Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mierniki instalacji Metrel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] pompy ciepła prawda i mity

ekoservice 24 Wrz 2018 22:13 888 20
  • #1 24 Wrz 2018 22:13
    ekoservice
    Poziom 3  

    O pompach ciepła napisano naprawdę już bardzo dużo.Problem w tym, że trudno jest ocenić ,co jest tu prawdą, a co jest tu mitem. Przy ocenie tej sytuacji bazowałem na testach niemieckich, prowadzonych swego czasu w fachowej prasie HLH.Trudno było sprowokować niemieckich fachowców do rzetelnej dyskusji w tym temacie. Jedno jest jednak pewne, rachunek zysków i kosztów nie jest do końca jasny i przejrzysty.I tak jest niestety do dzisiaj.Dla kolegów znających ten język wkleiłem tu tekst z HLH w nadzei, że znajdzie się ktoś na tym forum, który podejmie dyskusję.
    Die Bedeutung der Wärmepumpe (WP) für die Versorgung mit Heizenergie hat durch die veränderte Situation auf dem Brennstoffmarkt zugenommen.Neue Techniken wurden entwickelt und angewandt. Der Verfasser beschreibt in seinem Beitrag die Möglichkeit des Einsatzes der Außenluft-Wasser-WP in Kombination mit einer Propangasheizung für Einfamilienhäuser.
    Die wichtigsten für den Betrieb von WP nutzbaren natürlichenWärmeenergiequellen sind:Außenluft, Flußwasser, Oberflächenwasser, Meerwasser, Grundwasser, Erdreich.
    Außenluft ist überall vorhanden und bietet sich daher zum Wärmeentzug besonders an.
    Deshalb soll in den nachfolgenden Betrachtungen nur diese Wärmequelle genauer untersucht werden.Die Außenluft hat jedoch den Nachteil, dass ihre Temperatur bei steigendem Wärmebedarf abfällt, im Gegensatz z.B. zum Grundwasser, das ganzjährig fast eine konstante Temperatur von 9 bis10⁰C aufweißt.
    Um die Wärmeenergie in der Außenluft für Beheizung von Häusern nutzen zu können, muss sie mit Hilfe einer WP auf eine höhere Temperatur gebracht werden. Hierzu ist Fremdenergie (meist elektrischer Strom, zum Antrieb des Kältemittelverdichters) erforderlich. Da das Prinzip der WP als hinreichend bekannt vorausgesetzt werden kann, soll hier nicht näher darauf eingegangen werden.
    Es ist bekannt, dass der größte Teil der Energie zur Beheizung eines Wohnhauses bei Außentemperaturen über -5⁰C benötigt wird und der Anteil unter -5⁰C nur etwa 2% beträgt.
    Bei -5⁰C Außentemperatur liegt erforderliche Heizleistung jedoch erst bei 66% der Gesamtleistung.
    Würde man die WP für den maximal erforderlichen Wärmebedarf auslegen, so ergäbe sich eine sehr große Verdichterleistung.Technisch wäre dies ohne weiteres möglich. Der hohe Anschafungspreis dürfte jedoch die Wirtschaftlichkeit eines solchen Gerätes in Frage stellen.Die äußerst schlechte Leistungszahl (COP) bei tiefster Außentemperatur würde außerdem eine hohe Leistungsentnahme aus dem elektrischen Netz erforderlich machen, die der einer elektrischen Direktheizung nahe kommen könnte.Bei tiefen Außentemperaturen sind jedoch die elektrische Netze der Energieversorgungsunternehmen (EVU) schon bis an die Grenze ihrer Leistungsfähigkeit ausgelastet.
    Aus den vorgenannten Gründen empfielt sich die Kombination der WP mit einem leitungsungebundenen Wärmeerzeuger mit entsprechender Feuerung.Im vorliegenden Fall wurde Propangas als Brennstoff für die Wärmeerzeugung gewählt.Der günstigste Umschaltpunkt vom Wärmepumpenbetrieb auf Wärmeerzeugung mittels Propangas kiegt etwa bei einer Außentemperatur von -3⁰C bis -5⁰C, da unter diesen Vorausetzungen die meiste Heizenergie mit der energiesparenden Wärmepumpe dem Gebäude zugeführt werden kann und die Anschafungskosten der Wärmepumpe in einem wirtschaftlich vertretbaren Rahmen bleiben.
    Bei dieser Kombination ergibt sich als Nebeneffekt gleichzeitig eine höhere Betriebssicherheit der Gesamtanlage.

