Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Serwis RTV - a przyszłość............

buli1 03 Oct 2022 19:29 77217 1115
Texa Poland
  • #961
    Caroozo
    Level 14  
    kris8888 wrote:
    Bo pewnie kupił to ktoś kto po pierwsze wiedział jak się za to zabrać ale też prawdopodobnie kupił i robił to tylko dla siebie, w wolnym czasie. Dlatego te kilka godzin spędzone nad tym amplitunerem nic go nie kosztowało. W serwisie im się po prostu nie chciało i nie opłacało. Bo przez te kilka godzin jakie musieliby temu poświęcić zrobiliby kilka innych rzeczy (czytaj: wymienili płytki/moduły we współczesnym sprzęcie albo kilka innych drobnych i prostych napraw), za które skasowaliby dużo więcej niż za naprawę tego amplitunera.
    A nawet jeśli ten gość nie robił tego dla siebie a z zamiarem odsprzedaży to nadal opłacało mu się poświęcić trochę swojego wolnego czasu.

    Najwięcej moim zdaniem "kosztuje" czas poświęcony na diagnozę i serwisy do minimum próbują skrócić ten czas. A dodatkowo błędna diagnoza to stracony bezpowrotnie czas i pieniądzę (nierzadko niestety klienta).

    To nie tak, bezczel kazał mi zapłacić za diagnozę, sprzęt leżał u niego parę dni, koniec końców nie naprawił. Najlepsze jest to że ja byłem przekonany że sprzęt jest sprawny i trzeba było tylko dokończyć dzieła (na co wówczas nie miałem czasu ani nie chciałem się już za to brać), sprzedawałem z dokładnymi zdjęciami i opisem i chłop pewnie w pół godziny to ogarnął bo doskonale wiedział co bierze.
  • Texa Poland
  • #962
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Janusz_kk wrote:
    W czym jest nagi?
    Najczęściej używane piksele się wypalają - a więc żywotność wcale nie tak duża jak w początkowych reklamach. Duża moc pobierana z sieci (też niespełnione obietnice - miała zmaleć po wprowadzeniu nowych technologii. No i kilka drobiazgów o których nie ma już sensu wspominać - plazma zniknęła jak meteor.
  • #963
    Janusz_kk
    Level 36  
    398216 Usunięty wrote:
    Najczęściej używane piksele się wypalają - a więc żywotność wcale nie tak duża jak w początkowych reklamach. Duża moc pobierana z sieci (też niespełnione obietnice - miała zmaleć po wprowadzeniu nowych technologii. No i kilka drobiazgów o których nie ma już sensu wspominać - plazma zniknęła jak meteor.

    Mam ponad 10 lat plazmę Panasonica ostatnią przed zniknięciem z rynku i żadna z tych rzeczy nie zachodzi, na dodatek bierze mniej energii niż porównywalny rozmiarem lcd. Więc to już dawno jest tzw 3 prawda.

    Dodano po 1 [minuty]:

    398216 Usunięty wrote:
    plazma zniknęła jak meteor.

    Zniknęła bo ludzie to większości durnie i kupują oczami a w jasnym świetle w sklepie plazma kiepsko wygląda, tyle że w domu nikt tak nie ogląda TV.
  • Texa Poland
  • #964
    CodeBoy
    Level 29  
    Janusz_kk wrote:
    398216 Usunięty wrote:
    Najczęściej używane piksele się wypalają - a więc żywotność wcale nie tak duża jak w początkowych reklamach. Duża moc pobierana z sieci (też niespełnione obietnice - miała zmaleć po wprowadzeniu nowych technologii. No i kilka drobiazgów o których nie ma już sensu wspominać - plazma zniknęła jak meteor.

    Mam ponad 10 lat plazmę Panasonica ostatnią przed zniknięciem z rynku i żadna z tych rzeczy nie zachodzi, na dodatek bierze mniej energii niż porównywalny rozmiarem lcd. Więc to już dawno jest tzw 3 prawda.

