Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator dzwonkowy.Przycisk po stronie uzwojenia pierwotnego, czy wtórnego?

03 Paź 2018 18:40 1761 40
  • Poziom 6  
    Szanowni Fachowcy,

    Mamy dzwonek 8V i do niego transformatorek 230/8V.

    Chcę zamontować przycisk dzwonka przy furtce, czyli na zewnątrz.


    Z tego co czytam tu i ówdzie lepiej pod taki zewnętrzny przycisk podpiąć 8V niz 230V, aby kogoś ewentualnie nie popieściło.
    Pytanie 1)Czy zgadzacie się z powyższym zdaniem?

    Jeżeli tak, to jest sprzeczne ze schematami, które można znaleźć w książkach i necie, gdzie łącznik dzwonkowy zawsze przerywa obwód 230V po stronie uzwojenia pierwotnego transformatorka. Co ma wg mnie sens, bo inaczej uzwojenie pierwotne zawsze jest podłączone do prądu 230V i wiecznie pobiera ok 1W mocy (przy współczynniku mocy 0,15. ...mam taki miernik co to mierzy).

    Pytanie 2) Czy należy, w sytuacji przycisku zewnętrznego, tak podłączać w transformatorek dzwonkowy, aby wiecznie pobierał moc (głównie bierną), czy też lepiej niech ten przycisk będzie podłączony starannie i solidnie (jak wszystko co robię) pod 230V?

    Pytanie 3) Czy mogą wyniknąć jakieś dodatkowe opłaty (choćby 10zł rocznie) z zakładu energetycznego jeżeli taki transformatorek non stop pobiera jak mi się wydaje prawie 1 war mocy biernej. Ile to może kosztować rocznie?
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Aby się przekonać ile mocy pobiera transf. dzwonkowy wystarczy w podłączyć go
    i obserwować licznik poboru energii.
    Pod przycisk i dzwonek tylko 8V.Podłączenie stałe na 220 V.
  • Poziom 6  
    OK.
    Czyli jest to całkowicie normalne, że uzwojenie pierwotne transformatorka pobiera prąd przez 365 dni w roku, Nawet mimo tego , że w wszystkich schematach podłączenia dzwonka jakie widziałem, łacznik znajduje sie po stronie uzwojenia pierwotnego?
    Przepraszam, ze tak się dopytuję, ale chcę to mieć jasno i głośno wypowiedziane i napisane.
  • Poziom 6  
    Bardzo dziękuję za podpowiedzi.

    Jako, że we wszystkich materiałach jakie widziałem, łącznik jest po stronie 230V transformatorka, czy mógłby mi ktoś podać jakieś źródła gdzie byłoby napisane i narysowane "czarno na białym", że można nie instalować łącznika po stronie pierwotnej transformatorka, tylko po stronie wtórnej?

    Dodano po 9 [minuty]:

    xury napisał:
    To zależy od tego co jest dla ciebie ważniejsze. Ryzyko porażenia czy oszczędność tak że dwa złote rocznie.

    1wat => 24watogodzina/dzień => około 1 kwh/45dni => około 8kwh/rok = około 5zł na rok (przy mocy czynnej),
    ale że współczynnik mocy = 0,15 to znaczy chyba, że pobieramy głównie moc bierną, a ta jest chyba jakoś inaczej płatna? Czy ktoś wie może jak jest rozliczana moc bierna dla użytkowników prywatnych?

    P.S. Nie robie tej instalacji dzwonkowej dla siebie, tylko dla kogoś, więc chcę wszystko dokładnie rozumieć co czynię, tak jak na fachowca przystało. Stąd moja dociekliwość.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Dzwonki na szyne czy inne dzwonki na 230V podłącza sie od lat i nikogo nic nie kopie a w szczególności prąd. Powinniśmy ustawowo znieść 230V w gniazdku bo komuś w końcu stanie się krzywda.

