Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik Fiat 1.1 FIRE - Głośne stukanie na zimnym

lisiorrr333 25 Wrz 2018 02:07 351 14
  • #1 25 Wrz 2018 02:07
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    Posiadam Seicento 1.1 MPI, które ma nieco niesławny fiatowski silnik FIRE. Niesławny dlatego, że znany ze stukania gdy jest zimny. Ponoć problemy z tym objawem mają także właściciele Fiatów Punto, Pandy, Sieny i innych modeli, gdzie był stosowany ten silnik (również w wersji rozwierconej na 1.2 litra).

    Moje SC ma niecałe 100 tysięcy przebiegu, rocznik 2004, generalnie było dbane przez poprzedniego właściciela. Sprawdziłem luz zaworowy, jest książkowy (silnik nie ma hydropopychaczy). Przy okazji ustaliłem, że pod pokrywą zaworów jest czyściutko, co potwierdza w jakimś stopniu że właściciel dbał o wymiany oleju w terminie.

    Gdy silnik jest zimny, zwłaszcza teraz gdy temperatury spadły, chodzi jak traktor. Ostatnio nawet sąsiad mnie pytał, czy to TDI czy wolnossący :D W miarę rozgrzewania się dość szybko przestaje i gdy jest ciepły prawie nic nie słychać. Stukanie robi się znacznie głośniejsze po obciążeniem, natomiast praktycznie całkowicie cichnie podczas hamowania silnikiem na biegu, co podobnie również jest powszechnym zjawiskiem.

    Pytanie co tak stuka? Coś słyszałem, że pewna partia tych silników miała wadę, polegającą na nieco przycierających się tłokach. Ponoć była nawet jakaś akcja serwisowa z tym związana, ale nie udało mi się tego nigdzie potwierdzić. Może ktoś słyszał? Inna sprawa to czy po prostu nie przejmować się tym i jeździć, czy zbierać na drugi silnik ... o ile dam rady znaleźć niestukający, biorąc pod uwagę że to podobno tak powszechny problem ...

    0 14
  • #2 25 Wrz 2018 08:07
    helmud7543
    Poziom 42  

    Bardzo enigmatyczne. W każdym aucie zimny silnik pracuje mniej lub bardziej "twardo". Tłuc się może rozrząd i jednak bym się tu przyjrzał. Przytarty tłok w końcu porysowałby cylinder i miałbyś duże spalanie oleju. Luzy na układzie korbowym słychać bardziej na gorącym.
    Sprawdziłbym z ciekawości, jak buduje ciśnienie oleju.

    0
  • #3 25 Wrz 2018 16:10
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    Oleju nie pali, nigdy nie widziałem, żeby kopcił z wydechu. Poziom zmniejsza się bardzo powoli, zapewne bardziej przez wycieki tu i ówdzie. Miernika ciśnienia oleju jeszcze nie podłączałem, ale kontrolka na ogół gaśnie już na rozruszniku, niezależnie czy zimny czy ciepły.

    Odgłos jest bardzo nieprzyjemny dla ucha, przypomina regularny głośny klekot starego diesla, względnie walenia młotkiem w blachę. Niepokoi mnie zmiana natężenia wraz z obciążeniem silnika, rozrząd raczej klekotałby zawsze tak samo głośno, a może się mylę?

    0
  • #4 25 Wrz 2018 17:21
    helmud7543
    Poziom 42  

    Przy hydropopychaczach niekoniecznie, ale przy mechanicznej regulacji to nie wiem.
    To może jednak korby, tylko powinny się tłuc conajmniej tak samo na gorącym. Zdjemowałeś pasek osprzętu żeby wykluczyć pompy, rolki, alternator?
    Co do ciśnienia oleju, pytanie gdzie jest tam czujnik (na górze czy na dole silnika)? Zwykle kontrolka świeci się przy ok 300kPa i mniej, ale jak gaśnie szybko to raczej z tym nie ma problemu.

    0
  • #5 25 Wrz 2018 17:44
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    Właśnie w tym silniku jest mechaniczna regulacja i niedawno własnoręcznie sprawdzałem luzy, są książkowe. Pasek był zdejmowany przy wymianie alternatora, odpalałem silnik by sprawdzić czy to na pewno łożyska w altku wyją. Stukał wtedy dokładnie tak samo. Czujnik ciśnienia oleju w tym silniku jest na dole, tuż przy obudowie filtra oleju.

