Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Lutowanie, cyna sie nie trzyma przewodu i grotu lutownicy

20012game 03 Paź 2018 21:22 2613 59
  • #31
    20012game
    Poziom 5  
    Stacja lutownicza to spory wydatek, a ja nie wiem czy ta elektronika za miesiąc mi się nie odwidzi :), mógłbyś na pw podlinkować mi te rzeczy w np botlandzie ?
  • TermoPasty.pl
  • #32
    Jarek2004xd
    Poziom 7  
    No to nie wiadomo jakiego pochodzenia jest cyna. Ale gdy coś innego lutujesz to dobrze czy też nie chcę.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dobrze podlinkuje jutro bo teraz jestem na telefonie. A stacja lutownicza nie jest taki drogi wydatek ja kupiłem za 120zł na allegro.
  • #33
    20012game
    Poziom 5  
    120zł to ciągle dużo :), wole użyć albo lutownicy oporowej ktora mam albo transformatorowej ktora rowniez mam
  • #34
    Jarek2004xd
    Poziom 7  
    Najbardziej polecam kupić kwas
    Do czego służy gdy są jakieś zabrudzenia itp. można poczytać w internecie. Jutro podam linki

    Dodano po 5 [minuty]:

    A jaki masz grot miedziany, mosiądz. I czy tą cyną i tą lutownicą lutowałeś coś innego i czy ci się dobrze lutowało
  • #35
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    20012game napisał:
    wszędzie inne głosy
    Każda sroczka swój ogonek chwali. Trudno wymagać od kogoś kto nie miał styczności z transformatorową lutownicą by taką zachwalał. I odwrotnie....
    20012game napisał:
    w tym poscie co podlinkowal Usuniety nie ma nic na ten temat
    Czytaj cały temat. Nie tylko pierwszy post. Na ten wątek natknąłem się co prawda już dawno, ale nie mogłem znaleźć, dlatego dopiero teraz podlinkowałem.
    20012game napisał:
    Kup to, kup tamto, weźcie się zmówcie i powiedzcie co kupić
    A, to, to już musisz sam sobie wybrać. Kalafonia przyda Ci się na pewno (czytaj linkowany temat), a jak masz możliwość kupienia np.ZinnFix'a - kup do czyszczenia grota z nagaru.
    Jarek2004xd napisał:
    są chińskie podrubki takiej cyny cenel.
    Śmiem wątpić... Cyna made in CHRL jest droga - na tyle droga, ze nieopłacalnym by było sprzedawać ją jako CYNEL'a - który nie dość, ze bardzo dobry, to w dodatku relatywnie tani (jakość - cena).
    Jarek2004xd napisał:
    kwas lutowniczy
    Kwsu lutowniczego używają dekarze do lutowania cynkowanych rynien. Do elektroniki czy nawet zwykłych drutów się NIE NADAJE - zbyt agresywny i wymaga usunięcia pozostałości po lutowaniu. Bez tego zeżre wszystko w okolicy.
    Podobnie zresztą działa (co prawda w mniejszym stopniu, ale jednak) "Pasta lutownicza" - też agresywna - nie tylko dla lutowanych elementów, ale i samego grota. No i jak w wypadku kwasu należy bezwzględnie dokładnie wymyć pola lutownicze po niej.
  • #36
    20012game
    Poziom 5  
    Czyli mam kupić tylko tą Kalafonie do czyszczenia grota i jak się uda to zinnfix? Mógłbyś podlinkowac jakiś sklep z kad to zamówic i bym nie płacił drugie tyle za wysyłkę? (w np botlandzie najtańsza wysyłka 7zl)

    Dodano po 13 [minuty]:

    Przejrzałem ten temat i nic o cynowaniu nie znalazłem (tyle że trzeba to zrobić bo zbierze się warstwa tlenkow Odporna na działanie KALAFONII)
  • Pomocny post
    #37
    ppc
    Poziom 15  
    1. Brak topnika(topnik jest konieczny, jeżeli nie ma go w lutowiu, jeżeli jest, też jest potrzebny) lub złe lutowie
    2. Być może za wysoka temperatura grota
    3. Lutowanie nie polega na nabieraniu cyny na grota, tylko na przykladaniu grota do elementu i podawaniu cyny
    4. Daj zdjęcie lutownicy
    5. O wszystkim co jest w tym poście już było, proszę, zastosuj się i oszczędzi Ci to nerwów
  • #38
    20012game
    Poziom 5  
    Jeżeli mogę wiedzieć po co wam zdj lutownicy?
  • #39
    kj1
    Specjalista elektryk
    20012game napisał:
    Jeżeli mogę wiedzieć po co wam zdj lutownicy?

