Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybór grzejnika do ogrzewania punktowego

09 Paź 2018 15:09 921 23
  • Poziom 12  
    Zastanawiam się nad zakupem takiego grzejnika (cena 58zł na Allegro):
    Wybór grzejnika do ogrzewania punktowego
    https://obrazki.elektroda.pl/2623218200_1539089881.jpeg
    Czy ktoś tutaj miał podobny? Czy te 350W będzie wystarczające, jako szybkie ogrzewanie punktowe? Chodzi mi o to, czy siadając tuż przy tym grzejniku będę mogła się szybko ogrzać gdy wcześniej zmarznę?
    Druga sprawa jaka mnie zastanawia, to że na różnych aukcjach dokładnie ten sam grzejnik, w identycznym opakowaniu ma moc 300, 350 lub 400W i tak jest napisane na opakowaniu, które widać na zdjęciu. Trochę mnie to niepokoi, bo nie wiem, jaką rzeczywiście ma on moc. Czy faktycznie są różne czy to jakaś ściema?
    Ogólnie nie mam w mieszkaniu C.O., ale jak coś robię i się ruszam to nie jest mi zimno, więc nie chcę nagrzewać bardziej całego mieszkania, bo to sporo kosztuje, jednak kiedy posiedzę dłużej niż 15 minut, to zaczynam marznąć i wtedy taki mały grzejniczek włączony tuż obok mnie bardzo by się przydał. Ten ma tą zaletę, że jest przenośny i można go podpiąć wszędzie, nawet nad łóżkiem, a inne to są raczej tylko do postawienia na podłodze, dlatego się nim zainteresowałam. Ktoś doradzi, czy warto go kupić?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 27  
    Typowy grzejnik to 1000-2000W. Na tym chińczyku pisze 350W, w rzeczywistości pewnie ma 150W. Nie wspomnę o odpowiedniej jakości, żeby chałupa z dymem nie poszła.
  • Poziom 12  
    @Borutka - wiem ile ma typowy grzejnik, bo mam taki 1500W pod biurkiem przy nogach. Tylko, że ten grzejnik ma 3 stopnie regulacji i jak włączę na 500W to na ogół wystarczy, a jest bez nawiewu. Wydaje mi się, że taki z nawiewem jest bardziej wydajny, bo to ciepło szybko dociera do miejsca, w które skierowany jest nadmuch. Nie potrzebuję nim ogrzać pomieszczenia, więc wydaje mi się, że te 350W by wystarczyło, ale nie mam pewności, dlatego pytam czy ktoś miał z takim do czynienia. A ile ma faktycznie tej mocy, to właśnie nie wiadomo, ale na jakiej podstawie twierdzisz, że akurat 150W? Możesz to jakoś udowodnić? Nie potrzebne mi są informacje wyssane z palca ani spekulacje.
    Co do spalenia "chałupy", to szczerze wątpię, bo nie zamierzam go zostawiać bez nadzoru. Po co w ogóle miałby być włączony i żreć prąd, gdy nikt przy nim nie siedzi, skoro tylko w takim celu chcę go zakupić?
    Generalnie miałam już różne grzejniki i jestem z nimi obyta, ale akurat takiego malutkiego jeszcze nie używałam.
    Podsumowując - proszę o opinie osoby, które rzeczywiście miały do czynienia z takim grzejnikiem
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    betmari napisał:
    Nie potrzebuję nim ogrzać pomieszczenia, więc wydaje mi się, że te 350W by wystarczyło, ale nie mam pewności, dlatego pytam czy ktoś miał z takim do czynienia
    A to zależy ile stopni masz w mieszkaniu, im chłodniej tym większa moc jest potrzebna do punktowego dogrzania, jeżeli grzejnik jest w pewnej odległości od ogrzewanego ciała.
    betmari napisał:
    grzejnik ma 3 stopnie regulacji i jak włączę na 500W to na ogół wystarczy, a jest bez nawiewu.
    Sama piszesz "na ogół". Wniosek - jeżeli w mieszkaniu jest chłodniej niż w biurze to 350W nie wystarczy.
    betmari napisał:
    na różnych aukcjach dokładnie ten sam grzejnik, w identycznym opakowaniu ma moc 300, 350 lub 400W i tak jest napisane na opakowaniu, które widać na zdjęciu
    tu masz instrukcję grzejnika: http://martom-hurtownia.pl/instrukcje/zz51.pdf

