Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Defro - sterownik K1Pv4 - no nie daję rady.

5050piotr 24 Wrz 2018 13:13 3291 4
  • #1 24 Wrz 2018 13:13
    5050piotr
    Poziom 9  

    Witam,
    rozpaliłem w końcu w nowym kotle i to było to najprostsze do zrobienia. Problem, albo "problem" pojawił się, jak trzeba było poustawiać na sterowniku sensownie niektóre parametry. Wysiadłem po paru godzinach, bo papierowa instrukcja (28 stron), dwoi mi się już przed oczami, tym bardziej, że nazewnictwo nie zawsze jest jednoznaczne w stosunku do tego co na obrazie sterownika.
    Ktoś musiał już to wcześniej przerobić, więc liczę na pomoc. Aby było prościej, zamieszczam zrzut ekranu z aplikacji obsługującej sterownik.
    Przede wszystkim:
    - co to jest [Temperatura CO] nr (1) na obrazku, którą ot tak sobie ustawiłem na 55°. Tę temperaturę się zadaje, i kocioł ją utrzymuje. OK, ale gdzie ona jest mierzona i jaki ma wpływ na inne temperatury - [Temperaturę powrotu] (3), czy [Zawór wbudowany] (2)?
    - co to jest za temperatura [Zawór wbudowany] (2), którą można zadać ręcznie, a po włączeniu czujnika pogodowego jest ustalana przez sterownik wg krzywej grzewczej? Gdzie jest mierzona i jak się ta [Temperatura zaworu] ma do [Temperatury CO]
    - jaka właściwie temperatura zasila grzejniki (1) czy (2), czy jeszcze jakaś inna?
    - gdzie mierzona jest [Temperatura powrotu] (3) i czemu jeśli ustawię w menu [Ochronę powrotu], to ta [Temperatura powrotu] ustala się w zadanej wysokości, ale przestają grzać grzejniki?
    Z innych spraw poza tymi nieszczęsnymi temperaturami: po co istnieje możliwość zmiany mocy kotła - jaki to przynosi pozytywny skutek?
    Jeśli wyłączę PID, to kocioł wtedy nie pracuje automatycznie?
    Defro - sterownik K1Pv4 - no nie daję rady.
    Z góry dzięki za choćby częściową pomoc.
    Pozdrawiam

    0 4
  • Pomocny post
    #2 24 Wrz 2018 17:35
    goldzik15
    Poziom 15  

    A więc tak:
    1: szare cyfry temperatura zadana, czerwona temperatura obecna kotła. Czujnik w kocioł wbudowany, u góry pod czarną pokrywką na kotle.
    2: Zawór wbudowany. Zapewne posiadasz zawór 3 drogowy lub 4 drogowy. Jest to temperatura na WYJŚCIU z zaworu, która już idzie na grzejniki. Zawór ten pomaga utrzymać temperature powrotu ale jak i również wraz z czujnikiem zewnętrznym na podstawie krzywej grzewczej reguluje Ci temperature która idzie na grzejniki, by było ciepło a nie przegrzane. Chodzi również o twój komfort w domu, a żeby kocioł nie pracował w zbyt niskim parametrze.
    3: Temperatura powrotu. Czujnik powinien być umiejscowiony jak najbliżej na rurze powrotnej do samego kotła. Temperatura powrotu powinna być minimum 45*C-50*C Chodzi o to by najpierw zagrzać kocioł a potem instalacje. Jeżeli temperatura powrotu będzie zbyt niska, kocioł zacznie kondensować, pocić się i zaraz go zje rdza. Najpierw temperatura powrotu, potem grzanie instalacji.
    NA kocioł proponował bym ustawić +60 stopni, a temperaturą na zawór niech steruje pogodówka, która posiadasz. Kocioł powinien mieć wyższą temperature, a wejdzie w stan "podtrzymanie" i będzie miał swój "zapas ciepła" na pewien czas by nie pracować i sypać groszku cały czas.
    Masz grzejniki czy podłogówkę? a może to i to?
    Jeżeli wyłączysz PID sterujesz kotłem można rzec na sztywno. Tyle i tyle sekund paliwa, tyle przerwy i leci sztywno. Jeżeli funkcja PID jest włączona, mierzy temperature spalin, dobiera do tego odpowiedni czas podania groszku, moc wentylatora itp. Miałem u jednego klienta ponad 280*C na spalinach, komin gorący a kocił zimny. Częste podawanie, moc wentylatora duża, i wszystko szło w komin. polecam prace na PID.

