Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik ładowarka mikroprocesorowa ATmega, lepsza od ctek?

piotrek222 14 Paź 2018 00:40 24618 135
  • #31
    Larry_088
    Poziom 15  
    Ja nie wiem co macie do ładowarek z Lidla. Ja mam taką bez wyswietlacza. Ładuje akumulatory co trzeci dzień (krótkie odcinki) od dwóch lat. Podpięty raczej całą noc i czasem weekendy, na trybie zimowym ładuje do 15V aż z akumulatora słychać delikatne skwierczenie więc nie wiem skąd teorie, że akumulator trzeba ładować do 16v? Mój kwasowo-olowiowy przy 16v nieźle skwierczy co chyba najlepsze dla niego nie jest... Więc nie wiem skąd teorie, że lądując do 14,5V nie robimy gęstości. Raz zostawiłem akumulator z włączonymi siatkami na calą noc roLadowujac go do 8V i lidlowski akumulator za 49zł zrobił gęstość i akumulator pracuje do dziś dzień
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    piotrek222
    Poziom 17  
    Larry_088 napisał:
    Ja nie wiem co macie do ładowarek z Lidla. Ja mam taką bez wyswietlacza. Ładuje akumulatory co trzeci dzień (krótkie odcinki) od dwóch lat. Podpięty raczej całą noc i czasem weekendy, na trybie zimowym ładuje do 15V aż z akumulatora słychać delikatne skwierczenie więc nie wiem skąd teorie, że akumulator trzeba ładować do 16v? Mój kwasowo-olowiowy przy 16v nieźle skwierczy co chyba najlepsze dla niego nie jest... Więc nie wiem skąd teorie, że lądując do 14,5V nie robimy gęstości. Raz zostawiłem akumulator z włączonymi siatkami na calą noc roLadowujac go do 8V i lidlowski akumulator za 49zł zrobił gęstość i akumulator pracuje do dziś dzień


    Ładowarka z lidla ładuje do 14.7V w trybie zimowym. Mierzyłeś gęstość po ładowaniu czy zgadujesz?
    Po za tym on ma w porywach do 3.8A. Dla aku 55Ah/3.8A to jest przy optymistycznym liczeniu 15h ładowania.
    W rzeczywistości nie daje cały czas takiego prądu tylko jakoś tam sobie moduluje.
    Nie pisze że jest zła, do zwykłego podładowania w zimę też wystarczy.
    Ma też taką wadę że jak będzie w nocy zanik nap. to się wyłączy i rano może być niemiła niespodziankę bo auto nie odpali.

    Skąd teorie w linku masz rzeczywiste testy:
    https://www.youtube.com/watch?v=q2wqoMq8nGw
  • #33
    Larry_088
    Poziom 15  
    Nie rozumiem. Idziesz do lidla, kupujesz konkretny produkt w cenie flaszki wódki gdzie na opakowaniu jest narysowana tabela z logiką ładowania i maksymalny prąd. W dodatku ma hermetyczną obudowę. Logika jest taka:
    Prostownik ładowarka mikroprocesorowa ATmega, lepsza od ctek?


    Prostownik ładuje prądem maksymalnym w pewnym zakresie i tak jest napisane na opakowaniu i projektant zrobił to zamierzenie. Dodatkowo pracuje w pętli. Nie rozumiem też, na czym polega robienie tej gęstości. Skoro prostownik ładuje w tryby zimowym do momentu, aż akumulator zaczyna się gotować i jest to zbyt krótko, to jak długo trzeba gotować elektrolit, żeby do naładować do pełna? Mierzyłem gęstość elektrolitu a mój akumulator pracuje 4lata ma ponad 100tys kilometrów (policz ile to rozruchów), dodatkowo jest to produkt chiński.

    Nie rozumiem też, ludzi którzy narzekają na prostowniki z lidla (a jest ich rażąco dużo w internecie) 3.8A to mało? Przecież i tak ładujesz akumulator w nocy a nie siedzisz obok niego z zegarkiem w ręku. Mam prostownik z trafem 240VA którego użyłem może raz. Jeśli twój akumulator to szmelc to prostownik za cene nowego nie uratuje Ci życia. Prostowników używa się w dzisiejszych czasach do podładowania akumulatorów jak robisz małe odcinki, ew. do motocykla jak stoi w zimę i do tego taki prostowniczek jest super i nie warto wyważać otwartych drzwi.

    Dodatkowo prostownik z lidla posiada DOKŁADNIE takie same funkcje:
    Cytat:
    E0 - wykrycie akumulatora;
    E1 - "Soft start" jeżeli akumulator rozładowany jest poniżej 12V ładuje 1/2 zadanego prądu;
    E2 - ładowanie właściwe zadanym prądem;
    E3 - zmniejszenie prądu przy dojściu do zadanego napięcia;
    E4 - nasycanie elektrolitu, napięcie powoli rośnie aż osiągnie V zadane i ten stan utrzymywany jest przez ustawioną liczbę minut;
    E5 - Praca buforowa 13.4-13.8V


    Czyli ładowanie impulsami gdy akumulator rozładowany poniżej jakiegoś zakresu, potem ładowanie prądem 3.8A (właściwym), zmienienie prądu na 1A po dojściu przed koniec ładowanie, wygładzenie prądem 0,8A przed końem ładowania, nasycenie 0.1A aż do napięcia końcowego, oczekiwanie na spadek napięcia i praca w buforze. Cała logika prostownika z lidla za 49,99zł.

    Jak obejrzysz ten filmik, to zobaczysz, że autor jest uprzedzony do tych produktów. Z resztą, poczytaj komentarze pod filmem.