    Zapis 350-400W wynika prawdopodobnie z faktu, że producent uwzględnia iż napięcie zasilania nie zawsze wynosi dokładnie 230V.
    Na czajniku elektryczny też bywa podawana moc od-do np. 2000-2400W
  • Poziom 12  
    @vodiczka - te 500W wystarcza przy temperaturze ok. 18°C. Pytanie, czy nawiew faktycznie sprawi, że ogrzewanie będzie równie skuteczne przy mocy 350W.
    A może lepiej kupić podobny grzejnik, ale o mocy 700W? Tylko jest prawie 2 x droższy :( Konkretnie to taki:
    Wybór grzejnika do ogrzewania punktowego
    https://obrazki.elektroda.pl/8773622400_1539101941.jpeg
    Jest też prawie 2 x większy, bo ma wymiary 18 x 11 x 11 cm, a ten 350W wg podlinkowanej instrukcji ma 8,5 x 8,5 x 6 cm. Chociaż w opisie aukcji Allegro są podane wymiary 16 x 10,5 x 8,5 cm, więc sama już nie wiem
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    betmari napisał:
    @vodiczka - te 500W wystarcza przy temperaturze ok. 18°C.
    Z mojej praktyki - mam termowentylator (czyli grzejnik z nawiewem) 2000W/1000W i te 1000W to zbyt duża moc jak na dogrzanie z małej odległości. Sprawdziłem przed chwilą, 1000W przy nawiewie z odległości 1,5 m i temp. pomieszczenia 18-19°C daje miłe ciepło "w sam raz dla mnie" :)
    Poniżej 500W raczej bym nie ryzykował. Może znajdziesz coś 800/400 lub 700/350 aby mieć możliwość regulacji.
  • Poziom 12  
    Znalazłam jeszcze grzejnik marki N'oveen (COMTEL GROUP) 400W. Nie wiem, czy to godna zaufania firma, niby dają 30 mies. gwarancji na niego: http://www.noveen.pl/produkt/termowentylator-ceramiczny-ptc05/
    Cena na Allegro to 60zł, więc praktycznie taka sama jak tego chińskiego, a wydaje się porządniejszy. Ale może jednak lepiej dołożyć i kupić ten 700W (W Komputroniku kosztuje 75 zł), on ma regulację temperatury, więc chyba jak ustawię niższą, to moc też będzie niższa? Nie jestem pewna jak to działa, bo może być tak, że grzeje z maksymalną mocą aż do uzyskania ustawionej temperatury, co by było bez sensu. No i też nie wiem nic o tej marce Camry... Może ktoś zna?
    @Edycja:
    W jakimś nieznanym mi sklepie znalazłam ten Camry nawet za 69zł i tam jest podana moc: 500W i moc maksymalna 700W, więc może da się ustawić na 500? Nie mam pojęcia jak to działa, bo nigdzie nie piszą o regulacji mocy, tylko o tym, że można ustawić temperaturę :/
  • Poziom 12  
    Znalazłam jeszcze wątek z testem grzejników: Link. Wg autora najbardziej wydajne są właśnie takie termowentylatory z wkładem ceramicznym i kwarcowe. Kwarcowe miałam i jeden nadal mam - niestety, nie są zbyt trwałe, lampy żyją ok. roku max. 2 lata. Mimo to faktycznie są całkiem wydajne i niedrogie, ale nie nadają się do umieszczenia w dowolnym miejscu, bo mogą coś spalić. Dlatego w końcu zakupiłam termowentylator Sencor 600W za 45zł z odbiorem osobistym w MediaMarkt
    Wybór grzejnika do ogrzewania punktowego - trochę daremny kolor :/
    Dam znać jak się sprawuje, kiedy go odbiorę i przetestuję. Mam trochę obawy, że jednak to 600W może być za dużo, no ale zobaczymy...

