Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Obciążenie aktywne do badania mocy transformatorów

tb_ 27 Sep 2018 22:38 2625 73
Tespol
  • #1
    tb_
    Level 15  
    Witam,

    Potrzebuję pomocy przy budowie urządzenia, którym chcę mierzyć moc transformatorów dużej mocy przeznaczonych do wzmacniaczy audio.
    Często trafiają mi się egzemplarze o których nie wiadomo kompletnie nic, stąd potrzeba budowy takiego układu. W załączniku zamieszczam schemat układu, który zbudowałem. Nie jest to uwzględnione ale napięcie z badanego transformatora trafia na 35 amperowy mostek prostowniczy. Po wstępnych pomiarach okazało się że napięcie na wyjściu wzmacniacza operacyjnego w ogóle nie zmienia się i wynosi około 1V. Rezystor R7 ma moc 40W, a napięcie na nim to 0V.

    Schemat:
    Obciążenie aktywne do badania mocy transformatorów
    Dioda Zenera w tym układzie to 12V, wzmacniacz operacyjny LM358, tranzystor Q1 to w rzeczywistości BD139 a Q2 to TIP35C. Wzmacniacz operacyjny jest zasilany osobnym stabilizatorem LM7818 w obudowie TO-92. Rezystory R3 oraz R2 symbolizują potencjometr. Dodam, że symulacja w LT-Spice powiodła się.

    Edit:
    Aby nie było wątpliwości źródło V1 na tym schemacie to właśnie przewód pociągnięty z mostka prostowniczego.
  • Tespol
  • #2
    Wojtek(KeFir)
    Level 42  
    Nie bardzo rozumiem. Ten układ jest praktycznie bezużyteczny do wyznaczania możliwości transformatorów.

    To co potrzebujesz to dokładny amperomierz na prąd zmienny i rezystor wodny. Obciążasz trafo prądem od 0 praktycznie do zwarcia. I patrzysz kiedy napięcie zacznie spadać szybciej niż na początku, to będzie właśnie moc rdzenia. Ja mam 3kW transformator, to musiałem 45A z niego szarpnąć, żeby cokolwiek poczuł. 10litrowe wiadro wody gotuje w 30 sekund - także masz mniej więcej obraz tego z czym się mierzysz.
  • Tespol
  • #3
    tb_
    Level 15  
    Nie chcę mierzyć transformatorów 3kW, maksymalnie myślę że do 300W
  • #4
    aksakal
    Tube devices specialist
    Dla obliczenia mocy transformatora należy wykorzystać reostat dużej mocy . Zmieniając jego opór śledzimy za zmniejszeniem napięcia na wtórnym uzwojeniu transformatora . Dla transformatorów do 100W spadek napięcia nie więcej 10 odsetków, dla transformatorów większej mocyi nie więcej 5 odsetków. Wykorzystując prawo Oma przeprowadzamy obliczenie mocy.
  • #5
    jarek_lnx
    Level 43  
    Wojtek(KeFir) wrote:
    I patrzysz kiedy napięcie zacznie spadać szybciej niż na początku, to będzie właśnie moc rdzenia.
    Przecież rdzeń mocy nie ogranicza, ograniczeniem są parametry cieplne transformatora.
    Po prostu konkretne obciążenie przy danych warunkach chłodzenia (temperatura, ruch powietrza) przekłada się na określoną temperaturę izolacji, a ta decyduje o czasie bezawaryjnej pracy. Przy pracy przerywanej bądź dorywczej można dopuścić większe obciążenia.

    Autor wspomniał o mostku - to czy transformator obciążymy rezystancją czy mostkiem z filtrem ma wpływ na kształt i wartość RMS prądu, producenci podają parametry dla obciążenia rezystancyjnego i znamionowa moc wychodzi większa niż kiedy mamy mostek, kondensator i impulsowy przebieg prądu o małym współczynniku kształtu ( stosunek wartości skutecznej do wartości średniej z wartości bezwzględnej) im większa pojemność, tym krótszy czas przewodzenia diod i choćbyśmy nie zmieniali mocy obciążenia to moc strat w uzwojeniach będzie rosnąć, to wszystko ma wpływ na obciążalność transformatora.

