Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

108-elementowy zestaw narzędzi z AliExpress za 14$ - krótki opis.

Dydelmax 10 Paź 2018 22:01 7257 29
  • 108-elementowy zestaw narzędzi z AliExpress za 14$ - krótki opis.
    Jednym z podstawowych elementów wyposażenia warsztatu każdego majsterkowicza są narzędzia służące do montażu i demontażu urządzeń elektronicznych. Wkrętaki, otwieraki, klucze itp. - zapewne każdy z nas posiada swój zestaw spersonalizowany pod konkretne zastosowania i potrzeby. Jakość wykonania narzędzi w dużym stopniu wpływa na ich wytrzymałość, wygodę użytkowania oraz bezpieczeństwo sprzętu obsługiwanego przy ich użyciu. Dobrej jakości narzędzia mają jednak swoją cenę. Co jednak, gdy potrzebujemy narzędzi pozwalających nam na dostęp do wnętrza większości urządzeń elektronicznych, a jednocześnie nie zamierzamy z nich korzystać „w celach komercyjnych” i chcemy przeznaczyć na nie równowartość dwóch markowych wkrętaków? Korzystając z ogromnego asortymentu oferowanego przez sprzedawców na chińskim portalu AliExpress, postanowiłem za 14.7$ (w przeliczeniu niewiele ponad 54 zł) nabyć 108-elementowy zestaw narzędziowy, mający służyć mi jako dodatek do aktualnie posiadanego wyposażenia.

    Zawartość przesyłki

    Paczka dotarła do mnie w dwa tygodnie od zamówienia, więc w niedługim czasie mogłem przekonać się o jej zawartości na własne oczy. Poniżej link do aukcji oraz jej zrzut ekranowy:



    Zdjęć nie będę zamieszczał ze względu na fakt, iż dostałem faktycznie to co na zdjęciach w aukcji.

    Jak widać, gros elementów zestawu stanowią wykonane ze stali chromowo-wanadowej bity w różnych rozmiarach. Zestaw zawiera kilka rodzajów tych końcówek: rowkowe, krzyżowe Philips, krzyżowe Pozidriv, torx 5- i 6-ramienny, torx BO, trójkątne, czworokątne, sześciokątne, Tri-point, Spanner, okrągłe(?) oraz nasadki sześciokątne. Przy takiej ilości bitów (i ich dublowaniu) aż prosi się o dołożenie Pentalobe, chociaż z drugiej strony dobierając się do sprzętu z nadgryzionym jabłkiem w logo mało kto korzysta z najtańszych wkrętaków. Wyżej wymienione bity możemy zamocować na wkrętaku lub na dołączonych do niego przedłużkach. Jedna jest krótka (6 cm) i prosta, natomiast druga jest ponad dwukrotnie dłuższa i elastyczna. Dodatkowo mamy też przejściówkę umożliwiającą m.in. zastosowanie końcówek z zestawu w innym wkrętaku pasującym do przejściówki. Przy użyciu dołączonego magnesu możemy magnetyzować i demagnetyzować używane przez nas bity.





    Oprócz narzędzi do rozkręcania, mamy tu również kilka przyborów przydatnych przy demontażu obudów zabezpieczonych zatrzaskami. Pomocne przy tym mogą być dwa podłużne plastikowe otwieraki zakończone ostrym płaskim końcem oraz dwa otwieraki w kształcie plektronu. Całości zestawu dopełniają pęseta, przyssawka oraz przypięty do niej kluczyk do otwierania szufladek na karty pamięci i SIM. Wszystkie elementy zestawu zamknięte są w dwuczęściowym plastikowym przyborniku.

    Jakość wykonania

    Za tak niewielką kwotę nie należy oczekiwać, że bity będą wytrzymałe jak wkrętaki Wera, a otwieraki odporne na uszkodzenia mechaniczne jak zestawy sygnowane marką iFixit. Ot, tania stal (z której w tym zestawie wykonane są bity, przedłużki, przejściówka i pęseta – uchwyt wkrętaka wykonany jest z aluminium) i tani plastik (otwieraki, obudowa magnetyzera, przybornik). Dokładność i precyzję odwzorowania końcówek bitów – jak na tą klasę jakościową i cenową – oceniam na poprawną, choć nie ma co się łudzić – zastosowany materiał przy intensywnym użytkowaniu nie wytrzyma zbyt długo w „poprawnym” stanie. Pocieszający jest fakt, że bity i narzędzia pewnie trzymają się w przyborniku, nie wypadają ze swoich miejsc, co pozwala nam na zachowanie porządku w zestawie nawet przy jego nieostrożnym transporcie.

