Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Witam! Mam dwa wzmacniacze radiowęzłowe które muszą pracować jednocześnie

28 Wrz 2018 17:18 552 10
  • Poziom 9  
    Jeden zestaw głośników radiowęzłowych muszą pracować na dwóch wzmacniaczach radiowęzłowych jednocześnie, jak je podłączyć do wzmacniaczy które mają transformatory separujące. Zaznaczam że wszystkie głośniki również mają transformatorki i są podłączone równolegle.
  • Poziom 43  
    WLADEK9 napisał:
    Jeden zestaw głośników radiowęzłowych muszą pracować na dwóch wzmacniaczach radiowęzłowych
    Dlaczego muszą? Część głośników podłączasz pod jeden wzmacniacz, część pod drugi.
    WLADEK9 napisał:
    jak je podłączyć do wzmacniaczy które mają transformatory separujące.
    To nie są transformatory separujące tylko wyjściowe, pozwalają na podłączenie określonej liczby głośników. Wyjście transformatora wzmacniacza, łączysz z wejściami transformatorów głośników. Jeżeli głośniki są w jednym pomieszczeniu, połączenia muszą być zgodne fazowo.
  • Poziom 9  
    Witam! Kolega pisał że część podłączasz pod jeden część pod drugi. Ale chodzi o to że jeden pracuje jako wzmacniacz dzwonkowy a drugi jako puszczanie muzyki i możliwość ogłoszeń przez mikrofon. Tak więc nie dzielę na strefy , wszystkie głośniki pracują w jednej strefie jednocześnie
  • Użytkownik obserwowany
    WLADEK9 napisał:
    Ale chodzi o to że jeden pracuje jako wzmacniacz dzwonkowy a drugi jako puszczanie muzyki i możliwość ogłoszeń przez mikrofon. Tak więc nie dzielę na strefy , wszystkie głośniki pracują w jednej strefie jednocześnie


    To jest nierealne.

    Musiał byś przełączać linię głośnikową pomiędzy wzmacniaczami.

    Rozumiem, że to instalacja w szkole?

    To dlaczego bawić się w dźwięk dzwonka emitowany z głośnika zamiast użyć tradycyjnego dzwonka.

    Bezsens....
  • Poziom 43  
    WLADEK9 napisał:
    Ale chodzi o to że jeden pracuje jako wzmacniacz dzwonkowy a drugi jako puszczanie muzyki i możliwość ogłoszeń przez mikrofon.
    A w czym problem by sygnał wyjściowy dzwonka szedł na wejście jednego lub obu wzmacniaczy? Jakoś nie potrzebujesz oddzielnych wzmacniaczy do puszczania muzyki i ogłoszeń.
    Rezystor240 napisał:
    To jest nierealne.
    Musiał byś przełączać linię głośnikową pomiędzy wzmacniaczami.
    Dużo prościej przełączać wejścia wzmacniaczy lub zmiksować sygnały. Wtedy gdy np. puszczasz muzykę a czas na dzwonek to on będzie dominował z muzyką w tle.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Rezystor240 napisał:
    To dlaczego bawić się w dźwięk dzwonka emitowany z głośnika zamiast użyć tradycyjnego dzwonka.
    Zamiast dzwonka może być gong :)
    https://www.youtube.com/watch?v=FrFMBIOZm-g
  • Moderator Akustyka
    WLADEK9 napisał:
    muszą pracować na dwóch wzmacniaczach radiowęzłowych jednocześnie

    Nie ma takiej możliwości żeby pracowały jednocześnie. Doprowadzi to do uszkodzenia stopni mocy. Natomiast mogą pracować osobno na jednej linii. Czyli albo jeden albo drugi.

    Rezystor240 napisał:
    To jest nierealne.

    Musiał byś przełączać linię głośnikową pomiędzy wzmacniaczami.