    Dodano po 30 [minuty]:

    tb_ wrote:
    Po wstępnych pomiarach okazało się że napięcie na wyjściu wzmacniacza operacyjnego w ogóle nie zmienia się i wynosi około 1V.
    A jakie są napięcia na wszystkich nóżkach wzmacniacza?
  • #6
    tb_
    Level 15  
    Zasilanie dla op-ampa działa prawidłowo, problemem jest napięcie na diodzie Zenera które wynosi 1V. Druga strona wzmacniacza jest niepodłączona. Zastanawiam się czy może to być spowodowane za silnym sprzężeniem zwrotnym, myślałem żeby je ograniczyć rezystorami np. do wartości 1000, jak wiadomo teraz jest to nieskończoność (w teorii).
  • #7
    jarek_lnx
    Level 43  
    tb_ wrote:
    problemem jest napięcie na diodzie Zenera które wynosi 1V
    Wzmaniacz na to nie ma wpływu, sprawdź czy dioda nie jest odwrotnie, czy rezystory są sprawne

    tb_ wrote:
    Zastanawiam się czy może to być spowodowane za silnym sprzężeniem zwrotnym, myślałem żeby je ograniczyć rezystorami np. do wartości 1000, jak wiadomo teraz jest to nieskończoność (w teorii).
    Jedyny kłopot jaki może sprawić sprzężenie zwrotne to niestabilność, dzieje się tak kiedy wzmocnienie jest za duże w obszarze wysokich częstotliwości gdzie wzmacniacz wprowadza duże przesunięcie fazowe - wystarczające aby stał się generatorem.
  • #8
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Takim sposobem (spadek napięcia wtórnego) to można tylko zgrubnie oszacować moc transformatora. Przyczyną jest to, że różne transformatory mają bardzo różnie założony (przez producenta) ten spadek, zwłaszcza dzisiejsze chińskie (cienkie druty).
    A już obciążenie aktywne - bez sensu.
    jarek_lnx wrote:
    to czy transformator obciążymy rezystancją czy mostkiem z filtrem ma wpływ na kształt i wartość RMS prądu, producenci podają parametry dla obciążenia rezystancyjnego i znamionowa moc wychodzi większa niż kiedy mamy mostek, kondensator i impulsowy przebieg prądu o małym współczynniku kształtu ( stosunek wartości skutecznej do wartości średniej z wartości bezwzględnej) im większa pojemność, tym krótszy czas przewodzenia diod i choćbyśmy nie zmieniali mocy obciążenia to moc strat w uzwojeniach będzie rosnąć, to wszystko ma wpływ na obciążalność transformatora.

    Nie tylko to, z tego powodu również będzie kłopot z pomiarem Uwt.

    Pomiar napięć, pomiar średnic drutów (prądy) - i masz moc, dodatkowo pomiar rdzenia, przeliczenie mocy obliczeniowej.
  • #9
    tb_
    Level 15  
    Hm wydawało mi się, że to jest dobry sposób, nie zależy mi na jakiejś super dokładności no ale jakieś pomiary z wiadrem z wodą są według mnie dosyć niewygodne. W takim razie co robić?
  • #10
    jarek_lnx
    Level 43  
    trymer01 wrote:
    Pomiar napięć, pomiar średnic drutów (prądy) - i masz moc, dodatkowo pomiar rdzenia, przeliczenie mocy obliczeniowej.
    Najprostszy i najszybszy sposób.

    tb_ wrote:
    Hm wydawało mi się, że to jest dobry sposób, nie zależy mi na jakiejś super dokładności no ale jakieś pomiary z wiadrem z wodą są według mnie dosyć niewygodne. W takim razie co robić?
    Sposób nie jest zły bo można określić jak zachowa się transformator przy obciążeniu zbliżonym do docelowego, tyle że metoda jest bardzo czasochłonna, kontrolowanym parametrem powinna być temperatura transformatora (po osiągnięciu stanu ustalonego - dlatego metoda jest czasochłonna)
  • #11
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    jarek_lnx wrote:
    kontrolowanym parametrem powinna być temperatura transformatora