    0 20
  • Mierniki instalacji Metrel
  • #2 25 Wrz 2018 00:53
    Kraniec_Internetów
    Poziom 41  

    Ja bym prosił o przetłumaczenie powyższego, bo niestety drutem kolczastym nie mówię ;)
    Odnośnie samych pomp to raczej traktuj je jako dodatek. O ile w ciepłe dni sprawują się świetnie, bo pozwalają ogrzać wodę niskim kosztem (chociaż są trochę drogie), to zimą nic z nimi nie zrobisz i musisz mieć inne źródło ogrzewania.
    Kiedyś w podobnym temacie pochwaliłem się moimi oszczędnościami w prądzie po zakupie pompy.
    Przed zakupem grzałem CWU przez cały rok dwoma bojlerami elektrycznymi. Łącznie pojemność miały 260 litrów około. Rachunki za prąd były kosmiczne. Potem właśnie wywaliłem bojlery a kupiłem powietrzną pompę ciepła o pojemności 300L z dodatkową wężownicą wewnątrz. Rachunki za prąd natychmiast spadły o 200pln (nie pamiętam czy za miesiąc czy za dwa, ale wydaje mi się że liczyłem dla miesiąca). Potem mierzyłem takim dokontaktowym miernikiem, że pompa miesięcznie pożerała prąd za jedyne 30pln. Do tego miałem dużo więcej wody. Prócz tego zimą ogrzewam dom i CWU przy użyciu pieca na ekogroszek, który jest podłączony do wężownicy pompy ciepła, więc nawet zimą z niej korzystam. Prócz tego możesz pompe wykorzystać jako klimatyzator, bo wydmuchuje ona dość chłodne powietrze.
    Podsumowując - pompa jako osobne urządzenie to średni pomysł, bo jest droga, zwracałaby się dłużej niż prawdopodobnie podziała. Teoretycznie nieopłacalne. Za to patrząc szerzej na całą instalację CO, CWU, bo prócz pompy musisz mieć coś do grzania zimą, może być to całkiem dobry zakup. Tak czy tak musisz mieć zbiornik na wodę, więc samą pompę można potraktować jako dodatek do zbiornika. Do tego dochodzą oszczędności na klimatyzacji i już zbiera się ładna sumka. Także jeżeli wszystko przemyślisz to pompa może byc strzałem w 10.

    1
  • #3 25 Wrz 2018 08:05
    ekoservice
    Poziom 3  

    Ten tekst jest niestety dla kolegów znających j.niemiecki.Przepraszam za utrudnienia.Gdybyś miał fachowe wyliczenia eksploatacyjne dla Twojej pc to moglibyśmy podyskutować w tym temacie.Pozdrawiam

    0
  • Mierniki instalacji Metrel
  • #4 25 Wrz 2018 08:31
    Xantix
    Poziom 40  

    ekoservice napisał:
    Jedno jest jednak pewne, rachunek zysków i kosztów nie jest do końca jasny i przejrzysty.

