Witam,
czy ktos moglby mi pomoc z tym tematem?
Otóz, mam w reflektorze samochodowym zamontowane diody halo do swiatel dziennych. Jedna zaczela slabo swiecic. Wymontowalem, zmierzylem napiecie na kablach i jest tam 7V. Po podlączeniu bezposrednio diody do akumulatora - dioda swieci w pelni mocnym swiatlem. Pomyslalem ze stabilizator cos nawala.
Podlaczylem go do akumulatora i zmierzylem ilie podaje na wyjsciu. Miernik pokazal 11,90V
No i zglupialem.
Wszytsko wyglada ok.
Podlaczylem wszystko razem, czyli dioda przez stabilizator do akumulatora, i znowu slabo swieci. Pomierzylem napiecia na tym obwodzie miedzy stabilizatorem a dioda i wynioslo 7V, czyli za malo by w pelni swiecila.
Gdy odlaczam diode, miernik znowu pokazuje 11,90V
W czym jest problem??? jak to naprawic?
Dzieki za wszelką pomoc.
czy ktos moglby mi pomoc z tym tematem?
Otóz, mam w reflektorze samochodowym zamontowane diody halo do swiatel dziennych. Jedna zaczela slabo swiecic. Wymontowalem, zmierzylem napiecie na kablach i jest tam 7V. Po podlączeniu bezposrednio diody do akumulatora - dioda swieci w pelni mocnym swiatlem. Pomyslalem ze stabilizator cos nawala.
Podlaczylem go do akumulatora i zmierzylem ilie podaje na wyjsciu. Miernik pokazal 11,90V
No i zglupialem.
Wszytsko wyglada ok.
Podlaczylem wszystko razem, czyli dioda przez stabilizator do akumulatora, i znowu slabo swieci. Pomierzylem napiecia na tym obwodzie miedzy stabilizatorem a dioda i wynioslo 7V, czyli za malo by w pelni swiecila.
Gdy odlaczam diode, miernik znowu pokazuje 11,90V
W czym jest problem??? jak to naprawic?
Dzieki za wszelką pomoc.