    Wygoda użytkowania

    Wkrętak, bity, przedłużki, przejściówka

    Chciałoby się rzec – what you see is what you get. Wkrętak jest bardzo niewygodny w obsłudze, ze względu na brak przyczepnej powierzchni. Nawet cztery gumowe O-ringi niewiele pomagają. Dodatkowo krótka odległość między O-ringami a włożonym bitem utrudnia porządne dokręcenie śruby lub poluzowanie mocno dokręconego wkręta. Sprawy nie ułatwiają też luzy między bitem a wkrętakiem. Po dołożeniu krótkiej przedłużki (lub zmianie chwytu wkrętaka na czas mocnego dokręcania/odkręcania) sytuacja poprawia się, jednak w ten sposób dokładamy dodatkowe źródło luzów, które nie poprawiają precyzji w operowaniu narzędziem. Elastyczna przedłużka również będzie pomocna jedynie przy słabiej dokręconych śrubach. Paradoksalnie najlepszy efekt uzyskałem montując dołączoną przejściówkę... do innego wkrętaka. Wówczas mogłem uzyskać optymalną moc dokręcania, ale na dłuższą metę może to źle odbić się na bitach, szczególnie tych bardziej narażonych na „ścieranie”. Nie odkręcimy z pomocą tego zestawu śrub wpuszczanych głęboko w obudowie (np. w drukarkach) – bity nie są zbyt długie, a przedłużki są zbyt grube.
    Dla mnie dołączony wkrętak jest niewygodny, jednak może to po części wynikać z przyzwyczajenia do sprzętów Wera, gdzie dobrze wyprofilowany uchwyt powleczony gumą jest bardzo wygodny i zapewnia dużą precyzję i pewność dokręcania.

    Magnetyzer

    Co tu dużo pisać – bity magnetyzują się i równie łatwo demagnetyzują przy jego użyciu. Sprzyja temu materiał, z jakiego są wykonane.

    Otwieraki

    Jeśli chodzi o podłużne otwieraki, to jedynie większy z nich nada się do otwierania tabletów czy smartfonów. Jeśli chodzi o „kostki”, grubsza kiepsko nadaje się do ww. urządzeń, natomiast cieńszy plektron radzi sobie całkiem dobrze. Na tym jednak pozytywy kończą się – miękki i delikatny plastik z którego wykonane są otwieraki gwarantuje im szybkie zniszczenie.

    Pęseta

    Do lekkich elementów się nada, jednak jej końce różnią się minimalnie (nieprecyzyjne wykonanie) – może to sprawiać problemy przy mocniejszym chwytaniu elementów SMD, które mogą nam „wystrzelić”.

    Przyssawka

    Wyobrażałem sobie dołączoną przyssawkę jako narzędzie, które przylegając np. do wyświetlacza telefonu będzie pomagać w jego demontażu. Niestety przyssawka z jakiegoś powodu nie chce się do niczego mocniej przyssać. Próbowałem na sucho, na mokro, na gorąco, na różnych powierzchniach – bez efektu.

    Kluczyk

    Co można napisać o kawałku blaszki? Chociażby to, że w tym przypadku blaszka ta jest tak miękka, że bolczyk ugina się pod niewielkim naciskiem palca, co w skrajnych przypadkach może spowodować jego ułamanie, a nie chcielibyśmy aby utknął on w naszym telefonie...

    Podsumowanie

    Wyżej opisany zestaw elementów z AliExpress jakością odbiega od produktów uznanych marek, jednak płacąc niewiele ponad 50 zł za taki zestaw nie oczekiwałem cudów. Nie jestem zaskoczony negatywnie, jednak ciężko też mówić tu o pozytywnym zaskoczeniu. Ot, zestaw który możemy powiesić na haczyku na półce, nosić w plecaku lub wozić w samochodzie. Może on przydać się w różnych sytuacjach np. gdy zalejemy telefon i będziemy chcieli go rozebrać w celu wysuszenia. Duży wybór końcówek pozwala nam na demontaż większości urządzeń elektronicznych. Jakość produktu jest adekwatna do jego ceny. Nawet jeśli nigdy nie użyjemy większości z dostępnych końcówek, warto mieć taki zestaw pod ręką - może przydać się nie raz.


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 11 Paź 2018 00:32
    grawastar1986
    Poziom 12  

    Z tanich zestawów, polecam zestaw bitów z wkrętakiem firmy "Dexter". Kupiłem go z myślą że jest jednorazowy, jednak już rok daje radę w pół profesjonalnych zastosowaniach. Niestety w jakiś miesiąc wykończyłem wszystkie małe torxy. Śruby nie miały nawet rysy a bity się ukręcały. Nie zauważyłem tego z innymi bitami.

  • #3 11 Paź 2018 06:30
    jotbegie
    Poziom 11  

    Jeśli chodzi o torx to istnieją różne kształty torx . W świętej pamięci Nokii były torx i torx-plus. W ostatnich modelach byly tylko torx plus. Użycie niewlasciwej końcówki skracało życie wkretaka, szczególnie wkretak torx vs sruba torx plus.

  • #4 11 Paź 2018 16:54
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Przy tego typu uchwytu z oringami to poracha i powiem w jednym zdaniu " było nie kupować z ali " nie ważne że tanie ...

  • #5 12 Paź 2018 01:26
    ElectroTom
    Poziom 24  

    Jakość niemiecka wery czy wichy to historia.

