Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Passat B5 1.8 20V - Wypił olej

StageK9 25 Sep 2018 16:01 5994 41
  • #1
    StageK9
    Level 7  
    Witam serdecznie .
    Zadam pytanie czysto teoretyczne bo doskonale wiem że bez obejrzenia auta nic nikt dokładnie nie powie czego to jest wina lecz przejdę do problemu ...

    Zacznę od tego że w auto wpierdzielałem naprawdę mnóstwo kasy jak np. pełne zawieszenie na przód lemforder , srzęgło sasch itd. no ale mniejsza z tym przejdę do rzeczy.
    Jeżdżąc autem parę msc temu było tak że co 10tys jak wymieniałem olej to przez te 10tys km zdarzyło mi się dolać 100-200ml oleju (Valvoline 5w40)
    Silnik od jakiegoś czasu w czasie przyspieszania tak jakby delikatnie świstał (Wszyscy mówili mi że jestem przewrażlwiony i wymyślam) ale wiem co mówię bo zrobiłem tym autem prawie 80tys km , nie słucham radia nie radia w czasie jazdy i słucham silnika jak pracuje . 5tys temu wymieniłem olej (cały czas Valvoline 5w40) przez te durne 5tys km dolałem aż 1LITR oleju , więc trochę go pił no ale jedynie co zauważyłem w spalinach to to że śmierdzi właśnie tak jakby spalonym olejem... PRZYPOMINAM ŻE NIE DYMIŁ CZY NIE KOPCIŁ , NIEBIESKI DYM NIE LECIAŁ ITD JEDYNIE CZUĆ BYŁO SPALONY OLEJ .



    Dziś rano auto odpalam a tu po 2-3sekundach pyk :D Piszczy kontrolka , myślałem że od paliwa ale wiedziałem że je mam . patrze na licznik a tu od oleju więc auto zgasiłem . Pod autem nie ma ani kropelki , silnik jest suchutki , płyn chłodniczy jest w takiej samej ilości i koloru jak nówka sztuka, korek od wlewu oleju nie miał śmietany nie śmietany a oleju z poziomu MAX zrobiło się na równo MIN po przejechaniu jakichś 400km jazdy obwodnicami 100-140km/h .
    Po odpaleniu auta za każdym razem po 2-3sekundach zapala się i piszczy kontrolka od oleju , silnik po paru sekundach pracy zaczyna oddawać dzwięki jakby chodził na sucho i zaczyna nim delikatnie telepać , także postanowiłem go nie męczyć i zgasiłem go bo nie miałem czasu i musiałem lecieć na miasto także udałem się na przystanek MPK hehe :D

    Co myślicie o tym wszystkim co wam napisałem , jakie kroki zrobić aby dowiedzieć się jak najtańszym i najpewniejszym sposobem co to może być .

    DANE AUTA :
    VW PASSAT B5 1.8 20V (125KONI) PB+LPG 1997r. MODEL SILNIKA : ADR
    OLEJ JAK I FILTRY OD GAZU ZMIENIANE CO 10TYS KM .
    OLEJ : VALVOLINE 5W40
    PRZEBIEG JAKI ZNAJDUJE SIĘ NA LICZNIKU : 335200
    WCZEŚNIEJSZA WYMIANA BYŁA PRZY 330TYS (PRZEZ TEN PRZEBIEG DO 335TYS MUSIAŁEM DOLAĆ 1L OLEJU CHOĆ JUŻ WCZEŚNIEJ PRZED TAMTĄ ZMIANĄ MUSIAŁEM LAĆ WIĘCEJ NIŻ ZWYKLE LAŁEM CZYLI 100-200ML TO ZMIENIŁO SIE NA JAKIEŚ 400-700ML
    NO ALE NA 10tyd km a nie jak w chwili obecnej na 5tys km 1l ;O

    CZEKAM NA POMOC , POZDRAWIAM ;)
  • #2
    gregor_pn
    Level 16  
    Trochę jak piszesz, gdybanie.
    Pewnie wszyscy napisza, że uszczelka pod głowicą., Tylko tu są kanały wodne a takie uszkodzenie by lecial olej do cylindrów bez ujścia do wody albo wody do cylindra... No było by dość dziwnym przypadkiem, choć możliwym.
    Ja stawiam na pierścienie dolne na tłokach. Olej ubywa, w sumie spala się głównie na wyższych obrotach i nie widać dymu a co jedynie widać to ewentualny niebieski dymek... I śmierdzi nim bardzo. Zero wycieków. Problem z kompresja i zapalaniem. Często na zimnym może być właśnie problem z zapaleniem.
    Ale to tylko domysły. Jednak ja zaczął bym od sprawdzenia właśnie tego.
  • #3
    coperfild
    Level 35  
    Quote:
    Co myślicie o tym wszystkim co wam napisałem , jakie kroki zrobić aby dowiedzieć się jak najtańszym i najpewniejszym sposobem co to może być .