    W zasadzie jest niepotrzebne :) . Każdy z nas z pewnością nie raz widział takie sytuacje.
    Grot lutownicy jest pokryty nagarem i trzeba go oczyścić. Najprościej, złożona kilka razy szmatka bawełniana, w trudniejszych przypadkach papier ścierny. Potem kalafonia (lub inny topnik) i cyna do pobielenia.
    No temperatura lutownicy. W tej chwili jest prawdopodobnie za wysoka. Spróbuj ją zasilić przez ściemniacz.
  • TermoPasty.pl
  • #40
    ArturAVS
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    kj1 napisał:
    Grot lutownicy jest pokryty nagarem i trzeba go oczyścić. Najprościej, złożona kilka razy szmatka bawełniana, w trudniejszych przypadkach papier ścierny.


    Od biedy i zmywak "druciak" da radę.

    Co do lutownicy; ja używam i transformatorowej i stacji.
    Jak dużo lutowania i precyzyjne ( małe elementy, SMD ) to stacja, jak przewody czy coś większego i na szybko to transformatorówka.
    Groty powlekane do lutownic oporowych( kolby i stacje lutownicze) łatwo się nie pocynują jeśli jest choć trochę nagaru.
    Trzeba to wyczyścić nie naruszając powłoki ochronnej. Ja w tym celu stosuję wełnę stalową 0000. Ładnie czyści i nie uszkadza grota.

    W jednym z podobnych tematów dałem film pokazujący cynowanie grota dla lutownicy transformatorowej. Drut miedziany z przewodu DY 1,5 mm2:



    Bez żadnych dodatkowych topników, tylko ten zawarty w lutowiu.
  • #41
    Zdzisław1980
    Poziom 19  
    Do usuwania tlenków z grota i do lutowania cienkich linek np słuchawek używam starego patentu z tabletką przeciwbólową.
    Kiedyś to były tabletki "z krzyżykiem" a obecnie nazywa się etopiryna.
    Zawarty w niej kwas nie jest mocno agresywny - tylko trochę śmierdzi.
  • #42
    ArturAVS
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Zdzisław1980 napisał:
    Zawarty w niej kwas nie jest mocno agresywny - tylko trochę śmierdzi.


    Polopiryna, polopiryna s. Kwas acetylo-salicylowy.

    Ludzie to łykają :-)

    Agresywny dopiero w wysokiej temperaturze ( grot lutownicy ).
  • #43
    20012game
    Poziom 5  
    Uzylem transformatorowej, i powiem tyle, chyba udalo mi sie ocynowac
  • #44
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    arturavs napisał:
    Ludzie to łykają

    W żołądku masz też kwas, i to znacznie bardziej agresywny od tego acetylosalicylowego i żyjesz... :)
    Zdzisław1980 napisał:
    do lutowania cienkich linek np słuchawek używam starego patentu z tabletką przeciwbólową.

    A potem wystarczy odrobina wilgoci i miedź takiego przewodu jest zżerana przez kwas...
    arturavs napisał:
    Agresywny dopiero w wysokiej temperaturze
    No właśnie nie. Weź polopirynę do ust i nie połykaj przez chwilę. Rozpuści się w ślinie i co? Czujesz kwaśny smak?
  • #46
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Jarek2004xd napisał:
    polecam zmienić ci grot na mosieżny
    Mosiądz ma gorszą przewodność cieplną...
    Jarek2004xd napisał:
    nie będzie tak szybko łapał tlenków
    Jesteś pewien? Jeśli nawet wolniej, to i tak niezauważalnie, bo pokrywać się tlenkami będzie.
    A tak w ogóle - skoro mosiądz jest taki dobry, czemu nikt nie stosuje go zamiast miedzi? Taniej by było, lepsza jakość grotów... :)
  • #47
    Jarek2004xd
    Poziom 7  
    Dlaczego stosują miedz ponieważ lepiej przewodzi prąd elektryczny.
  • #48
    kj1
    Specjalista elektryk
    Jarek2004xd napisał:
    Dlaczego stosują miedz ponieważ lepiej przewodzi prąd elektryczny.
    A co ma przewodzenie prądu do grotu lutownicy z grzałką?
  • #49
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    kj1 napisał:
    Jarek2004xd napisał:
    Dlaczego stosują miedz ponieważ lepiej przewodzi prąd elektryczny.
    A co ma przewodzenie prądu do grotu lutownicy z grzałką?