    I tu jest główny problem - kontrolowana powinna być temperatura najgorętszego miejsca (a nie powierzchni uzwojeń czy rdzenia). Jak to zrobić? - nierealne.
  • #12
    aksakal
    Tube devices specialist
    Kolego, jarek _ lnx! Twoje twierdzenie o samym lepszym sposobie obliczenia mocy sprawiedliwie tylko dla tych transformatorów, konstrukcja których pozwala wymierzyć średnicę drutu i przekroj rdzenia. Lecz dużo transformatorów, zwłaszcza przeznaczonych dla użycia w audio aparaturze, nie pozwala wymierzyć tych parametrów . A jak wymierzyć te parametry transformatora z rdzeniem toroid ? Na zdjęciu jeden z możliwych wariantów z użyciem obciążenia dla wtórnego uzwojenia, woltomierza i amperomierza. Podbieramy opór obciążenia, przy którym napięcie zmniejsza się na 5 - 10 odsetków zależnie od mocy transformatora ( post #4 ) . Wymierzony prąd i będzie optymalny dla wtórnego uzwojenia. Jeśli uzwojen jest więcej 1 mierzymy spadek napięcia i prąd każdego i podsumowujemy moc uzwojen.Obciążenie aktywne do badania mocy transformatorów
  • #13
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    aksakal wrote:
    Lecz dużo transformatorów, zwłaszcza przeznaczonych dla użycia w audio aparaturze, nie pozwala wymierzyć tych parametrów

    Nie, tylko może to być trudne, ale nie niemożliwe.
    aksakal wrote:
    Podbieramy opór obciążenia, przy którym napięcie zmniejsza się na 5 - 10 odsetków zależnie od mocy transformatora

    Tak wyznaczona moc może być różna od rzeczywistej nawet o kilkadziesiąt % (np. 2 razy).
    To tylko zgrubne oszacowanie. Bardzo zgrubne - równie dobrze można oszacować tę moc "na oko", a ktoś doświadczony patrząc na transformator oszacuje jego moc jeszcze dokładniej.
  • #14
    _jta_
    Electronics specialist
    Do tego dopuszczalna temperatura zależy od użytych materiałów (np. emalii pokrywającej przewody). A nie można poszukać karty katalogowej?

    Zmierzyć da się temperaturę powierzchni; można też ocenić ilość ciepła (np. używając kalorymetru, albo wyliczając ze strat mocy), temperaturę średnią (mierząc wzrost oporności uzwojenia). Niestety nie ma prostej zależności temperatur typu średnia = (maksymalna + powierzchniowa) / 2, jakkolwiek pewnie w przybliżeniu tak akurat jest (po długim czasie - dla transformatora kilkaset W to będzie dobrych kilka godzin).

    Jednym z parametrów, jakie można mierzyć, jest napięcie zwarcia: zwiera się uzwojenie wtórne, a przez pierwotne przepuszcza się prąd - skoro napięcie przy obciążeniu ma spadać o 5%, to przy prądzie nominalnym napięcie zwarcia powinno być 5% napięcia sieci, czyli 11.5V - czyli bierzemy transformator, który daje takie napięcie, o mocy kilkudziesięciu W, podłączamy do niego uzwojenie pierwotne badanego transformatora, wtórne zwieramy i mierzymy prądy - będą zbliżone do nominalnych. Ale w takich warunkach badany transformator mniej się grzeje, bo prawie nie ma grzania rdzenia przez pole magnetyczne.

    Niestety to 5% jest orientacyjne - jakiś większy transformator może mieć np. 4%, jakiś inny może mieć izolację wysokotemperaturową i mieć 6%.

    Można jeszcze zmierzyć przesunięcie fazy napięcia wtórnego względem napięcia sieci i z tego wyliczyć straty w rdzeniu bez obciążenia, a następnie założyć, że dopuszczalne straty w uzwojeniu przy obciążeniu są równe tym stratom w rdzeniu. Pytanie, na ile moc wyliczona w taki sposób będzie zgodna z kartą katalogową - ktoś by zrobił takie testy?
  • #15
    aksakal
    Tube devices specialist
    Kolego, trymer01! Patrząc na transformator można w przybliżeniu wyznaczyć tylko gabarytowa moc rdzenia, lecz nie faktyczną moc konkretnego transformatora, która zależy od wielu parametrów, które były wykorzystane przy jego obliczeniu.
  • #16
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    aksakal wrote:
    Kolego, trymer01! Patrząc na transformator można w przybliżeniu wyznaczyć tylko gabarytowa moc rdzenia, lecz nie faktyczną moc konkretnego transformatora, która zależy od wielu parametrów, które były wykorzystane przy jego obliczeniu.