    A czemu nie jest do końca jasny? Bo to zależy mocno od indywidualnych uwarunkowań dla każdego zastosowania. Przykładowo sam liczyłem niedawno jakie korzyści dałaby mi zamiana na pompę ciepła gruntową do ogrzewania budynku. Mój dom zużywa jakieś 15 000 kWh energii rocznie, a obecnie grzeję drewnem (wcześniej węglem) i zużywam jakieś 6 m3 drewna rocznie co daje około 2000 PLN rocznie za sam gotowy opał. Do tego jakieś 150 godzin pracy przy kotle w roku liczone po minimalnej stawce 13 PLN/h daje koszt robocizny drugie 2000 PLN. Razem ogrzewanie wydaje około 4000 PLN rocznie.
    Natomiast zmiana na gruntową pompę ciepła kosztowałaby mnie (wg wstępnych wyliczeń) blisko 25 tysięcy PLN. Pompa pracując z sezonowym COP=4 (z tego co piszą w internetach to dla pomp gruntowych dość dobra wartość) zużyłaby blisko 3750 kWh energii elektrycznej co przy cenie kWh w granicach 55 gr/kWh daje nam 2062 PLN rocznie - czyli za energię płaciłbym tyle samo co na drewnie, oszczędzałbym tylko na swojej robociźnie. Tak więc nawet przyjmując tą oszczędność robocizny to pompa zwracałaby mi się blisko 13 lat - i to przy założeniu niezmiennych cen prądu (a niestety ceny prądu idą w górę znacznie szybciej niż ceny drewna więc ta relacja będzie się zmieniać na niekorzyść PC) i tego, że przez te 13 lat nic nie nawali w tej pompie i nie będzie konieczna kosztowna naprawa. O ile kocioł węglowy to urządzenie dość proste i raczej stosunkowo trwałe (jeden z moich kotłów wytrzymał 17 lat eksploatacji) to PC jest już dużo bardziej skomplikowana z wieloma częściami ruchomymi, które są najbardziej narażone na awarię.
    Podsumowując - PC do CO jak dla mnie to jest porażka, zwraca się zbyt powoli żeby to było opłacalne, nie wiadomo czy okres zwrotu nie przekroczy trwałości urządzenia.
    Natomiast CWU to jest inna bajka i tu nieduża powietrza pompa ciepła mogłaby się sprawdzić. Choć IMHO prostszym i tańszym rozwiązaniem byłoby grzanie CWU prądem w drugiej taryfie wspomagane za pomocą PV, a w zimie dogrzewanie CWU za pomocą kotła służacego do CO. W jednym z tematów na forum pewien użytkownik przedstawił analogiczne rozwiązanie z wyliczeniami mówiącymi, że zmiana takiego systemu na PC zwracałaby mu się kilkadziesiąt lat.

    0
  • #5 25 Wrz 2018 09:40
    ekoservice
    Poziom 3  

    To wszystko co piszesz jest bardzo interesujące i dla mnie wiarygodne. Max COP=4 dla pc zasilanej z gruntu jako dolnego zrodla ciepłą jest prawidłowy..Największe zapotrzebowanie na ciepło dla ogrzania budynku występuje w zakresie temp.zew. od minus5 st.C do plus5 st.C.W tym zakresie temp. celowym wydaje się wspomaganie pompy ciepła poprzez dodatkowy kocioł opalany gazem z butli.Mam takie obliczenia z HLH i to bardzo ciekawie w efekcie końcowym wychodzi.Niestety to wszystko mam w j.niem. i to jest ten problem tłumaczeniowy.Jak chcesz to przedstawie to na tym forum

    Dodano po 6 [minuty]:

    W tekście niemieckim wklejonym powyżej jest właśnie mowa o tym wspomaganiu"gazowym"

    Dodano po 8 [minuty]:

    pompa ciepła jest bardzo awaryjnym urządzeniem. Po ok.5.tatach eksploatacji siada sprężarka , a to niestety dużo kosztuje

    0
  • #6 25 Wrz 2018 11:57
    Inkwizycja
    Poziom 26  

    Ostatnio zadałem pytanie wiodącemu producentowi takich urządzeń na rynku: ile wytrzyma sprężarka gdyby pracowała non stop przez rok ? Odpowiedź: ok 2 lat.
    Ciepła woda przy pompach powietrznych ma sens do pewnej temperatury zewnętrznej później szkoda maszyny. To jest to właśnie "wspomaganie gazowe" czyli innymi słowy przełączenie się na kocioł gazowy. Wszystko fajnie widać na wykresach.

