości można "odebrać swoja emeryturę"
  • #472
    tplewa
    Poziom 38  
    @398216 Usunięty

    Ja myślę że mocno przesadzasz z tymi reklamami i narzucaniem. To tak nie działa - skoro taki sprzęt się sprzedaje to konsumenci tego chcą. Problem jest inny niestety wina jest konsumenta i trudno takim wytłumaczyć że tanie = gówniane.

    Zresztą też już tutaj wspominałem o tym - bazując na dziale "Warsztat co kupić?" - można jak do słupa soli mówić kolejny raz że dany sprzęt to badziewie i na wiele to się nie zdaje... ludzie i tak wywalają kasę w błoto...

    Więc zwalanie winy na producentów, reklamy czy samych kosmitów jest lekko mówiąc śmieszne. Nikt nikogo nie zmusza do kupowania chłamu, a ludzie chcą kupować i odwiedzenie ich od tego tłumaczeniem to tylko strata czasu (z mojego doświadczenia na tym forum).

    @lisek

    ZUS jest w agonii od lat i ze względu na demografię będzie coraz "lepiej" - no ale tutaj znowu ludzie chcą takiego systemu to mają...
  • #473
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    tplewa napisał:
    mocno przesadzasz z tymi reklamami i narzucaniem. To tak nie działa - skoro taki sprzęt się sprzedaje to konsumenci tego chcą. Problem jest inny niestety wina jest konsumenta i trudno takim wytłumaczyć że tanie = gówniane.
    No właśnie tak to działa - klient chce bo wszędzie mu się wmawia że tego potrzebuje. Przykład z i-phonem, którego nowy model poprzedzany jest wielką akcją doprowadzającą do tłumów przed sklepami w dniu premiery.
    Przecież gdyby nam nie narzucano (mówię "nam" a myślę ogólnie o klientach - są przecież wśród nich tacy - i to niestety większość, jak sam zauważasz) -, dla których reklama trafia jak ziarno na żyzną glebę) że koniecznie musimy mieć ten najnowszy i najlepszy model kolejek by nie było. Inna sprawa, ze bateria wytrzymuje ile wytrzymuje a wymiana jej jest nieopłacalna, bo wiąże się z rozklejeniem całego i-phona.
    I tak jest praktycznie ze wszystkim.
    To się po prostu samo nakręca - klient chce, więc mu się wmawia, żeby tylko chcieć nie przestał, i tak dalej i dalej. Karuzela się sama napędza.
  • #474
    tplewa
    Poziom 38  
    @398216 Usunięty

    Ale to musimy założyć że większość to idioci i cieszyć się że nie namawiają ich w reklamach na skok z 10 piętra ;) Do tego co wspomniałem reklama reklamą, ale nawet jak komuś coś odradzasz i dajesz sensowne argumenty to i tak taka osoba jest mądrzejsza i potem płacze że kupiła coś i spisek producentów bo się popsuło (za zwyczaj nie pamięta że jej się coś odradzało).

    Niestety tak działa biznes że robi się to na czym można zarobić ;) To samo dotyczy serwisu - tylko tutaj jest inny problem są coraz większe wymagania co do sprzętu i wiedzy. Robi się bardziej problem że jak ktoś tyle chce zainwestować i ma wiedzę to w innej dziedzinie elektroniki spokojnie więcej zarobi - przez to nie ma sensu prowadzić serwisu. Jak serwis to to co wspominałem czyli na dużą skalę np. podpisując umowy serwisowe z importerami itd. itp.
  • #475
    pikarel
    Poziom 32  
    398216 Usunięty napisał:
    (..) To się po prostu samo nakręca - klient chce, więc mu się wmawia, żeby tylko chcieć nie przestał, i tak dalej i dalej. Karuzela się sama napędza.

    Napisałem wyżej; to jak zaraza, na którą w danej chwili - pomimo starań - nie ma antidotum (przykładem takich dziwacznych, niewytłumaczalnych logicznie działań jest prostowanie kręcących się genetycznie włosów, bo ktoś inny to robi; koniec prostowania minie sam, z czasem, żadne argumenty na nierobienie tego dzisiaj to gadanie, "jak dziad do obrazu").
    Cytat:
    (...) to musimy założyć że większość to idioci i cieszyć się że nie namawiają ich w reklamach na skok z 10 piętra (...)

    Chęć posiadania jest nieodłączna u ludzi, to jeden z warunków, dzięki któremu istniejemy, to jest bardzo podobne uczucie do łaknienie pokarmu, dlatego nie są idiotami ludzie chcący mieć i na dodatek zapłacić za to, co chcą mieć.
    Zwykłymi bandziorami są te grupy, które to zjawisko w perfidny sposób eksploatują.
    Dzieje się dlatego, że odwrócono polaryzację; zamiast handlowców, producentów i innych w tym "łańcuchu" uczyć podstaw etyki - uczy się pazerności, czyli tak piszesz - ile się da wydymać, tyle się dyma.
    Przykre jest to, że oni dokładnie wiedzą, co robią, lecz debilnie tłumaczą sobie to tym, że cel uświęca środki. Tak niestety nie jest, ale - jak już napisałem wyżej - na teraz nie ma na to rady.
  • #476
    tplewa
    Poziom 38  
    pikarel napisał:

    Chęć posiadania jest nieodłączna u ludzi, to jeden z warunków, dzięki któremu istniejemy, to jest bardzo podobne uczucie do łaknienie pokarmu, dlatego nie są idiotami ludzie chcący mieć i na dodatek zapłacić za to, co chcą mieć.
    Zwykłymi bandziorami są te grupy, które to zjawisko w perfidny sposób eksploatują.