    Odgłos dochodzi od góry silnika, spod pokrywy zaworów lub nieco niżej. Osłuchiwałem miskę olejową, tam jest cisza. Gdy silnik się rozgrzeje przestaje się tłuc praktycznie w 100%. Im zimniej na polu tym tłucze się bardziej bezpośrednio po odpaleniu. Ponoć te silniki tak mają, niektórzy twierdzą że u nich tłukło się od nowości, ale jednak trochę strach.

    0
  • #6 25 Wrz 2018 20:30
    malon
    Poziom 13  

    Klasyczny przypadek w MPI. Wtryskiwacze na zimnym dają więcej paliwa i stąd takie odgłosy. Prosty test aczkolwiek nie robić za często, zaraz po odpaleniu silnika nacisnąć pedał gazu i tylko jak wejdzie na wyższe obroty zwolnić gaz a wtedy nastaje błoga cisza i znowu na wolnych obrotach sobie terkocze ale przeważnie to trwa kilka minut. Mam na liczniku ponad 200kkm i od nowości tak ma.

    Pozdrawiam.

    1
  • #7 26 Wrz 2018 00:05
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    malon napisał:
    jak wejdzie na wyższe obroty zwolnić gaz a wtedy nastaje błoga cisza i znowu na wolnych obrotach sobie terkocze

    Otóż to, jest dokładnie taki efekt. Schodząc z obrotów stukanie cichnie prawie do zera. Podobnie jak rozpędzę się trochę np. do 30 km/h na dwójce i puszczę gaz na biegu hamując silnikiem. Również stukanie prawie zanika. Natomiast gdy dodaję gazu efekt jest dokładnie odwrotny - zaczyna stukać o wiele głośniej niż na wolnych obrotach.

    Niemniej osłuchiwałem wtryskiwacze i to nie one tak klekoczą, odgłos pochodzi z samego silnika z okolic głowicy, nieco poniżej pokrywy zaworów.

    0
  • #8 26 Wrz 2018 03:51
    helmud7543
    Poziom 42  

    Teraz napiszę niesprawdzoną plotkę - parę razy naknąłem się na tekst, że nie dało się ustawić luzu tak, żeby na zimnym nie stukał i na gorącym było ok. I to chyba nawet nie Fiata dotyczyło, więc może są różne silniki z taką urodą. Swoją drogą ja się przejmowałem postukującymi czasem popychaczami, ale jak nieraz słyszę na ulicy i to nowsze, czy nawet w taksówce, to w moim są w znakomitym stanie :-) Na osiedlu facet ma Astrę 2 z najprawdopodobniej wywaloną panewką (charakterystyczny nieregularny łomot). Już pół roku tak tym jeździ. Choć oczywiście tego nie polecam bo w wersji optymistycznej po prostu stanie na amen i będzie dobrze jak nic się nie wyleje. No ale tak jeżdzą...

    0
  • #9 27 Wrz 2018 18:02
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    Ustaliłem, że objaw jest identyczny jak w silniku grupy VW 1.4 16v, stosowanym w Golfie IV, Fabii, Seacie Leonie i jeszcze paru modelach. Tam problemem były przytarte tłoki, a powodem zbytnie oszczędności przy produkcji. Z kolei przy fiatowskim 1.1 8v i 1.2 8v problemem ponoć ma być kiepskie spasowanie elementów, do czego ponoć nawet Fiat Auto Polska kiedyś się przyznał i prowadził jakąś akcję serwisową, o której wspomniałem wcześniej. Nie wiem jednak czy moje auto jeszcze na tą akcję mogłoby się załapać, będę musiał popytać w ASO. Jeżeli nie, to chyba pozostaje zalać silniczek jakimś glutem typu 20W50 żeby to trochę wyciszyć i pchnąć auto do żyda, póki jeszcze się silniczek nie rozleciał. Bo trochę mam jednak opory by tak po prostu dalej jeździć i udawać, że wszystko jest OK, gdy silnik naparza jak sieczkarnia...