    Oddać do mechanika, najtańszym kosztem wychodzi 2 razy więcej. Tego już się nie opłaca naprawiać . :D
  • Helpful post
    #4
    stanislaw1954
    Level 43  
    Gaz + duży przebieg
    StageK9 wrote:

    PRZEBIEG JAKI ZNAJDUJE SIĘ NA LICZNIKU : 335200
    a ile w rzeczywistości ? = kłopoty.
  • #5
    StageK9
    Level 7  
    stanislaw1954 wrote:
    Gaz + duży przebieg
    StageK9 wrote:

    PRZEBIEG JAKI ZNAJDUJE SIĘ NA LICZNIKU : 335200
    a ile w rzeczywistości ? = kłopoty.

    Osobiście wydaje mi się że na pewno 500 tys ++++ :D , gdzie ja go kupiłem niecałe 3 lata temu gdy miał ponad 250 .
    Oddam do mechanika i co on zrobi ? Rozbebra sprzęta i jeszcze hajsu krzyknie za to że nic nie zrobi więc nie tędy droga aby stracić hajs przed złomowaniem w razie WU :D

    Dodano po 9 [minuty]:

    Co ja mam zrobić aby się dowiedzieć w czym tkwi problem ;>
  • #6
    chisel
    Level 27  
    Najtaniej, to na razie możesz wykręcić i obejrzeć świece.
  • #7
    StageK9
    Level 7  
    No dobra ale następne pytanie :> Skoro dolałem oleju który był na poziomie MIN do poziomu MAX , to dlaczego kontrolka się zapaliła skoro stan oleju był prawidłowy :> Czujnik ciśnienia oleju ?
    Myślałem tez że może coś z pompą oleju , no ale chyba gdyby było coś z pompą to gdzie ten oleju by znikał ???
  • Helpful post
    #8
    stanislaw1954
    Level 43  
    Znikanie oleju, jest spowodowane najprawdopodobniej wytartymi / zużytymi pierścieniami. W tym przypadku, trzeba by zmierzyć ciśnienie w cylindrach.
  • #9
    milejow
    Level 43  
    Nic nie ma tanio i od ręki, chcesz dowiedzieć się którędy silnik pije olej to pierwsza leci z silnika głowica, po takim czasie i przebiegu uszczelniacze zaworów są na bank stwardniałe, poza tym głowica będzie się kwalifikować do roboty. Po zdjęciu głowicy widać kondycję gładzi cylindra a stąd już niedaleko do zdjęcia miski i wyjęcia tłoka i masz kondycję silnika widoczną jak na dłoni.
  • #10
    StageK9
    Level 7  
    stanislaw1954 wrote:
    Znikanie oleju, jest spowodowane najprawdopodobniej wytartymi / zużytymi pierścieniami. W tym przypadku, trzeba by zmierzyć ciśnienie w cylindrach.

    A te świsty z silnika w czasie przyspieszania to mogły być tego oznaki ?
  • #11
    eurotips
    Level 38  
    Piszesz że cały czas lałeś ten sam olej.
    A nie było przypadkiem tak że lałeś tylko z pojemnika z taką SAMĄ ETYKIETĄ ?
    Nie zrobiłeś ostatniego zakupu po taniości na znanym portalu ?
    Zrób najpierw wymianę ale 5W40 to wieeelka przesada przy takim przebiegu,
    zalej semisyntetyk 10W40 i obserwuj bagnet.
  • #12
    StageK9
    Level 7  
    Olej kupuje cały czas w miejscu w którym posiadam zniżki , dzięki koledze który mi je udostępnił na użytek własny (sporwadza auta z japonii , niemiec , anglii )
    Za olej płaciłem 85 zł gdzie w sklepie bądź u niedziałka on kosztował 149zł
    Za zawieszenie lemfordera zapłaciłem 1540zł gdzie u niedziałka kosztował 2700 .