    Kolego, bez różnicy czy łącznik zrobisz po stronie 230V czy 8V. Twój wybór.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Należy pamiętać, że oprócz ewentualnego zużycia energii transformator dzwonkowy nie jest przewidziany do ciągłej pracy pod napięciem przez lata. Stałe podłączenie tego transformatorka do sieci spowoduje jego uszkodzenie w niedługim czasie. Instalacje dzwonkowe z wykorzystaniem transformatorka 8 V są z przyciskiem na napięciu sieci a nie na 8 V i dlatego takie schematy widziałeś.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    To, że nie znalazłeś schematu z wyłącznikiem na uzwojeniu wtórnym nie znaczy że nie można tak robić. Napisałem Ci, że różnica to wybór mieczy oszczędnością a bezpieczeństwem. Zrobisz jak uważasz bo ani tak ani siak nie jest zabronione. Jeśli zrobisz dobrze na pierwotnym to będziesz miał na pierwotnym i tyle. Nie na wszystko musi być opis i z drugiej strony nie wszystko to co jest opisane jest prawdziwe. Jeśli jednak zdecydujesz się zrobić przycisk dzwonka na napięciu sieciowym na zewnątrz to zrób to prawidłowo począwszy od zabezpieczenia przed dotykiem pośrednim i doborze odpowiedniego okablowania do warunków na zewnątrz.
  • Poziom 6  
    DiZMar napisał:
    Należy pamiętać, że oprócz ewentualnego zużycia energii transformator dzwonkowy nie jest przewidziany do ciągłej pracy pod napięciem przez lata. Stałe podłączenie tego transformatorka do sieci spowoduje jego uszkodzenie w niedługim czasie. Instalacje dzwonkowe z wykorzystaniem transformatorka 8 V są z przyciskiem na napięciu sieci a nie na 8 V i dlatego takie schematy widziałeś.


    Cieszę się, że widzę głos przeciwny do przedmówców, może sprowokuje to kogoś do podania jakichś konkretnych źródeł informacji.

    W takim układzie jak proponuje DiZMar będzie zatem 230V na przycisku przy furtce. Czy ktoś nie zgadza się z DiZMar'em?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Fakt, że 230 V na przycisku furtce (nie zauważyłem wcześniej, że to ma być na furtce a nie przy drzwiach wejściowych) nie jest zbyt rozsądne.
    Zastosuj zasilacz niskiego napięcia typu przetwornica a nie transformator. Zużycie energii mniejsze i pewność długotrwałej ciągłej pracy pewniejsza.
  • Poziom 6  
    DiZMar napisał:
    Fakt, że 230 V na przycisku furtce (nie zauważyłem wcześniej, że to ma być na furtce a nie przy drzwiach wejściowych) nie jest zbyt rozsądne.
    Zastosuj zasilacz niskiego napięcia typu przetwornica a nie transformator. Zużycie energii mniejsze i pewność długotrwałej ciągłej pracy pewniejsza.


    Ile kosztuje taka przetwornica? Czy mógłbym prosić o podanie przykładowej marki i modelu, abym mógł sobie wyszukać gdzie kupić?

    A może ktos nie zgadza sie z DiZMar'em?..
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Pegasus904 napisał:
    ...

    Ile kosztuje taka przetwornica? ..

    Np. Allegro aukcja nr 7571750122 za 4,99 zł (13,98 zł z dostawą).
  • Poziom 6  
    DiZMar napisał:
    Pegasus904 napisał:
    ...

    Ile kosztuje taka przetwornica? ..

    Np. Allegro aukcja nr 7571750122 za 4,99 zł (13,98 zł z dostawą).


    Kurcze to co jest w Pana linku jest takie tanie, a ten mój transformator dzwonkowy to kosztuje 40 zł. Czy to nie jest dziwne/podejrzane. O co tu chodzi? Po co ktoś miałby kupować transformatory za 40 zł...
  • Poziom 43  
    Pegasus904 napisał:
    ... a ten transformator dzwonkowy to kosztuje 40 zł. Czy to nie jest dziwne/podejrzane. O co tu chodzi? Po co ktoś miałby kupować transformatory za 40 zł...

    Jakie 40 zł? Przecież on kosztuje 12 zł (20,99 zł z przesyłką). Np. aukcja nr 7584953947.
    PS.
    Pamiętaj, że z transformatora napięcie jest przemienne a z zasilacza stałe!
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    DiZMar napisał:
    ...transformator dzwonkowy nie jest przewidziany do ciągłej pracy pod napięciem przez lata. Stałe podłączenie tego transformatorka do sieci spowoduje jego uszkodzenie w niedługim czasie...
    No, takie bzdury to pierwszy raz w życiu widzę. Transformator dzwonkowy jest zaprojektowany tak, żeby był cały czas podłączony do sieci zasilającej i żeby zniósł krótkotrwałe zwarcia.
    Instalacje dzwonkowe na niskie napięcie to dawniej był standard. Stosowało je się "od zawsze", szczególnie w układzie z ryglem elektromagnetycznym w furtce i w budynkach wielorodzinnych. Dzwonki na 220V pojawiły się masowo w nowobudowanych blokach w końcu lat 70-tych, głównie za sprawą powszechnej kradzieży transformatorów dzwonkowych. Najstarszy, ciągle pracujący tr. dzwonkowy jaki widziałem pochodzi z lat 60-tych.
    Zastosuj tr. dzwonkowy TD-0.5A z SI Powstaniec z Karpicka, oni to robią od lat, więc żadnych niespodzianek nie będzie. I na pewno przeżyje wszystkie "nowomodne" przetwornice.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    DiZMar napisał:
    Należy pamiętać, że oprócz ewentualnego zużycia energii transformator dzwonkowy nie jest przewidziany do ciągłej pracy pod napięciem przez lata. Stałe podłączenie tego transformatorka do sieci spowoduje jego uszkodzenie w niedługim czasie.