    Zupełnie nic. Kolega po prostu za wszelką cenę usiłuje wybrnąć z tego co napisał.
    Zresztą Jego post służył raczej tylko na zwrócenie uwagi na Jego temat. Dość ciekawy sposób (tyle że nie do końca zgodny z regulaminem forum) na pozyskanie odpowiedzi na swój temat.
  • #50
    elektronikq
    Poziom 24  
    Jak spada z grotu, to grot może być już do wyrzucenia. Miałem taki przypadek, że zapomniałem się z lutownicą i grot grzał. Potem czyściłem, grot się świecił ale przyczepność poprawiła się o 30%. Wymieniłem grot i tyle. Jest to bardzo uporczywe i męczące.
  • #51
    E8600
    Poziom 38  
    398216 Usunięty napisał:
    A tak w ogóle - skoro mosiądz jest taki dobry, czemu nikt nie stosuje go zamiast miedzi?

    Stosują ale rzadko np. lutownice z Lidla potrafią mieć groty mosiężne.

    Osobiście testowałem groty samoróbki z miedzi i z mosiądzu i te z mosiądzu są znacznie trwalsze oraz twardsze. Groty miedziane niepowlekane bardzo szybko korodują od temperatury oraz robią się plastyczne i trzeba je często "ostrzyć". Co do przewodności cieplej mosiądzu jest gorsza ale jak zastosuje się odpowiednio gruby/długi grot to nie jest to problem.

    Mam lutownice oporową oraz kilka dorobionych grotów z mosiądzu głownie do SMD. :)

    Do autora aby cyna chwyciła się podłoża musi ono uzyskać odpowiednio wysoką temperaturę dlatego też najpierw przykładamy grot do miejsca połączenia i je nagrzewamy a dopiero potem przykładamy spoiwo lutownicze z topnikiem.
  • #52
    misiek1111
    Poziom 24  
    E8600 napisał:
    i trzeba je często "ostrzyć"

    Miedź jest kowalna. Aby grot dłużej służył należy go sklepać młotkiem na kowadle, a dopiero po tym delikatnie opiłować.
  • #53
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    lutownice z Lidla potrafią mieć groty mosiężne.
    Wybacz, ale argument mnie rozbawił... Lidl nie jest żadna marką lutownic. Jest tajemnicą poliszynela, że narzędzia tam sprzedawane są niskiej jakości. Wyglądają jedynie porządnie, ale jak się przyjrzeć (czy sprawdzić "w praniu) okazuje się że cena i tak jest sporo za wysoka w stosunku do jakości.
    Sam kiedyś (jeszcze za czasów gdy jedyne lutownice dostępne na rynku to były "Kolby lutownicze" - dużej mocy i wadze z drewnianymi rączkami) Pręt mosiężny w roli grota - nie nadaje się. Może do SMD (gdzie odprowadzenie ciepła z grota nie jest duże) się sprawdzi - nie neguję. Autor raczej na razie nie lutuje SMD, a pytał o połączenie przewodów.
    misiek1111 napisał:
    Aby grot dłużej służył należy go sklepać młotkiem na kowadle, a dopiero po tym delikatnie opiłować.
    Też to przerabiałem. Żywotność nieco się wydłuża, ale w sumie niezbyt zauważalnie.
  • #54
    Jarek2004xd
    Poziom 7  
    E8600 napisał:
    398216 Usunięty napisał:
    A tak w ogóle - skoro mosiądz jest taki dobry, czemu nikt nie stosuje go zamiast miedzi?

    Stosują ale rzadko np. lutownice z Lidla potrafią mieć groty mosiężne.

    Osobiście testowałem groty samoróbki z miedzi i z mosiądzu i te z mosiądzu są znacznie trwalsze oraz twardsze. Groty miedziane niepowlekane bardzo szybko korodują od temperatury oraz robią się plastyczne i trzeba je często "ostrzyć". Co do przewodności cieplej mosiądzu jest gorsza ale jak zastosuje się odpowiednio gruby/długi grot to nie jest to problem.

    Mam lutownice oporową oraz kilka dorobionych grotów z mosiądzu głownie do SMD. :)

    Do autora aby cyna chwyciła się podłoża musi ono uzyskać odpowiednio wysoką temperaturę dlatego też najpierw przykładamy grot do miejsca połączenia i je nagrzewamy a dopiero potem przykładamy spoiwo lutownicze z topnikiem.