  • #7 14 Paź 2018 10:01
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    A o czym tu gadać ?? Przecież nie od dziś wiadomo że wszytko co obecnie produkują jest marnej, noo baaaa raczej daremnej jakości. Te czasy z lat 80 i 90 już bezpowrotnie przeminęły. A unia dalej nic sobie z tego nie robi bo zamiast postawić na jakość to dała furtkę producentom " badziewia " do gwarancji i do śmieci. I tak oto zamiast oszczędzać na materiałach i dbać o planetę mamy coś zupełnie odwrotnego. Prosty przykład. Rezygnacja przez unię z tradycyjnych żarówek odbija się teraz czkawką na konsumentach i środowisku a to z powodu tzw i tylko tzw żarówek energooszczędnych, mających tyle wspólnego z żarówką co młotek ze śrubą :-) Produkcja droższa, żywotność mniejsza, światło daremne niszczące wzrok, gó..o za przeproszeniem widać w nocy przy niej i rachunek za prąd w kalkulacji z ceną takiej "lampy" nieekonomiczny. Nie wspomnę o problemie utylizacji którego po dzień dziś nie rozwiązano jak należy. Sprawdziłem nawet gdzie takie świetlówki i lampy trafiają po zbiórce utylizacyjnej. Ot na miejskie wysypisko tylko że po cichu.. Następny problem to lampy ledowe. Kolejny paszkwil unijny. Słabe światło ( każdy przyzna że lumenów za mało ) , barwy też kiepskie, niska żywotność to już zakrwawa na kpinę, no jeszcze doji licznik aż miło ( miało być tanio ) no chyba że zastosujemy kompensację mocy biernej a cena za sztukę też czasem powala. No jedna zaleta albo i wada w jesienne wieczory brak grzania a jeśli już to niewielkie. I znów śmieci śmieci które pomimo zbiórki trafiają na miejskie wysypisko i też po cichu jak poprzednie rtęciowe. Po za tym no cóż mało odporne na przepięcia i burze. Gdzie tu sens produkcji takiego badziewia które zamiast mniej zużywać energii przy produkcji jak i podczas oświetlania pomieszczenia, zużywają jej więcej. Przecież zwykła żarówka nawet jest idiotoodporna :-)
    Zastanawiałem się dość długo jaki haczyk ma unia w takim działaniu " preekologicznym " i nasuwa mi się tylko jedno. Producenci pewnie płacą bajońskie sumy z produkcji do kasy uni bo tylko to przemawia za takim działaniem i takimi pomysłami i podobnie będzie z pojazdami na prąd. W imię EKO nic eko nie jest a produkcja akumulatorów nie wspominając o ich przyszłej utylizacji bardziej zagraża środowisku niż głupia prosta stara z konstrukcji żarówka czy kopcący Diezel ( ja je uwielbiam ) są wydajniejsze, zwłaszcza te starsze. Nawiasem mówiąc czeka nas regres technologiczny i gospodarczy. Strach się bać ...

  • #8 14 Paź 2018 21:36
    ElectroTom
    Poziom 24  

    I tak można mnożyć przykłady, tylko po co jak to i tak nie trafia do " wodzów " naszej planety.

  • #9 14 Paź 2018 22:36
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Smutna prawda, niestety .

  • #10 16 Paź 2018 09:26
    fotzsyzrk
    Poziom 11  

    Z Chin warto ściągać precyzyjny zestaw Xiaomi MiJia Wiha 24 In 1 Precision Screwdriver Kit, jakość cena super, na okazjach można było dorwać poniżej 45-50zł.

    Cena/jakość naprawdę polecam!

  • #11 17 Paź 2018 11:44
    szeryf3
    Poziom 15  

    Zestawik fajny i nawet przydatny, ale kupić go tylko po to, aby zaraz się pozbyć połowy bitów to porażka. W tym wypadku kupić sobie coś porządnego.

  • #12 17 Paź 2018 13:12
    Dydelmax
    Poziom 35  

    Dziękuję za dotychczasowe komentarze, zachęcam oczywiście do dalszej dyskusji.
    Muszę sprostować jedną informację zawartą w opisie. Chodzi o poniższe stwierdzenie:

    Dydelmax napisał:
    Nie odkręcimy z pomocą tego zestawu śrub wpuszczanych głęboko w obudowie (np. w drukarkach) – bity nie są zbyt długie, a przedłużki są zbyt grube.

    Otóż wczoraj naprawiałem radiobudzik Eltra Kormoran, którego front był połączony z tylną obudową właśnie poprzez śruby krzyżowe Philips wpuszczane w jej wnętrze. Dziwnym trafem moje standardowe wkrętaki okazywały się albo za krótkie, albo (mimo wystarczającej długości) za grube - szczelina, w której były wpuszczane śruby wraz ze wzrostem długości zmniejszała swoją średnicę. Nie chcąc demolować obudowy lub kupować kolejnego wkrętaka, postanowiłem zobaczyć czy uda mi się "ulepić" coś, co pozwoli mi odkręcić wkręty mocujące. Na wkrętak z gniazdem sześciokątnym zakładałem kolejno elementy zestawu: przejściówkę na 4mm bit, krótką przedłużkę, nasadkę 4mm i bit krzyżowy PH2. Tak skonstruowany przyrząd pozwolił mi odkręcić wpuszczone około 10 cm w głąb obudowy wkręty i rozebrać radiobudzik (nie zastosowałem elastycznej przedłużki, ponieważ również była zbyt gruba). Widać zatem, że w specyficznych przypadkach zestaw ten może pomóc w odkręceniu niedostępnych wkrętów. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że długi wkrętak odpowiedniej grubości można kupić za niewiele ponad 10 zł, jednak na co dzień nie mam potrzeby korzystania z tego typu narzędzia, stąd też jego brak w moim wyposażeniu.
    @fotzsyzrk, dzięki za wzmiankę dotyczącą zestawu Xiaomi MiJia Wiha 24 In 1 Precision Screwdriver Kit. Fajny pomysł na prezent za niewygórowaną cenę, sam zestaw wygląda na solidnie wykonany. Ciekawi mnie jednak kwestia wygody obsługi dołączonego aluminiowego wkrętaka - jeśli ktoś miał styczność z tym zestawem zachęcam do podzielenia się opinią na jego temat.

