Witam, zakupiłem sobie awaryjny sterownik(nr stera te same i od tego samego silnika). Chciałem po bdm wyciągnąć eeproma i z niego wyliczyć PIN. Potem miałem zamiar opcomem zalogować go do swojego auta.
Wiem, że może lepszą opcją by było z mego stera po bdm zgrać eeproma i wrzucić do zakupionego, ale bym wolał na razie swego nie otwierać.
Dziś listonosz przyniósł przesyłkę, otwieram a tam ster na około silikonem umazany wtf?? No i po zeskrobaniu silikonu, się domyśliłem że już ktoś go grzebał, bo klej w sterze nie trzymał. A po głębszych oględzinach:
Na moje oko tych dwóch kondensatorów, nie da rady przy takiej rzeźni przylutować.. Chyba nawet ktoś pierwszego próbował skrobać..
Rozumiem, że nawet nie mam co się łudzić, że trybić będzie ster bez tych dwóch kondensatorów??
Wiem, że może lepszą opcją by było z mego stera po bdm zgrać eeproma i wrzucić do zakupionego, ale bym wolał na razie swego nie otwierać.
Dziś listonosz przyniósł przesyłkę, otwieram a tam ster na około silikonem umazany wtf?? No i po zeskrobaniu silikonu, się domyśliłem że już ktoś go grzebał, bo klej w sterze nie trzymał. A po głębszych oględzinach:
Na moje oko tych dwóch kondensatorów, nie da rady przy takiej rzeźni przylutować.. Chyba nawet ktoś pierwszego próbował skrobać..
Rozumiem, że nawet nie mam co się łudzić, że trybić będzie ster bez tych dwóch kondensatorów??