    Owszem, i zakładam je jako przeciętne wierząc, że producent nie wykonał transformatora 50VA na rdzeniu 100VA - bo to byłoby bez sensu.
    I dlatego pisałem o pomiarze drutów - to już daje pewność.
    Ale taki sposób szacowania (wg gabarytów) ma większy sens niż szacowanie ze spadku napięcia; - tej samej mocy transformatory 100VA będą mieć spadki: produkcji 1990r - 5%, 2015r chiński - 10%, a w wykonaniu specjalnym - 3%. I mierząc prąd przy spadku 5% wyjdzie Ci że mają one moc: ok. 100VA (około bo będzie to 70VA albo 120VA), drugi ok. 50VA, trzeci 150VA.
    _jta_ wrote:
    Niestety to 5% jest orientacyjne - jakiś większy transformator może mieć np. 4%, jakiś inny może mieć izolację wysokotemperaturową i mieć 6%.

    Ten spadek jest zakładany obliczeniowo, i nikt tego w czasie produkcji nie sprawdza i nie koryguje.
    Jego wielkość zależy od mocy (dla małej mocy spadek może wynosić nawet 50%), od zastosowania (kategoria klimatyczna, ochronny/do pracy chwilowej/przerywanej itp), użytych materiałów.
    To tak jakby po wielkości samochodu oceniać moc jego silnika - generalnie ta zależność jest (im większy samochód tym mocniejszy silnik), ale...
  • #17
    pikarel
    Level 34  
    Quote:
    (...) chcę mierzyć moc transformatorów dużej mocy przeznaczonych do wzmacniaczy audio.(...)

    Prostszym sposobem będzie odczytanie metryczki transformatora i znalezienie w sieci parametrów.
  • #18
    _jta_
    Electronics specialist
    I dlatego pisałem o pomiarze drutów - to już daje pewność.

    Nie. Bywają różne materiały (izolacja drutów - jaką temperaturę wytrzyma), może być różna skuteczność odprowadzania ciepła...

    Prostszym sposobem będzie odczytanie metryczki transformatora i znalezienie w sieci parametrów.

    Pisałem w #14 A nie można poszukać karty katalogowej?
  • #19
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    _jta_ wrote:
    Prostszym sposobem będzie odczytanie metryczki transformatora i znalezienie w sieci parametrów.

    Pisałem w #14 A nie można poszukać karty katalogowej?

    Koledzy, przecież to są takie oczywistości, że....ręce opadaja.
    Myślicie że autor pytania chce badać transformatory, które mają tabliczki, tylko się mu ich czytać nie chciało?
    Bardzo wiele transformatorów ze starych sprzętów nie ma tabliczek, opisów, brak do nich dokumentacji.
    _jta_ wrote:
    I dlatego pisałem o pomiarze drutów - to już daje pewność.

    Nie. Bywają różne materiały (izolacja drutów - jaką temperaturę wytrzyma), może być różna skuteczność odprowadzania ciepła...

    Ale co "nie"? Co ma wspólnego (nie wchodząc w szczegóły) rodzaj emalii DNE do mocy transformatora? - przecież temperatura uzwojeń wynika z gęstości prądu a ta zależy od mocy transformatora i jego konstrukcji.
    A nawet jeśli zastosowano super/hiper emalię wytrzymującą wysokie temperatury, to oznacza że przyjęto wysoką wartość gęstości prądu i spadki napięć będą dużo wyższe (i jakie? - ktoś to wie ?) i co wtedy da metoda szacowania mocy na podstawie spadku napięcia?
    Nie róbcie doktoratów w prostych sprawach i nie przecierajcie g***a przez sitko :D bo innej - lepszej metody niż opisana w poście nr 8 nie ma.
  • #20
    pikarel
    Level 34  
    trymer01 wrote:
    pikarel wrote:
    Prostszym sposobem będzie odczytanie metryczki transformatora i znalezienie w sieci parametrów.

    Koledzy, przecież to są takie oczywistości, że....ręce opadaja.

    Oczywistości?
    Autor pisze w dziale dla początkujących, więc przestań mierzyć go swoją miarką.