    0
  • #7 27 Wrz 2018 07:27
    anaba255
    Poziom 18  

    Pompa ciepła to duży wydatek, a gdyby dorzucić do niej bufor i grzać w drugiej taryfie po niższej cenie. Lub mając PV grzać w dzień jak mocno świeci słońce, nadmiar ciepła ładować w bufor. Ktoś liczył dla takiego rozwiązania?

    1
  • #8 27 Wrz 2018 09:18
    gaz4
    Poziom 30  

    ekoservice napisał:
    To wszystko co piszesz jest bardzo interesujące i dla mnie wiarygodne. Max COP=4 dla pc zasilanej z gruntu jako dolnego zrodla ciepłą jest prawidłowy..Największe zapotrzebowanie na ciepło dla ogrzania budynku występuje w zakresie temp.zew. od minus5 st.C do plus5 st.C.W tym zakresie temp. celowym wydaje się wspomaganie pompy ciepła poprzez dodatkowy kocioł opalany gazem z butli.Mam takie obliczenia z HLH i to bardzo ciekawie w efekcie końcowym wychodzi.Niestety to wszystko mam w j.niem. i to jest ten problem tłumaczeniowy.Jak chcesz to przedstawie to na tym forum


    Należy wyraźnie oddzielić ilość energii zużywanej do ogrzewania od wymaganej mocy. O ile najwięcej energii zużywamy w okolicy średniej tep. w sezonie grzewczym która dla Polski i Niemiec wynosi ok. 0 stopni (zakres -5 +5 jest OK) to z mocą jest inaczej. Im zimniej tym większe zapotrzebowanie na moc i jeżeli przy zerze stopni potrzebujemy x kW to przy - 20 stopni 2x. Czasami zdarzają się nawet 30-to stopniowe mrozy i jak pompa będzie dobrana na -20 stopni to wtedy albo albo mamy w domu +10 stopni albo czymś dogrzewamy. Im większa moc tym drożej więc czas zwrotu dłuższy, teoretyczną zaletą po zamontowaniu pompy ciepła ma być niższy koszt budowy bo nie trzeba komina. Ale wtedy jedyna dostępna forma dogrzewania to drogi prąd na I-szej taryfie! Zasilanie pompy z II-giej taryfy to raczej teroria bo przy ujemnych temperaturach wyprodukuje za mało ciepła. O ile używa się taryfy jak moja G12r gdzie taniej jest pół doby, w zwykłej G12 tanio jest 10h na dobę czyli pompa zasilana z II-giej taryfy nie da rady przy mniej niż +5 stopni, a G12as ledwo da radę przy +10. Kompromisem jest G12w gdzie tani prąd mamy ok. 100h tygodniowo i gdybym miał PC to pewnie taką taryfę bym wybrał.

    Co innego gdy zrobi się dobrze przemyślany miks, np na wzór tego co napisał kolega Kraniec_Internetów. Zamiast w czasie mrozów mordować pompę z COP w okolicy 1 po prostu wspomagać się innym źródłem. Pompa ciepła powietrze-woda pod wzgledem ekonomii nie wychodzi lepiej niż II-ga taryfa (o ile używa się jej na G11, przy G12, zwłaszcza G12w będzie dużo lepiej) ale daje bonus w postaci chłodzenia. Rozsądny miks można skonstruować na bazie klimy z funkcją grzania (czyli PC powietrze-powietrze) i np. kominkiem czy kotłem. Aby pompy były opłacalne nie można iść do sklepu, kupić i zainstalować, jako samodzielne źródło w 90% przypadków będzie nieopłacalna i w 80% przypadków niekomfortowa. Po prostu taki mamy klimat ;)