    Dodano po 1 [minuty]:

    398216 Usunięty wrote:
    plazma zniknęła jak meteor.

    Zniknęła bo ludzie to większości durnie i kupują oczami a w jasnym świetle w sklepie plazma kiepsko wygląda, tyle że w domu nikt tak nie ogląda TV.


    Polecam dla obu stron "świętej wojny"
    https://www.youtube.com/watch?v=pMOAbLaDU7U
  • #965
    rach_UMK
    Level 25  
    Plazma jest OK... i na razie nawet nie myślę o wymianie. A gdy zobaczę u znajomych plastusie na ekranie, to tylko utwierdza w przekonaniu, że jeszcze nie czas na wymianę.
    W moim przypadku bierze pomiędzy 80-120W. Na plakietce jest 600W.
    Pamiętam jedną ciekawostkę z instrukcji. Czas przewidywania działania plazmy (ekranu) ponad 1.000.000 godzin. Hmmm. ciekawe.

    Poprzedni był Thomson (kineskop) i w instrukcji było napisane, że przewidywany bezawaryjny czas pracy to 5 lat... Wytrzymał 5 lat i 3 miesiące... i po nim pojawiła się w/w plazma.
  • #966
    Darek.S
    Level 34  
    Ryszard49 wrote:
    . Kiedyś padł mi dekoder DVBT, sprawdziłem ile kosztuje nowy, 120 zł. Teraz policzmy, nowy koszt 120zł, kto mi naprawi za tą cenę, nikt.

    Zalezy co padło. ostatnio dużo tego sprzedałem i część niestety z wada fabryczną... Chińczyk dał kiepski jeden elektrolit.
    Nie chce mi sie tego wozić na gwarancji potem jechac po zrobiony. Niby przy okazji ale zawsze czas... Wole wymienic sam. A gdybym miał pakować paczkę i jeszcze za nia płacic to juz w ogóle bez sensu
  • #967
    Ryszard49
    Level 38  
    Tak na marginesie dodam że kupilem nowy telewizor i po problemie. Ten dekoder był rodzimej produkcji.
  • #968
    misiek1111
    Level 30  
    CodeBoy wrote:
    Polecam dla obu stron "świętej wojny"
    https://www.youtube.com/watch?v=pMOAbLaDU7U

    Dobry materiał, warto obejrzeć.
    Dodam tylko, że w VT60 po tylu latach nie ma specjalnie powidoków, o których tak straszono.
    W materiale pojawia się mowa o miejscowym wypaleniu:
    Serwis RTV - a przyszłość............
    Na obrazie objawia się to różowymi plamami na niektórych kolorach.
    Ale to nie są wypalenia. W tych miejscach są 3 płytki z elektroniką, które bardzo się nagrzewają. Wytworzone ciepło wpływa w tych miejscach na obraz.
    To nagrzewanie powinno być schłodzone przez wentylatory, ale obracają się za wolno.

    Co do zaróżowienia na twarzach - o których mówiono - to ja tego nie zauważyłem.
  • #969
    Darek.S
    Level 34  
    Ryszard49 wrote:
    Ten dekoder był rodzimej produkcji.

    ...raczej firma rodzima a robi i tak Chińczyk. Kto wie czy nie piszemy o tej samej ale może nazwy pomińmy :|

    Dodano po 4 [minuty]:

    Ryszard49 wrote:
    Tak na marginesie dodam że kupilem nowy telewizor i po problemie

    ...telewizor też padnie. Tuż po gwarancji (chyba, że mało używany) a jeśli miałeś pecha (lub szczęście :wink: ) i ma wadę fabryczną to szybciej.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Darek.S wrote:
    telewizor też padnie. Tuż po gwarancji