    A co do projektu, mógłbyś fajnie zrobić pomiar energi władowanej do akumulatora (brakuje mi tego) i np. funkcje rozładowywania np. w celu sprawdzenia pojemności starych akumulatorów.
  • #34
    paszczakq
    Poziom 23  
    Mam lidlową parę lat , działa . Procedura ładowania taka sama . Zanik zasilania ? Kiedy ktoś miał taki zanik ostatnio ? Przez całą zimę i tak się do garazu zagląda . Bosch C3 działa tak samo .


    Sam projekt : brak zabezpieczenia na odwrotną polaryzację . Nie wiem co przy zwarciu będzie także .
  • #35
    piotrek222
    Poziom 17  
    Larry_088 napisał:
    Nie rozumiem. Idziesz do lidla, kupujesz konkretny produkt w cenie flaszki wódki gdzie na opakowaniu jest narysowana tabela z logiką ładowania i maksymalny prąd. W dodatku ma hermetyczną obudowę. Logika jest taka:
    Prostownik ładowarka mikroprocesorowa ATmega, lepsza od ctek?


    Prostownik ładuje prądem maksymalnym w pewnym zakresie i tak jest napisane na opakowaniu i projektant zrobił to zamierzenie. Dodatkowo pracuje w pętli. Nie rozumiem też, na czym polega robienie tej gęstości. Skoro prostownik ładuje w tryby zimowym do momentu, aż akumulator zaczyna się gotować i jest to zbyt krótko, to jak długo trzeba gotować elektrolit, żeby do naładować do pełna? Mierzyłem gęstość elektrolitu a mój akumulator pracuje 4lata ma ponad 100tys kilometrów (policz ile to rozruchów), dodatkowo jest to produkt chiński.

    Nie rozumiem też, ludzi którzy narzekają na prostowniki z lidla (a jest ich rażąco dużo w internecie) 3.8A to mało? Przecież i tak ładujesz akumulator w nocy a nie siedzisz obok niego z zegarkiem w ręku. Mam prostownik z trafem 240VA którego użyłem może raz. Jeśli twój akumulator to szmelc to prostownik za cene nowego nie uratuje Ci życia. Prostowników używa się w dzisiejszych czasach do podładowania akumulatorów jak robisz małe odcinki, ew. do motocykla jak stoi w zimę i do tego taki prostowniczek jest super i nie warto wyważać otwartych drzwi.

    Dodatkowo prostownik z lidla posiada DOKŁADNIE takie same funkcje:
    Cytat:
    E0 - wykrycie akumulatora;
    E1 - "Soft start" jeżeli akumulator rozładowany jest poniżej 12V ładuje 1/2 zadanego prądu;
    E2 - ładowanie właściwe zadanym prądem;
    E3 - zmniejszenie prądu przy dojściu do zadanego napięcia;
    E4 - nasycanie elektrolitu, napięcie powoli rośnie aż osiągnie V zadane i ten stan utrzymywany jest przez ustawioną liczbę minut;
    E5 - Praca buforowa 13.4-13.8V


    Czyli ładowanie impulsami gdy akumulator rozładowany poniżej jakiegoś zakresu, potem ładowanie prądem 3.8A (właściwym), zmienienie prądu na 1A po dojściu przed koniec ładowanie, wygładzenie prądem 0,8A przed końem ładowania, nasycenie 0.1A aż do napięcia końcowego, oczekiwanie na spadek napięcia i praca w buforze. Cała logika prostownika z lidla za 49,99zł.

    Jak obejrzysz ten filmik, to zobaczysz, że autor jest uprzedzony do tych produktów. Z resztą, poczytaj komentarze pod filmem.

    A co do projektu, mógłbyś fajnie zrobić pomiar energi władowanej do akumulatora (brakuje mi tego) i np. funkcje rozładowywania np. w celu sprawdzenia pojemności starych akumulatorów.


    No tak nic nie rozumiem. OK. Ale czego nie rozumiem? Chcesz używaj czy ja bronie?
    Tak jak pisałem wcześniej nie krytykuje go. Nadaje się do okazjonalnego podładowywania aku szczególnie małych AGM. Jak zostawisz na całą noc ok naładuje że rano odpalisz jak nie braknie napięcia (nawet na chwile). Ale jak będziesz potrzebował szybko naładować to i tak musisz mieć coś większego.
    Tak w ogóle to mam ten prostownik od kilu lat i gdzieś tam sobie leży.
    No i sam pisałeś że ładuje do 15V a na wykresie jest coś innego. Zresztą mierzyłem napięcie jakim ładuje. Nie widać teżna wykresie ładowania prądem 1A.
    Co według ciebie oznacza że pracuje w pętli?
    Skoro nie warto wyważać drzwi to dlaczego polskie firmy produkują prostowniki? Stew pol czy SEMI? I kaurat semi też jest mikroprocesorowy i ma tranformator ale cena jest wyskoa i nie posiada wyświetlacza tylko diody LED.
    "Dodatkowo prostownik z lidla posiada DOKŁADNIE takie same funkcje:"
    Fakt bo takie funkcje posiada większość ładowarek mikroprocesorowych na rynku.

    W moim prostowniku jest pomiar ilości władowanych Ah.


    Dodano po 6 [minuty]:

    paszczakq napisał:
    Mam lidlową parę lat , działa . Procedura ładowania taka sama . Zanik zasilania ? Kiedy ktoś miał taki zanik ostatnio ? Przez całą zimę i tak się do garazu zagląda . Bosch C3 działa tak samo .


    Sam projekt : brak zabezpieczenia na odwrotną polaryzację . Nie wiem co przy zwarciu będzie także .