    10w40 ? To dlaczego każdy kto ogarnia temat i grzebie się przy autach mówi mi że auto powinno jeździć na takim oleju jaki podaje producent/
    Nawet na znanym kanale motoryzacyjnym https://www.youtube.com/channel/UC9SoogoWnlKeUEfvBS4rzrw (ŁYSY - mówi to samo )
    Z serwisówki z tego co pamiętam pisze 5w40
  • #13
    helmud7543
    Level 43  
    Po pierwsze - która kontrolka się świeci? Bo jak od cośnienia to może właśnie zacierasz silnik.
    Po drugie - tak, olej zalecany wg klasy przez producenta, ale jak silnik w stanie agonalnym to gorszy olej mu już nie zaszkodzi. No ale co do lepkości 10W40 to absolutne minimum dla silników kilku-kilkunastoletnich-w zimie już ciężko więc jak chcesz 5W40 to śmiało. Po trzecie-sam oglądam ten kanał, ale pewne aspekty są pominięte. Przy doborze oleju najpierw klasa (to co mówi, że szukajka na stronach producentów i dystrybutorów) ake lepkość nie jest bez znaczenia. Na przykład taki silnik 15 letni, zużyty, z normą ACEA A3 - najczęściej zalewany 0 lub 5W30 a znajdziesz (ręcznie chociażby, na półkach sklepowych) 5W50 również z tą normą i chodzi na nim lepiej (bo zużyty). No i oczywiście jak silnik czysty w środku to syntetyk, jak brudny i do remontu to i gorsza baza nie zaszkodzi. A bywały i silniki jeżdzące na mineralnych, czyste w środku (przyspieszona wymiana, jak nie ma przedmuchów, jak nie jeżdżony ciągle niedogrzany i nie pałowny do jazdy bokiem to się da).
  • #14
    StageK9
    Level 7  
    (przyspieszona wymiana, jak nie ma przedmuchów, jak nie jeżdżony ciągle niedogrzany i nie pałowny do jazdy bokiem to się da)
    Co mam przez to rozumieć?
    Kontrolka proszę czerwono na czarnym hihi
    (to mi się pali)

    Zapomniałem napisać o jednej rzeczy bo uważałem że to chyba mało ważne.
    Wczoraj jak wróciłem autem, jeszcze gdy było wszytko wporzadku wskazówka od obrotów silnika działała normalnie. Dzisiaj ta wskazówka jak pierwszy raz odpaliłem auto ona się w ogóle nie poniosła i stała cały czas na 0. Potem już zaczęły się dziać te cyrki z kontrolkaki, stanem oleju itd itp wszystko co pisałem na początku :)
  • #15
    helmud7543
    Level 43  
    Zmierz ciśnienie oleju. Jeśli to nie problem z licznikam/czujnikiem to możliwe, że silnik się kończy i ubywanie oleju to nie jest jego największy problem w tym momencie.
    Miałem na myśli, że jak silnik nie ma przedmuchów (które nadpalają olej), wymienia się go często (maks 10 tys km), nie jeździ niedogrzany (gdzie trafia do niego jeszcze benzyna na "ssaniu") ani nie jest katowany, to nawet na mineralnym będzie jeździł i nie zasyfi. No ale do tego silnika to bym odradzał.
  • #16
    WędkarzStoLica
    Level 31  
    stanislaw1954 wrote:
    Gaz + duży przebieg

    Co ma gaz do brania oleju? Masz pojęcie o czym w ogóle mówisz, czy tylko powtarzasz wyssane z palca stereotypy?
    Pewnie na gazie nie jeździsz bo to psuje silnik.
    Na benzynie też nie? Bo to za drogo.
    To czym jeździsz? Tylko mi nie mów, że masz silnik z kombajnu i nas trujesz sądząc, że masz zajebisty motur.
  • #17
    ociz
    Moderator of Cars
    StageK9 wrote:
    każdy kto ogarnia temat i grzebie się przy autach mówi mi że auto powinno jeździć na takim oleju jaki podaje producent