    0
  • #9 27 Wrz 2018 09:25
    Kraniec_Internetów
    Poziom 41  

    gaz4 napisał:
    Kraniec_Internetów. Zamiast w czasie mrozów mordować pompę z COP w okolicy 1 po prostu wspomagać się innym źródłem. Pompa ciepła powietrze-woda pod wzgledem ekonomii nie wychodzi lepiej niż II-ga taryfa (o ile używa się jej na G11, przy G12, zwłaszcza G12w będzie dużo lepiej) ale daje bonus w postaci chłodzenia. Rozsądny miks można skonstruować na bazie klimy z funkcją grzania (czyli PC powietrze-powietrze) i np. kominkiem czy kotłem

    Do tego dodałbym jeszcze fakt, iż przy grzaniu CWU kotłem na gaz/ekogroszek musimy mieć jeszcze zbiornik na tą ciepłą wodę z wymiennikiem. Także gdyby nie kupować pompy ciepła z wężownicą i tak trzeba kupić osobny zbiornik z wymiennikiem co tanie nie jest. Pompa ciepła (sama część ze sprężarką, wentylatorami i elektroniką) można potraktować jako dodatek do zbiornika.

    0
  • #10 28 Wrz 2018 21:55
    ekoservice
    Poziom 3  

    Koledzy, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Tzw. dogrzewanie gazowe pc typu powietrze -woda powinno zachodzić przy minus 3 st.C do minus5 st.C temp. zew. Jeśli przy minus 15 st. C. mamy na powrocie 50 st.C i na zasilaniu 58 st.C to przy temp.zew.=15 st.C mamy na powrocie i zasilaniu ok.20 st.C. Logicznym jest więc, że najlepszym punktem włączenia wspomagania gazowego jest temp.od minus3 st.C do minus 5 st.C. , bo wtedy rozpiętość temperaturowa zasilania i powrotu wynosi ok.5 st.C.(dokładnie 40 i 45 st.C)
    Te dane dot. budynku ocieplonego o zapotrzebowaniu na ciepło w ilości ok. 62 000 kJ/h, czyli ok.17,2 kW termicznych. Gbyby uzupełnić układ chłodnicą solankową, istniałaby możliwość odzysku ciepła w procesie nawilżania i osuszania powietrza w budynku.Sprężarka pobrała przez okres swojej pracy (2158 godz.) w sezonie grzewczym 9512 kWh energii elektrycznej, pompa obiegowa i wentylator pompy ciepła zużył 1143 kWh, zużyto na wspomaganie układu ok. 63 kg gazu propan przy spr. kotła gazowego ok .70% Co do rozliczenia finansowego całego systemu, to mam dane jeszcze w DM, trzeba by to przeliczyć na EUR a następnie na złoty.W Niemczech 1kWh energii elektr. kosztowała wówczas 0,055 DM czyli ok.6Pfenigów, a gaz ok.1,35 DM za kg. Koszt w złotych eksploatacji za sezon grzewczy wyniósł po przeliczeniu na złoty ok. 2576 zł. Gdyby grzać instalację prądem to koszt wyniósłby ok.4800 zł.czyli ok.dwa razy drożej. Natomiast koszt samych urządzeń to w przypadku grzania prądem ok.16700 DM a w przypadku grzania kombinowanego z kotłem gazowym na propan to 20 820 DM

    Dodano po 11 [minuty]:

    Sama pompa ciepła kosztowała =12 500 DM naturalnie bez kosztów tłumika wentylatora= (600DM) kocioł gazowy na propan =1600DM naczynie wzbiorcze =220 DM, regulacja termo i pompa obiegowa=950DM, kaloryfery , zawory izolacja =4500DM armatura do butli gazowych =350DM, przyłącze wodne na tzw. Düsenstock w pompie ciepła kosztowała 100DM Razem=20820 DM

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zgadnijcie, ile lat wytrzymała sprężarka do pierwszej jej wymiany?

