logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Rozrusznik do TD15C (DeTka) - Jaki prąd sterowania elektromagnesem przy rozruszn

Ghost100 05 Paź 2018 21:49 1491 6
REKLAMA
  • #1 17480220
    Ghost100
    Poziom 10  
    Witam,

    mam problem z rozrusznikiem od leciwej DeTki. Sam rozrusznik kręci i bendiks też działa. Znaczy połowicznie. Jestem w stanie uruchomić bendiks, ale ten nie przekazuje dalej prądu na rozrusznik. Elementy osobno działają. Brak części zamiennych zmusił mnie do "delikatnych" przeróbek. Można powiedzieć, że z problemem rozruchu silnika sobie poradziłem, ale martwi mnie prąd jaki jest potrzebny do sterowania elektromagnesem.
    Zadając pytanie jasno. Jaki powinien być prąd potrzebny do sterowania bendiksem?
    Powiem tyle, co z pewnością niejednego co najmniej zaciekawi, że w tej chwili "ciągnie" 40A...
    Przy takim natężeniu, pomimo że zamontowałem przyciski startowe od PTS'a to zaraz mi się sfajczą.

    Przydałaby się pomoc.
  • REKLAMA
  • #2 17480244
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Co tam przerabiałeś? Nawiń uzwojenie takim przewodem jak było nawinięte, i tyle samo zwojów.
    Problem z niezałaczaniem rozrusznika zapewne pojega na wypalonych stykach w automacie, albo w złej regulacji lub uszkodzeniu mechanizmu bendixa (źle poskłądane, krzywa dźwignia itp.).
  • REKLAMA
  • #3 17480899
    Ghost100
    Poziom 10  
    Doszedłem do tego, że bendiks działa, ale nie zwiera styków żeby przekazać duży prąd na silnik rozrusznika. Obszedłem to przez podpięcie rozrusznika przez zwieracz od PTS'a (w PTS'ie ma za zadanie przez sterowanie małym prądem zwarcie 4 blaszek, coś jak w bendiksie z tym, że zwiera dwa zestawy akumulatorów z prawej i lewej burty po czym podaje dalej prąd). Mój niepokój budzi dosyć spory prąd na bendiksie gdzie niby powinien być mniejszy. Samego bendiksa nie rozbierałem. W rozruszniku oczyściłem z pyłu od szczotek. Żadnych uzwojeń nie tykałem. Żadnych innych ingerencji (z wyjątkiem załączania) nie robiłem. Póki co. Silnik rusza więc główny cel osiągnięty, ale na ile trwały?
  • Pomocny post
    #4 17480942
    jaga134
    Poziom 26  
    Uzwojenie wciągające w bendiksie może pobierać 40 lub nawet trochę więcej amper. Podobne wartości prądu pobierają/ły/ rozruszniki od Ursusa,Stara i innych podobnych pojazdów. W Twoim rozruszniku po prostu wypaliły się styki główne i dlatego nie podają prądu na rozruch.Naprawiałem to uszkodzenie w ten sposób,że przy pomocy tokarki odcinałem tył elektromagnesu i wymieniałem styki i zworę.Następnie dorabiałem gwintowany pierścień i nakręcałem na obudowę elektromagnesu.W latach 70-90 ub. wieku był to jeden ze sposobów naprawy elektromagnesu rozrusznika.
  • REKLAMA
  • #5 17481065
    Ghost100
    Poziom 10  
    Czyli taki prąd jest w normie. Ok to trochę mnie uspokoiło. Spróbowałbym Twojej metody, ale w obecnej postaci sprzęt działa, a to jest kluczowe gdyż jest obecnie mega potrzebny i niestety nie mam dostępu w tej chwili do części zapasowych tego typu w razie gdyby się nie udało. Za około 3 tygodnie być może przypłynie nowy rozrusznik z bendiksem i wtedy będzie można się bawić.
  • REKLAMA
  • #6 17482001
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Ghost100 napisał:
    Mój niepokój budzi dosyć spory prąd na bendiksie gdzie niby powinien być mniejszy. Samego bendiksa nie rozbierałem. W rozruszniku oczyściłem z pyłu od szczotek. Żadnych uzwojeń nie tykałem. Żadnych innych ingerencji (z wyjątkiem załączania) nie robiłem. Póki co. Silnik rusza więc główny cel osiągnięty, ale na ile trwały?


    W większości "automatów" uruchamiających rozrusznik są dwa uzwojenia - jedno włączone między zacisk uruchamiający a masę, drugie między zacisk uruczamiający a plusowy zacisk rozrusznika. Działa to w ten sposób że na początku działają oba uzwojenia, a po załączeniu rozrusznika tylko jedno (to włączone jedym końcem do masy, drugie uzwojenie ma + akumulatora na obu końcach). Jaki z tego wniosek - nie mozesz pozostawić zacisku plusowego rozrusznika bez połączenia z automatem.
REKLAMA