    PS
    A wracając do podlinkowanego wątku z testem grzejników, to miałam wszystkie rodzaje poza konwekcyjnym i właśnie takim jak teraz kupiłam, czyli z wkładem ceramicznym i nadmuchem. W pełni się zgadzam co do olejowego, beznadziejne grzejniki, bardzo niewydajne, drogie i energochłonne, nie polecam. Jedyną zaletą jest duże bezpieczeństwo użytkowania - można postawić gdziekolwiek nie ryzykując, że się coś spali albo ktoś się oparzy czy kopnie i przewróci, bo są ciężkie i stabilne. Natomiast odnośnie plastikowych termowentylatorów jednak się nie zgodzę. Mam taki z nawiewem i spiralką w środku 2000W (można ustawić 1000) i jest bardzo wydajny, błyskawicznie nagrzewa łazienkę przed kąpielą. Te grzejniki są też bardzo tanie i nie zauważyłam aby były jakieś niebezpieczne. Prawdą jest natomiast, że ich żywotność jest dosyć krótka, szybko się psują. Pewną wadą (chociaż i zaletą) jest też ów silny nadmuch bo bardzo wzniecają kurz, musi być idealnie czysto w pomieszczeniu, no ale z drugiej strony to właśnie ów nadmuch sprawia, że ciepło nie ucieka od razu do góry i tam nie siedzi, bo jest cyrkulacja. Miałam jeszcze, nie omówione w teście, grzejniki typu "słoneczko" czyli ze spiralką bez nawiewu. Są bardzo podobne do kwarcowych, tylko ten drucik przepala się chyba jeszcze szybciej niż lampy
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    betmari napisał:
    Te grzejniki są też bardzo tanie i nie zauważyłam aby były jakieś niebezpieczne. Prawdą jest natomiast, że ich żywotność jest dosyć krótka, szybko się psują
    Jeżeli kupujesz tanio jakieś "no name" to długo nie pożyją. Zależy to też oczywiście od tego ile godzin w roku pracują.
    Mój termowentylator z Niewiadowa pracuje już 16 lat a słynna "Farelka z peerelu" pracowała ponad 20 lat.
  • Poziom 12  
    @vodiczka - niestety, dziś dostałam maila z MediaMarkt:
    "Z przykrością informujemy, że z powodu wyczerpania zapasów nie jesteśmy w stanie zrealizować Zamówienia. Jeżeli dokonano płatności online za Zamówienie - wpłacone środki zostaną niezwłocznie zwrócone..."
    Także jednak nici z zakupu i muszę szukać dalej :( Mam nadzieję, że faktycznie zwrócą mi tą kasę, co za beznadziejny sklep >:(
    Sencor to no name? Przecież to japońska firma powstała w latach 60-tych, a w Europie znana od ponad 20 lat... Przynajmniej takie info znalazłam w Google, ale sama też widywałam już nie raz produkty tej marki, ostatnio np. elektryczne szczoteczki do zębów, więc nie jest mi ta nazwa jakaś obca. Aczkolwiek nie wiem jakie są ogólnie opinie o jakości ich produktów.
    W każdym razie nie oczekuję, że grzejnik za 50zł będzie działać 20 lat. Jeśli podziała 5, to już będzie bardzo dobry wynik :P Nie wiem po co w ogóle wspominać "farelkę z PRL-u", przecież nie cofnę się w czasie, żeby ją kupić ;)
    A jak możesz polecić konkretne marki, to chętnie sprawdzę, ale nie chcę wydawać więcej niż 80 zł. To nie ma być grzejnik, który będzie jakoś mocno eksploatowany. Nie zamierzam nim nagrzewać pomieszczenia
  • Poziom 43  
    betmari napisał:
    Sencor to no name?
    A miałaś termowentylator tej firmy który padł po kilku latach? Odniosłem się do tego co napisałeś, że tanie padają.
    Mam czajnik Sencora i turystyczną suszarkę do włosów, nie narzekam.
    Moja rada - nie żałuj kilku złotych, idź do sklepu i wybierz to co potrzebujesz, chyba że mieszkasz daleko.
    Mógłbym coś polecić gdybym kupił nie wcześniej niż dwa lata temu. Małem zamiar kupić (jako zapasowy) ten wentylator, który zamówiłaś ale po obejrzeniu w sklepie też nie podobał mi się kolor i zrezygnowałem nie mając pilnej potrzeby.
    Odnośnie Media - Markt, ostatnio kupuję u nich przez internet (taniej niż w sklepie) z opcją zapłaty przy odbiorze towaru. Skoro zakupiłaś z odbiorem osobistym to nie rozumiem dlaczego zapłaciłaś z góry.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Też się często dogrzewam punktowo siedząc przy komputerze i uważam, że nawiew tylko przeszkadza.