    O to włąśnie mi chodziło to miałem na myśl ale nie chciało mi się pisać.
  • #55
    20012game
    Poziom 5  
    Czyli mam nagrzac ta lutownice, zamoczyc w kalafonii, i rozpuscic na nim cyne ?

    Dodano po 1 [godziny]:

    Zrobilem tak, i oprocz ogromnej ilosci dymu sie nic nie zrobilo
  • #56
    E8600
    Poziom 38  
    Kolego na YouTube znajdziesz sporo poradników jak poprawnie lutować oraz jakich błędów nie popełniać. Forma wizualna jest moim zdaniem bardziej przydatna dla amatora gdyż to co piszemy może różnie zinterpretować.

    Jeszcze jedno co do rad niektórych aby na początek kupić stacje - moim zdaniem jest po porada "szkodliwa". Jeśli nauczysz się lutować zwykłą lutownicą to później polutujesz poprawnie byle czym natomiast część osób przyzwyczajona do wygody stacji lutowniczej ma problemy ze zwykłą lutownicą.


    Jeśli grot nie chce się pobielić należy potraktować go czymś agresywnym w postaci przetarcia papierem ściernym lub pilnikiem. Po tym zabiegu należy pobielić grot przy pierwszym nagrzewaniu.
  • #57
    20012game
    Poziom 5  
    No więc tak, dziękuję wszystkim którzy w jakikolwiek sposób pomogli w rozwiązaniu tematu, zaraz zamknę go tylko chciałbym jeszcze wiedzieć, jak mogę rozpuścić kalafonie ( w domowych warunkach) by zrobila sie znowu stała masa zamiast takiej popękanej ?
  • #58
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    20012game napisał:
    oprocz ogromnej ilosci dymu sie nic nie zrobilo
    Zdecydowanie za wysoka temperatura grota. Kalafonia - owszem dymi przy zanurzeniu w niej grota, ale tylko trochę.
    Duża ilość dymu świadczy o tym, ze temperatura jest zdecydowanie za wysoka, przez to zamiast czyścic grot powstaje na jego powierzchni warstwa węgla i dlatego nie można poprawnie pocynować grota.
    Dlatego właśnie pisałem o jakości Lidlowskich narzędzi... Możliwe, ze ktoś inny trafił na lepszą a Tobie trafiła się gorsza - gorzej wykonana. Brak powtarzalności po prostu.
    Kolega piał o lutownicy jako najlepszym rozwiązaniu dla zaczynającego lutować... Gdybyś miał stację - nie byłoby problemu - ustawiasz temperaturę jaka ma być i jest... A jeśli już zwykłą lutownica, to lepszej jakości
    20012game napisał:
    jak mogę rozpuścić kalafonie ( w domowych warunkach) by zrobila sie znowu stała masa zamiast takiej popękanej ?
    . Rozpuść można ale moim zdaniem jest to zbędne. Nawet pokruszona na miał kalafonia dobrze spełni swoje zadanie (byle nie popalić jej), a stopienie może spowodować jej zbrązowienie (co nieco pogrszy zdolność czyszczenia nalotów z lutowanych elementów), bo trudno ustawić (chyba, ze masz np. elektryczna kuchenkę z precyzyjnie ustawiana temperaturą) odpowiednią temperaturę = na tyle dużą, żeby kalafonia się stopiła, a na tyle małą, żeby nie ściemniała.
  • #59
    20012game
    Poziom 5  
    No wlasnie gdy nawet grot juz stygl/dopiero grzal sie byl ten sam efekt - dym (z tym ze mniejszy), Dobra nie zalezy mi na rozpuszczeniu jej (pomyslalem ze taka bedzie estetyczniejsza)
    Więc Ponownie wszystkim dziękuję za pomoc i zamykam temat
  • #60
    20012game
    Poziom 5  
    No wlasnie gdy nawet grot juz stygl/dopiero grzal sie byl ten sam efekt - dym (z tym ze mniejszy), Dobra nie zalezy mi na rozpuszczeniu jej (pomyslalem ze taka bedzie estetyczniejsza)
    Więc Ponownie wszystkim dziękuję za pomoc i zamykam temat

    Dodano po 1 [minuty]:

    Uzylem pilnika, wszystko jest teraz ok