    0
  • #3 25 Wrz 2018 09:38
    5050piotr
    Poziom 9  

    goldzik15 napisał:
    1: szare cyfry temperatura zadana, czerwona temperatura obecna kotła. Czujnik w kocioł wbudowany, u góry pod czarną pokrywką na kotle.
    Heh, tego nie potrafiłem zlokalizować :)
    goldzik15 napisał:
    2: Zawór wbudowany. Zapewne posiadasz zawór 3 drogowy lub 4 drogowy. Jest to temperatura na WYJŚCIU z zaworu, która już idzie na grzejniki.
    Tak, mam 4 drogowy a ten czujnik zlokalizowałem idąc od sterownika "po kablu". Mogli w instrukcji, czy aplikacji eModul nazwać tę temperaturę "Temperatura zasilania grzejników" a nie "Zawór wbudowany". Nie, żebym się czepiał, ale co Kowalski ma zrozumieć z z odczytu "Zawór wbudowany 48°C
    goldzik15 napisał:
    3: Temperatura powrotu.
    Też go już znalazłem "po kablu".
    Powyższe przy Twojej pomocy zostało rozwiązane.
    Co pozostało do wyjaśnienia:
    1. Wg czego, ustawić [Temperaturę CO] (1)? [Krzywa grzewcza] automatycznie ustala temperaturę wody zasilającej grzejniki nazywanej w Defro [Zawór wbudowany], to ustawiana ręcznie [Temperatura CO] winna być od niej wyższa, ale o ile? Czyli - jaka jest zależność między tymi temperaturami (1) i (2)?
    2. Czemu jeśli ustawię w menu [Ochronę powrotu], to ta [Temperatura powrotu] (3) ustala się w zadanej wysokości, ale spada temperatura grzejników? Mało tego, ta temperatura grzejników nie potrafi osiągnąć wartości zadanej. Nawet podnosząc do wartości niebotycznej [Temperaturę CO] (1), [Temperatura zaworu] (2) nie jest osiągana. Rozumiem, że celem [Ochrony powrotu] jest utrzymywanie zadanej temperatury tego powrotu - taki jest priorytet, ale czemu w tym momencie regulacja nie działa prawidłowo, tak, by po ustaleniu się temp. powrotu "podciągnąć" grzejniki? Po kilku godzinach spędzonych w kotłowni, zakładam, że większość użytkowników ma [ochronę powrotu] wyłączoną. (Ubiegam sugestię, że połączenie zawodu 4D, pompy i kotła mam wykonane nieprawidłowo - są zgodne z DTR producenta).
    3. Temperatury zewnętrzne są dodatnie, to eksperymentuję zmieniając parametr [Moc kotła]. Ustawiałem od 50 do 100%. Jakoś nie widzę różnicy w zachowaniu się kotła. Jaki to ma sens, a musi mieć, skoro taka funkcja w menu sterownika istnieje?

    Pozdrawiam

    0
  • #4 27 Wrz 2018 21:37
    goldzik15
    Poziom 15  

    5050piotr napisał:
    Mogli w instrukcji, czy aplikacji eModul nazwać tę temperaturę "Temperatura zasilania grzejników" a nie "Zawór wbudowany"

    Może to być zawór na podłogę, grzejniki i na co tylko ktoś wymyśli :)

    5050piotr napisał:
    1. Wg czego, ustawić [Temperaturę CO] (1)? [Krzywa grzewcza] automatycznie ustala temperaturę wody zasilającej grzejniki nazywanej w Defro [Zawór wbudowany], to ustawiana ręcznie [Temperatura CO] winna być od niej wyższa, ale o ile? Czyli - jaka jest zależność między tymi temperaturami (1) i (2)?