    0
  • #11 28 Wrz 2018 22:01
    Xantix
    Poziom 40  

    ekoservice napisał:
    W tym zakresie temp. celowym wydaje się wspomaganie pompy ciepła poprzez dodatkowy kocioł opalany gazem z butli.

    Moim zdaniem w naszych polskich warunkach takie "wspomaganie" ekonomicznie średnio się opłaca. Butlę gazu LPG kupowałem ostatnio po 45 PLN za 11 kg czyli jednostkowy koszt ciepła wychodzi 31 gr/kWh, ale wiem, że obecnie butla kosztuje nawet ponad 50 PLN. Po przejściu przez kocioł o sprawności 80% koszt jednostkowy ciepła to 39 gr/kWh. Do tego dochodzi koszt zakupu kotła i odpowiedniej instalacji do niego (wentylacja przypodłogowa i te sprawy).
    Moim zdaniem korzystniejsze dla wspomagania pompy w czasie mrozów jest użycie zasobnika ciepła z grzałką w II taryfie prądu. Prąd w II taryfie kosztuje około 30 gr/kWh, grzałka to niemal 100% sprawności czyli już na starcie mamy 10 gr taniej. A koszty inwestycyjne także mniejsze, bo grzałka elektryczna i kilkuset litrowa beczka z wodą na pewno będą tańsze od gazowego kotła z osprzętem przystosowanym do LPG. Mało tego dochodzą do tego kwestie bezpieczeństwa (LPG jest stosunkowo niebezpieczne, bo cięższe od powietrza i w razie wycieku gromadzi się w zakamarkach pomieszczenia) - tutaj także prąd ma przewagę. Jedynym poważnym ograniczeniem dla prądu jest problem z zapewnieniem odpowiednio dużych mocy zasilania - przy gazie moce rzędu kilkunastu kW nie są żadnym problemem - przy prądzie to już spore wyzwanie często jest.

    0
  • #12 28 Wrz 2018 22:14
    ekoservice
    Poziom 3  

    A i jeszcze jedno. Moc kotła elektrycznego to ok.40kW .Akumulacja odpisy 11,7% z 16700=1950DM przez 15 lat przy oprocentowaniu rocznym 8%, naprawy 167 DM, obsługa 100DM koszty eksploatacji 1601 DM.Razem rocznie 3818 DM dla kotła elektryczneo w II taryfie rzecz jasna. Dla instalacji pompy ciepła z kotłem gazowym na propan odpowiednio:2430DM+325DM+150DM+889DM Razem:3804 DM kosztów rocznych z odpisami rzecz jasna

    Dodano po 6 [minuty]:

    [No tak, tylko trzeba zawsze uwzględniać porównanie czegoś do czegoś. Dla Niemca to koszt ok. 2000 EUR za sezon grzewczy , a dla Polaka to grubo ponad 8000 zł za sezon grzewczy niestety

    0
  • #13 28 Wrz 2018 22:16
    gaz4
    Poziom 30  

    Obliczenia wyraźnie ignorują wymaganą energię. Im niższa temperatura tym więcej energii należy dostarczyć do budynku aby utrzymać temperaturę co oznacza większy przepływ medium niosącego ciepło ze śropdowiska do pompy. W miarę liniowy COP jest tylko w pompach czerpiących energię z gruntu lub wody, w pompach powietrznych spada. COP to nic innego jak odwrotność sprawności, im mniejsza różnica temp. między źródłem dolnym i górnym tym większy COP. Coś mi się wydaje, że autor w/w obliczeń ignoruje tyle różnych niuansów ile się da więc coś mu się opłaca dogrzewanie przy -5, a przy -15 ma samograja ;) Nic z tego, w czasie mrozów dodatkowa energia musi zostać wyprodukowana co oznacza z jednej strony moc PC, a z drugiej możliwość pobrania ciepła ze środowiska. Przy 2x większej różnicy temp dom-otoczenie gruntowe pompy muszą pobrać 2x więcej ciepła. Jak mamy powietrzną pompę spada COP więc aby pobrać ze środowiska dodatkową energię przepływ musi być jeszcze większy. Do coraz niższego COP dochodzi obladzanie i w pewnym momencie PC działa z COP=1 lub niższym. To nie ma nic wspólnego z punktem siedzenia, czysta fizyka.