    Transformator został wykonany przez producenta i zbyt wiele czynników wpływa na jego maksymalne osiągi, aby prosty pomiar - przez początkującego w temacie - mógł określić dokładnie jego moc.

    Nawet jeśli transformator nie ma metryczki - łatwiej jest odszukać w sieci zdjęcie identycznego transformatora, w ten sposób poznać jego typ, więc i jego parametry.
    Moderated By trymer01:

    Regulamin, pkt 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.
    Proszę przeczytać tytuł i treść tematu, wypić szklankę zimnej wody.

  • #21
    tb_
    Level 15  
    Kolega trymer01 bardzo dobrze wie o co chodzi, gdybym sobie mógł wklepać numerki z transformatora i cokolwiek o nim znaleźć w siecie to raczej nie zawracałbym głowy użytkownikom tego forum chcąc zbudować urządzenie do jego pomiarów. Większość egzemplarzy które posiadam otwiera w google czarną dziurę, nie wiadomo o nich zupełnie nic. Kończąc, prosiłbym użytkownika trymer01 w takim razie o jakieś podsumowanie tego zagadnienia, bo coś chyba źle liczę te posty :D.
  • #22
    _jta_
    Electronics specialist
    Ale co "nie"? Co ma wspólnego (nie wchodząc w szczegóły) rodzaj emalii DNE do mocy transformatora? - przecież temperatura uzwojeń wynika z gęstości prądu

    To, że jedna emalia zacznie się przypalać w temperaturze 120°C, a inna wytrzyma 180°C. I to nie znaczy, że dopuszczalna moc strat w tej innej jest 1.5X większa - tak by było w temperaturze otoczenia 0°C, zwykle jest wyższa, i dopuszczalna moc strat bardziej się różni. Jakkolwiek moc strat jest z grubsza proporcjonalna do kwadratu prądu (a nawet rośnie nieco szybciej, bo opór uzwojeń wzrasta z temperaturą), a moc przenoszona do prądu - jej różnica spowodowana użyciem innej emalii chyba będzie poniżej 30%.

    Inny istotny czynnik, to przewodzenie ciepła - przecież, jeśli uzwojenie nie jest wypełnione pastą termoprzewodzącą, to prawie całe ciepło z wnętrza uzwojenia odpływa przechodząc wielokrotnie przez emalię, więc różnica przewodnictwa cieplnego emalii można znacząco wpływać na dopuszczalną gęstość prądu.

    Z pomiarem przy użyciu układu podanego na początku będzie jeszcze taki problem, że ten układ ogranicza prąd - czyli kształt prądu nie będzie sinusoidą, a czymś podobnym do trapezów. To ma wpływ na moc traconą w uzwojeniach i spowoduje zafałszowanie pomiaru, o ile nie wprowadzi się poprawek do obliczeń. Ten wpływ kształtu prądu na dopuszczalną moc ma spore znaczenie w układzie zasilacza - z transformatora np. 50VA nie zrobi się zasilacza 50W, a np. tylko 30W.
  • #23
    pikarel
    Level 34  
    Mam prośbę do zakładającego temat, aby określił,
    czy chce zmierzyć moc transformatora z dokładnością do 1 W?
    Czy może wystarczy dokładność szeregu, w jakim są produkowane transformatory audio powyżej 100 W, czyli co ok. 30 W.
    Do podpatrzenia - katalog polskich transformatorów:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=4951148#4951148

    Tak ma marginesie:
    sztuczne obciążenie o konstrukcji z pierwszego posta obciąża transformator dokładnie tak samo, jak każdy wzmacniacz akustyczny obciąża transformator - też przez mostek prostowniczy :)
  • #24
    User removed account
    User removed account  
  • #25
    jarek_lnx
    Level 43  
    BC109B wrote:
    Sztuczne obciążenie nie działa i autor prosi o pomoc w znalezieniu przyczyny tego stanu.
    I na razie wiadomo tyle że nie działa dioda Zenera, bo albo jest uszkodzona, albo odwrotnie włączona, albo nie dostaje właściwego prądu polaryzacji.
  • #26
    _jta_
    Electronics specialist
    sztuczne obciążenie o konstrukcji z pierwszego posta obciąża transformator dokładnie tak samo, jak każdy wzmacniacz akustyczny obciąża transformator - też przez mostek prostowniczy

    Nie - popatrz, jak zmienia się w czasie (w ciągu okresu) natężenie prądu tego sztucznego obciążenia, i zasilacza wzmacniacza akustycznego - zupełnie niepodobnie.