    ... z tego właśnie powodu jest teraz więcej roboty...
  • #970
    Borutka
    Level 29  
    Ja miałem plazmę LG PG6000. Nie był to Panas, ale wyświetlacz był ostatniej generacji i wtedy w 2008r było OK. Przed kupnem oglądałem Panasy, Kuro już wtedy chyba nie było, ale w sklepie drastycznych różnic widać nie było, poza ceną oczywiście. W 2018r kupiłem nie jakiś top Panasa 58EX700 i plazmę wystawiłem na OLX za 450zł. Przyjechał gość, robię mu prezentację balans kolorów biel idealne tylko znaczek stacji telewizyjnej się wypalił. No ale gość mówi do mnie włącz pan tego Panasa tak z ciekawości dla porównania. Mina mu tak zrzedła, że cenę opuściłem na 350, byle tylko zabrał.
  • #971
    Darek.S
    Level 34  
    Borutka wrote:
    że cenę opuściłem na 350

    no właśnie albo coś działa na w miarę wysokim poziomie i wtedy cena dobra albo jak wyżej.
    I w takim przypadku jeśli chodzi o naprawy to szkoda w ogóle się podejmować jeśli mamy przeczucie, że efekt będzie mizerny. A z pewną praktyką można to wyczuć...
  • #972
    Ryszard49
    Level 38  
    Darek.S, napisał:

    Quote:
    Darek.S napisał:
    telewizor też padnie. Tuż po gwarancji

    ... z tego właśnie powodu jest teraz więcej roboty...

    Chyba w serwisach autoryzowanych, przeciętni naprawiacze nie mają dostępu do podzespołów. Sprawdzałem.
  • #973
    Darek.S
    Level 34  
    Ryszard49 wrote:
    przeciętni naprawiacze nie mają dostępu do podzespołów

    to prawda ale roboty też mają więcej. Nie wszystko są w stanie naprawić ale o tym napisałem wyżej...

    Dodano po 2 [minuty]:

    ...i nie zawsze podzespoły są niezbędne. Czasami da się je naprawić ( piszę o modułach bo w serwisach autoryzowanych przeważnie wymieniaja je w całosci...)
    A nawet jeśli sami nie potrafimy naprawić modułu ( lub nie mamy sprzętu np. stacji BGA) to są tacy co potrafią...
  • #974
    Ryszard49
    Level 38  
    Serwisy autoryzowane maszyn przemysłowych też wymieniają całe moduły, dlaczego?. Każdy uszkodzony moduł jest wysyłany do producenta i tam jest analizowana przyczyna wystąpienia usterki. Czyli troska o klienta a może chodzi o zminimalizowanie napraw gwarancyjnych.
  • #975
    Darek.S
    Level 34  
    Ryszard49 wrote:
    naprawiacze

    IMHO lepiej
    Ryszard49 wrote:
    Serwisy autoryzowane maszyn przemysłowych

    O.K. zgoda ale to jest temat o serwisach RTV
    Ryszard49 wrote:
    przeciętni naprawiacze

    rozumiem, że ci przeciętni do elity nie należą ale może lepiej byłoby użyć słowa serwis...
  • #976
    Ryszard49
    Level 38  
    Dla mnie serwis kojarzy się z serwisem producenta. Reszta to zakład naprawczy.
  • #977
    Borutka
    Level 29  
    Darek.S wrote:

    no właśnie albo coś działa na w miarę wysokim poziomie i wtedy cena dobra albo jak wyżej
    .
    Jak wspomniałem może to nie był Panas, ale sąsiad miał Panasa więc pamiętam. W obu przypadkach była to szczytowa technologia wyświetlacza plazmowego, która od kilkunastu lat jest martwa. Tak więc nawiązywanie do współczesnych wyświetlaczy nie wspominając o VA czy OLED jak dla mnie szkoda nawet chwili na to. W czasie gdy sprzedawałem swój, Panas był wyceniany na 600-700zł, także trudno uznać że rynek wtórny docenił tę technologię.
  • #978
    LightOfWinter
    Level 35  
    CodeBoy wrote:
    LightOfWinter wrote:
    Dobre jakościowo rzeczy były drogie i są drogie. Tanie są rzeczy niskiej jakości.