    Jaki kocioł, jaka moc, jaka powierzchnia do grzania itp. Ustaw na kotle 65 stopni, a krzywą dla -20* około 60*, dla -10* około 50*, dla 0 takie 40-45 <--- Wszystko pokaże zima, będzie do regulacji!
    Mamy obecnie temperatury rzędu 10* do 5* na zewnątrz, ustaw mu około 40-45 i zostaw, niech resztę robi pogodówka :)

    5050piotr napisał:
    się w zadanej wysokości, ale spada temperatura grzejników? Mało tego, ta temperatura grzejników nie potrafi osiągnąć wartości zadanej. Nawet podnosząc do wartości niebotycznej [Temperaturę CO] (1), [Temperatura zaworu] (2) nie jest osiągana. Rozumiem, że celem [Ochrony powrotu] jest utrzymywanie zadanej temperatury tego powrotu - taki jest priorytet, ale czemu w tym momencie regulacja nie działa prawidłowo, tak, by po ustaleniu się temp. powrotu "podciągnąć" grzejniki? Po kilku godzinach spędzonych w kotłowni, zakładam, że większość użytkowników ma [ochronę powrotu] wyłączoną. (Ubiegam sugestię, że połączenie zawodu 4D, pompy i kotła mam wykonane nieprawidłowo - są zgodne z DTR producenta).


    Priorytet jest na kocioł. Może to na początku wygląda jak wachlowanie, ustaw wyższą na kotle, wygrzeje się kocioł, wróci letni powrót i się unormuje. Jeżeli ktoś wyłączy ochronę powrotu, fakt zagrzeje moment dom, ale co z tego skoro kocioł obrywa zimnym powrotem i cała zabawa z zaworem i ochroną kotła by nie kondensował idzie w piach. Ustaw ochronę powrotu około 40 stopni chociaż, ale żeby była.
    5050piotr napisał:
    3. Temperatury zewnętrzne są dodatnie, to eksperymentuję zmieniając parametr [Moc kotła]. Ustawiałem od 50 do 100%. Jakoś nie widzę różnicy w zachowaniu się kotła. Jaki to ma sens, a musi mieć, skoro taka funkcja w menu sterownika istnieje?


    Z tego co pamiętam, jest to w menu serwis :) Także nie do kręcenia na codzień, celowo chronione hasłem!
    Mocą kotła regulujesz ilość paliwa i ilość powietrza, zmieniasz algorytm pracy kotła. Zaraz będziesz miał spieki, zalepi koronę powietrza i trzeba będzie czyścić. ustaw 100%. Jeżeli bedzie sadził spiekami korekta powietrza albo moc kotła, ale o 2-5 %, i obserwacja. Po zmianie mocy kotła, zerują się nastawy korekty powietrza.
    Po to masz zawór 4D, pogodówkę by to sterowało Ci instalacją na grzejniki, a nie temperatura na kotle. Kocioł jak się zagrzeje przejdzie w podtrzymanie i będzie tylko utrzymywał, nie trzeba chodzić do niego i ciągle kręcić :)

    0
  • #5 22 Paź 2018 09:27
    farmazon3000
    Poziom 15  

    5050piotr napisał:
    Jeśli wyłączę PID, to kocioł wtedy nie pracuje automatycznie?

    Tak, jeśli wyłączysz PID to piec dalej pracuje automatycznie, ale automatyka w piecu używa innego sposobu (algorytmu) aby sobie policzyć kiedy i na jak długo włączyć dmuchawę, ile sypnąć paliwa itd. Też brane są odczyty z czujników i ustawienia ze sterownika (przez "ustawienia ze sterownika" mam na myśli to co możesz mu wpisać, tzn. moc nadmuchu, długość podawania paliwa itd.) ale wykorzystywane są w inny sposób.

    Możesz sobie to wyobrazić tak: sterownie PID przeważnie lepiej działa, sterowanie bez PID jest bardziej na chama ale i bardziej intuicyjne dla człowieka.