  • #14 18 Paź 2018 23:00
    fotzsyzrk
    Poziom 11  

    Dydelmax,

    Jak tylko wyszedł do sprzedaży zestaw od Xiaomi, tak się złożyło, że kilka dni później widziałem się z jednym z głównych przedstawicieli Wiha Polska, kiedy mu to pokazałem, komentarz podrabiają nas! Kiedy wspólnie dalej oglądaliśmy filmik reklamowy na yt, w pewnym momencie pauza, komentarz, to jest główny człowiek w Wiha (jakiś Niemiec), zgłębię temat :D co do zestawu mocno jeszcze z niemo nie korzystałem, ale sprawia wrażenie solidnego (widać po wykonaniu) rękojeść jak dla mnie ok. Xiaomi obecnie współpracuje z różnymi potentatami danego rynku, szczególnie marki europejskie.

  • #15 19 Paź 2018 01:26
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    11111olo napisał:
    Szkoda na to badziewie pieniędzy. Tam wszystko działa do pierwszego użycia :D


    Jestem tego samego zdania gdyż co chińskie wpadnie mi w łapy to zazwyczaj się samo rozpada :-)

  • #16 19 Paź 2018 18:29
    fotzsyzrk
    Poziom 11  

    cooltygrysek napisał:
    11111olo napisał:
    Szkoda na to badziewie pieniędzy. Tam wszystko działa do pierwszego użycia :D


    Jestem tego samego zdania gdyż co chińskie wpadnie mi w łapy to zazwyczaj się samo rozpada :-)


    A co teraz nie jest chińskie? chyba tylko żywność :D
    to już inna kwestia że importowany jest największy chłam, obecnie stawia się na zysk, cena- to jest wyznacznik :(

    Osobiście sam nie lubię chłamu, niekiedy się natnę na badziewia, ale jest też dużo marek z chin, które są naprawdę ok, przecież mają dostęp do najnowszych technologi, patentów, pomysłów, bo przecież gdzie ci wszyscy oh Ah produkują :D

  • #17 19 Paź 2018 20:11
    11111olo
    Poziom 43  

    fotzsyzrk napisał:
    A co teraz nie jest chińskie?

    Chińskie nie znaczy złe ale coś co kosztuje 50 zł a powinno 200 to najgorsza chińszczyzna.

  • #18 19 Paź 2018 22:10
    Skipperab kobieta
    Poziom 8  

    Powiem wam, że posiadam zestaw Screwdrivers 31 in 1 bits ze zdjęcia 108-elementowy zestaw narzędzi z AliExpress za 14$ - krótki opis. i jestem bardziej niż zadowolona. Włożenie nieodpowiedniego śrubokręta do nieodpowiedniej śrubki kończy się jego deformacją :O ale mimo wszystko ten zestaw jest cholernie wytrzymały i wygodny. Bity pasują do każdego sprzętu - od dysków HHD 2,5 cala operujących na śrubkach T5 po kuchenny minutnik z IKEI operujący na takiej krzyżakowej śrubce. Bity wkładamy do rękojeści, i wszystko chodzi leciutko bo montowane one są do tej rękojeści na MAGNES a nie na wcisk. Rękojeść ma taką gumową powłokę dookoła siebie, która w niemal każdej ofercie jest inna. (moja na pewno nie wygląda jak ta ze zdjęcia) W ogóle w każdej ofercie jest prawie wszystko inne, chociażby ten żółty pojemnik na bity i samą rękojeść u mnie jest żółty i od spodu się wyłamał, przez co rękojeść wylatuje mi spodem, ale nie przeszkadza mi to zbytnio. Wracając do tej gumowej powłoki, to ona zaczęła mi się odklejać, ale pomogło podklejenie klejem kropelka i trzyma się do dziś. Te wady które wyżej wymieniłam - ich może wydawać się sporo, ale to są tylko 2-3 wady, które absolutnie nie mają wpływu na odkręcanie śrubek. Rękojeść nie wyślizguje się z ręki dzięki gumowej powłoce, bity wkładają się leciutko bo tak jak wyżej wspomniałam montowane one są na magnes oraz pasują one do niemal każdego sprzętu. Bardzo dobry zestaw godny polecenia. Najłatwiej go kupić na Ebayu czy Aliexpress ale jak komuś zależy na dostawie z Polski to mi kiedyś na Allegro wyskoczyło z 5-6 sztuk tego zestawu na całym allegro. Pozdrawiam!

  • #19 22 Paź 2018 07:50
    szeryf3
    Poziom 15  

    @Skipperab kobieta dzięki Twojej recenzji zamówiłem sobie u przyjaciół z wschodu.