    I tego się trzymaj. Nie słuchaj handlarzy, którym zależy na skróceniu żywotu silnika, i powtarzających po nich lemingach.
    Kontrolka nie zaświeciła dlatego że poziom oleju był na minimum, tylko z braku ciśnienia oleju lub jakiejś elektrycznej usterki, może mieć to związek z obrotomierzem.
    StageK9 wrote:
    wpierdzielałem naprawdę mnóstwo kasy

    Te wydatki nigdy się nie skończą. W końcu Passat B5 to najczęstszy bywalec warsztatów.
  • #18
    helmud7543
    Level 43  
    WędkarzStoLica wrote:

    Co ma gaz do brania oleju? Masz pojęcie o czym w ogóle mówisz, czy tylko powtarzasz wyssane z palca stereotypy?
    Jak źle wyregulowany to psuje górę. Niektóre silniki w ogóle go nie lubią (za delikatna góra). Zawsze przyspiesza zużycie układu zapłonowego i szybciej ujawniają się na tym paliwie jego usterki (wymaga wyższego napięcia do zapalenia). Być może u nas w Polsce to paliwo też nie jest najwyższej jakości. Także mit, ale też tak nie do końca. No ale Passat i inne z silnikami z hydrauliką rozrządu zasadniczo nic sobie z LPG nie robią.
  • #19
    stanislaw1954
    Level 43  
    WędkarzStoLica wrote:
    Pewnie na gazie nie jeździsz bo to psuje silnik.
    Na benzynie też nie? Bo to za drogo.
    To czym jeździsz? Tylko mi nie mów, że masz silnik z kombajnu i nas trujesz sądząc, że masz zajebisty motur.
    Powszechnie wiadomo,że gaz jednak bardziej wpływa na zużycie silników. Być może, niektóre silniki są bardziej wytrzymałe. Niektórzy producenci wypuszczają jednostki przystosowane do gazu, ale przecież nie wszystkie, czyli coś w tym jest. Silnika z kombajnu nie mam, chociaż i tu zdarzały się jednostki benzynowe, ale o dziwo, nikt nie wpadł na pomysł, by go przerabiać na gaz. W transporcie ciężarowym, nie spotyka się benzynowców(nie wspomnę o gazie) i nikt z tego powodu nie załamuje rąk, ani nie myśli o założeniu butli. Podobnie na kolei, jakoś jeszcze nie wpadli na taki pomysł. W ogłoszeniach o sprzedaży samochodów osobowych, bardzo często atutem jest GAZ, tylko nikt nie pisze dużymi literami, że silnik już się kończy, bo ten co nim jeździł, już widzi że trzeba się go pozbyć, bo za niedługo będą koszty.
  • #20
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Ja tu widzę że albo spływa olej do misy i za każdym odpaleniem musi zostać zassany na nowo.
    ALbo silnik złom.
    Po trzecie Valvoline to jedno z większych GÓW...N jakie miałem okazje spotkać.
    Nikomu tego nie leje choćby chciał, bo to olej pokroju lotosa, nie ma się co oszukiwać castrol elf mobil rządzą w średniej półce olei.
  • #21
    chisel
    Level 27  
    No chyba że masz opla, to wtedy każdy olej, o ile aby był, będzie super ;-) A LPG to dla niego naturalne paliwo.
    Jeśli nawet poziom miałeś na bagnecie na min. to kontrolka smarowania nie ma prawa się zapalić. O ile jest ciśnienie. A u ciebie pewnie go albo nie ma, albo masz uszkodzony czujnik. Chociaż, z tego co piszesz, że zaczyna być słychać zawory, to nie ma odpowiedniego ciśnienia oleju. Jedź do warsztatu z autem. Oni będą wiedzieć raczej, co sprawdzić.
  • #22
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    stanislaw1954 wrote:
    WędkarzStoLica wrote:
    Pewnie na gazie nie jeździsz bo to psuje silnik.
    Na benzynie też nie? Bo to za drogo.
    To czym jeździsz? Tylko mi nie mów, że masz silnik z kombajnu i nas trujesz sądząc, że masz zajebisty motur.