    Zależy co kto rozumie przez niedługi czas. U mojej babci, jeszcze do niedawna była instalacja z klasycznym dzwonkiem i transformatorkiem 230 V / 3-5-8 V i ten transformatorek był stale podłączony do 220 V a potem do 230 V, przez niedługi czas - jakieś 40 lat. Od lat 70-dziesiątych. Zdjąłem osobiście i jako sprawny, gdyż babci wymieniłem na gong. Typowy Td w biało-kremowej obudowie. Zatem na 100% się nie spali od stałego włączenia do sieci. Powiem więcej, on był ledwo ciepły, praktycznie temperatura dłoni.
    Włączanie dzwonka było po wtórnej stronie.
    Spotyka się oba rozwiązania, to jest przycisk po pierwotnej jak i po wtórnej. Dziś sensownej jest po pierwotnej, bo po co trafo ma zużywać kilka watów. Każdy wat to konkretne złote w skali roku.
    Każde ww. rozwiązanie można tak wykonać aby było bezpieczne. Dziś to nie problem. Zatem zrób jak w Twoim przypadku będzie wygodniej.
  • Poziom 43  
    Transformator dzwonkowy jest na 220 V a obecnie mamy 230 V a nawet czasami więcej. To tez trzeba wziąć pod uwagę.

    Dodano po 1 [minuty]:

    ^ToM^ napisał:
    ..
    Spotyka się oba rozwiązania, to jest przycisk po pierwotnej jak i po wtórnej. Dziś sensownej jest po pierwotnej, bo po co trafo ma zużywać kilka watów. Każdy wat to konkretne złote w skali roku.

    Czyli jednak po pierwotnej - jak ja sugerowałem (mniejsza o powody).
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    DiZMar napisał:
    Transformator dzwonkowy jest na 220 V a obecnie mamy 230 V a nawet czasami więcej. To tez trzeba wziąć pod uwagę...
    A Ty, Kolego myślisz, że producenci to idioci? Oni to wszystko przewidzieli, zanim powstała Elektroda, a może nawet trochę wcześniej. :D
    Zresztą, współcześnie produkowane transformatory są na 230V, co nie zmienia faktu, że stare na 220V mają się zupełnie dobrze.
    http://www.si-karpicko.pl/index.php/produkty/...ormatory/117-transformatory-typu-td-0-5a-i-s3
  • Poziom 6  
    DO: zetdeel lub innych.

    A czy taki byłby lepszy/gorszy :
    Kod: html
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Kosztuje 39zł, wiec mniej.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Transformator dzwonkowy powinien być na stałe podłączony do sieci. Wyłącznik po stronie wtórnej. Zawsze tak było i koniec kropka.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Producent deklaruje, że ma zabezpieczenie termiczne i jest odporny na zwarcie, więc może być.
    Co do długowieczności, to ze względu na wbudowany pozystor, trudno powiedzieć.
    Pegasus904 napisał:
    ...Kosztuje 39zł, wiec mniej...
    To absolutnie nie powinno być kryterium wyboru. :!: W końcu to jest inwestycja na lata.
  • Poziom 6  
    Dzięki wszystkim za Wasze podpowiedzi.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Pegasus904 napisał:
    Jako, że we wszystkich materiałach jakie widziałem, łącznik jest po stronie 230V transformatorka, czy mógłby mi ktoś podać jakieś źródła gdzie byłoby napisane i narysowane "czarno na białym", że można nie instalować łącznika po stronie pierwotnej transformatorka, tylko po stronie wtórnej ?
    Przepisu nie znajdziesz.
    Bo dotyczyłby tylko pomijalnych oszczędności.
    Wszystko zależy jaka jest instalacja dzwonkowa np. w bloku. Jeżeli jest na „8V” to jet jedno trafo na klatkę i przyciski na napięciu „8V”.
    Pegasus904 napisał:
    Nie robię tej instalacji dzwonkowej dla siebie, tylko dla kogoś, więc chcę wszystko dokładnie rozumieć co czynię, tak jak na fachowca przystało. Stąd moja dociekliwość.
    Wyłącz wszystkie odbiorniki które są w stanie czuwania - w mieszkaniu masz ich kilkadziesiąt.
    DiZMar napisał:
    transformator dzwonkowy nie jest przewidziany do ciągłej pracy pod napięciem przez lata. Stałe podłączenie tego transformatorka do sieci spowoduje jego uszkodzenie w niedługim czasie.
    Kompletna bzdura.
    Tr. dzwonkowy jest nawet odporny na zwarcie.
    Ne wymaga bezpiecznika na wyjściu.

