Witam kolegów.
Nie mogę sobie poradzić, więc proszę o pomoc. Zmywarka jak w tytule: (zdjęcie zapożyczone z sieci). Trochę wiekowa, ale bardzo niezawodna aż do zeszłej soboty i co najważniejsze należy do teściowej, także MUSZĘ ją naprawić
Podczas pracy coś w środku strzeliło, maszyna pracowała dalej (bezpieczniki nie zadziałały), ale ze względu na smród spalenizny wydobywający się spod obudowy, została wyłączona.
Po rozebraniu osłony drzwi, okazało się, że o jakiegoś czasu rozszczelnił się pojemnik na nabłyszczacz, który to sobie wyciekał i kapał na przewód poniżej. Spowodował rozpuszczenie izolacji i w zetknięciu przewodu do blachy drzwi nastąpiło zwarcie.
Przewód naprawiony, ciągłość sprawdzona, zmywarka po włączeniu na każdym programie opróżnia komorę i kiedy ma nabrać wody jest cisza. Z panelu wychodzi szary przewód na sterowanie zamkiem tabletki i wraca, ale do dwóch elektrozaworów z tyłu maszyny i to jest ten odcinek, który był upalony. Jeden elektrozawór jest sterowany białym przewodem z panelu, drugi żółtym a szary powraca z obu elektrozaworów do zamka i potem do panelu (tak to odtworzyłem po przewodach i miernikiem). Elektrozawory sprawne (jeden 4,1kΩ, drugi 4,6kΩ - to ten pod zbiornikiem na sól). Ciągłość jest.
Wymieniłem triak sterujący poborem wody (mimo, że tamten nie odbiegał parametrami). Nic to nie dało. Procesor na wyjściu w momencie załączania panelu wystawia 0V a jak ma się załączyć pobór wody to 0,7V, dalej jest tranzystor C1815, wiązka do drugiej płytki i Triak ZO405MF. I teraz po włączeniu programu, kiedy opróżniana jest komora, na bramce triaka mam 5,0V a w momencie kiedy ma wysterować elektrozawór, napięcie spada do 4,1V i cisza.
Płyty PCB (galaretka usuwa się bezproblemowo):



Płytka B miała zimne luty w 2014 roku dlatego ma zerwaną osłonkę i jest przelutowana.
Proszę kolegów o pomoc, co jeszcze podziałać?
Nie mogę sobie poradzić, więc proszę o pomoc. Zmywarka jak w tytule: (zdjęcie zapożyczone z sieci). Trochę wiekowa, ale bardzo niezawodna aż do zeszłej soboty i co najważniejsze należy do teściowej, także MUSZĘ ją naprawić
Podczas pracy coś w środku strzeliło, maszyna pracowała dalej (bezpieczniki nie zadziałały), ale ze względu na smród spalenizny wydobywający się spod obudowy, została wyłączona.
Po rozebraniu osłony drzwi, okazało się, że o jakiegoś czasu rozszczelnił się pojemnik na nabłyszczacz, który to sobie wyciekał i kapał na przewód poniżej. Spowodował rozpuszczenie izolacji i w zetknięciu przewodu do blachy drzwi nastąpiło zwarcie.
Przewód naprawiony, ciągłość sprawdzona, zmywarka po włączeniu na każdym programie opróżnia komorę i kiedy ma nabrać wody jest cisza. Z panelu wychodzi szary przewód na sterowanie zamkiem tabletki i wraca, ale do dwóch elektrozaworów z tyłu maszyny i to jest ten odcinek, który był upalony. Jeden elektrozawór jest sterowany białym przewodem z panelu, drugi żółtym a szary powraca z obu elektrozaworów do zamka i potem do panelu (tak to odtworzyłem po przewodach i miernikiem). Elektrozawory sprawne (jeden 4,1kΩ, drugi 4,6kΩ - to ten pod zbiornikiem na sól). Ciągłość jest.
Wymieniłem triak sterujący poborem wody (mimo, że tamten nie odbiegał parametrami). Nic to nie dało. Procesor na wyjściu w momencie załączania panelu wystawia 0V a jak ma się załączyć pobór wody to 0,7V, dalej jest tranzystor C1815, wiązka do drugiej płytki i Triak ZO405MF. I teraz po włączeniu programu, kiedy opróżniana jest komora, na bramce triaka mam 5,0V a w momencie kiedy ma wysterować elektrozawór, napięcie spada do 4,1V i cisza.
Płyty PCB (galaretka usuwa się bezproblemowo):
Płytka B miała zimne luty w 2014 roku dlatego ma zerwaną osłonkę i jest przelutowana.
Proszę kolegów o pomoc, co jeszcze podziałać?