    Skąd taki wniosek?
    W chwili odłączenia żabek ładowarka natychmiast przerywa ładowanie.
    Opóźnienie wykrywania wynosi 1s i jeśli w tym czasie podczas ładowania ktoś zewrze żabki to faktycznie może uszkodzić Mosfeta a jego cena to aż 3-4zł.
    Do póki nie podłączysz aku nie zacznie płynąć prąd.
    Mogę sprawdzić jak zareaguje na odwrotne podłączenie jeśli to aż taki problem.
    Może u Ciebie nie ma zaników u mnie nap. są czasami 1 czy 2 na miesiąc.
    A jak są wichóry to potrafi też czasem na kilka sekund braknąć.
  • #36
    Larry_088
    Poziom 15  
    Moja wypowiedź tyczyła się do krytyki ładowarek z lidla, aczkolwiek porównujesz swój sprzęt do CTEK
    piotrek222 napisał:
    Skoro nie warto wyważać drzwi to dlaczego polskie firmy produkują prostowniki?

    Widzę jak wygląda ich produkcja: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2972000.html, już wole chyba chińskie.
    opinie
    Edisan napisał:
    Obejrzałem ten prostownik na innych forach. Co to za chłam !!!!!!!! Na tabliczce przedniej certyfikaty, a w środku diody na "pająku". A wracając do konstrukcji jest to prostownik dwu połówkowy z diodami połączonymi równolegle.
    Ciekawe jak dwie diody o max prądzie 6 A, mają dać 15 A, a trafo nie wygląda na
    200W. Najwyżej akumulator będzie się dłużej ładował.
    A triak może być uszkodzony ,bo nie izolowany radiator dotyka obudowy potencjometru

    Edisan napisał:
    A swoją drogą kto zezwala na produkcje takich urządzeń i ozdabianie obudowy fałszywymi znakami. Ten chłam kosztuje ~150 zł !!!!!!!


    Sam porównujesz swoją konstrukcję do innych prostowników to nie miej pretensji jak robią to inni. Moim zdaniem jeśli masz swoje trafo i komponenty to fajnie takie coś złożyć ale jak trafo kosztuje tyle co cały gotowy prostownik?
    Lepiej byłoby chyba zastosować przetwornice CC-CV 300W (na aliexpress za grosze) do tego dorobić sterownie ATmega z pomiarami prądu, napięcia, statystyką, funkcją rozładowywania i ładowania, dla okresowego pomiaru pojemności, wybór różnych charakterystyk ładowania i w sumie to za jakieś grosze miałbyś super prostownik który wyprzedzałby te na rynku. Chyba się tym zajmę, bo można by jakoś arduino do tego zaprosić... możliwości jest dużo a wykorzystałeś tylko te, które oferują najtańsze sprzęty z supermarketu
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #37
    piotrek222
    Poziom 17  
    Larry_088 napisał:
    Moja wypowiedź tyczyła się do krytyki ładowarek z lidla, aczkolwiek porównujesz swój sprzęt do CTEK


    Jak byś czytał uważnie to porównanie tyczyło się tego że cetek nie robi tej gęstości a nie do całościowej jego konstrukcji. Czy lepszy w kwestii naładowania aku do pełna! Inżynierowie którzy go projektowali założyli sobie jakieś celi i je osiągnęli nie mi wnikać w to.
    Ale po co tyle bajerów i wodotrysków? Prostownik podpinasz i ma naładować akumulator skutecznie. Co jeszcze może kawę ma zaparzyć?
    A ile procent ludzi będzie używać tych bajerów? 1% jakiś zapaleńców hobbystów.
    A sam piszesz, że najlepiej ja by prostownik kosztował flaszkę wódki.
    Trafo jest pewne i niezawodne prostowniki na nich żyją po 20-30 lat. Jakieś tanie chińskie przetworniczki nieznanej jakości mnie nie interesują.
    Ale czekam zrób swój projekt ładowarki który będzie kosztował 50zł z wodotryskami o OLED. I nie zapomnij wrzucić wsadu do procka za free i plików PCB.
  • #38
    Larry_088
    Poziom 15  
    Na czym polega robiwnie gęstości i w jaki sposób wykonuje to twój prostownik? Bo to w sumie jest wyróżniające twoją konstrukcje i fajnie byłoby konstruktywnie o tym podyskutować.

    Jeśli zrobię taki prostownik (a w sumie to trochę się na to teraz zapaliłem) to podzielę się tym za free.
  • #39
    siewcu
    Poziom 34  
    Larry_088 napisał:
    Ja nie wiem co macie do ładowarek z Lidla. Ja mam taką bez wyswietlacza. Ładuje akumulatory co trzeci dzień (krótkie odcinki) od dwóch lat. Podpięty raczej całą noc i czasem weekendy, na trybie zimowym ładuje do 15V aż z akumulatora słychać delikatne skwierczenie więc nie wiem skąd teorie, że akumulator trzeba ładować do 16v? Mój kwasowo-olowiowy przy 16v nieźle skwierczy co chyba najlepsze dla niego nie jest... Więc nie wiem skąd teorie, że lądując do 14,5V nie robimy gęstości. Raz zostawiłem akumulator z włączonymi siatkami na calą noc roLadowujac go do 8V i lidlowski akumulator za 49zł zrobił gęstość i akumulator pracuje do dziś dzień

    Ja nie mam nic do tych ładowarek, ale stawianie ich obok markowych produktów w kategoriach jakości wykonania przy markowych, porządnych i sprawdzonych produktach jest lekko nie na miejscu. CTEK na swoje ładowarki(te mniejsze, poniżej 7 A prądu ładowania) daje 5 lat gwarancji - w lidlu masz 2 lata i jak się sypnie to zwracają po prostu pieniądze, bo tam nie ma czegoś takiego jak naprawa gwarancyjna.
  • #40
    piotrek222
    Poziom 17  
    Larry_088 napisał:
    Na czym polega robiwnie gęstości i w jaki sposób wykonuje to twój prostownik? Bo to w sumie jest wyróżniające twoją konstrukcje i fajnie byłoby konstruktywnie o tym podyskutować.

