Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jeep Cherokee KJ 2.8 CRD 2005 - Przeładowanie turbiny błąd P1189

07 Paź 2018 08:09 822 8
  • Poziom 10  
    Witam, w skrócie opiszę problem z turbosprężarką i przeładowaniem. Po regeneracji turbosprężarki wymianie przewodu intercoolera i złożeniu całości "do kupy" pojawił się problem z przeładowaniem turbo. Po wejściu na około 1800 obrotów i/lub więcej zapala CHECK ENGINE, auto słabnie, przechodzi w tryb awaryjny. Po wyłączeniu silnika i ponownym uruchomieniu moc wraca (nie gaśnie check engine) ale sytuacja znowu się po chwili powtarza. Do tego przy schodzeniu z obrotów z przewodów intercoolera dochodzi brzydki jakby metaliczny dźwięk zawirowania powietrza, podobno charakterystyczny dla przeładowania, brzydko to brzmi.
    Po wystąpieniu tego zjawiska, turbina wróciła na warsztat, została ponownie pomierzona i sprawdzona, dostałem zapewnienie, że sprawdzono ją na dwóch stanowiskach pomiarowych i jest ustawiona w punkt, dostałem wydruki i 24 miesięczną gwarancję.
    Po ponownym złożeniu, nic się nie zmieniło. Warsztat nie podjął się wykrycia usterki i oddał mi auto z Check Engine i przeładowaniem na pokładzie twierdząc (słusznie), że skoro sam zleciłem regenerację turbiny to oni nie będą szukać usterki gdyż w ich ocenie problem leży w samej turbinie...
    Do rzeczy, to co ustaliłem:
    - gruszka turbiny (geometria) działa w pełnym zakresie (z zadanym ze strzykawki podciśnieniem)
    - układ VACUM generuje podciśnienie 0.8 BAR i jest szczelny, takie podciśnienie dochodzi do elektrozaworu podciśnienia
    - po zdjęciu z gruszki turbiny przewodu podciśnienia podawanego z elektrozaworu autko ładnie jeździ i przyspiesza ale wiadomo, że bez pełnej mocy bo nie działa geometria
    - sprawdziłem podciśnienie podawane na gruszkę z elektrozaworu wynosi 0.4 BAR i jest niskie ale wystarcza do całkowitego wciągnięcia sztangi gruszki.
    - układ jest szczelny, jak wyjmę filterek z ATM i zatkam palcem na jałowym to ładnie wskakuje podciśnienie do 0.7 BAR i podciąga gruszkę wyżej.
    Uznałem, że winny jest zawór elektromagnetyczny, który puszcza powietrze z filtra (nie domyka) ale po wymianie na inny używany a później nowy jest dokładnie to samo, wciąż 0.4 BAR. Elektromechanik zmierzył sterowanie PWM elektrozaworem i uważa, ze jest Ok, na jednym pinie 13.7v a na drugim pomiędzy 5.5-7.5v.
    Proszę zerknijcie na prace sztangi, czy w waszej ocenie zachowuje się właściwie na biegu jałowym, obejrzałem inne filmy i wydaje mi się, ze po przygazowaniu powinna wysunąć się w dół na moment a tu tego nie ma. Problem w mojej ocenie jest albo w sterowaniu elektrozaworem albo w zbyt ciasnej pracy sztangą, która nie opada swobodnie. Link https://youtu.be/0-lRKVRMA-4
    P.S do tego silnika nie można podpiąć Vaga, przed regeneracja turbiny nie było tego problemu.
  • Metal Work Pneumatic
  • Poziom 15  
    Podłącz manometr pomiędzy elektrozawór a gruszkę turbo i w drogę sprawdź czy będzie podciśnienie spadać jeśli tak to gruszka za mocno w robotę idzie czasem przy vw po regeneracji musieliśmy we własnym zakresie regulować turbinę bo było przeładowanie i wydłużenie sztangi pomagało.
    Dla czego się tak działo nie mam pojęcie.
    Jeśli ustami będziesz w stanie zaciągnąć gruszki to nie powinna się zacina oczywiście do samego końca.
  • Metal Work Pneumatic
  • Poziom 10  
    Zaciągnąć ustami idzie, podciśnienie 0.4bar tez ja podnosi do końca. Jak podłączam wakumeter między elektrozawor a gruszkę to przy przygazowaniu najpierw podnosi się podciśnienia powyżej 0.4 bar a później szybko opada poniżej i podnosi ponownie do 0.4 bar
  • Poziom 15  
    A podczas jazdy co się dzieje z podciśnieniem?
    Z opisu wynika iż przy gazowaniu cięgno turbiny się nie porusza a lekko powinno popuścic w momencie opadania obrotów.
  • Poziom 10  
    Na filmie widać, że na biegu jałowym lekko się cofa cięgno, kilka milimetrów przy przygazowaniu pokazuje właśnie to film https://youtu.be/0-lRKVRMA-4. Przy podłączonym podciśnieniu pojawia się takie "szuranie" w przewodzie intercoolera, jakby metaliczny dźwięk. Podczas jazdy, idzie jak "kuna" niestety również pojawia się ten hałas a później zapala się Check Engine i przechodzi w tryb awaryjny, szuranie nie ustaje ale obroty max to 2800-3000. Miałem wydruk z komputera w warsztacie gdzie widać przeładowanie z wymaganych około 2 bar na 2.3-2.7 (o ile pamiętam) lub nawet więcej przy określonych obrotach.
    Przed regeneracją turbiny nie było tego problemu, więc wydaje się, że problem jest w samym turbo a nie ECU jak podejrzewałem na początku. Trochę zbija mnie z tropu fakt, że turbina wróciła na pomiary i sprawdzono ponownie, nawet lekko doładowano w punkt, podobno wszystko ok. Chyba problem może leżeć w samej gruszce, mam wrażenie, że "wraca" ze zbyt małą bezwładnością, jak przykładam i zabieram naprzemiennie przewód podciśnienia do zaworu to pracuje w pełnym zakresie ale opada bez "impetu". Widać to na filmie, do oceny.
    Widziałem na innych filmach, że przy przygazowaniu, nawet na jałowym, sztanga powinna zdecydowanie się cofnąć przy schodzeniu z obrotów a ja tego nie mam...
  • Poziom 15  
    Ewidentnie przeładowany jak pisałem wcześniej czasami sami musimy ustawiać cięgno aby nie przeładowywało ja bym odkręcił kontrę i wydłużył cięgno o około 1-2 obroty i jazda próbna tylko nie zapomnieć dokręcić nakrętki kontrującej
    I po regulacji wszystko wróci do normy.
  • Poziom 10  
    Na to wychodzi, że problem z regulacją, musiałbym uzyskać zgodę od firmy regeneracyjnej do takich działań, bo szkoda gwarancji 24-miesięcznej. Dziękuję za pomoc, prawdopodobnie pójdę w tym kierunku i mam nadzieję, że uda się to zrobić bez demontażu turbo.
  • Poziom 15  
    Ale na filmiku nie widać aby śruba regulacyjna była zaplombowana, jest ta przy samej gruszce a te niżej z filmiku nie widać by były pomalowane.
  • Poziom 10  
    Dziękuję za pomoc, auto jest już na chodzie, wymagana była regulacja długości sztangi, około 2 obroty "załatwiły" sprawę