    Powszechnie wiadomo,że gaz jednak bardziej wpływa na zużycie silników. Być może, niektóre silniki są bardziej wytrzymałe. Niektórzy producenci wypuszczają jednostki przystosowane do gazu, ale przecież nie wszystkie, czyli coś w tym jest. Silnika z kombajnu nie mam, chociaż i tu zdarzały się jednostki benzynowe, ale o dziwo, nikt nie wpadł na pomysł, by go przerabiać na gaz. W transporcie ciężarowym, nie spotyka się benzynowców(nie wspomnę o gazie) i nikt z tego powodu nie załamuje rąk, ani nie myśli o założeniu butli. Podobnie na kolei, jakoś jeszcze nie wpadli na taki pomysł. W ogłoszeniach o sprzedaży samochodów osobowych, bardzo często atutem jest GAZ, tylko nikt nie pisze dużymi literami, że silnik już się kończy, bo ten co nim jeździł, już widzi że trzeba się go pozbyć, bo za niedługo będą koszty.
    Powszechnie wiadomo, że to co wyżej napisano, to stek bzdur - gaz nie psuje silnika, a ciężarówki były na paliwa gazowe przerabiane od co najmniej lat '40 ubiegłego wieku i są do dzisiaj gdzieniegdzie.
    Paliwo gazowe ma to do siebie, że nie tworzy nagarów jak benzyna - a często silniki jakąkolwiek kompresję i minimalne zużycie oleju, uzyskują tylko dzięki uszczelniającej warstwie nagaru w rowkach pierścieni. Gaz wręcz wypłukuje te nagary - dlatego często zdarza się, że silnik po montażu LPG zaczyna "brać olej". Gaz nie spłukuje i nie rozcieńcza filmu olejowego z gładzi cylindra - co jest dla silnika dobre. Jedyne co, to niedoskonałe instalacje gazowe często nie utrzymują prawidłowego składu mieszanki, prowadząc do jej zubożania, co w konsekwencji prowadzi do niszczenia przylgni gniazd i zaworów - zapewniam, że na benzynie również się zdarza. Co do gazu - od czasów przedwojennch budowano generatory tzw. holzgazu do alternatywnego zasilania silników spalinowych, bracia sowieci z powodzeniem ładowali instalacje LPG do diesli, do dnia dzisiejszego komunikacja miejska miejscami opiera się na autobusach napędzanych CNG - czemu to nie jest powszechne? Min. z powodów kłopotliwego magazynowania gazu w pojeździe - dodatkowe, duże zbiorniki dla których o ile bez problemu można wygospodarować miejsce na dachu w przypadku autobusów, o tyle w przypadku ciężarówek już nie. O ile silnik diesla spala objętościowo niedużo paliwa ON, o tyle znacznie mniej energetycznego gazu już dużo więcej. Cała filozofia.
  • #23
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    robokop wrote:
    Powszechnie wiadomo, że to co wyżej napisano, to stek bzdur - gaz nie psuje silnika, a ciężarówki były na paliwa gazowe przerabiane od co najmniej lat '40 ubiegłego wieku i są do dzisiaj gdzieniegdzie.
    Paliwo gazowe ma to do siebie, że nie tworzy nagarów jak benzyna - a często silniki jakąkolwiek kompresję i minimalne zużycie oleju, uzyskują tylko dzięki uszczelniającej warstwie nagaru w rowkach pierścieni. Gaz wręcz wypłukuje te nagary - dlatego często zdarza się, że silnik po montażu LPG zaczyna "brać olej". Gaz nie spłukuje i nie rozcieńcza filmu olejowego z gładzi cylindra - co jest dla silnika dobre. Jedyne co, to niedoskonałe instalacje gazowe często nie utrzymują prawidłowego składu mieszanki, prowadząc do jej zubożania, co w konsekwencji prowadzi do niszczenia przylgni gniazd i zaworów - zapewniam, że na benzynie również się zdarza. Co do gazu - od czasów przedwojennch budowano generatory tzw. holzgazu do alternatywnego zasilania silników spalinowych, bracia sowieci z powodzeniem ładowali instalacje LPG do diesli, do dnia dzisiejszego komunikacja miejska miejscami opiera się na autobusach napędzanych CNG - czemu to nie jest powszechne? Min. z powodów kłopotliwego magazynowania gazu w pojeździe - dodatkowe, duże zbiorniki dla których o ile bez problemu można wygospodarować miejsce na dachu w przypadku autobusów, o tyle w przypadku ciężarówek już nie. O ile silnik diesla spala objętościowo niedużo paliwa ON, o tyle znacznie mniej energetycznego gazu już dużo więcej. Cała filozofia.