    Jeśli zrobię taki prostownik (a w sumie to trochę się na to teraz zapaliłem) to podzielę się tym za free.


    Chodzi o to, że akumulatorów jest masa każdy o innej pojemności, stopniu zasiarczenia technologi wykonania itp. itd. Więc bez aerometru się nie obejdzie.

    Więc producenci wymyślili sobie, że kończymy ładowanie na 14.4V czy 14.7V jest bezpiecznie dla użytkownika nic nie będzie gazować, podłączyć i zapomnieć auto rano odpali. Szary Kowalski zadowolony.
    Tylko, że pewnie po 3-4 latach będzie musiał kupić nowy.
  • #41
    siewcu
    Poziom 34  
    piotrek222 napisał:
    Więc producenci wymyślili sobie, że kończymy ładowanie na 14.4V czy 14.7V jest bezpiecznie dla użytkownika nic nie będzie gazować, podłączyć i zapomnieć auto rano odpali. Szary Kowalski zadowolony.
    Tylko, że pewnie po 3-4 latach będzie musiał kupić nowy.

    To wytłumacz proszę dlaczego napięcie ładowania w samochodach jest takie a nie inne i dlaczego akumulatory szanowane i ładowane w ten sposób potrafią żyć nawet ponad 10 lat. Cud?
  • #42
    piotrek222
    Poziom 17  
    siewcu napisał:
    piotrek222 napisał:
    Więc producenci wymyślili sobie, że kończymy ładowanie na 14.4V czy 14.7V jest bezpiecznie dla użytkownika nic nie będzie gazować, podłączyć i zapomnieć auto rano odpali. Szary Kowalski zadowolony.
    Tylko, że pewnie po 3-4 latach będzie musiał kupić nowy.

    To wytłumacz proszę dlaczego napięcie ładowania w samochodach jest takie a nie inne i dlaczego akumulatory szanowane i ładowane w ten sposób potrafią żyć nawet ponad 10 lat. Cud?


    W samochodach akumulator pracuje przy ładowaniu ciągłym jest to w zasadzie praca buforowa 13.8-14.2V. Nie mylić z okazjonalnym naładowaniem do pełna rozładowanego akumulatora który np. padł z powodu włączonych świateł.
    Druga sprawa alternator nie ma regulacji prądu ładowania i ładuje ile fabryka dała 20-30A (może nie licząc jakiś najnowszych aut). Więc napięcie jest tu pewnym ogranicznikiem i zabezpieczeniem.

    Ładując prostownikiem dobijasz do tego wyższego napicia i ładowanie się kończy. Więc odparowane wody jest minimalne. Auto czasem dziennie przejeżdża wiele godzin więc trzymanie ciągle 16.2V by go w końcu zabiło. I też stosuje się prąd C10 który jest dla niego najlepszy.

    10 lat to wytrzymują aku na pierwszy montaż. Zwykłe centry czy inne padają po 5-6 latach.
  • #43
    AudioExperiment
    Poziom 9  
    h3c4 napisał:
    Ten prostownik byłby lepszy od ctek jak by był:
    - bez transformatorowy,
    - z fajnym małym OLED-em a nie już przestarzałym LCD 2x16,
    - bardziej poręczniejszy (mniejszy), coś jak sprzedają chińscy bracia zdj. poniżej


    Co za stek bzdur! A z tym wyświetlaczem to kolega niech się nie ośmiesza bo własnie ciągle LCD stosuje się w rozwiązaniach bardziej wymagających.
  • #44
    CosteC
    Poziom 28  
    Panowie! Proszę tu nie opowiadać o profesjonalizmie. To jest znośny projekt amatorski, nic poza tym.

    Schemat: żal bez wartości elementów.
    Sterowanie prądem prawie jak w latach 70. Tylko wtedy tyrystory były. Kontroli prądu nie ma, tylko jakieś namiastki kontroli prądu średniego ograniczanego rezystancją trafa.
    Pomiar prądu tragicznej precyzji.
    Zasilanie z trafa, proste i to koniec zalet.
    Płytka PCB za to robiona jak trzeba.

    Obudowa jest, ale czemu wyświetlaczowi ramkę wystawiać? Brzydko to wygląda, tak jak nietrafione przyciski w opisy.
    Menu za to proste i funkcjonalne.
    Radiator nie pod otworami wentylacyjnymi. Czemu tak?
    Ale za to w środku obudowy dosyć uporządkowane podzespoły i porządek.


    Przy okazji kontrola napięcia ładowania akumulatora od temperatury otoczenia była w Volvo przed rokiem 2000. To ponad 18 lat temu.
    Nie kojażę żadnej ładowarki z elektrody która by to umiała...
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #45
    piotrek222
    Poziom 17  
    CosteC napisał:
    Panowie! Proszę tu nie opowiadać o profesjonalizmie. To jest znośny projekt amatorski, nic poza tym.

    Schemat: żal bez wartości elementów.
    Sterowanie prądem prawie jak w latach 70. Tylko wtedy tyrystory były. Kontroli prądu nie ma, tylko jakieś namiastki kontroli prądu średniego ograniczanego rezystancją trafa.
    Pomiar prądu tragicznej precyzji.
    Zasilanie z trafa, proste i to koniec zalet.
    Płytka PCB za to robiona jak trzeba.

    Obudowa jest, ale czemu wyświetlaczowi ramkę wystawiać? Brzydko to wygląda, tak jak nietrafione przyciski w opisy.
    Menu za to proste i funkcjonalne.
    Radiator nie pod otworami wentylacyjnymi. Czemu tak?
    Ale za to w środku obudowy dosyć uporządkowane podzespoły i porządek.