    Nie chce wywoływać żadnej świętej wojny, ale już nie ma czegoś takiego jak napiąłeś.
    Tzn są rzeczy drogie i tyle.


    Witam,
    Niestety nie mogę się zgodzić z tą opinią. Oczywiście nie twierdzę że każdy drogi produkt jest super bo to nie prawda, ale mimo wszystko produkty droższe są często wykonane z lepszych materiałów i lepszej jakości. Należy też pamiętać że często płacimy za "design".

    Przykładowo ostatnio miałem w ręce rzeczy nie elektroniczne lornetki z jednej strony Nikona (np. najtańsza Nikon Aculon ) a z drugiej niemarkowe w podobnej cenie, przepaść w jakości jest gigantyczna.
  • #979
    Preskaler
    Level 39  
    Ryszard49 wrote:
    Dla mnie serwis kojarzy się z serwisem producenta. Reszta to zakład naprawczy.

    Kiedyś to się nazywało "usługi RTV" a "naprawiaczy" nazywano - mechanik, technik, inżynier, zgodnie z wykształceniem. Przeciętny klient na wszystkich mówił "radiotechnik".
  • #980
    Caroozo
    Level 14  
    LightOfWinter wrote:
    Oczywiście nie twierdzę że każdy drogi produkt jest super bo to nie prawda, ale mimo wszystko produkty droższe są często wykonane z lepszych materiałów i lepszej jakości. Należy też pamiętać że często płacimy za "design".

    Zgadzam się w całej rozciągłości - osobiście wolę kupić lekko używany "flagowy" sprzęt bądź coś z wyższej półki, bo wiem, że jakość materiałów i QC był na dużo wyższym poziomie niż dla "budżetowych" sprzętów - szczególnie dotyczy to sprzętu pro-audio, laptopów czy telefonów.
    W przypadku sprzętu AGD wręcz przeciwnie - kupuję w miarę solidnego "średniaka", popularny model, z nadzieją, że jak klęknie za jakiś czas (a na pewno to się zdarzy), to serwisant nie wzruszy ramionami "panie bo nie ma do tego części" tylko będzie w stanie mi pomóc, względnie namierzenie części z innego modelu będzie wchodziło w grę. Pralki, suszarki do ubrań, nawet zmywarki - lubią się zepsuć. Po co kupować ekskluzywny model którego potem nie da się bądź nie opłaca się naprawiać? Znajoma kupiła chłodziarkę Samsunga za 3k PLN, kable się wyrobiły (były jakoś na zgięciu), popaliły się jakieś moduły, model dość mało popularny na rynku, naprawa nieopłacalna. Moja lodóweczka kupiona na promce za 1500 w 2015 roku do dziś hula. Znajomy kupił pralkę super-duper za 2,5k PLN - Miele to nie było ale dość dobry model - coś poszło po gwarancji, serwis wzrusza ramionami, nie do naprawienia. Ja mam HotPoint Ariston od 2014 roku, poza 2-krotnym zapchaniem i małymi pierdółkami dzielnie dalej pierze - kosztowała 999 PLN. Jak się zepsuje, tylko jej zasalutuję za dzielną służbę i kupię nową. Suszarka? Zepsuła mi się tydzień przed końcem gwarancji, serwisant powiedział że grzałka będzie niewiele tańsza od nowej. Potem drugi raz się zepsuła, sprzedałem za 50 zł komuś kto potrzebował z niej część - szkoda sprzętu bo wszystko działało plus grzałki, i kolejny elektrośmieć. Nie siliłem się na zakup nowej, jakieś dużo lepszej - na promocji przyzwoity model. Może wytrzyma dłużej niż poprzednia. Także inną kwestią jest również trwałość sprzętu - w temacie AGD nie mam złudzeń, to nie ta jakość co x lat temu - rodzice do dziś mają mikrofalówkę Samsunga jeszcze z lat 80-tych, ostatnio bezpiecznik w niej poszedł. Po 40 latach. Także tego ;).
  • #981
    Borutka
    Level 29  
    Z tą pralką Miele za 2,5k to kolega nieco odleciał. Ale zgodzę się, że najtańsze Miele za 3,5k nie będzie lepsze od innych. Dla mnie oczywiste jest to, że omijamy najniższe modele nawet jeżeli marka jest "dobra". Parę lat temu robiłem remont i wymieniłem dosłownie całe AGD kilkunastoletnie i wszystko w pełni było sprawne poszło na wystawkę. Jedynie za pralkę wziąłem jakieś pieniądze. Nowe działa parę lat i odpukać nic się nie psuje. Ale też sądzę, że duża część awarii jest prowokowana przez użytkownika, w szczególności suszarek z pompa ciepła i pralek.
  • #982
    CodeBoy
    Level 29  
    LightOfWinter wrote:
    CodeBoy wrote:
    LightOfWinter wrote:
    Dobre jakościowo rzeczy były drogie i są drogie. Tanie są rzeczy niskiej jakości.


