Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Corsa B - Wspomaganie elektroniczne kierownicy Problem

25 Wrz 2018 10:54 1221 23
  • Poziom 4  
    Mam problem ze wspomaganiem z opla Corsy B. Zostało założone do innego pojazdu. Pod sygnał obrotomierza podłączony generator impulsów ustawiony na odpowiednią częstotliwość. Wspomaganie działa tylko kilka minut po uruchomieniu. Po kilku minutach jazdy moc wspomagania słabnie i w końcu prawie całkiem zanika. Po odłączeniu zasilania i ponownym włączeniu wspomaganie znów działa przez kilka minut i znów problem powraca. Nie włącza się kontrolka wspomaganie gdy przestaje ono działać.

    Co może być przyczyną? Uszkodzony sterownik?
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 19  
    Podłączałeś komputer i patrzyłeś w parametry w momencie jak przestaje działać, czy sterownik "widzi" obroty prawidłowo, sygnał czujnika momentu?
  • Poziom 27  
    Nie spada zbytnio napięcie na akumulatorze? Może prąd ładowania za mały. Montowałeś do strzelam do ciągnika?
  • Poziom 4  
    Napięcie na pewno nie spada poniżej 12V . Mam założony woltomierz. Zamontowałem je do quada.
  • Poziom 27  
    Jeśli ten czas jest zbliżony, po którym wspomaganie nie działa, to może jest problem z generatorem impulsów. Nie wyłączaj quada - tzn. zasilania wspomagania, tylko zresetuj sam generator i zobacz czy wspomaganie powróci.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 4  
    Maksymalny prąd ładowania w tym quadzie to 40A. Od samego początku obawiałem się ze będzie problem z ładowaniem ale czy jeśli napięcie utrzymuje się na poziomie 12-13V to ładowanie faktycznie jest nie wystarczające? Gdy wspomaganie przestaje działać to tak naprawdę nie wyłącza się całkiem lecz silnik próbuje wspomagać skręcanie z siłą na tyle małą że jest to wręcz nie zauważalne. Podczas gdy wspomaganie działa prawidłowo gdy maksymalnie skręcę kierownicę i przytrzymam spadek napięcia sięga około 0,7V. W czasie gdy wspomaganie przestaje działać prawidłowo przy maksymalnym skręcie spadek napięcia to 0,1-0,2V.

    Jeśli chodzi o generator impulsów to po jego odłączeniu lub wybraniu niewłaściwej częstotliwości świeci się kontrolka wspomagania więc jeśli problem byłby z generatorem impulsów raczej zaczęłaby świecić kontrolka. Pozostaje tylko pytanie czy w tym wspomaganiu prędkość obrotowa silnika odczytywana przez sterownik ma jakiś wpływ na siłę wspomagania? Myślę że nie ale nie mam pewności.
  • Poziom 27  
    Mimo wszystko na początku zrobiłbym ten test z odłączeniem samego impulsatora i podłączeniem ponownie, bo nie napisałeś, czy po jego odłączeniu wspomaganie powraca. Jeśli nie rusza, to albo zbyt mały prąd (tyle że po uruchomieniu ponownie piszesz, że jest od razu wspomaganie prawidłowe), albo może uszkodzony sterownik.
  • Poziom 4  
    Masz rację. Sprawdzę generator. Bredę pisał jeśli coś ustalę.
  • Poziom 4  
    Pojeździłem trochę z tym wspomaganiem i wszystko wskazuje na to, że alternator ma zbyt małą wydajność. Przy szybkiej, agresywnej jeździe (silnik cały czas na wysokich obrotach) wspomaganie działa rewelacyjnie natomiast przy powolnej jeździe, częstym skręcaniu wspomaganie działa coraz słabiej aż po pewnym czasie praktycznie całkiem zanika. Podobnie w przypadku gdy sprzęt postoi kilkanaście minut na wolnych obrotach w momencie kiedy wspomaganie działa już bardzo słabo. Po tych kilkunastu minutach wspomaganie znowu przez pewien krótki czas działa poprawnie. Mam założony woltomierz. Napięcie cały czas utrzymuje się w przedziale 13-14,2V . I tu moje pytanie - czy możliwe jest że ładowanie nie nadąża skoro napięcie jest w normie? Przymierzam się do wymiany alternatora na większy. Wszystko wskazuje na zbyt mały prąd ładowania poza brakiem spadku napięcia.
  • Poziom 27  
    Raczej niemożliwe. Ale podłącz woltomierz w miejscu najbliżej wspomagania gdzieś tam przy sterowniku. Może problem gdzieś na przewodach albo łączeniu.
  • Poziom 26  
    sebastian1260 napisał:
    Maksymalny prąd ładowania w tym quadzie to 40A.