    Przy okazji kontrola napięcia ładowania akumulatora od temperatury otoczenia była w Volvo przed rokiem 2000. To ponad 18 lat temu.
    Nie kojażę żadnej ładowarki z elektrody która by to umiała...


    1. Schemat nie ma celowo naniesionych wartości elementów. Ja pokazuje swój projekt a nie daje gotowca do skopiowania. Więc jaki żal.
    2. Kolego kontrola prądu jest ustawiasz konkretną wartość i taki płynie i kontroluje to uC (PWM). Pomiar tragicznej precyzji no niech będzie ale czy do ładowania akumulatora potrzebujesz precyzję 0.01A? W zasadzie pomiar jest z rozdzielczością 10bitów a wyświetlany jest z zaokrągleniem do 0.1A. (Jak dobrze liczę max 11A/1024 daje 0,01A).
    3. O co chodzi z tym czemu wstawiać wyświetlaczowi ramkę? Żadnej ramki nie wstawiałem.
    4. Przyciski są trafione w opisy. Po prostu dystanse które zastosowałem są za krótkie i przyciski troszkę za bardzo wystają. Takie miałem i tak na szybko zmontowałem.

    Kontrola napięcia od temp. da się to zrobić dokładam jeszcze jeden czujnik DS18B20 i odpowiednie przeliczenia w programie. Tylko jak na razie nie uważam tego za priorytet poza tym zmiana temperatury o 1°C to zmiana gęstości elektrolitu o 0,00066 [g/cm3].
  • #46
    CosteC
    Poziom 28  
    Drogi kolego, nie atakuję cię osobiście. Merytorycznie krytykuję pogląd jakoby była to konstrukcja "prawie profesjonalna". Nie jest. Kontrola procesu ładowania jest uproszczona i niedokładna, chińskie ładowarki z Lidla i ich kuzyni robią to lepiej, nawet jeśli jakość produkcji pozostawia wiele do życzenia. Czasy kiedy "ciężka elektronika" oznaczała jakość minęły bezpowrotnie.

    1) Nie naniesiono wartości to widać :) Nikt przy zdrowych zmysłach tego kopiować nie będzie, nie trzeba się martwić. Ukrywanie wartości raczej służy ukryciu błędów, ale o tym później.
    2) Ustawiasz wartość prądu - tak, uC kontroluje prąd - nie. Sprawdź sobie proszę oscyloskopem co uC "mierzy" i porozmawiamy. Pomiar robisz z rozdzielczością 10 bitów, urzywając 5% referencji, rezystora 5%, prockiem który nie słynie z dokładności. W dodatku mierzysz przebieg impulsowy (przecież masz tam PWM) więc co mierzysz? Wartość szczytową? Wartość RMS, wartość średnią? Ponadto masz jakiś elektrolit na wejściu do ADC - chyba mierysz uśrednioną wartość prądu. To nie to samo co RMS.

    Piszesz, że wartość max to 11 A. W takim razie R6 ma max 0.165 Oma bo inaczej przekroczysz moc traconą 20 W. Czyli przy 11 A spadek wynosi 1.815 V. Referencję masz 5V czyli czytasz z ADC max 371 RAW. Straciłeś prawie 2/3 zakresu przetwornika... Jak dałeś większe R6 to spłonie ( a przy 0.165 Ohm na pewno będzie smażyć PCB) dasz mniejsze - jeszcze bardziej pogorszysz pomiar prądu.

    Co poza tym ogranicza prąd szczytowy na poziomie 11 A? Transformator? MOSFET? rezystancja ścieżek? Akumulator? Na pewno nic na czym można by polegać. Ukryłeś wartości elementów - ale nie błędy projektowe.

    3) Prostownik ładowarka mikroprocesorowa ATmega, lepsza od ctek? Ramkę wyświetlacza odsłoniłeś. Brzydko to wygląda. Folia się marszczy.

    4) Prawie trafione. Prawie. Prostownik ładowarka mikroprocesorowa ATmega, lepsza od ctek?

    5) Już wiem czemu tak martwisz się o gęstość elektrolitu której nie mierzysz w tej ładowarce - odpowiedz na stronie CTEK :). A tak serio to napięcie na jednej celi akumulatora ołowiowego ma wpółczynnik temperaturowy do 6mV/K. Czyli akumulator ma 36 mV/K. Niby mało. Ale w -15'C zamiast 14.4 V trzeba dać 15.84 V co tłumaczy czemu część aut nie doładowauje akumulatorów w zimie. No i twoja ładowarka też.
  • #47
    Jawi_P
    Poziom 34  
    CosteC napisał:
    Merytorycznie krytykuję pogląd jakoby była to konstrukcja "prawie profesjonalna".

    Pewnie, że nie jest. Ale wygląda lepiej niż niejedna amatorska konstrukcja.
    To jest DIY, a nie przedprodukcyjny prototyp. Tak samo koszt i nakład pracy, przekracza często koszt kupna fabrycznej ładowarki, ale nie o to chodzi w tym dziale.
    Jeżeli tak będziemy podchodzić do tego działu to w zasadzie możemy go zamknąć.
    Wydaje mi się, że cały bałagan wynikł z użycia w temacie "...lepsza od Ctek", autor sugeruje niepotrzebnie, że jego wytwór aspiruje do półki profesjonalnych. Choć ma to tą zaletę, że pada tu wiele uwag odnoście ładowarek z wyższej półki.
  • #48
    tronics
    Poziom 37  
    Cytat:
    Ponadto masz jakiś elektrolit na wejściu do ADC - chyba mierysz uśrednioną wartość prądu. To nie to samo co RMS.