    A ustalenie, co jest przyczyną niskiego napięcia na diodzie Zenera, wymaga wykonania pomiarów - np. można podłączyć do niej mA (zakres 200mA), jaki jest odczyt?

    Tylko na ogół przy sprawdzaniu takiego układu wypada zrobić kilkadziesiąt (albo i więcej) pomiarów (ja tak zwykle robiłem, podłączenie V zajmuje dużo mniej czasu, niż napisanie o tym, więc mierzyłem dużo i szukałem wytłumaczenia, dlaczego mam takie wyniki, jakie mi wyszły) - jeśli o każdym trzeba będzie autorowi napisać, to zajmie to parę tygodni...

    Dobrze byłoby zmierzyć na początek: oporności wszystkich oporników (bez zasilania, każdą oporność należy mierzyć w obu kierunkach) z podłączaniem miernika do wszystkich elementów, z którymi według schematu mierzony opornik miał być połączony - np. pomiar R6 między kolektorem Q2, a katodą D1; po podłączeniu zasilania wszystkich napięć - napięcia poszczególnych punktów układu (końcówek elementów) względem masy, spadków napięć na opornikach. Podłączanie mA zwykle za bardzo ingeruje w działanie układu - do tego trzeba wiedzieć, co się robi.
  • #27
    Wojtek(KeFir)
    Level 42  
    jarek_lnx wrote:
    Wojtek(KeFir) wrote:
    I patrzysz kiedy napięcie zacznie spadać szybciej niż na początku, to będzie właśnie moc rdzenia.
    Przecież rdzeń mocy nie ogranicza, ograniczeniem są parametry cieplne transformatora.
    Po prostu konkretne obciążenie przy danych warunkach chłodzenia (temperatura, ruch powietrza) przekłada się na określoną temperaturę izolacji, a ta decyduje o czasie bezawaryjnej pracy. Przy pracy przerywanej bądź dorywczej można dopuścić większe obciążenia.

    Autor wspomniał o mostku - to czy transformator obciążymy rezystancją czy mostkiem z filtrem ma wpływ na kształt i wartość RMS prądu, producenci podają parametry dla obciążenia rezystancyjnego i znamionowa moc wychodzi większa niż kiedy mamy mostek, kondensator i impulsowy przebieg prądu o małym współczynniku kształtu ( stosunek wartości skutecznej do wartości średniej z wartości bezwzględnej) im większa pojemność, tym krótszy czas przewodzenia diod i choćbyśmy nie zmieniali mocy obciążenia to moc strat w uzwojeniach będzie rosnąć, to wszystko ma wpływ na obciążalność transformatora.


    Tak tak wszystko jasne. Ja chcę zwrócić uwagę, jak wielkie będzie musiało być chłodzenie takiego sztucznego obciążenia. Bo to jedna sztuka 2N3055 nie wystarczy, nawet dla 300VA transformatora. Dla tego moja propozycja z rezystorem wodnym. Można oczywiście zastosować mostek i kondensatory, da to dokładniejsze odwzorowanie realnego obciążenia.

    Ja takie pomiary robiłem bez mostka, to tak naprawdę moc ciężko jest jednoznacznie wyznaczyć. Bo czy mamy 300 czy 350VA to różnica jest jedynie właśnie w szybkości przyrostu temperatury przy stałym obciążeniu. I to też po dłuższym czasie a nie odrazu jest to zauważalne. Tak naprawdę to trzeba by było wykresy U/I/T/t robić żeby cokolwiek wiedzieć.
  • #29
    tb_
    Level 15  
    Pomiary wykonywałem na transformatorze o napięciu 2x28V, niestety akurat ten nie był mój. Dzisiaj nie dam rady, ale wezmę swój toroid o napięciu 24V i powtórzę pomiary.

    Tak jak wspomniałem nie zależy mi na bardzo dużej dokładności ale dokładność rzędu +-30W to chyba lekka przesada moim zdaniem.
  • #30
    Wojtek(KeFir)
    Level 42  
    Lekka przesada... . Hmm, czyli co proponujesz?