Jak zrozumiałem, kolega chce szyfrować transmisję pomiędzy sterownikiem PLC a innymi elementami sieci przemysłowej. Szyfrowanie realizować będzie para układów montowana na końcach linii transmisyjnej.
Jakiego typu to linia? Różnicowa skrętka, Ethernet?
Domyślam się, że nie ma zagrożenia dla elementów końcowych linii, bo ewentualny haker wpiąłby się np. pomiędzy mastera a nasz szyfrator i wszystko byłoby do bani.
Czy potrzebujemy koniecznie klucze asymetryczne? Czy musimy stosować skomplikowane metody szyfrowania wymagające całkiem sporej mocy obliczeniowej (jak na ATMega)?
Jeśli nie ma obawy o włamanie do samych urządzeń szyfrujących, to zastosowałbym algorytm szyfrowania oparty na kluczu symatrycznym o wielkości np. 10kB. Wygenerować trzeba 10kB danych losowych i zapisać je do eepromu lub flasha, a następnie napisać program szyfrujący/deszyfrujący dane na podstawie kilku do kilkudziesięciu bajtów takiego klucza. Algorytm byłby szybki, trudny do złamania, bo trzeba by przechwycić naprawdę sporo danych, żeby odtworzyć klucz. Oczywiście ten sam klucz musi być w każdej parze nadajnik-odbiornik, za to dla każdej pary można generować inny.