    Możesz też traktować sterowanie bez PID jako ostatnią deskę ratunku - jak PID nie działa (co nawet w instrukcji jest zaznaczone że może się zdarzyć) to ustawiając sterowanie bez PID powinno pomóc (z gorszym efektem ale przynajmniej piec będzie grzał).

    Możesz także założyć, że sterowanie z PID będzie dawało lepsze wyniki (mniejsze spalanie, mniejsze wahania temp. w domu, szybsza reakcja na spadki temp. na dworze) niż PID.

    Dodano po 10 [minuty]:

    5050piotr napisał:
    co to jest [Temperatura CO] gdzie ona jest mierzona i jaki ma wpływ na inne temperatury - [Temperaturę powrotu] (3), czy [Zawór wbudowany] (2)?

    To jest temperatura "podstawowa", takie zasilanie całego systemu. Wyobraź sobie to jako wiadro do którego piec podaje to co umie wyprodukować (czyli ciepło). Przykładowe ustawienie [Temperatura CO zadana: 68°].

    Z tego wiadra za pomocą zaworu wbudowanego ciepło jest przekazywane do obiegu na grzejniki - jakby ten zawór był całkowicie otwarty to całe ciepło by szło z pieca na grzejniki - ale tak przeważnie nie jest, zawór jest raczej prawie całkiem zamknięty i bardzo małym strumyczkiem ciepło lepci do grzejników. Przykładowe ustawienie [Zawór wbudowany zadana: 45°].

    Teraz pokojówka (czyli to coś co masz w domu gdzie ustawiasz temperaturę): ja mam pokojówkę dwustanową. Czyli jak temp. w domu spadnie poniżej tego co zadałem to on mówi "grzej". Jak wzrośnie powyżej tego co ustawiłem to on mówi "nie grzej". Przykładowe ustawienie [Pokojówka zadana: 20°].

    I teraz przykład, mając ustawione te 68°/45°/20°:
    1. w domu jest 18°, czyli pokojówka mówi "grzej"
    2. piec jest nagrzany do powiedzmy 65°, czyli [Temperatura CO aktualna: 65°]
    3. temp na zaworze wbudowanym jest powiedzmy 25°, czyli [Zawór wbudowany aktualna: 25°]
    4. no to piec będzie próbował od teraz "grzać", tzn. podać tyle z tych 65° (próbując ciągle utrzymać zadane 68°) aby podgrzać na zaworze wbudowanym te 25° do zadnych 45° dopóki będzie miał sygnał z pokojówki "grzej" - czyli to temperatura na zaworze wbudowanym ("na grzejnikach") ogrzewa ci mieszkanie a nie temperatura na piecu.
    5. piec podaje swoje ciepło na zawór, ten się ogrzewa od 25° do powiedzmy 39° (co sprawia że mniej więcej do tej temp. rozgrzewają się grzejniki) a temperatura w domu sobie rośnie w tym czasie z początkowych 18° do zadanych 20°
    6. skoro temp. w domu urosła do zadanych 20° to pokojówka mówi "nie grzej"
    7. piec przestaje podawać na zawór wbudowany ciepło, przez co jego temp. zaczyna spadać od tych 39°; piec dalej próbuje utrzymać swoje zadane [Temperatura CO: 68°].

    Dodano po 29 [minuty]:

    5050piotr napisał:
    Jaki to ma sens, a musi mieć, skoro taka funkcja w menu sterownika istnieje?

    Jest o tym prametrze jedno zdanie w instrukcji (wczoraj ją czytałem) - nie mam jej przed oczami, zacytuj proszę to zdanie to wyjaśnimy na jego podstawie o co z tym chodzi.

    5050piotr napisał:
    Jakoś nie widzę różnicy w zachowaniu się kotła.

    Tak właśnie działa PID (czy też każdy bardziej skomplikowany alagorytm sterowania) - nie zobaczysz swoich nastaw od razu, może nie zobaczysz ich wcale, ponieważ algorytm sam sobie dobierze z pewnego zakresu oraz przy podanych przez ciebie parametrach oraz przy odczytanych z czujników danych. To nie działa tak że ustawiasz i cyk już jest to podawane na system.

    1