    Jeśli prąd jest prostokątny i unipolarny to chyba nie problem przeliczyć na rms.
  • #49
    CosteC
    Poziom 28  
    Autor nie twierdził, że to profesjonalna konstrukcja - ale wielu komentujących już tak. Chciałbym aby to forum zachowało nieco obiektywizmu, zamiast popadać w nieuzasadnione zachwyty i tworzyć kółko wzajemnej adoracji. Projekt to zupełnie niezłe DIY, z pewnymi brakami z których część da się wyprostować, a cześć jest konsekwencją przyjętych założeń. Dla mnie DIY to sposób na nauczenie się czegoś i jest to chwalebne, ale trzeba też zachować trochę zdrowego rozsądku w ocenie takich prac. Tyczy się to np zupełnie ładnego przedniego panelu - gdzie niedoróbki psują dobre wrażenie. Nie komentuję strony artystycznej (to rzecz gustu) tylko fakty.

    Tutaj na przykład dodanie jednego wzmacniacza operacyjnego do pomiaru prądu podniosło by koszt o 3zł. Poprawiło by to pomiar prądu i zmniejszyło straty mocy. Dodanie przetwornicy pracującej jako źródło prądowe to już znacząca komplikacja - dlatego nie poruszam tego tematu.

    Dodano po 4 [minuty]:

    @tronics Jeśli jest "prostokątny i unipolarny". A nie jest prostokątny - jest serią impulsów 500 Hz wyciętych z prądu ładującego akumulator przez wyprostowane (ale nie wygładzone) napięcie sinusoidalne. Impulsy poza maksimum napięcia sieciowego mogą być w ogóle puste, ot, gdy napięcie na wyjściu z trafa ma 11 V to prąd nie popłynie do aku które ma powiedzmy 11.5 V. Stąd moje narzekania na pomiar prądu.

    Jak będę miał czas to to zasymuluję.
  • #50
    piotrek222
    Poziom 17  
    Tak jest to prąd uśredniony i nie przeszkadza mi to, tak to było pomyślane od początku. Podłączając w szereg multimetr mam pomiar taki sam jak na wyświetlaczu. Potencjometrem precyzyjnym robię kalibrację prądu i mam dokładność która jest wystająca do ładowania akumulatora. Jak ktoś potrzebuje większej dokładności to ok.
    Jak ładuje alternator w samochodzie? Czy ładnym stabilizowanym prądem? I ma super dokładny pomiar prądu ładowania? To nie ogniwa typu Li-ion.
    Akumulator działa jak duży kondensator i ładnie te impulsy wygładza. Jak dla mnie to zaleta bo działa w pewnym stopniu jak odsiarczanie.
    Tak tyrystorowe prostowniki działały na podobnej zasadzie tak się ładowało i do dziś stew pol tak robi. Ludzie to kupują, działa. (Nie ma tam nawet żadnego zabezpieczenia prócz bezpiecznika topikowego). I SKUTECZNIE ładuje akumulatory.
    Jedyną rzeczą jak dla mnie to można by dodać wzmacniacz operacyjny na pomiarze prądu. Ale przecież ciągle to będzie pomiary tych samych impulsów. Zmniejszymy tylko straty na rezystorze.

    Pewnie możemy dorabiać kosmiczną filozofie do w sumie prostej rzeczy jaką jest ładowanie akumulatora samochodowego.
    A właśnie moja ładowarka ma tryb 15.8V więc dlaczego ma nie naładować?

    Jeszcze niedawno czytałem na elektrodzie, że po co do ładowania akumulatorów uC przecież wystarczy transformator, diody i żarówka do ograniczenia prądu ładowania.

    Oglądałem też kilka kitów AVT które posiadają MOSFET do sterowania prądem ładowania i działają na bardzo podobnej zasadzie. Kluczowanie MOSfeta przez uC i pomiar prądu na rezystorze + wzmacniacz op. (Np. AVT3166)
    Ale może oni też są w błędzie w końcu to pewnie amatorzy opracowywali.
    Nie pisałem chyba nigdzie że to fabryczna profesjonalna konstrukcja. Chociaż patrząc na niektórych producentów gdzie dają 4 diody na pająku i tyrystor do regulacji na pierwotnym to co tu pisać.

    Co do panelu zdjęcie nie oddaje rzeczywistości. Fakt otwór pod wyświetlacz mógł by być mniejszy co całkowicie by schowany jego ramkę. Jest ona jednak czarna jak obwódka na naklejce i wygląda to w rzeczywistości OK.
  • #51
    tronics
    Poziom 37  
    Niby prawda, ale ja miałem takie diody na pająku, triak na pierwotnym i przekaźnik do wyboru 12/24 z tym, że analogowe mierniki i było wiadomo co rzeczywiście wskazują. W przypadku pomiarów cyfrowych czasem nie do końca wiadomo więc dobrze, że sprawę poruszono.
  • #52
    CosteC
    Poziom 28  
    Cytat:
    Tak jest to prąd uśredniony i nie przeszkadza mi to, tak to było pomyślane od początku. Podłączając w szereg multimetr mam pomiar taki sam jak na wyświetlaczu. Potencjometrem precyzyjnym robię kalibrację prądu i mam dokładność która jest wystająca do ładowania akumulatora. Jak ktoś potrzebuje większej dokładności to ok.


    Kalibracja jednopunktowa. Proszę bardzo.

    Cytat:
    Jak ładuje alternator w samochodzie? Czy ładnym stabilizowanym prądem? I ma super dokładny pomiar prądu ładowania? To nie ogniwa typu Li-ion.

    Sprawdz proszę. Napewno jest to "bardziej" stały prąd, chociażby dlatego że alternator jest co najmniej 3 fazowym generatorem i nie sieka prądu 500 Hz PWMem. A prąd/napięcie jest kontrolowane dosyć precyzyjnie prądem wzbudzenia. W autach po 2015 widywałem precyzyjne pomiary prądu ładowania/rozładowania z rozdzielczością 10 mA i zakresem do 1 kA. Układ był dosyć magiczny, nie tani.