  • #20 22 Paź 2018 18:12
    fotzsyzrk
    Poziom 11  

    Z bardzo tanich zestawów można zamówić 25 in 1 Screwdriver do nabycia z przesyłką za 0,5-3$ cena jakość :D ale w sytuacjach nagłych daję radę :D

  • #21 22 Paź 2018 20:09
    Skipperab kobieta
    Poziom 8  

    fotzsyzrk napisał:
    Z bardzo tanich zestawów można zamówić 25 in 1 Screwdriver do nabycia z przesyłką za 0,5-3$ cena jakość :D ale w sytuacjach nagłych daję radę :D
    Przypomniało mi się, że sama identyczny zestaw posiadam, ale nielubię go zbytnio. Odkręcać jakoś daje radę, ale ta rękojeść jest metalowa przez co bardzo wyślizguje się z łap i ja nie potrafię jej utrzymać. Także jego nie używam w ogóle

  • #22 27 Paź 2018 17:25
    Ja_Jacek
    Poziom 3  

    Miałem ten zestaw przez ok 2 tygodnie po czym kiedy ok. 6 bitów stała się bezużyteczna kupiłem zestaw z iFixit i od ponad roku używam bez problemów. Tanie mięso psy jedzą... a ryzykować „wyrobienie” łba wkręta w małym urządzeniu.... nie warto.