    0
  • #14 28 Wrz 2018 22:17
    ekoservice
    Poziom 3  

    Aha i jeszcze jedno. Oni mają gaz od Putina a my co mamy? Skroplony gaz z Kataru, albo od Trampa za dolary

    0
  • #15 28 Wrz 2018 22:19
    Xantix
    Poziom 40  

    ekoservice napisał:
    Moc kotła elektrycznego to ok.40kW

    Jeśli rozpatrujemy budynek spełniający współczesne standardy izolacji termicznej to taka moc kotła elektrycznego nawet dla potrzeb II taryfy jest gigantyczna, chyba że mówimy nie o domu, tylko o willi. Współczesny budynek o potrzebach cieplnych na poziomie 40 W/m2 i powierzchni 150 m2 potrzebuje ledwie 6 kW przy średniej dobowej oscylującej wokół minus 20 stopni. Tu już siarczysty mróz. II taryfa to 10 godzin w ciągu doby, więc moc maksymalna grzałki dla takiego budynku to około 14 kW.

    0
  • #16 28 Wrz 2018 22:22
    ekoservice
    Poziom 3  

    gaz4 napisał:
    Obliczenia wyraźnie ignorują wymaganą energię. Im niższa temperatura tym więcej energii należy dostarczyć do budynku aby utrzymać temperaturę co oznacza większy przepływ medium niosącego ciepło ze śropdowiska do pompy. W miarę liniowy COP jest tylko w pompach czerpiących energię z gruntu lub wody, w pompach powietrznych spada. COP to nic innego jak odwrotność sprawności, im mniejsza różnica temp. między źródłem dolnym i górnym tym większy COP. Coś mi się wydaje, że autor w/w obliczeń ignoruje tyle różnych niuansów ile się da więc coś mu się opłaca. Nic z tego, w czasie mrozów dodatkowa energia musi zostać wyprodukowana co oznacza z jednej strony moc PC, a z drugiej możliwość pobrania ciepła ze środowiska. Przy 2x większej różnicy temp dom-otoczenie gruntowe pompy muszą pobrać 2x więcej ciepła. Jak mamy powietrzną pompę spada COP więc aby pobrać ze środowiska dodatkową energię przepływ musi być jeszcze większy. Do coraz niższego COP dochodzi obladzanie i w pewnym momencie PC działa z COP=1 lub niższym. To nie ma nic wspólnego z punktem siedzenia, czysta fizyka.

    No to panie gaz4 kwestionujesz pan teraz perfekcyjne wyliczenia wraz z wykresami niemieckiego profesora Horsta Dörra z Coburga opublikowane swego czasu w HLH

    Dodano po 1 [minuty]:

    Xantix napisał:
    ekoservice napisał:
    Moc kotła elektrycznego to ok.40kW

    Jeśli rozpatrujemy budynek spełniający współczesne standardy izolacji termicznej to taka moc kotła elektrycznego nawet dla potrzeb II taryfy jest gigantyczna, chyba że mówimy nie o domu, tylko o willi. Współczesny budynek o potrzebach cieplnych na poziomie 40 W/m2 i powierzchni 150 m2 potrzebuje ledwie 6 kW przy średniej dobowej oscylującej wokół minus 20 stopni. Tu już siarczysty mróz. II taryfa to 10 godzin w ciągu doby, więc moc maksymalna grzałki dla takiego budynku to około 14 kW.

    No pisaöem o domku jednorodzinnym

    0
  • #17 28 Wrz 2018 22:23
    Xantix
    Poziom 40  

    ekoservice napisał:
    Oni mają gaz od Putina a my co mamy?