    W systemach instalacyjnych stosuje się właśnie takie rozwiązania. Przykładowo masz osobny wzmacniacz do muzyki tła i osobny do zapowiedzi. Przycisk w mikrofonie odłącza linię głośnikową od wzmacniacza muzyki i przepina do wzmacniacza zapowiedzi. Albo przełączanie na wzmacniacze zapasowe - powszechnie stosowane w systemach DSO.
    Czyli trzeba dać przekaźnik z opcją sterowania żeby przełączał podczas dźwięku dzwonka na drugi wzmacniacz. Przekaźnik na linii głośnikowej to nic dziwnego. W wzmacniaczach domowych i pro robi się na nich zabezpieczenie, w 100V wykonuje się np omijanie regulacji głośności linii przy nadawaniu komunikatów o wysokim priorytecie, czy właśnie przełącza wyjścia wzmacniaczy głośnikowych.

    Rezystor240 napisał:
    Bezsens....

    Takie rozwiązanie ma też swoje zalety. Np gdy nie potrzeba radiowęzła wzmacniacz muzyki może być wyłączony, a wzmacniacz dzwonka będzie się włączał tylko na czas dzwonka. Da to wymierną oszczędność prądu przy bezobsługowej pracy 24/7.

    @WLADEK9 Powiedz jakie masz wzmacniacze, i jaki dzwonek do nich podłączasz. W tedy łatwiej będzie określić czy prościej zrobić to od strony sygnału liniowego jak sugeruje vodiczka, czy od strony głośników.
  • Poziom 9  
    Witam! Ta instalacja radiowęzłowa jest w szkole . Głośniki są z transformatorkami i są w trzech oddzielnych budynkach gdzie w każdym są zajęcia szkolne i muszą być dzwonki szkolne ( słyszane z głośnika) natomiast jeden wzmacniacz jest na sali drugie piętro gdzie można puścić muzykę z pen drive a drugi jest u Sekretarki (pierwsze piętro) z możliwością rozmowy do mikrofonu i z niego jest obsługiwany dzwonek szkolny z automatu .Dlatego muszę te dwa wzmacniacze podłączyć do wspólnej linii głośnikowej . Chodzi mi o to czy je podłączyć szeregowo czy równolegle a może coś wstawić żeby się nie gryzły. Dodam że jeden wzmacniacz jest RH SOUND BW-1120B a drugi jest zamówiony ABS-80U .Dzwonki wychodzą z urządzenia ZR4
  • Poziom 43  
    Nie widzę takiej możliwości.... Połączone na stałe równolegle włączone oba wzmacniacze:
    W momencie gdy jeden jest aktywny (np. komunikat) a drugi wyłączony - ten pierwszy będzie pracować na oporność linii oraz oporność transformatora wyjściowego drugiego wzmacniacza.
    Gdyby zdarzyła się sytuacja że pierwszy wzmacniacz nadaje komunikat, a drugi muzykę - sygnały wyjściowe połączonych transformatorów będą (prócz tego co napisałem wyżej) "odejmować się fazowo", co również nie wpłynie pozytywnie ani na jakość przekazu, ani sprawności wzmacniaczy - oba będą usiłowały się "przekrzyczeć" i oba będą obciążane prócz oporności linii opornością transformatora drugiego (jednocześnie pracującego) wzmacniacza.
    Przy połączeniu szeregowym:
    Gdy jeden wzmacniacz gra, a drugi jest wyłączony sygnał z grającego wzmacniacza będzie się indukował na uzwojeniu drugiego - niegrającego wzmacniacza. Jeśli wzmacniacz tranzystorowy, może się to skończyć jego uszkodzeniem.
    Poza tym część sygnału (niezależnie od rodzaju wzmacniacza) odłoży się na uzwojeniu niepracującego wzmacniacza co spowoduje zmniejszenie sygnału na linii.
    W wypadku obu wzmacniaczy pracujących teoretycznie nic złego stać się nie powinno, ale szczerze mówiąc i tak nie będzie to komfortowa sytuacja z punktu widzenia wzmacniaczy.
    Ja tak to widzę przynajmniej. Jeśli któryś z Kolegów bardziej doświadczanych ma inne zdanie; chętnie wysłucham.
    Jedyne wyjście to przełączanie wyjść wzmacniaczy do linii. Wymagałoby to jednak dodatkowej instalacji sterującej przekaźnikiem, no i ... uzgodnienia priorytetów :) Bo co będzie gdy sterowanie będzie np. u sekretarki i zapomni ona przełączyć na drugi wzmacniacz nadający muzykę? I odwrotnie - przerwa gra muzyka i kto ma przełączyć na dzwonek? Nie mówiąc już o np. sytuacji gdy Pani sekretarce będzie się niepodobań grana muzyka - może w każdym momencie ją wyłączyć... :) Jak by nie patrzeć - każde rozwiązanie nie jest idealne.
  • Poziom 9  
    Witam! Ja wiem że najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest sterować na przekaźnikach (albo jeden albo drugi teraz wiem co może tym sterować ZR4 ma funkcję sterowania) . Tylko to robi pewne problemy . Muszę zastosować dwa przekaźniki przy jednym i przy drugim wzmacniaczu , które będą przyłączać je do głośników. Gdyby one były blisko siebie (mniejszy kłopot stosuję jeden przekaźnik przełączający) .Muszę mieć jedną parę żył(między wzmacniaczami) która uruchomi przekaźniki i dodatkową którą podłączę do przekaźnika wyjście drugiego wzmacniacza. Sądziłem że jest możliwość zastosowania dodatkowego transformatora , który na wtórnym uzwojeniu jest podłączony do głośników i ma dwa uzwojenia pierwotne do jednego i drugiego wzmacniacza z przekładnią 1:1
  • Moderator Akustyka
    WLADEK9 napisał:
    Tylko to robi pewne problemy . Muszę zastosować dwa przekaźniki przy jednym i przy drugim wzmacniaczu , które będą przyłączać je do głośników.