    Z czego jakieś 20% jest wykorzystane na podtrzymanie podzespołów silnika takich jak moduł, ładowanie akumulatora, lampy i inne pierdułki więc na zasilanie wspomagania ci nic nie zostaje.
    sebastian1260 napisał:
    Po tych kilkunastu minutach wspomaganie znowu przez pewien krótki czas działa poprawnie. Mam założony woltomierz. Napięcie cały czas utrzymuje się w przedziale 13-14,2V .

    Sprawa wygląda następująco. Jeśli akumulator jest naładowany do pełna to wspomaganie działa poprawnie. Zaś po kilku ruchach kierownicą akumulator jest rozładowany i wtedy alternator nie jest w stanie wyrobić jednocześnie na ładowanie akumulatora + wspomaganie.
    Ja u siebie w corsinie miałem taki sam objaw kiedy miałem uszkodzony alternator(brak ładowania).
    Z drugiej strony to jaki masz cel w montowaniu wspomagania do quada? Nie oszukujmy się, ale quad nie waży tyle co samochód więc nie ma sensu wspomagania kierownicy ;)
  • Poziom 4  
    LENIWIEC_PL napisał:
    Z drugiej strony to jaki masz cel w montowaniu wspomagania do quada? Nie oszukujmy się, ale quad nie waży tyle co samochód więc nie ma sensu wspomagania kierownicy

    Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Przypuszczam ze nie miałeś do czynienia z dużymi quadami przeprawowymi. Różnica w jeździe ze wspomaganiem i bez jest kolosalna. Waga mojego quada przekracza 400 kg. Po przejechaniu 100 km lasami, polnymi drogami itp. doskwiera ból rąk, ramion. Sam pomysł nie wziął się znikąd. Większość quadów przeprawowych ma fabrycznie montowane wspomaganie kierownicy więc możesz mi wierzyć, że jest to przydatna rzecz.

    W zupełności zgadzam się z tym co napisałeś odnośnie tego skąd problem ze wspomaganiem. Jednak wątpliwość budzi we mnie brak spadku napięcia podczas gdy wspomaganie słabiej działa dlatego też kontynuowałem ten temat aby rozjaśnić swoje wątpliwości.
    Widzę, że niema co się zastanawiać i trzeba założyć większy alternator. Jaki alternator dawał by radę z tym wspomaganiem? Najlepiej pasowałby mi alternator 60A . Czy będzie wystarczający czy raczej założyć 70A tak jak w Corsie?
    Ma ktoś może informację jaki jest pobór prądu tego wspomagania ?
  • Poziom 34  
    Będzie chodziło na tym zestawie co jest, tylko nie ma kto Ci tego zrobić. Ja bym zrobił, ale jest za dużo kilosów między nami. Widzę, że słabo kapujesz jak co działa. Wspomaganie jest impulsowe i jak łapie tryb awaryjny przez jakiś dziwny spadek napięcia, to używasz złego miernika, bo nie widzisz chwilowego skoku mocy w ułamkach sekund. Po prostu zwykły miernik się do tego nie nadaje. Wyłączenie awaryjne objawia się tak, że system nie wyłącza się całkiem, tylko maksymalnie ogranicza moment obrotowy przekładni żeby kierowca nie musiał się bić z kierownicą jak powiedzmy braknie ładowania na drodze. Wszystkie funkcje są zachowane, tylko wirnik elektryczny przekładni jest wysterowany minimalną mocą, aby nie blokował kierownicy stojąc w miejscu. I zaświeca się kontrolka. Prędkość obrotowa spod maski potrzebna jest komputerowi żeby widział odpalenie i to wszystko. Da się to naprawić nie koniecznie wymianą alternatora. Najlepiej jest zmniejszyć/ograniczyć moc wspomagania. Można to zrobić na kilka sposobów. Np. najpierw trzeba zbadać czy czujnik momentu da się oszukiwać - a dokładniej żeby zawyżał. Sam o własnych siłach raczej zapomnij. Ale jak ktoś trybi elektronikę nieźle to dla niego z bułka masłem.
  • Poziom 26  
    sebastian1260 napisał:
    Czy będzie wystarczający czy raczej założyć 70A tak jak w Corsie?
    Ma ktoś może informację jaki jest pobór prądu tego wspomagania ?