  • #23 30 Paź 2018 21:13
    Longman71
    Poziom 10  

    Parę lat temu, dostałem w prezencie zestaw Jackly , a dokładniej mówiąc same bity , bez wkrętaka. 108-elementowy zestaw narzędzi z AliExpress za 14$ - krótki opis.IMG_201810...410[1].jpg Download (3.74 MB) Bity spisują się bardzo dobrze, zwłaszcza torxy i końcówki do śrub i wkrętów krzyżowych typu Philips , natomiast bardzo słabe były bity płaskie , bez względu na ich rozmiar, gdyż mocniej dokręcona śruba, powodowała przy próbie odkręcenia, że końcówki bitów się skręcały i deformowały. Tak jak pisali Koledzy, obecne narzędzia w porównaniu do tych, które produkowano w latach 80-90, to zwykłe zabawki, w większości do jednorazowego użycia.Porządne narzędzia, przeważnie kosztują bardzo dużo. Mam jeden wkrętak krzyżakowy, firmy już nie pamiętam, gdyż napisy wytarły się na jego rękojeści,ale ze 2 lata temu kosztował 40,00zł .Chromowo - Vanadowa utwardzana końcówka, ergonomiczna rękojeść z antypoślizgowym gumowanym pokryciem.Ale ma tłoczony napis Germany i nr patentu. Szczerze - żadna śruba jeszcze nie postawiła mi oporu, abym nie mógł jej odkręcić tym wkrętakiem. Idealny do większych RTV i AGD ,a mimo upływu czasu i dość częstego użytkowania, końcówka ma jedynie delikatne ślady używania.Jedyny minus, to wielkość, która uniemożliwia zastosowanie do bardziej precyzyjnych prac.Ale jak wspomniałem,do AGD,RTV a nawet napraw rowerów, jest idealny. 108-elementowy zestaw narzędzi z AliExpress za 14$ - krótki opis.IMG_201810...151[1].jpg Download (1.92 MB) 108-elementowy zestaw narzędzi z AliExpress za 14$ - krótki opis.IMG_201810...228[1].jpg Download (5.28 MB)
    Dla słabszych jakościowo bitów, w przypadku drobnych zadr, stara się usunąć je delikatnie iglakiem , a następnie papierem wodnym , oczywiście chodzi o delikatne uszkodzenia, które mogą kaleczyć nowe śruby i wkręty.Przy zachowaniu kątów końcówki, jest to pomocne i wydłużające czas używania działanie, ale trochę pracochłonne. Można kupić oczywiście nowy tani zestaw, ale z praktyki wiem, że ich jakość spada w trakcie kolejnych partii produkcyjnych, więc mimo tego samego producenta, jakość może być sporo gorsza, niż zakupionych wcześniej narzędzi.
    Powiem tak, po szkole zawodowej , pracowałem jako ślusarz monter w fabryce maszyn papierniczych i w narzędziowni wiele sprzętów pamiętało jeszcze czasy Niemca, tylko ,że w tamtych czasach , nie stosowano jeszcze tak wymyślnych typów śrub, jak obecnie, jednak ówczesne narzędzia nie sięgały do pięt tym "poniemieckim", które były wykonane z najwyższej jakości stali , czy też stopów.
    Dzisiaj podejrzewam, jedynie Centra Serwisowe danych Producentów, posiadają sprzęt najwyższej klasy i jakości, a przysłowiowy "Kowalski", nie ma nawet dostępu do zakupu takiego samego sprzętu.Weźmy np. narzędzia Bosch , serii Professional .
    Tylko nazwa pozostała, a jakość?- To legenda i historia. Niestety podobna jak w zwykłych urządzeniach i narzędziach, dostępnych w cenie o połowę niższą. Czołowi producenci znanych marek, wyrobili sobie w latach 80-90 i nawet na początku 2000 lat renomę i uznanie , dzięki produkcji sprzętów mało awaryjnych i można powiedzieć długowiecznych. Później dzięki Dyrektywie ROHS jawnie pozwolono na postarzanie produktów elektronicznych, które obecnie mają tak dobrane materiały i komponenty przeznaczone do produkcji, że mają dotrwać do końca gwarancji i po niej paść, a naprawa ma być tak droga, aby zniechęcić użytkowników do jej wykonania i skłonić do zakupu nowego , jedynie z pozoru lepszego produktu. Jawna granda w biały dzień!!! Nikt nie podnosi na to głosu, nie zgłasza nadużyć, a my jako Konsumenci, jesteśmy zmuszeni do zakupu nowych towarów,bez których ciężko byłoby funkcjonować w obecnych czasach, jednak których jakość i żywotność nie dorówna już produktom sprzed 20-30 lat , gdyż obecnie liczy się zysk , a nie jakość, a hałdy złomu elektronicznego, lądują np. w Krajach Trzeciego Świata i udaje się, że nie ma problemu, gdyż przepisy chronią środowisko,w Europie przestrzega się Dyrektyw np. poprzez stosowanie lutowia bezołowiowego, które jest w większości przyczyną wszelkich awarii elektroniki od pendrive'a zacząwszy , a skończywszy na podzespołach komputerów , telefonach komórkowych dyskach SSD itp.Fałsz, obłuda i wciskanie kitu. A czy koledzy wiedzą, jaki jest powód, że Rząd USA mocno ogranicza i też niekiedy zakazuje np. takim producentom jak Huawei , czy Xiaomi sprzedaży w swoim kraju najnowszych produktów, nie daje możliwości udziału w przetargach , dotyczących wyposażania jednostek państwowych w urządzenia elektroniczne i komunikacyjne?
    Amerykanie rozpoczęli ekspansję produkcji w Chinach, a teraz Chińczycy mają dostęp do wszelkich najnowszych technologi, które podano im na tacy, bez konieczności szpiegostwa przemysłowego, podkradania technologii. Tylko USA, wymknęło się to spod kontroli,więc zaczęli stosować tego typu ograniczenia dla Chin,które jak się okazało, potrafią lepiej , taniej i solidniej produkować to, czego wcześniej monopolistami były USA i Europa Zachodnia.Tak, Chińczyk wyprodukuje dany produkt w takiej jakości, jaką cenę mu się zaoferuje przy kontrakcie na produkcję. Wiadomo, że im mniej, tym niżej spada jakość i materiały użyte w produkcji.Tu leży pies pogrzebany, w ekonomice, ekspansji produkcyjnej do Chin ,która umożliwiła niższe nakłady związane z produkcją,praktycznie likwidacji wielu gałęzi produkcji w USA i na starym kontynencie, wiążące się z bezrobociem.Strzał w kolano dla Ameryki i Europy, masowa produkcja badziewia pod znanymi i renomowanymi markami, wprowadzanie Dyrektyw i przepisów, które jawnie pozwalają na wciskanie badziewia konsumentom.To jak Spisek Żarówkowy, ujawniony po tylu latach, tylko na wiele większą skalę, udowodniony przez naukowców i badaczy, ale pozostąjący bez większego echa. Czemu takie tematy nie trafiają to Trybunału UE, która przez ROHS zaczęła pozwalać Koncernom na świadome postarzanie sprzętów? Czemu ta PRO-Ekologiczna dyrektywa, pozwala na stosowanie rtęci w oświetleniach ulicznych, a nie pozwala używać ołowiu w spoiwach lutowniczych, jedynie przy produkcji elektroniki ogólnie dostępnej dla Konsumenta, a zezwala na stosowanie ołowiu w lutowaniu elektroniki dla Sił Zbrojnych, Policji i wszelkich podległych organach kierowanych przez Rządy . Rozumiem Służbę Zdrowia, gdyż ratuje życie , ale i tak większość takiej elektroniki jest przeznaczana dla sił militarnych i powiązanych z nimi organizacji i instytucji. Oczywiście wszystko to jest dla dobra nas wszystkich , mieszkańców Ziemi, jest ekologiczne, energooszczędne , wykorzystywane w ponownej produkcji po recyklingu, tak jak segregowanie odpadów w domu, które później mieli i miesza śmieciarka , aby sortownie na wysypiskach, mogły je ponownie rozdzielać i sortować. To jest oczywiście normalne i prawidłowe działanie, jak wspomniane hałdy złomu elektronicznego w Afryce, wyglądające jak hałdy po wyrobiskach w kopalniach węgla na Śląsku. Tego nie widzą eksperci od ROHS, gdyż nie ma tego problemu w Europie. Ciekawi mnie tylko jak długo to będzie tolerowane, przemilczane i tuszowane w tak chamski i jawny sposób? Kto nie wytrzyma? Konsument, czy Koncern? Produkcja milionów gównianych i badziewnych towarów, które wyrzucamy , gdy się popsują , w nadziei, że są przetwarzane wtórnie na nowe produkty, o czym kłamliwie jesteśmy informowani.
    Koledzy, Koleżanki , Forumowicze,róbmy coś z tym problemem, który zaczyna się przy produkcji masowej bitów do śrubokrętów precyzyjnych, a kończy jako problem
    masowo składowanego złomu elektronicznego w Afryce.Póki czas, póki jest jakaś nadzieja i nie zasyfimy do końca naszej Ziemi, nie zatrujemy mórz i oceanów składowanymi milionami ton Iperytu , pochodzącego z czasów I Wojny Światowej - wówczas też nie widziano problemu i topiono go masowo , również w naszym Bałtyku.Nie jestem żadnym nawiedzonym ekologiem, tylko zwykłym szarym człowiekiem, który patrzy jak ten rak postępuje , jedynie przez to, że zacząłem się zagłębiać w przepisy ROHS, które zabraniały używania ołowiu w lutowiu, później czytając o przyczynach awarii takich elektronicznych urządzeń jak komputery PC, laptopy , konsole itp,itd, naprawiając sprzęty znajomym, diagnozując przyczyny awarii. Powiem tak, krew mnie na to zalewa, tylko nie mam pojęcia, gdzie uderzyć i w co, aby dało to jakiś oddźwięk na większą skalę.Może któryś z użytkowników Forum, będzie miał pomysł i chęć , aby zebrać kolejnych , wesprzeć, podjąć działania? Chętnie się przyłączę do dyskusji, posłucham porad.
    Pozdrawiam i przepraszam, że zaśmieciłem być może temat, choć wydaje mi się , że utrzymuje się on w ogólnej kanwie.