    Nie chce wywoływać żadnej świętej wojny, ale już nie ma czegoś takiego jak napiąłeś.
    Tzn są rzeczy drogie i tyle.


    Witam,
    Niestety nie mogę się zgodzić z tą opinią. Oczywiście nie twierdzę że każdy drogi produkt jest super bo to nie prawda, ale mimo wszystko produkty droższe są często wykonane z lepszych materiałów i lepszej jakości. Należy też pamiętać że często płacimy za "design".

    Przykładowo ostatnio miałem w ręce rzeczy nie elektroniczne lornetki z jednej strony Nikona (np. najtańsza Nikon Aculon ) a z drugiej niemarkowe w podobnej cenie, przepaść w jakości jest gigantyczna.


    No ok, dla jasności nie porównujemy no name do nikona. Natomiast nie raz na grupach majsterkowanie udowodniono ze SilverCrest z lidla jest lepszy od Boscha bo ma np 3 lata gwarancji. I takich przykładów "tanich" rzeczy jest dużo. Co do Design to zgoda, często są to łądniejsze rzeczy, ale pytanie czy warto za to przepłacać ? do TV, czy audio pewnie tak, ale do pralki , lodówki ?
  • #983
    Caroozo
    Level 14  
    Borutka wrote:
    Z tą pralką Miele za 2,5k to kolega nieco odleciał.

    Kolego proponuję przeczytać jeszcze raz i ze zrozumieniem to co napisałem :).
    Caroozo wrote:
    Znajomy kupił pralkę super-duper za 2,5k PLN - Miele to nie było ale dość dobry model
  • #984
    LightOfWinter
    Level 35  
    CodeBoy wrote:
    No ok, dla jasności nie porównujemy no name do nikona. Natomiast nie raz na grupach majsterkowanie udowodniono ze SilverCrest z lidla jest lepszy od Boscha bo ma np 3 lata gwarancji. I takich przykładów "tanich" rzeczy jest dużo. Co do Design to zgoda, często są to łądniejsze rzeczy, ale pytanie czy warto za to przepłacać ? do TV, czy audio pewnie tak, ale do pralki , lodówki ?


    Witam
    Napisałem "no name" ponieważ nie należała do uznanych marek produkujących sprzęt optyczny. Ale oczywiście jak najbardziej miała swojego producenta: Solognac 10x32.
    Takich "smakołyków" przerobiłem więcej. Inny przykład lornetka: Lornetka turystyczna Decathlon BINOCULARS 500 - świetnie leży w dłoni, ale co z tego jak widać wystające wkręty w torze optycznym a o innych właściwościach lepiej nie wspominać ;)
    Generalnie świetny design ale nic po nad to.
  • #985
    CodeBoy
    Level 29  
    LightOfWinter wrote:


    Witam
    Napisałem "no name" ponieważ nie należała do uznanych marek produkujących sprzęt optyczny. Ale oczywiście jak najbardziej miała swojego producenta: Solognac 10x32.
    Takich "smakołyków" przerobiłem więcej. Inny przykład lornetka: Lornetka turystyczna Decathlon BINOCULARS 500 - świetnie leży w dłoni, ale co z tego jak widać wystające wkręty w torze optycznym a o innych właściwościach lepiej nie wspominać ;)
    Generalnie świetny design ale nic po nad to.