    W corsie B z silnikiem 1.0 (X10XE) czyli z modelu od którego prawdopodobnie masz wspomaganie były montowane fabrycznie alternatory 55A. W corsie C zaś alternatory 100A które mocowaniem rzekomo podchodziły do B. Ja osobiście jednak montowałbym alternator 55A gdyż 70A może ci mocno dławić silnik przy większym jego obciążeniu. U mnie w corsie B raz gdy był mocno rozładowany akumulator to po odpaleniu, włączeniu świateł i podgrzewania szyby obroty biegu jałowego delikatnie przysiadały a w quadzie jak się domyślam masz troszkę mniejszy silnik jak w osobówce więc spadek obrotów na jałowym możesz poczuć (przy max obciążeniu). Jeśli jednak energia ta będzie wykorzystana tylko na wspomaganie, akumulator i drobne pierdułki to 55A ci wystarczy z zapasem ;-)
  • Poziom 4  
    Hektar Zahler napisał:
    Będzie chodziło na tym zestawie co jest, tylko nie ma kto Ci tego zrobić. Ja bym zrobił, ale jest za dużo kilosów między nami. Widzę, że słabo kapujesz jak co działa. Wspomaganie jest impulsowe i jak łapie tryb awaryjny przez jakiś dziwny spadek napięcia, to używasz złego miernika, bo nie widzisz chwilowego skoku mocy w ułamkach sekund. Po prostu zwykły miernik się do tego nie nadaje. Wyłączenie awaryjne objawia się tak, że system nie wyłącza się całkiem, tylko maksymalnie ogranicza moment obrotowy przekładni żeby kierowca nie musiał się bić z kierownicą jak powiedzmy braknie ładowania na drodze. Wszystkie funkcje są zachowane, tylko wirnik elektryczny przekładni jest wysterowany minimalną mocą, aby nie blokował kierownicy stojąc w miejscu. I zaświeca się kontrolka. Prędkość obrotowa spod maski potrzebna jest komputerowi żeby widział odpalenie i to wszystko. Da się to naprawić nie koniecznie wymianą alternatora. Najlepiej jest zmniejszyć/ograniczyć moc wspomagania. Można to zrobić na kilka sposobów. Np. najpierw trzeba zbadać czy czujnik momentu da się oszukiwać - a dokładniej żeby zawyżał. Sam o własnych siłach raczej zapomnij. Ale jak ktoś trybi elektronikę nieźle to dla niego z bułka masłem.