    Ciepło np. z takiego ogrzewacza https://www.neonet.pl/sprzet-grzejny/ravanson...xaMYCh1rbQGcEAQYBSABEgJaw_D_BwE&gclsrc=aw.ds#
    jest bardziej skupione a wszystko co ma wentylator to je rozdmuchuje po całej okolicy.

    Ustawisz nawiew na nogi a w plecy będzie zimno - i odwrotnie.
  • Poziom 43  
    WędkarzStoLica napisał:
    uważam, że nawiew tylko przeszkadza.
    Rzecz gustu ale gdy nawiew jest delikatny to preferuję grzanie z nawiewem.

    Dodano po 1 [minuty]:

    WędkarzStoLica napisał:
    Ustawisz nawiew na nogi a w plecy będzie zimno - i odwrotnie.
    Przy nawiewie szerokokątowym a nie skupionym, takiego problemu nie ma.
  • Poziom 12  
    A czy te termowentylatory z wkładem ceramicznym nie mają właśnie delikatnego nawiewu? Wydawało mi się, że nie powinny tak mocno dmuchać, jak te zwykłe termowentylatory ze spiralką i o mocy 2000W...
    Halogenowe/kwarcowe znam, mam właśnie tego typu grzejnik pod biurkiem, tylko taki podłużny, niski, ale żeby go umieścić przy łóżku/kanapie, na górze, to on się nie nadaje, bo mógłby spalić materiał. Z laptopa korzystam często w taki sposób:
    Wybór grzejnika do ogrzewania punktowego
    Jak czytam, to też leżąc na kanapie i wtedy grzejnik podłogowy to tak średnio się sprawdza...

    Dodano po 8 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    A miałaś termowentylator tej firmy który padł po kilku latach?
    Raczej nie miałam, ale nie pamiętam :(

    vodiczka napisał:
    Odnośnie Media - Markt, ostatnio kupuję u nich przez internet (taniej niż w sklepie) z opcją zapłaty przy odbiorze towaru. Skoro zakupiłaś z odbiorem osobistym to nie rozumiem dlaczego zapłaciłaś z góry.
    Chyba z przyzwyczajenia, bo często kupuję przez internet i zwykle płacę z góry...

    Znalazłam ten grzejnik w morele.net w tej samej cenie i zamówiłam już z płatnością przy odbiorze, bo tam też mam odbiór osobisty blisko domu ;)
  • Poziom 31  
    Kup termowentylator i za chwile będziesz go przeklinać.
    W zeszłą jesień/zimę dogrzewałem się takim piecykiem:- https://www.nietylkoagd.pl/energooszczedny-grzejnik-kwarcowy-eldom-hr20.html
    Teraz dogrzewałem się dmuchawą 1000/2000W bo mi ten piecyk się zapodział, wreszcie go znalazłem i powiem wam, że różnica jest kolosalna - mam teraz bezpośrednie porównanie.