    Cytat:
    Akumulator działa jak duży kondensator i ładnie te impulsy wygładza. Jak dla mnie to zaleta bo działa w pewnym stopniu jak odsiarczanie.
    Tak tyrystorowe prostowniki działały na podobnej zasadzie tak się ładowało i do dziś stew pol tak robi. Ludzie to kupują, działa. (Nie ma tam nawet żadnego zabezpieczenia prócz bezpiecznika topikowego). I SKUTECZNIE ładuje akumulatory.

    Akumulator na szczęście dla twojego projektu nie działa jak duży kondensator, to by bardzo upraszczało ładowanie.
    Dawniej robiono różne rzeczy tak jak umiano. To nie znaczy, że dzisiaj warto dalej je tak robić. Mamy dzisiaj lepszą stal, można by robić super miecze, a jakoś nie są na wyposażeniu wojska... Papirus też wyszedł z użycia.

    Cytat:
    Pewnie możemy dorabiać kosmiczną filozofie do w sumie prostej rzeczy jaką jest ładowanie akumulatora samochodowego.
    A właśnie moja ładowarka ma tryb 15.8V więc dlaczego ma nie naładować?

    Bo Twoja ładowarka nie wie czy trzeba ładować do 15.8 V czy do 13.3 V, czujnika temperatury akumulatora albo chociaż otoczenia nie ma. Różnica w aucie polega na życiu akumulatora 2 lata albo 10 lat.

    Cytat:
    Jeszcze niedawno czytałem na elektrodzie, że po co do ładowania akumulatorów uC przecież wystarczy transformator, diody i żarówka do ograniczenia prądu ładowania.

    Oglądałem też kilka kitów AVT które posiadają MOSFET do sterowania prądem ładowania i działają na bardzo podobnej zasadzie. Kluczowanie MOSfeta przez uC i pomiar prądu na rezystorze + wzmacniacz op. (Np. AVT3166)
    Ale może oni też są w błędzie w końcu to pewnie amatorzy opracowywali.

    Ani AVT ani elektroda to nie siedliska nieomylnych projektantów do spraw każdego problemu. Ja też jakoś nie widzę się wrzucającego tu pełną dokumentację do układu pomiarowego mierzącego prądy rzędu 50 kA albo detektora referencyjnego do spektrometru. :) A AVT, cóż to są są kity. Dosyć tanie i proste. Obejrzyj proszę zestawy rozwojowe od ST, TI czy Analog Devices. Trochę inny poziom, nie?

    Cytat:
    Co do panelu zdjęcie nie oddaje rzeczywistości. Fakt otwór pod wyświetlacz mógł by być mniejszy co całkowicie by schowany jego ramkę. Jest ona jednak czarna jak obwódka na naklejce i wygląda to w rzeczywistości OK.

    Wnioski wysnułem na podstawie takie zdjęcia jakie dałeś. Panel jest ok, tylko im lepszy tym bardziej rażą niedoróbki. Mówię o tym żebyś na drugi raz zrobił ładniej przy takim samym wysiłku.

    Powodzenia życzę i trochę więcej dystansu. To tylko ładowarka.
  • #53
    piotrek222
    Poziom 17  
    Tak wszystko można zrobić lepiej.
    Dziękuje i pozdrawiam. ;-)


    Przepraszam bardzo ja pisze o zwykłych alternatorach jakie są były stosowane od wielu lat a Ty wyjeżdżasz z jakimiś rozwiązaniami najnowszymi w samochodach za duże pieniądze. Gdzie są one nafaszerowane elektroniką. Czy może o jakiś hybrydach gdzie kontrola ładowania i rozładowania jest ściśle kontrolowana (nie wiem o jakie auta chodzi).
    Nie kwestionuje przecież tego, że ciągle wchodzą nowe lepsze rozwiązania.
    Ale jak sam zauważyłeś to tylko ładowarka.
    Tylko, że budowa akumulatora kwasowego praktycznie nie zmieniła się prócz jakiś drobnych modyfikacji od czasu jego wynalezienia.
    I jakoś skrzętnie pominąłeś częstotliwość tętnień alternatora.
    Kolejna kwestia alternator przecież służy przede wszystkim do zasilania wszystkich odbiorników w samochodzie, komputera pokładowego itp. więc oczywistą rzeczą jest, że tętnienia powinny być jak najmniejsze żeby nie zakłócać pracy urządzeń.
    Ładowarka ma tylko ładować nic więcej!
    I przecież prądem wzbudzenie reguluje się napięcie na w miarę stałym poziomie a prąd ładowania jest zależny od rezystancji wew. akumulatora NIE ma regulacji prądu ładowania. Dla przypomnienia piszę o zwykłej instalacji sam.

    Co do kompensacji od temp. podałeś przykład Volvo. OK w instalacji samochodowej ma do większe znaczenia bo nikt przecież nie będzie wachlował jakimś przełącznikiem podczas jazdy i zmieniał ciągle napięcia ładowania w instalacji samochodu jak temperatura się zmieni.
    Ale dlaczego traktujesz jak idiotów ludzi którzy chcą naładować prostownikiem aku.? Raz na jakiś czas. To oni nie wiedzą czy na dworze jest +20 czy -15 stopni Celsiusza? Więc co za problem w menu wybrać wyższe napięcie.
  • #54
    paszczakq
    Poziom 23  
    Dlatego w ładowarkach jest jedno napięcie które sprawdzi się przy +35 stopniach i -10 . Zabawa w kompensację temperaturową ma sens w urządzeniach stacjonarnych i to przy dużych pakietach akumlatorów bo tam koszt szybszego zużycia przez za wysokie napięcie ładowania liczony jest w tysiacach albo dziesiatkach tysięcy złotych .