    Wiesz co do optyki i sprzętu pomiarowego to pełna zgoda, tutaj doświadczenie i laboratoria mają kluczowe znaczenie. ale piszemy o sprzęcie powszechnego użytku dla kowalskiego. który kupuje lornetkę czy coś w tym stylu aby raz na rok zobaczyć z plaży Gdańsku, Hel :) Mogę się założyć że klient Decathlonu który kupi tą lornetkę użyje ją max kilka razy i położy do szuflady i tyle będzie z tej zabawy. Natomiast klient świadomy nawet na taki produkt nie spojrzy.
  • #986
    LightOfWinter
    Level 35  
    CodeBoy wrote:

    Wiesz co do optyki i sprzętu pomiarowego to pełna zgoda, tutaj doświadczenie i laboratoria mają kluczowe znaczenie. ale piszemy o sprzęcie powszechnego użytku dla kowalskiego. który kupuje lornetkę czy coś w tym stylu aby raz na rok zobaczyć z plaży Gdańsku, Hel :) Mogę się założyć że klient Decathlonu który kupi tą lornetkę użyje ją max kilka razy i położy do szuflady i tyle będzie z tej zabawy. Natomiast klient świadomy nawet na taki produkt nie spojrzy.


    Witam,
    Przyznam że lubię czasem zobaczyć co produkują mniej markowe firmy.
    W ten sposób "odkryłem" Yato - za nim stało się bardziej popularne, Dedra, Quick, NDN itd.

    Ze sprzętu elektronicznego "powszechnego użytku" cenię sobie starsze TV LG - LCD, których używa rodzina bo są wygodne w naprawach ;) oraz zegarki elektroniczne Casio - za bezawaryjność, bardzo długą pracę na jednej baterii (10 lat) i "niezniszczalność".
  • #987
    Caroozo
    Level 14  
    LightOfWinter wrote:
    Ze sprzętu elektronicznego "powszechnego użytku" cenię sobie starsze TV LG - LCD, których używa rodzina bo są wygodne w naprawach
    O jak starych TV mówimy? Mam u siebie model LG z 2015 roku, kurczę zaraz 8 roczek mu minie i NIC się z nim nie dzieje, świeci niemal tak jak nówka.
  • #988
    LightOfWinter
    Level 35  
    Caroozo wrote:
    LightOfWinter wrote:
    Ze sprzętu elektronicznego "powszechnego użytku" cenię sobie starsze TV LG - LCD, których używa rodzina bo są wygodne w naprawach
    O jak starych TV mówimy? Mam u siebie model LG z 2015 roku, kurczę zaraz 8 roczek mu minie i NIC się z nim nie dzieje, świeci niemal tak jak nówka.


    Witam, Modele ok 2007 roku. Ostatnio wymieniałem układ AS15 :), Wcześniej oczywiście kondensatory elektrolityczne, które padły i programowanie rozsypanej kości pamięci.
  • #989
    CodeBoy
    Level 29  
    To ja wam napisze cos lepszego, moja mama w 2018 roku kupiła TV Panasonica (Vestel) wytrzymał 2,5 roku. padło podświetlenie. Na tzw śmieciarce dorwałem LG z 2008 roku z podświetlaniem na "świetlówkach" postawiłem na stole i działa :) co prawda rano się długo "nagrzewa" podświetlenie, ale jak wystartuje to obraz piękny. Koszt pojechanie po odbiór 2km od domu.
    I tyle o nowym sprzęcie vs stary.