Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Po co kupować przewody głośnikowe

13 Paź 2018 09:54 390 19
  • Poziom 4  
    Cześć, zastanawia mnie to, czemu ludzie kupują drogie kable głośnikowe, jak zwykłe kable z prądu są miedziane i nawet grubsze od kabla głośnikowego tej samej ceny. Moje głośniki stoją cały czas w jednym miejscu i poprowadziłem do nich zwykły, sztywny, gruby przewód montażowy. A jeśli chcę gdzie indziej dać to korzystam z kabla od kosiarki sprytnie podłączonego do wzmacniacz(zdjęcia) Po co kupować przewody głośnikowe
    W skrócie: jakie są różnice między kablami głośnikowymi od zwykłych? Po co kupować przewody głośnikowe
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Pewnie różnica taka sama jak w kablu do car audio, który jest miedziowany i droższy jak od linki miedzianej tej samej średnicy i o 1/3 tańsza. Taki chwyt, że to do audio.
  • Pomocny post
    Moderator HydePark/Samochody
    No no, ciekawa koncepcja. Użycie wtyków i gniazd sieciowych do nagłośnienia.....
    Ciekawe kiedy ktoś się pomyli i wetknie nie tam gdzie trzeba?

    marcelinio6666 napisał:
    jakie są różnice między kablami głośnikowymi od zwykłych?


    Poza kolorem izolacji w zasadzie niczym oprócz ceny. Czasem jest inny splot żył aby kabel\przewód był bardziej elastyczny.

    Gdybyś miał porównywać np. skrętkę Cat 5 z przewodem LY 2x2,5 mm2 na długości rzędu kilkunastu metrów to różnicę byś usłyszał.
    Porównując LY do przewodu typowo "głośnikowego" o tym samym przekroju Twoje ucho nie wykryje żadnej różnicy, ręka poczuje. Różnicę w grubości portfela.
    Być może jakimiś super, hiper czułymi przyrządami dało by się zmierzyć różnice, ale wątpię.

    Ps. Zmień te gniazda i wtyki na coś normalnego do audio, bo takimi kombinacjami prosisz się o kłopoty.

    darek.jacek napisał:
    Pewnie różnica taka sama jak w kablu do car audio, który jest miedziowany i droższy jak od linki miedzianej tej samej średnicy i o 1/3 tańsza


    Spotkałem kable stalowe miedziowane i aluminiowe miedziowane. Po za większą wytrzymałością mechaniczną stalowego, reszta parametrów o kant pobić się nadaje.
    Nie trzeba być znawcą, fizyka na poziomie podstawówki.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    marcelinio6666 napisał:
    zastanawia mnie to, czemu ludzie kupują drogie kable głośnikowe

    Zapewne dla szpanu lub prestiżu . :D
    A tak na poważnie to liczy się tylko pole przekroju i materiał. Kabel sztywny ( drut )
    w zastosowaniu do głośników to już jednak przesada . Gniazda przyłączeniowe nie są przewidziane na naprężenia przy łączeniu takich drutów.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Miedź a miedź ofc. To spora różnica. Jak nie widzisz czy nie słyszysz. To nic się nie poradzi. Albo słuch albo sprzęt kiepski. Więc zostaw tak jak jest.

    Ciekawe tylko jak ktoś też przedłużacz do prądu podłączy......
  • Poziom 4  
    arturavs napisał:
    No no, ciekawa koncepcja. Użycie wtyków i gniazd sieciowych do nagłośnienia.....
    Ciekawe kiedy ktoś się pomyli i wetknie nie tam gdzie trzeba?

    marcelinio6666 napisał:
    jakie są różnice między kablami głośnikowymi od zwykłych?


    Poza kolorem izolacji w zasadzie niczym oprócz ceny. Czasem jest inny splot żył aby kabel\przewód był bardziej elastyczny.

    Gdybyś miał porównywać np. skrętkę Cat 5 z przewodem LY 2x2,5 mm2 na długości rzędu kilkunastu metrów to różnicę byś usłyszał.
    Porównując LY do przewodu typowo "głośnikowego" o tym samym przekroju Twoje ucho nie wykryje żadnej różnicy, ręka poczuje. Różnicę w grubości portfela.
    Być może jakimiś super, hiper czułymi przyrządami dało by się zmierzyć różnice, ale wątpię.

    Ps. Zmień te gniazda i wtyki na coś normalnego do audio, bo takimi kombinacjami prosisz się o kłopoty.


    Nikt nigdy się nie pomyli bo jestem sam w domu i tylko ja korzystam ze sprzetu audio w tym domu, poza tym te gniazda sieciowe do audio używam tylko sporadycznie np. Jak wrzucam węgiel do kotłowni z dworu to biore kabel od kosiarki, podłączam, wyrzucam kabel przez okno i wszystko gra. Więc ryzyko pomyłki jest znikome
  • Poziom 4  
    kkknc napisał:
    Miedź a miedź ofc. To spora różnica. Jak nie widzisz czy nie słyszysz. To nic się nie poradzi. Albo słuch albo sprzęt kiepski. Więc zostaw tak jak jest.

    Ciekawe tylko jak ktoś też przedłużacz do prądu podłączy......


    Na czym ta różnica polega? Bo każdy pisze, że jest różnica a ja nie wiem o jaką różnicę chodzi.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dzięki wszytkim za odpowiedzi :)

    Dodano po 4 [minuty]:

    kkknc napisał:
    Miedź a miedź ofc. To spora różnica. Jak nie widzisz czy nie słyszysz. To nic się nie poradzi. Albo słuch albo sprzęt kiepski. Więc zostaw tak jak jest.