    Ta korekta temperatury w Volvo to też bez szaleństw . Robi to regulator napięcia alternatora na podstawie temperatury jego obudowy . Tylko że często owiewa go ciepłe powietrze z chłodnicy albo już wogóle różne jak brakuje osłony silnika itp .

    A przeładowanie akumulatora = utrata gwarancji . Przynajmniej ja mam tak w karcie .
  • #55
    jaro33
    Poziom 14  
    CosteC napisał:
    Drwejściu do ADC - chyba mierysz uśrednioną wartość prądu. To nie to samo co RMS.
    .

    1. co to jest wartość (prądu , napięcia) RMS
    2. RMS dla prądu stałego ( lub impulsowego ) nie rozumiem

    Wypowiedź bardzo cenna ale TRUE RMS . To jest zawsze odniesienie do 50Hz i sinusa wartości SKUTECZNEJ .
    Tak że po co wiedza o wartości skutecznej na chyba że metrologia się zmienia bo z 25 lat temu się uczyłem .
  • #56
    Jacek Rutkowski
    Poziom 26  
    Na wstępie zaznaczę że nie jestem wrogo nastawiony do autora projektu.
    Prostownik ładowarka mikroprocesorowa ATmega, lepsza od ctek?
    Czy ja dobrze widzę? Transformator leży na spodzie obudowy i jest przykręcony śrubą na przelot?
    Temperatura uzwojeń obciążonego transformatora może dochodzić do ok 120°C (takie zabezpieczenia termiczne są stosowane w niektórych egzemplarzach) co podyktowane jest wytrzymałością emalii na drucie nawojowym do 130-150°C.
    Przy dłuższym ładowaniu ze znamionowym prądem obudowa pod transformatorem będzie się nagrzewać i deformować.
    Chcąc tego uniknąć należy trafo podnieść i zamontować je w połowie wysokości obudowy aby od dołu także było trochę luzu. ponadto dobrze by było aby mocowanie było większe co najmniej wielkości trafa aby w przypadku upadku urządzenia nie wyłamało obudowy.
    Możesz Kolego piotrek222 pokazać spód urządzenia oraz zdjęcie z tyłu po zdjęciu tylnej ścianki?
    Jak rozwiązałeś mocowanie...
  • #57
    piotrek222
    Poziom 17  
    Tył obudowy widać na drugim zdjęciu.
    Tak śruba na przelot a od spodu jest podkładka więc nic się nie powinno wyłamać.
    A jakiś pomysł na podniesienie trafa i jego stabilne umocowanie?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jacek Rutkowski napisał:

    ponadto dobrze by było aby mocowanie było większe co najmniej wielkości trafa aby w przypadku upadku urządzenia nie wyłamało obudowy.


    Możesz sprecyzować?
  • #58
    h3c4
    Poziom 14  
    A ten nie miał już się do czego doczepić to doczepił do mocowania trafa haha ;D
    Już widzę jak Ci złapie 120°C chyba że będziesz go używał jak spawarki.
  • #59
    CosteC
    Poziom 28  
    @jaro33 Bo ja wiem... "TRUE RMS" to jest marketingowy bełkot. Trzeba doczytać kartę katalogową bo zawsze są obostrzenia (zakres częstotliwości najczęściej) i "TRUE RMS" bardzo są różne.

    RMS to RMS, po polsku "wartość skuteczna". Działa to dla prądu stałego, zmiennego, impulsowego, modulowanego - czegokolwiek. W tym przypadku rozmawiamy o prądzie który skacze od zera impulsami do jekiejś wartości. Impulsy są jak sądzę słabo prostokątne i o zmiennej amplitudzie.

    Natomiast zacząłem się zastanawiać na ile ładowanie zależy od wartości skutecznej a na ile od średniej. Kondensatory ładują się wyłącznie prądem średnim, ale akumulator to nie kondensator.
  • #60
    Jacek Rutkowski
    Poziom 26  
    Prostownik ładowarka mikroprocesorowa ATmega, lepsza od ctek?
    Blacha i do niej mocowanie trafo aby środek ciężkości był po środku urządzenia.
    W tym przypadku proponuję zastosować:
    Prostownik ładowarka mikroprocesorowa ATmega, lepsza od ctek?
    Duże podkładki np. do mocowania trafo toroidalnych
    Prostownik ładowarka mikroprocesorowa ATmega, lepsza od ctek?
    pod spodem i na wierzch spodniej ścianki obudowy z otworem większym od przetłoczenia, dzięki czemu nakrętka schowa się w środku i jedynie grubość podkładki będzie wystawać od spodu.
    Skręcone prętem gwintowanym na którym zamocować dopiero trafo w pewnej odległości od ścianki.
    Przesunąć trafo do przodu urządzenia i bardziej na środek aby srodek ciężkości był po środku...

    Dodano po 5 [minuty]:

    h3c4 napisał:
    A ten nie miał już się do czego doczepić to doczepił do mocowania trafa haha ;D
    Już widzę jak Ci złapie 120°C chyba że będziesz go używał jak spawarki.

    Postaw ten prostownik w lato w blaszaku gdy zapomnisz wyłączyć radia czy innego sprzętu niech będzie rozładowany akumulator i poczekaj 2 godzin w dzień.
    Temperatura przy otwartych drzwiach w środku potrafi wynosić >40°C więc trafo też się nagrzeje.
    Sprawdzałeś o ile się podgrzewa trafo przy znamionowym obciążeniu?
    Standardowe trafo Indela TST200/004 osiąga ok 70-80°C przy obciążeniu rezystancyjnym 180W w temperaturze otoczenia 20°C bez obudowy.