    Zgadzam się w całej rozciągłości. Kilka dobrych lat temu znajomy przewoźnik zamontował do Volva FH12 2007 gaz. Przyjechała firma zamontowała co trzeba( ecu od gazu, zbiorniki (dwa po 90 litrów)). Problemem jednak było to, że na niewiele stacji paliw w europie tankujących LPG dało się składem ciężarowym wjechać. W końcu zrezygnował. Ale oszczędności były.
  • #24
    stanislaw1954
    Level 43  
    robokop wrote:
    ciężarówki były na paliwa gazowe przerabiane od co najmniej lat '40 ubiegłego wieku i są do dzisiaj gdzieniegdzie.
    Być może, tylko dlaczego nie są tak powszechne? przecież w ciężarówce by się zmieściła. Jaka szkoda, że instalacje gazowe stały się powszechne stosunkowo niedawno, a nie w latach w których królował u nas F-126. Można by montować butlę kosztem tylnego siedzenia. Dobrze pamiętam początki gdzie w "wypasionych furach" w środku bagażnika leżała zamontowana butla.
  • #25
    andrzej20001
    Level 43  
    Pompa oleju zdechla . Olej synetyk za 85zł hnmm....
  • #26
    StageK9
    Level 7  
    andrzej20001 wrote:
    Pompa oleju zdechla . Olej synetyk za 85zł hnmm....

    Pompa zdechła ? :)
    Wczoraj odpaliłem go dwa razy na niecałe 10s , dziś rano próbowalem odpalić i jeszcze raz dokładnie wszystko obejrzałem .
    Silnik zachował się tak jakby nie miał siły krecić ... było mu ciężko więc dalem mu spokój .
    Jeśli dziwi Cię cena oleju z ponad 100zł + na 85zł to niech Cię dziwi , tak samo jak zawieszenie ktore u niedziałka kosztowało 2700 a ja kupiłem za 1500 z groszem . Pisałem też że mam te rzeczy na wysokich zniżkach kolegi , który sprowadza fury całe / delikatnie uszkodzone z JAPONII / NIEMIEC / ANGLII :> Także dziękuje ;)

    Obawiam się jednego , przypadkiem dziś mogłem nie przytrzeć silnika próbą odpalenia go , gdyby okazało się to że pompa oleju pagip ?
  • #27
    helmud7543
    Level 43  
    Samą pojedynczą próbą odpalenia nie, ale pytanie ile wcześniej pracował na granicy smarowania. Być może akumulator po prostu się rozładował jak tak testowałeś.
  • #28
    arecki09
    Level 17  
    Hmmm, pierścienie jak byk. Auto kupione z zaufanego źródła?? Ja miałem dość zbliżoną sytuację gdyż do pierwszej zmiany oleju było ok, później zaczęło się branie a po drugiej zmianie to już 1l wciągał na 2 tyś i zaczęły się klepania. Efekt był taki że handlarzyna zalał motodoktorem i to co za syf zobaczyłem po otwarciu silinika to była masakra. Efekt ostateczny to 2 tygodnie roboty (czyszczenie silnika z tego gów...., nowe panewki, pierścienie, szklanki, planowania itd) prawie 4 tysie utopione ale silnik zaczął pracować normalnie. Co prawda mój silnik do remontu pracował...
    Chyba każdy mi potwierdzi że tania to naprawa nie będzie
  • #29
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    andrzej20001 wrote:
    Olej synetyk za 85zł hnmm....

    NIe kupisz syntetyka poniżej 100zł na hurtowni, także sam wiem co to valvoline i żadne Janusze czy Szoguny z japonii mi nie wcisną kitu że to dobry olej do czegokolwiek.
    Valvolin to syf jakich mało.
  • #30
    StageK9
    Level 7  
    Auto kupiłem trzy lata temu od laski z miasta . Przez trzy lata latałem tym autem codzienie , zrobiłem prawie 80tys km i zmieniałem oleju tylko i wyłacznie na Valvoline 5w40 RÓWNIITKO co 10tys KM włacznie z filtrami gazu ... (cały czas ten za 85zł na ZNIŻKACH)

    Ogólnie w aucie LPG jest od 10lat :) jakoś w styczniu wymieniłem butle od gazu na nową ;)