Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz transformatorowy - poprawa wydajności

26 Wrz 2018 18:50 255 5
  • Poziom 28  
    Trafił mi się taki malutki polski zasilacz transformatorowy:
    Zasilacz transformatorowy - poprawa wydajności Zasilacz transformatorowy - poprawa wydajności

    Producent dumnie deklaruje 9V 450mA, a w środku mamy:
    * transformator TS 4/37 -> tu już pierwsze oszustwo, bo zaglądając do noty katalogowej widać: TS 4/37 -> 4W 220V 9.5V 0.3A
    * Kondensator elektrolit 1000uF 16V (zasilacz bez obciążenia daje ok 17V więc także niezbyt udany wybór)
    * cztery diody 1n4001
    * na uzwojeniu wtórnym bezpiecznik szybki F 0.75A

    Transformator pod obciążeniem 450 mA daje Uwy w prezdziale 6-8V
    Zasilacz transformatorowy - poprawa wydajności

    Wymieniłem ten kondensator na 3300 uF 25V (największe co miałem i co się mieściło w obudowie). Zgodnie z oczekiwaniem, dolny próg napięcia wyjściowego się podniósł (ale za to górny się trochę obniżył): (6.5V - 7.5V)
    Zasilacz transformatorowy - poprawa wydajności

    Przy obciążeniu katalogowym 300mA faktycznie średnie jest ok 9V z minimalnymi wahaniami;
    Zasilacz transformatorowy - poprawa wydajności

    Ale zastanawiam się jak można z niego wyciągnąć te 450mA aby napięcie na wyjściu nie spadło poniżej 8 (aby bezpiecznie możńa było za nim dać 7805) - może wymiana tych diod prostowniczych na takie schottky'ego?

    ---

    Faktycznie na diodach Schottky'ego podniosło się!

    Zasilacz transformatorowy - poprawa wydajności
  • Poziom 38  
    phanick napisał:
    Faktycznie na diodach Schottky'ego podniosło się!

    Ale co , prąd czy napięcie ?
    Obstawiam że to drugie. Wiele więcej z tego zasilacza nie wyciągniesz . Może jakieś pojedyńcze egzemplarze dają 9/450.
  • Poziom 22  
    Kombinujesz nie od tej strony co trzeba.
    Chcesz mieć większą wydajność tylko po to, aby prąd zamieniać w ciepło na 7805 tracąc w ten sposób całą wydajność...
    Zastosuj jakiś stabilizator LDO lub przetwornicę, a zyskasz więcej niż przez kombinowanie przy transformatorze.
  • Poziom 43  
    A tak w ogóle - do czego ma być ten zasilacz? Do czegoś konkretnego, czy sztuka dla sztuki?
    Pytam, bo w większości zastosowań (np. małe radia przenośne itp) nie ma aż tak strasznych wymagań - przeważnie i z baterii zasilanie pod koniec ich (baterii) żywotności silnie spada, a mimo to radio (czy inny sprzęt) gra, działa i to całkiem dobrze. Te 450mA to oczywiście możliwe, ale w krótkim czasie - ograniczeniem jest tu moc transformatora oraz jego obudowa (przy długotrwałym przeciążeniu grzeje się dość silnie). W takim radiu np. duże prądy są pobierane tylko w impulsach, a to niczym nie szkodzi.
    Jeśli ma to być "sztuka dla sztuki" to jak wyżej - nie ma sensu. Mała moc i dość miękkie napięcie z transformatora - w zastosowaniach jak wyżej jest to nawet zaletą, a w Twoim? Nie wiem, bo nie wiadomo do czego ma służyć ten zasilacz.
  • Specjalista elektryk
    phanick napisał:
    Faktycznie na diodach Schottky'ego podniosło się!

    A cóż w tym dziwnego. Spadek napięcia na zwykłych diodach to ok 1,4V, a na diodach Schottky'ego 0,6V.
  • Poziom 28  
    Zasilacz ma slużyć do zasilania urządzenia, które pobiera ok 300-400 mA i w który już jest stabilizator, więc wymiana bloku zasilania na taki oparty o przetwornicę to raczej niezbyt sensowne rozwiązanie (+ dodatkowo w urządzeniu jest jeszcze na wejściu w szeregu dioda schottky zabezpieczająca przed nieprawidłową polaryzacją zasilacza, więc 8V na wejściu to raczej minimum).
    Zastanawiam się jakie mogą być skutki uboczne zastosowania takich diod w prostowniku - mniejsza odporność na zwarcie wyjścia, na krótkotrwałe przepięcia?