    400W robi więcej pożytku niż 1000W w dmuchawie.
  • Poziom 43  
    WędkarzStoLica napisał:
    400W robi więcej pożytku niż 1000W w dmuchawie.
    Każdy ma swoje upodobania i mniejszego lub większego węża w kieszeni.
    Nie dyskredytuję preferencji kolegi ale dla mnie promiennik ciepła nie jest dobrym rozwiązaniem.
    Preferuję opalanie się na słońcu przy lekkim ciepłym wietrze a nie w bezwietrzną pogodę.

    Promiennik kojarzy mi się z dowcipem o kurach wiezionych przez gospodarza na jarmark.
    Wóz przejeżdżał obok smażalni kurczaków. Zdumione kury zagdakały: " O k.... solarium i karuzela w jednym"
  • Poziom 12  
    WędkarzStoLica napisał:
    400W robi więcej pożytku niż 1000W w dmuchawie.

    Ale trzeba wziąć pod uwagę, że grzejniki o dużej mocy mają bardzo silny nawiew, więc faktycznie może on działać częściowo chłodząco, a te małe grzejniczki o mocy 400W prawdopodobnie mają delikatny nawiew. Tak przynajmniej podejrzewam. Termowentylatory 1000/2000W wg mnie nie nadają się zbytnio do ogrzewania punktowego, kiedy się bezpośrednio przy nich siedzi, ale np. do błyskawicznego nagrzania w małym pomieszczeniu. Są też świetne do suszenia prania w łazience.
    Jak już odbiorę zakup, to sprawdzę i napiszę tutaj. Zawsze mogę go bez problemu oddać po przetestowaniu. W każdym razie ja też miałam promienniki i 1 mam nadal, więc wiem jak grzeją, ale tak jak pisałam wcześniej, nie mogę takiego promiennika użyć w miejscu w którym bym chciała, bo to zbyt ryzykowne. Takim promiennikiem znacznie łatwiej coś spalić i są jednak większe. Ciepło z promiennika bardziej ucieka w górę, dlatego pod biurkiem sprawdza się świetnie, ale jeśli ma ogrzewać osobę siedzącą na wysokości grzejnika, w odległości ok. 80 cm, to już niezbyt mnie to przekonuje. Zwłaszcza, że też łatwiej się przypadkowo oparzyć
  • Poziom 12  
    Dziś odebrałam paczkę z grzejnikiem i od razu go wypróbowałam. Trochę teraz trudno mi go ocenić, bo na razie nie jest na tyle zimno, żebym potrzebowała się dogrzewać, więc chyba z ostateczną oceną jeszcze się wstrzymam. Jak na razie mogę powiedzieć, że nawiew jest na pewno słabszy niż w tych typowych termowentylatorach o dużej mocy, ale jest odczuwalny. Wydaje się ogrzewać całkiem przyzwoicie jak na swoje rozmiary, jest leciutki i można go łatwo wszędzie ulokować. Jednak jak na te 600W, to chyba spodziewałabym się nieco więcej ciepła, ale w sumie włączyłam go tylko na chwilę, więc naprawdę trudno stwierdzić. Dam znać, gdy już przetestuję porządniej, kiedy zrobi się naprawdę zimno ;)
  • Poziom 43  
    betmari napisał:
    Dam znać, gdy już przetestuję porządniej, kiedy zrobi się naprawdę zimno
    Czekam na opinię, jeżeli będzie pozytywna to kupię go jako rezerwowy bo po "zejściu" farelki, od kilku lat mam tylko jeden termowentylator.
    Rozumiem, że kupiłaś ten sam co z postu #8. W jakim kolorze?
  • Poziom 12  
    @vodiczka - tak, ten sam, też niebieski. Nie było innych kolorów :( Ale one chyba i tak są tylko niebieskie i czerwone, to żaden z nich mi nie pasuje.
    W każdym razie teraz widzę, że 400W to by na pewno było zbyt mało
  • Poziom 12  
    W końcu zrobiło się na tyle zimno, że dziś mogłam porządnie przetestować ten grzejniczek. Daje radę, ale trzeba siedzieć naprawdę blisko, tak ok. 20 cm aby się dobrze ogrzać. Mi to jakoś bardzo nie przeszkadza, ale może być niewygodne. No i jeszcze wielkich mrozów nie ma, więc nie jestem pewna jak to będzie gdy się jeszcze bardziej ochłodzi... Na razie jestem zadowolona
  • Poziom 27  
    betmari napisał:
    Daje radę, ale trzeba siedzieć naprawdę blisko, tak ok. 20 cm aby się dobrze ogrzać.