    Wreszcie jakiś konkretny wpis wyjaśniający opisany problem. Bardzo Ci dziękuję Hektar Zahler za ten post. To co piszesz jak najbardziej pasuje do mojego przypadku. W momencie gdy wspomaganie ma przez chwilę bardzo ciężko , od razu po tym jego mac znacznie spada i wtedy nawet przy maksymalnym skręceniu kierownicą patrząc na woltomierz prawie nie pobiera prądu. Spadek napięcia w tym momencie to około 0,1V a przy poprawnej pracy wspomagania spadek napięcia w takiej sytuacji to około 1V. Zostawiam sprzęt na 5 min na wolnych obrotach i wspomaganie znów działa normalnie. Nigdy nie świeci się kontrolka od wspomagania (mam ją podłączoną) gdy komputer odbiera sygnał z obrotomierza (w sytuacji spadku mocy wspomagania kontrolka również nie świeci). Gdy wyłączę silnik kontrolka zaczyna świecić.

    Widzę że znasz się na elektronice i wiesz o co chodzi w tym sterowaniu. Ja niestety elektronikiem nie jestem.
    Czy wartość częstotliwości sygnału z obrotomierza ma jakiś wpływ na pracę wspomagania? U mnie sygnał ten jest generowany przez układ elektroniczny i obroty nie mają wpływu na wartość częstotliwości tego sygnału. Z twojego wpisu wynika że ten sygnał jest tylko po to żeby sterownik wiedział kiedy silnik jest odpalony ale dla pewności pytam czy moje rozwiązanie jest ok.

    Wskazane przez ciebie rozwiązanie miało by polegać na zmniejszeniu siły wspomagania a tym samym zmniejszeniu ilości pobieranego prądu dzięki czemu ładowanie by nadążało, nie było by chwilowych spadków napięcia wykrywanych przez sterowanie i dzięki temu sterownik nie wchodziłby w tryb awaryjny i nie ograniczał siły wspomagania. Czy dobrze to zrozumiałem?

    A czy jeśli założyłbym większy alternator, który będzie nadarzał z ładowaniem podczas pracy wspomagania z pełną mocą rozwiąże to mój problem?
  • Poziom 43  
    Z tego co piszesz masz albo uszkodzony akumulator albo za mały prąd prąd łądowania.
    Tak że jak nie było wspomagania to było ok teraz deficyt energii jest ujemny.
  • Poziom 34  
    Wypadałoby pomierzyć moc tego alternatora używając dowolnego obciążenia. Maks obciążenie to takie przy którym napięcie będzie powoli przysiadać. Następnie patrzysz w tym momencie na maks prąd ładowania. Co ważne alternatory samowzbudne mają zasadniczy mankament tego typu że wymagają podwyższonych obrotów aby zaszedł proces ładowania. Alternatory samochodowe tzn. takie z regulatorem napięcia szczotek nie mają tej wady i mogą ładować na jałowym maksymalnym prądem aż do przegrzania się, lub ekstremalnie wyłączenia się. Nie wiedząc jakim prądem dysponujesz w tym quadzie dalsza dyskusja jest o niczym. Wymagana jest minimalna częstotliwość oraz napięcie Vp-p sygnału obrotów i to wszystko.
  • Poziom 4  
    @Hektar Zahler Czy konieczny jest pomiar mocy alternatora znając jego parametry - 14V 40A? Chodzi Ci o to, że alternator może mieć mniejszą wydajność ze względu na zużycie?