    zetdeel napisał:
    Producent deklaruje, że ma zabezpieczenie termiczne i jest odporny na zwarcie, więc może być..

    To trafo nie posiada zabezpieczenia termicznego.
    Bez tego jest odporny na zwarcie.
  • Poziom 6  
    Przycisk zostanie po stronie uzwojenia WTÓRNEGO. Po stronie 8V.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Zapomnieliście rozważyć jedną kwestię. Jeśli przycisk będzie po stronie pierwotnej to transformator będzie miał duuuużo częściej udary prądowe od prądów magnesujących (podczas podawania napięcia przez przycisk) :-D
  • Poziom 6  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Zapomnieliście rozważyć jedną kwestię. Jeśli przycisk będzie po stronie pierwotnej to transformator będzie miał duuuużo częściej udary prądowe od prądów magnesujących (podczas podawania napięcia przez przycisk) :-D


    ...Ale tak właśnie jest narysowane aby robić we wszelkich materiałach jakie można odszukać (oprócz niniejszej dyskusji). "Wszędzie" rysowane jest (w książkach, w necie), że łacznik jest po stronie pierwotnej. Czy tak jak jest w książkach jest wg Ciebie Szyszkowniku Kilkujadku z jakiegoś powodu źle? Jak bardzo źle?
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Pegasus904 napisał:
    Czy tak jak jest w książkach jest wg Ciebie Szyszkowniku Kilkujadku z jakiegoś powodu źle? Jak bardzo źle?

    Wręcz przeciwnie. Uważam to za prawidłowe.

    W omawianym przypadku (przycisk w obwodzie 8V) należy rozważyć spadek napięcia na- jakby nie patrzeć- dość długim przewodzie, na drodze trafo-->furtka-->dzwonek.

    Argument o bezpieczeństwie tego rozwiązania przyjmuję z lekką rezerwą. No bo:
    po 1. Przycisk i tak jest przystosowany do 230V, więc prawidłowo dobrany i zamontowany nie stwarza zagrożenia
    po 2. Doprowadzenie do przycisku 8V daje iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa, bo mam wrażenie, że autor nie bierze pod uwagę możliwości przebicia uzwojeń i pojawienia się fazy 230V w miejsce 8V.

    Chociaż widzę też zaletę w postaci zabezpieczenia przed nieuprawnionym poborem prądu. Tak. Nie ma się co śmiać. Znany mi jest przypadek, gdzie na klatce schodowej kamienicy instalacje dzwonkowe były zasilane z obwodu administracyjnego, a nie z mieszkań. Bez transformatorów. Bohaterzy tej historii mieli dość luźny stosunek do opłacania rachunków za prąd (i nie tylko). W konsekwencji został im odcięty. Następnego dnia oddając się swojej ulubionej czynności związanej ze spożywaniem %, zadzwonił do nich sąsiad dzwonkiem do drzwi. Początkowo nie zwrócili uwagi na ten fakt. Jednak spożywanie przy świecach spowodowało u nich ogromną kreatywność. Doszli do wniosku, że można by się z tego dzwonka trochę zasilić. No i wsadzili zapałkę w przycisk dzwonka a zamiast dzwonka podłączyli przedłużacz.
    Sprawa się rypła, gdy przewody nie wytrzymały obciążenia, bo obwód był "zabezpieczony" bezpiecznikiem przez kreatywnych lokatorów dobranym.
  • Poziom 6  
    No, ale co z tymi "prądami udarowymi"?
  • Poziom 6  
    OK. Po prostu chciał Pan wzbogacić rozmowę. :)