    To prawie jak wentylator w moim laptopie :D . Niestety, to jest fizyka... ma być ciepło... musi być moc (w watach). Życzę miłego użytkowania.
  • Poziom 12  
    E, no nie przesadzajmy. Też mam wentylator w laptopie i nie sądzę, aby dało się nim ogrzać chociaż jedną dłoń :P A z tym grzejnikiem jest naprawdę cieplutko. Siedzę sobie na łóżku, na kolanach mam koc, a za plecami ten grzejniczek (postawiony na tacy) i jak byłam mocno zmarznięta, to w 10 minut się rozgrzałam. W dodatku nie jest włączony bez przerwy, bo jak już się porządnie ogrzeję, to go wyłączam i dopiero kiedy znów zaczyna mi się robić chłodno to włączam ponownie. Tak w przybliżeniu jest włączany na ok. 20 minut i 15 minut przerwy (ciężko dokładnie określić, bo przecież nie siedzę non stop przez kilka godzin), więc myślę że w mrozy po prostu nie będę robić tych przerw i też powinien się sprawdzić.
    Dodam, że w mieszkaniu mam zimno, bo mieszkam na parterze i nie mam żadnego ogrzewania, które byłoby włączone przez cały czas, a jestem zmarzlakiem. Mam grzejnik halogenowy pod biurkiem i termowentylator w łazience, ale włączam je tylko wtedy gdy przy nich jestem (łazienkowy gdy biorę prysznic lub suszę pranie, a ten pod biurkiem, kiedy przy nim siedzę). Poza tym mam jeszcze osuszacz, który jest włączony jakieś 12h na dobę i może daje tyle ciepła, co lodówka, więc niewiele, ale mniejsza wilgotność sprawia, że zimno jest mniej odczuwalne, a pobiera znacznie mniej prądu niż grzejnik.
    Ogrzewanie całego mieszkania nie bardzo ma u mnie sens, bo mieszkanie wysokie i całe ciepło ucieka w górę. Kiedy wejdę na drabinę, żeby np. wyjąć coś z pawlacza, to tuż pod sufitem jest chyba ze 30'C, a przynajmniej takie mam wrażenie, jednocześnie na dole jest zimno i jakieś 17'C. Zanim kupiłam osuszacz, to miałam mokre plamy na podłodze i zimą woda mi spływała po szybach. Musiałam co 3 godziny wycierać parapety, żeby z nich nie kapało
  • Poziom 12  
    Szukałam dziś tego tematu, bo chciałam kupić jeszcze inny produkt marki Sencor i zdawało mi się, że ktoś tu o jakichś wspominał (i faktycznie wspominał, ale niestety nie o takich, jakich szukam). W każdym razie skoro już znalazłam, to przy okazji napiszę, że grzejniczek nadal działa bez zarzutu i jest całkowicie wystarczający do ogrzewania punktowego. Jestem z niego bardzo zadowolona, a przeżył już dwie zimy. Teraz szukam blendera i właśnie zobaczyłam na Allegro, że są blendery tej marki również. Zastanawiam się, czy blendery robią równie dobre. Może ktoś miał?