P12 1.8 bez LPG 165 tys 2002r. odpala tylko po długim kręceniu rozrusznikiem, za 20-30-tym razem. Temperatura na zewnątrz bez znaczenia, jak odpali zauwazalny spadek mocy powyzej 4 tys obrotów. Czujnik położenia wałka i czujnik położenia wału korbowego wymienione. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce nie miga kontrolka NATS sugerująca problem z immo. Komputer nie wskazuje żadnych błędów. Iskra na jednym garze, kompresja zmierzona na 8. Jakieś pomysły co dalej ?