    :
  • #24 31 Paź 2018 22:54
    barti10
    Poziom 12  

    Witam Podepnę się żeby nie zakładać nowego tematu (chociaż może będzie trzeba) W sprawie zestawu bitów troszkę przeglądałem ogłoszeń i oglądałem filmiki na YT bo wypadało by sprawić sobie coś lepszego niż miałem do tej pory (jakiś marketowy zestawik NoName). Zaszalałem i wybrałem Ifixit Mako Driver Kit (wszędzie ochy i achy o nich) to sobie myślę "będzie drogo ale solidnie". Paczka dotarła , wszystko ładnie zapakowane ,solidne pudełko , bity równiutko się trzymają , bardzo przyjemna rączka , wszystko wygląda super!!! . Zestaw trafił do szafy do czasu pierwszego użycia a tymczasem przeglądając "Elektrodę" trafiłem na ten temat i coś mi podpadło bo autor podał dokładnie ogłoszenie z którego kupił i tam są bardzo ładne i duże zdjęcia towaru. Szybko do szafy ,otwieram pudełko i mnie krew zalała bo bity z zestawu za kilka $ są IDENTYCZNE z moimi z zestawu Ifixit !! Po prostu podróba za 150 zł. kupiona w dużym krajowym sklepie !! Myślałem ,że to jakaś pomyłka ale najlepsze jest to że również inni sprzedający w swoich ogłoszeniach przedstawiają różne zdjęcia tego samego produktu (całego zestawu) na których wyraźnie widać że się RÓŻNIĄ kształtem i co gorsze na pewno materiałem z którego je zrobiono. Nawet na kartoniku który jest zewnętrznym opakowaniem jest zdjęcie całego zestawu i tam też bity mają zupełnie inne kształty niż te wewnątrz !! Na sto procent nie jest to oryginał Ifixit'a . Jeżeli temat się rozwinie to mogę dołączyć dokładne zdjęcia z opisem na co zwrócić uwagę. Super by było gdyby odezwał się ktoś kto ma taki sam zestaw i można by je porównać. Mam wszystkie papiery i będę to reklamował ale koledzy pomóżcie : gdzie kupić oryginał bo naprawdę pasuje mi ten zestaw.

  • #25 01 Lis 2018 02:05
    E8600
    Poziom 35  

    Longman71 napisał:
    Można kupić oczywiście nowy tani zestaw, ale z praktyki wiem, że ich jakość spada w trakcie kolejnych partii produkcyjnych, więc mimo tego samego producenta, jakość może być sporo gorsza, niż zakupionych wcześniej narzędzi.

    Także widzę taką kolej rzeczy. Wchodzi nowa marka jest przyzwoita jakość do ceny a jak tylko marka zdobędzie rozgłos i większych odbiorców na rynku jakość leci w dół. Niestety nie zawsze wiąże się to z podróbkami a polityką marketingową współczesnych producentów. Mianowicie lepiej zakładać bez przerwy nowe marki i inwestować w szemrany marketing w internecie niż zachować jakość produktu.

    W internecie wykreował się nowy "zawód" infuencer. W uproszczeniu jest to osoba gorsza od cygana na targu, która chce Ci coś wcisnąć a ty tego nawet nie jesteś świadomy. Pozwala to nowo powstałym markom bogacić się w krótkim okresie czasu natomiast stare marki jadą na "nadmuchanej renomie" z dawnych lat.

    Moja rada nie kupować czegoś co jest reklamowane i popularne na rynku. Filmiki na YouTube to czysty marketing a na forach także jest lobbing produktów nawet na elektrodzie.

  • #26 01 Lis 2018 05:10
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    Z dużą ilością zestawów bitów jest tak, że połowy nie używamy, a dalej nam czegoś brakuje. W zestawach zazwyczaj są bity o długości 25mm, a gdy my mamy wąskie i głębokie dojście do łba, to już bit odpada.
    Jeżeli do prac wystarczy nam bit i używamy go często, elementy są mocno skręcone, to lepiej zakupić osobne bity (najbardziej potrzebne, używane) dobrej marki o odpowiednim wykończeniu. Ceny niestety 5-25zł/szt. Ale to potem się przy pracy zwraca. Zużyty bit niskiej jakości, powoduje, że jest problem z odkręceniem, łatwiej objechać(zniszczyć) łeb lub sam bit.
    To samo dotyczy wkrętaków.