    Mam taki alternator firma Denso

    Opel Corsa B - Wspomaganie elektroniczne kierownicy Problem
  • Poziom 34  
    Nie na zużycie a błąd montażu np. za cienkie przewody. Albo np. jak dajesz mu w pizze i chodzi to ma za duże kółko alternator. Za dużo oczywistych pytan jakby z tych Kielc wszyscy elektrycy wyemigrowali na Księżyc. Przy takim alternatorze możesz brać nawet 3-4 razy większą moc chwilową. Tzn. taką jak np. w razie przerywanej pracy świateł awaryjnych. I nic się nie stanie póki nie przekroczysz mocy skutecznej tzn takiej co równa się zmianie w prace lub straty. Przykładowo akumulator magazynuje niewykorzystaną moc kiedy coś jest chwilowo wyłączone i w razie świateł awaryjnych może oddać w następnej sekundzie prawie 2 razy większą jak jest w dobrej kondycji akumulator. Jak jest on w złej kondycji to moje twierdzenie jest do niczego. Natomiast w razie tego wspomagania bozia raczy to wiedzieć bo bez pomiarów się da.
  • Poziom 4  
    Alternator, który mam obecnie jest zamontowany fabrycznie do tego quada. Przewody też nie były zmieniane.
  • Poziom 4  
    Chyba już wiem co jest przyczyną opisanego problemu. Sterownik zamknąłem w szczelnej, złożonej na sylikon plastikowej obudowie co uniemożliwia prawidłowe chłodzenie układu. Dlatego wspomaganie działa najlepiej przez pewien czas po odpaleniu silnika (oczywiście chodzi o sytuację gdy pojazd wcześniej nie jeździł, silnik jest zimny itd.) Najgorzej jest przy wolnej jeździe i częstym skręcaniu gdy wspomaganie ma najwięcej pracy. Kiedy pojawia się problem ze wspomaganiem obudowa sterownika jest bardzo ciepła. Ostatnio gdy jeździłem przy temperaturze około -2 stopnie było o wiele lepiej. Wspomaganie prawie cały czas działało tak jak powinno.

    Czy zaznaczony na foto element to radiator odpowiadający za chłodzenie układu? Czy możliwe jest że układ się grzeje i dlatego pojawia się ten problem i czy w ogóle to co tu napisałem ma sens?
    Zamierzam wyprowadzić na zewnątrz obudowy durzy radiator połączony odpowiednio z istniejącym już w układzie radiatorem w celu poprawy chłodzenia.
    https://allegro.pl/radiator-profil-aluminiowy-188x35-a5352-na-wymiar-i6799627503.html

    Opel Corsa B - Wspomaganie elektroniczne kierownicy Problem Opel Corsa B - Wspomaganie elektroniczne kierownicy Problem Opel Corsa B - Wspomaganie elektroniczne kierownicy Problem
  • Poziom 34  
    Chodzi o sprawność nie tylko wspomagania, ale wszystkiego co masz w tym quadzie i dorabianie chłodzenia to takie podcieranie tyłka szkłem. Na przykład całkiem normalne jest, że zimą masz ładowanie lepsze, niż latem. Jak coś pod prądem niedomaga w sposób znaczący ze zmianą temperatury, to prawie pewne, że nastąpiło przeciążenie. Każdy elektryk kolego musi teorie znać żeby mógł robić swoje, bo to czasami ryzyko spore. Sugerowałem Ci już, że elektryka potrzebujesz. Pytałem się czy jak dajesz mu po garach to ładowanie masz lepsze - jak tak przydałaby się wymiana kółka w alternatorze na mniejsze.
  • Poziom 4  
    @Hektar Zahler Jeśli znałbym elektryka, który chciałby się bawić z takimi nietypowymi rzeczami i potrafił rozwiązać ten problem to bardzo chętnie bym go poprosił o pomoc, zapłacił ile trzeba i cieszył się że mam to zrobione. Niestety w mojej okolicy mało fachowców a ci których znam są tak zapracowani że nawet nie chcą słyszeć o takich niestandardowych zleceniach. Także nie szukam pomocy na forum bo szkoda mi parę złotych zapłacić fachowcowi ale dlatego, że jeśli sam tego nie zrobię to nie będę miał zrobione.

    Chodziło mi o to że ten sterownik nie był zamknięty w obudowie dlatego miał lepszą wentylację a przez to lepsze chłodzenie. Teraz gdy zamknąłem go w obudowie na pewno szybciej się nagrzewa. Czy ten duży aluminiowy element na płytce, który zaznaczyłem na foto jest radiatorem który ma chłodzić układ?

    Akumulator jest już do wymiany. Czyli możliwe że sama wymiana akumulatora rozwiąże problem? Zamierzam kupić w najbliższym czasie dobrej klasy akumulator AGM.