Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
RenexRenex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toshiba 32AV605PG czerwone cienie i blokada panelu bocznego.

21 Wrz 2018 18:32 813 4
  • Poziom 2  
    Dzień dobry, wpadł mi ostatnio w ręce stary telewizor znajomego. Ogólnie działa, ale występują w nim dwa problemy.

    Po pierwsze, panel boczny jest zablokowany, a żaden pilot uniwersalny nie chce mi działać w poruszaniu się po menu. W związku z tym, mogę je włączyć, ale nie mogę już niczego wybrać ani zmienić. Czy jest jakaś możliwość zrobienia resetu do ustawień fabrycznych bez wchodzenia do menu? (np jak w modemie przez przytrzymanie jakiś przycisków przez kilka sekund)

    Drugi problem to dziwne czerwone "cienie". Np kiedy włączam i wyłączam menu, to zostaje po nim taki ciemny, czerwonawy cień, na którym jeszcze przez kilka sekund mogę widzieć napisy itp. Podobnie jest, kiedy coś oglądam, widzę np logo serialu jeszcze przez kilkanaście sekund, niczym jakiś znak wodny.

    Czy miałby ktoś pomysł co mogę zrobić, żeby to naprawić? Podstawowe narzędzia mam, łącznie z lutownicą, ale nigdy nie bawiłem się w takie rzeczy, więc wolę najpierw zapytać, zanim zacznę szukać na własną rękę.
  • RenexRenex
  • Poziom 35  
    King1337 napisał:
    Czy miałby ktoś pomysł co mogę zrobić, żeby to naprawić? Podstawowe narzędzia mam, łącznie z lutownicą, ale nigdy nie bawiłem się w takie rzeczy, więc wolę najpierw zapytać

    Dlaczego zamiast zanieść do pobliskiego serwisu, tracisz czas na naukę jak to naprawić?
  • RenexRenex
  • Poziom 2  
    GanCegall napisał:
    King1337 napisał:
    Czy miałby ktoś pomysł co mogę zrobić, żeby to naprawić? Podstawowe narzędzia mam, łącznie z lutownicą, ale nigdy nie bawiłem się w takie rzeczy, więc wolę najpierw zapytać

    Dlaczego zamiast zanieść do pobliskiego serwisu, tracisz czas na naukę jak to naprawić?


    Ponieważ chcę zobaczyć, czy mogę to zrobić sam. Lubię majsterkować i bawić się z różnymi rzeczami. Zawsze to jakaś nauka, satysfakcja i może kilka złotych w kieszeń, a z drugiej strony jak się rozwali, to nie będzie mi szkoda, bo to mimo wszystko staroć.