  • #27 01 Lis 2018 08:50
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    E8600 napisał:
    W internecie wykreował się nowy "zawód" infuencer. W uproszczeniu jest to osoba gorsza od cygana na targu, która chce Ci coś wcisnąć a ty tego nawet nie jesteś świadomy.


    Przyznam szczerze że znam takie praktyki lecz jestem na nie odporny. Tanie nie znaczy gorsze chociaż co nas powstrzymuje od kupienia nowego zestawu ( za takie pieniądze ) w przypadku połamania czy skrzywienia ( oj mnie się zdarzało ) bitów chińskiej produkcji ?
    Taki mały przykład z życia. Kolega ma firmę budowlaną gdzie jedna z kilku ekip razem jakieś 30 chłopa zajmuje się głownie termoizolacją budynków. Wiecie jak jest masa wiercenia przy technologi tzw Biedronki. Otóż biega o to że jadą od 2 lat na młotowiertarkach marketowych z Parkside z Lidla. Nie żebym coś reklamował ale ciekawa sprawa, gdyż te 30 chłopa nie chce pracować na maszynach z wyższej półki Bocha, Milwaukee czy Makita. Ten sprzęt leży na półkach w magazynie po naprawach. Łożyska, szczotki, korbowody, tłoki, wyłączniki, wirniki czy stojany itd. Jednym słowem pada wszystko co tam chcecie. W każdym bądź razie dość częste awarie. Od czasu gdy po epidemii awarii kupił kilka sztuk młotowiertarek z Parkside te chłopy teraz nie chcą pracować na innym sprzęcie ( leżą w magazynie ) bo jak twierdzą są lżejsze ( tu się zgodzę bo sam zakupiłem po takiej rekomendacji ) , mniejszy poziom wibracji ( o dziwo ) oraz jakby udar był lepiej dobrany do obrotów i jak rekomendują w czasie 2 lat pracy tylko szczotki wymieniają i ani jednej awarii mechanicznej czy z uzwojeniami silników. Twierdzą też że lepiej głowice traktują końcówki SDS narzędzi. W każdym razie jak się takowe młotowiertarki pojawiają to zazwyczaj wykupuje całą dostawę :-) Więc może coś w tym jest że producenci produkują coraz gorszy sprzęt. Chociaż mam taką ciężką Makitę i wiem z doświadczenia po kuciu bruzd na kable jak mięśnie bolą po godzinie pracy nie tylko od ciężaru ale też od wibracji.

    Także wracając do tematu tanie wcale nie musi być aż tak złe. Co do chińskich bitów to próbowałem za hartować kilka sztuk ale okazuje się że jakiś ten stop odporny na hartowanie czy co bo nie wiele daje, no może troszeczkę mocniejszy. Może ktoś wie co to za rodzaj stopu ? Za innym razem kupiłem od innego producenta za podobną cenę i okazuje się że sporo mocniejsze są, zwłaszcza widać po płaskich bitach ( nie skręcają się ) , krzyżowe się nie wyrabiają, chociaż na moje oko niektóre nie zbyt dobrze pasują do śrub ech masakra.

  • #28 02 Lis 2018 12:59
    luc123456789
    Poziom 2  

    Tanie bity to loteria. Im częściej są używane tym częściej okazuje się ile są warte
    PS
    Dam szanse Screwdrivers 31 in 1 bits

  • #30 03 Lis 2018 21:39
    barti10
    Poziom 12  

    Nie widzę nic złego w "recenzjach" z YT nawet jak są merytorycznie kiepskiej jakości to i tak można "wyłowić" dużo przydatnych informacji o sprzęcie który nas interesuje. Pierwszy z brzegu przykład : chcemy kupić dowolny "sprzęt pomiarowy" i jaki sklep lub dystrybutor w kraju może nam pokazać wnętrze interesującego nas urządzenia , a to może być całkiem interesujące porównanie cena-jakość. W moim przypadku najgorsze jest to że świadomie wybrałem "porządny" i drogi zestaw Ifixit'a na podstawie informacji z różnych źródeł i byłem pewien że kupuję to co widzę . Niestety dostałem w ładnym opakowaniu coś o wiele gorszego jakościowo i nie jestem pewien czy to jest świadoma polityka firmy czy na rynku są podróbki. Dochodzimy do takich czasów , że nic nie będzie można kupić na odległość bo wszelkie reklamy to ściema i nawet duże znane firmy nie wiedzą co sprzedają. Gdybym ten zestaw kupował w tradycyjnym sklepie to nigdy bym za niego nie dał 150 zł. tylko kupił coś takiego jak opisał autor za 50 zł.przecież to to samo. Jeszcze jedna refleksja w temacie zakupów : skoro taki zestawik z Ali za 50 zł jest słaby a podobno "porządny" zestaw Ifixit okazuje się podróbką to ILE TRZEBA ZAPLACIĆ za naprawdę dobry zestaw i gdzie go kupić.