    Także gaz od Putina - lwia część naszego wolumenu zużycia to gaz rosyjski.
    ekoservice napisał:
    Skroplony gaz z Kataru, albo od Trampa

    Z Kataru kupujemy tylko niezbyt dużą część naszego zużycia, a do Trumpa to na razie dostawy gazu to raczej PR niż realna dywersyfikacja dostaw.

    ekoservice napisał:
    za dolary

    Za dolary tak jakby to w sumie - z tego co wiem - to płacimy za gaz w każdym kierunku, bo ceny tego surowca i tak wyliczane są w oparciu właśnie o kurs dolara.

    0
  • #18 28 Wrz 2018 22:36
    gaz4
    Poziom 30  

    Kiedyś brat podał mi różnicę między precyzją i dokładnością: mogę zmierzyć średnicę z precyzją 1 mikrometra i dokładnoscią 1 centymetra ;)

    Pan profesor albo podał to o czym wyżej piszę w innym miejscu, a że nie szprecham nie powiem gdzie albo po prostu skupił się na precyzji gubiąc dokładnosć. Prawda jest taka, że poniżej pewnej temp. zewnętrznej zawsze należy właczyć dogrzewanie bo pompa ciepła nie będzie w stanie pobrać dosyć energii. Chyba, że zaprojektujemy ją na pracę przy -30 stopniach (lub wybierzemy marzniecie gdy trafią sie takie mrozy). W przypadku powietrznych pomp ciepła spada COP wiec nie ma mowy o ogrzewaniu w czasie mrozów więc dogrzewanie jest niezbędne. Czyli należy dokładnie przeanalizować wykres zmian COP wraz ze spadkiem temp. zewnętrznej oraz wzrostem temp. odbioru ciepła. Należy też zapoznać się z techniką odladzania oraz związanymi z tym stratami energii. Dopiero po uwzględnieniu tych czynników czyli max moc grzewcza pompy, możliwość dostarczania odpowiedniej ilości energii ze środowiska + spadajacy COP mamy bazę do rozpoczęcia dyskusji nt. opłacalności. Bez tego stajemy na pozycji fana PV który chce przy jej pomocy ogrzewać dom całą zimę. Da się, ale przy pomocy opustów czyli de facto zimą będzie ogrzewany węglem spalanym w elektrowni. Ale się da;)

    1
  • #19 28 Wrz 2018 22:55
    ekoservice
    Poziom 3  

    Podaję źródło dla tego opracowania jest to wydawnictwo HLH Verein Deutscher Ingenieure Duesseldorf Band 26 z roku 1975 454 Seiten czyli stron ,strona opracowania ma nr od 15 do18 Jestem w stanie wykonać kopię ale czy to warto jak brat wie lepiej co brzmi w trzcinie?

    Dodano po 6 [minuty]:

    odladzanie realizowane jest przez przyłącze wodne na tzw. Düsenstock w pompie ciepła kosztowała ok 100DMczyli ok.50EUR albo 200złoty

    0
  • #20 28 Wrz 2018 23:04
    Xantix
    Poziom 40  

    ekoservice napisał:
    perfekcyjne wyliczenia

    To jest opinia z oceną. Niezbyt dobry grunt do dyskusji jak się w ten sposób pisze.

    ekoservice napisał:
    Jestem w stanie wykonać kopię ale czy to warto

    Żaden z obecnych tutaj dyskutantów nie zna dostatecznie dobrze języka Goethego, więc dyskusja jest nieco abstrakcyjna i taka raczej pozostanie.

    ekoservice napisał:
    ale czy to warto jak brat wie lepiej co brzmi w trzcinie?

    Zaczynam się zastanawiać czy chcesz rzeczowej dyskusji czy też chodzi o przytakiwanie tezom zawartym w przedstawionym przez Ciebie opracowaniu?

    0
  • #21 28 Wrz 2018 23:20
    ekoservice
    Poziom 3  

    Zamykamy ten temat. Dobranoc!

    0