    0
  • #10 27 Wrz 2018 19:02
    helmud7543
    Poziom 42  

    Dowiedz się czy u innych usterka kończy się destrukcją silnika czy tylko tak se stuka i tyle. I możesz zalać 5W50 syntetykiem - na ciepło będzie warstwa gruba jak przy glucie 20W50 a za to na mrozie będziesz miał szybciej smarowanie. Tylko że masz problem na zimno i to jest ciekawe, bo zatarcia czy luzy ujawniają się najpierw w wysokiej temperaturze...
    Nagraj ten dźwięk, ja by, się jednak przyjrzał rozrządowi. Może jeśli nie zawory to sam wałek ma luzy?

    0
  • #11 01 Paź 2018 00:24
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    Nie słyszałem jeszcze o przypadku, żeby ten silnik "pokazał korbę" czy coś w tym rodzaju. Ponoć nawet te klepiące egzemplarze potrafią spokojnie zrobić 300 tysięcy jak się dba. Ale jak wspomniałem, trochę jednak strach. Zwłaszcza, że to moja pierwsza jesień z tym autem, kupiłem go na wiosnę gdy było dość gorąco, słysząc to przy oględzinach auta byłem pewien, że to zawory (tak to ze środka brzmi). Zrobiłem nim 5 tysięcy od kupna, nic się nie pogorszyło ani nie polepszyło po tym czasie. Dopiero teraz gdy zaczęło się robić zimniej (poniżej 10 stopni rano) odgłos zrobił się głośniejszy i zacząłem trochę panikować, bo chwilowo nie mam drugiego auta. Silnik hula na oleju 10W40, zmieniany niedawno. Nie było żadnych zmian intensywności klekotania po zmianie oleju, wcześniej też jeździł na 10W40.

    Korzystając z chwili wolnego czasu nagrałem dźwięk silnika. Umieściłem pod maską telefon z włączonym dyktafonem, następnie zsynchronizowałem to z nagraniem z rejestratora. Wali wyraźnie pod obciążeniem, niemniej przyjrzę się też wałkowi rozrządu, ponoć u niektórych robiły się jakieś luzy na nim. Wolałbym żeby to było to, zawsze łatwiej wymienić wałek niż remontować silnik :)

    1. Zimny silnik, zaraz po odpaleniu. Słychać wyraźny klekot na wolnych obrotach, głośniejszy gdy dodaję gazu, gdy puszczam gaz na biegu cichnie. Tego dnia było jakieś 20 stopni i w sumie nie było tak źle (w kabinie słychać to jak niewinne dzwonienie zaworów), gdy jest zimniej klekot jest głośniejszy.

    Link


    2. Po niecałych 15 minutach normalnej jazdy. Silnik rozgrzewa się szybko, bo mam nowy termostat. Klekot da się jeszcze w pewnych momentach wychwycić w tle gdy dodaję gazu, ale chyba w innych samochodach też byłby taki efekt, gdyby umieścić mikrofon pod zamkniętą maską.

    Link

    0
  • #12 01 Paź 2018 00:59
    helmud7543
    Poziom 42  

    Słychać mocno również na drugim filmiku. Kolega ma to auto tylko 900. Nie ma takiego klekotu. Trzeba by to usłyszeć na żywo ale nie brzmi to jak zawory, raczej bym obstawiał korby.

    0
  • #13 01 Paź 2018 11:27
    carrot
    Moderator Samochody

    W tych silnikach lubi się zapychać magistrala olejowa smarująca wałek/ szklanki
    Trzeba zdjąć dekiel, wyjąć rurkę i wyczyścić otworki nad krzywkami wałka

    0
  • #14 01 Paź 2018 16:43
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    Niedługo będę zrzucał dekiel żeby założyć nową uszczelkę, to sprawdzę też tą rurkę. Rozumiem że trzeba rozkręcać łożyska wałka żeby ją wyciągnąć?

    Do kolegi wyżej: 900 to zupełnie inny silnik, wałek rozrządu w kadłubie, hydropopychacze. One nie stukają. Postaram się nagrać jeszcze z wnętrza auta jak to brzmi.

    0
  • #15 08 Paź 2018 01:46
    lisiorrr333
    Poziom 5  

    https://www.dailymotion.com/video/x6v0piu
    Tak brzmi silnik po rozgrzaniu od środka i na zewnątrz. Wcześniejsze nagranie jest wykonane dyktafonem pod maską i nakłada się tam mnóstwo dźwięków. Na obecnym ja przynajmniej stukania nie słyszę, a może jest ono obecnie gdzieś w tle?

    0