    Tak się nie robi, bo rodzi to ryzyko podłącznia dwóch wzmacniaczy na raz do linii głośnikowej.
    WLADEK9 napisał:
    (mniejszy kłopot stosuję jeden przekaźnik przełączający

    Tak się powinno zrobić.
    WLADEK9 napisał:
    Muszę mieć jedną parę żył(między wzmacniaczami) która uruchomi przekaźniki i dodatkową którą podłączę do przekaźnika wyjście drugiego wzmacniacza.

    I tak i nie. Być może wystarczył by Ci tylko kabel głośnikowy. To w zależności od topologii kabli i sprzętu w obiekcie.
    Ale to będzie najlepsze, najbezpieczniejsze i najbardziej idiotoodporne rozwiązanie.
    WLADEK9 napisał:
    Sądziłem że jest możliwość zastosowania dodatkowego transformatora , który na wtórnym uzwojeniu jest podłączony do głośników i ma dwa uzwojenia pierwotne do jednego i drugiego wzmacniacza z przekładnią 1:1

    Trafo działa w dwie strony. O ile izoluje galwanicznie, to napięcie wytworzone na jednym uzwojeniu (niezależnie czy wtórnym czy pierwotnym) wytworzy się na wszystkich pozostałych (z uwzględnieniem przekładni). Nie separuje ono przepływu prądu jak dioda w układach DC.
    W przypadku gdy miał byś dwa uzwojenia pierwotne, czy dwa trafa na jednej linii. w przypadku gdy jeden wzmacniacz nadawał by sygnał pełnej mocy, a drugi ciszę, to oba wzmacniacze były by dla siebie mocnymi obciążeniami. W najlepszym wypadku zadziałały by zabezpieczenia przeciążeniowe o ile wzmacniacz jest w takowe wyposażony. W najgorszym możliwość przepalenia trafa i/lub uszkodzenia tranzystorów stopnia mocy.
  • Poziom 9  
    Witam! Z tego co stwierdziłem najlepszym połączeniem będzie praca (albo jeden albo drugi wzmacniacz ) przyłączane do linii głośnikowej przez przekaźniki . Nie będę już kombinował połączenia pójściem na skróty ale zrobię na przekaźnikach . Dziękuję Wszystkim zainteresowanym tym tematem .Pozdrawiam Wszystkich Kolegów a w szczególności "adambyw" oraz "398216". Pozdrawiam Wszystkich WLADEK9.