    Widzę że kolega potrafi zwalić na wszystkich winę zapewne łącznie z kosmitami i każdego poza głupim konsumentem nazwać chciwym, bandziorem itd. Ot takie odwracanie kota ogonem.

    Osobiście jakoś nie mam takich problemów, kupuje z głową - często płacąc więcej... a reszta jak woli kupować g... to ich problem i tylko ich wina. Szkoda że nie potrafią z tego wyciągać wniosków - a to już podpada pod głupotę. Tak samo nie mam jakiegoś parcia na bezsensowne wydawanie kasy - na rzeczy które nie koniecznie mi są potrzebne. Wolę inwestować tą kasę w biznes i nie płaczę przynajmniej z tego powodu że jest do dupy...

    Pomijam już to że w życiu są ciekawsze rzeczy niż kupowanie bez opamiętania - ale widać nie dla wszystkich...
  • #477
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    tplewa napisał:
    Ot takie odwracanie kota ogonem.
    Nie do końca... Jak mówiłem - to się nakręca samo. Wystarczyło kiedyś na samym początku wmówić iluś tam osobom, że musi mieć coś bo ... I tu w zasadzie nieważny jest argument; Może być taniej, może być ładniej, albo "ekologiczniej".
    Przykład z ekologią jest tu moim zdaniem jak najbardziej na miejscu; jeśli kiedyś sprzęt kupowało się na 10-20 lat i działał do końca (i to działał dobrze), to nie jestem w stanie uwierzyć, że sprzęt mający "zakodowane" działanie do końca gwarancji (czyli ok. 3 lat) jest ekologiczniejszy - nawet jeśli lutowany jest "najlepszą na świecie cyną, bo bezołowiową". Przecież ilość złomu elektronicznego wzrośnie kilkukrotnie!
    To samo z masłem - najpierw nam się wmawiało, ze tylko margaryna, i że prawdziwe masło to sam tłuszcz, teraz się okazuje powoli, ze wcale nie do końca ta margaryna (smarowidła masłopodobne) są zdrowe. Kawa - włosi piją (i pili) po 6 i więcej filiżanek siekiery, nam wmawiano,że zawały, że szkodzi, że niezdrowe... Jak się przyjrzeć dokładniej to w każdym "zdrowym" czy "ekologicznym" pokarmie jest więcej chemii, niż na tablicy Mendelejewa.
    Każdy produkt "modny" musi mieć jakieś uzasadnienie, a jak się komuś nie chce zastanowić czy tak jest naprawdę.... to mamy to co mamy - wystarczy pójść do lekarza i policzyć ludzi w kolejce.
    Samochód elektryczny też jest "eko" prawda? Przecież na prąd, a nie na benzynę czy ropę - tylko jak za kilka lat się okaże, ze na złomowiskach pojawią się góry śmieci których nie da się tak łatwo zutylizować będzie już za późno. No i jakoś nikt się nie zastanawia skąd niby ten prąd się bierze w akumulatorach... A bierze się z elektrowni, opalanych węglem (na przykład) - więc z tą ekologią wcale nie jest tak różowo. Ale reklama swoje robi - ilość elektrycznych pojazdów rośnie z roku na rok w postępie geometrycznym. Zwykła deskorolka czy hulajnoga jest "passe" - mimo, że zdrowiej byłoby się trochę pomęczyć ruszając nogami - jest to modne a modę kreują producenci. Pewnie, że fajnie jest śmigać na desce bez wysiłku, ale te deski są. A są bo.... i tu właśnie jest ta samonakręcająca się karuzela.
  • #478
    artinu1
    Poziom 3  
    irekr napisał:
    To zależy jaki masz dekoder. Jeżłei taki prosty za max 200 PLN to zapewne są to na tyle prymitywne urządzenia i maja tak wolne procesory, ze nawet jak uda Ci się wgrać jakikolwiek soft to będzie to działało jak przysłowiowa mucha w smole.
    DVB-T2 to 32.000 podnośnych zamiast 8000 - jak jest w DVB-T. Do tego zasada kodowania jest nieco odmienna a dekoder musi posiadać znacznie większą pamięć bufora. Stara "kość" jest po prostu za wolna.

    Bierz pod uwagę, że w branży elektronicznej okres zestarzenia "moralnego" nie przekracza 5 lat. Czyli jeżeli kupiłeś dwa lata temu dekoder który został opracowany jeszcze o dwa lata wcześniej to oznacza, że za rok Twoje urządzenie będzie OOS - czyli Out off Service. Na polski przekładając: NS czyli Najbliższy Śmietnik.
    Technika procesorów - także specjalizowanych, jakimi są dekodery cyfrowe - idzie bardzo szybko do przodu. Niebawem do cywilnego i domowego użytku wejdą procesory ponad 256 rdzeni przy poborach mocy poniżej 10W. Rewolucja dopiero się rozkręca... Nie bez powodu będą uruchamiać 5G.

    A w temacie wyrobów chińskich: pamiętajmy że Chiny to kraj komunistyczny, a ta ideologia ma na celu panowanie nad światem. Jedną z metod jest uzależnienie "reszty świata" od swoich wyrobów. A dalej - wolę nie komentować...


    TTeraz wszystko jest chińskie. Robiłem w firmie która naprawiała płyty główne od laptopów. Wszystkie miały napis "Made in P.R.C.''. A co do dekoderów to kupowałem je na giełdzie jako 'stan nieznany'' i udało mi się parę uruchomić.