    Ciekawe tylko jak ktoś też przedłużacz do prądu podłączy......


    Sprawdziłem w google i NAJTAŃSZY przewód z miedzi OFC kosztuje 3 zł/ metr czyli wyniosło by mnie to 20*3=60zł, a kabel od kosiarki mam właściwie za darmo bo to jakiś stary po moim tacie. Więc wybacz, ale nie będę wydawał 60 zł na tą "sporą różnicę" do muzyki przy pracach ogrodowych czy przerzucania węgla do kotłowni. :D
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    marcelinio6666 napisał:
    Na czym ta różnica polega? Bo każdy pisze, że jest różnica a ja nie wiem o jaką różnicę chodzi.


    W cenie.

    Ja od bidy użyłem jako przewodu głośnikowego, zwykłej skrętki od internetu.

    Rozprułem kilka metrów i wyciągnąłem pojedyncze żyły.
    Co prawda to jest drut, linka była by lepsza. Lecz wtedy to nie miało znaczenia, aby tylko to podłączyć.

    Dodano po 2 [minuty]:

    marcelinio6666 napisał:
    Więc wybacz, ale nie będę wydawał 60 zł na tą "sporą różnicę" do muzyki przy pracach ogrodowych czy przerzucania węgla do kotłowni.


    Nie lepiej zakupić jakieś radyjko do takich prac?

    Prawie zawsze jeśli coś działam na dworze to musi mi coś grać w tle.
    W warsztacie mam wieżę, więc nie noszę tego wszędzie gdzie potrzeba.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Przy sprzęcie za 2-5 tys. to różnicy za bardzo nie będzie. Chociaż też to czasem słychać. I nie licz na efekt WOW.
    To drobne subtelne różnice w detalach sceny dźwiękowej. Przy słuchaniu dla słuchania tego nie słychać.
  • Poziom 4  
    Rezystor240 napisał:
    marcelinio6666 napisał:
    Na czym ta różnica polega? Bo każdy pisze, że jest różnica a ja nie wiem o jaką różnicę chodzi.


    W cenie.

    Ja od bidy użyłem jako przewodu głośnikowego, zwykłej skrętki od internetu.

    Rozprułem kilka metrów i wyciągnąłem pojedyncze żyły.
    Co prawda to jest drut, linka była by lepsza. Lecz wtedy to nie miało znaczenia, aby tylko to podłączyć.

    Dodano po 2 [minuty]:

    marcelinio6666 napisał:
    Więc wybacz, ale nie będę wydawał 60 zł na tą "sporą różnicę" do muzyki przy pracach ogrodowych czy przerzucania węgla do kotłowni.


    Nie lepiej zakupić jakieś radyjko do takich prac?

    Prawie zawsze jeśli coś działam na dworze to musi mi coś grać w tle.
    W warsztacie mam wierzę, więc nie noszę tego wszędzie gdzie potrzeba.


    Kupiłem sobie radyjko firmy Eltra za 120zł do kuchni i powiem tyle, że dla mnie to szmelc totalny. Dźwięk płaski jak deska, pokrętło od częstotliwości jest tak czułe, że jak mucha siednie to już całe radio przestawione na inne fale (pokrętło głośności tak samo). Wolę sobie ciągnąć za każdym razem kabel od kosiarki i postawić kolumnę na dworze i cieszyć się zadowalającym, głośnym dźwiękiem z wyraźnymi sopranami i basami niż kupić kolejne dziadostwo za 100-200 zł.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    marcelinio6666 napisał:
    Kupiłem sobie radyjko firmy Eltra za 120zł do kuchni i powiem tyle, że dla mnie to szmelc totalny.


    Jaki szmelc? Eltra, chyba nie wiesz o czym mówisz. To bardzo porządne radioodbiorniki.
    Większość tych radyjek gra do dzisiaj i ma się wspaniale. Porównaj to z jakąś chiną i wtedy powiesz, będziesz mieć porównanie.
    Jak ci się nie podoba to sam sobie wyprodukuj radio.
  • Poziom 4  
    Rezystor240 napisał:
    marcelinio6666 napisał:
    Kupiłem sobie radyjko firmy Eltra za 120zł do kuchni i powiem tyle, że dla mnie to szmelc totalny.


    Jaki szmelc? Eltra, chyba nie wiesz o czym mówisz. To bardzo porządne radioodbiorniki.
    Większość tych radyjek gra do dzisiaj i ma się wspaniale. Porównaj to z jakąś chiną i wtedy powiesz, będziesz mieć porównanie.
    Jak ci się nie podoba to sam sobie wyprodukuj radio.


    Cieszę się bardzo z tego powodu, ale mój egzemplarz nie spełnia podstawowej funkcji czyli odtwarzanie radia bez problemu. 2 razy go włącze i nagle sam sobie przestawi częstotliwość. Na twoją niekorzyść w internecie można znaleźć opinie pokrywające się z moją. Radio to Eltra Kormoran. :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    W poniedziałek zadzwonię i spytam się w jakim kraju są produkowane części do tego radyjka.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Rezystor240 napisał:
    marcelinio6666 napisał:
    Kupiłem sobie radyjko firmy Eltra za 120zł do kuchni i powiem tyle, że dla mnie to szmelc totalny.



    Jak ci się nie podoba to sam sobie wyprodukuj radio.

    Ile ty masz lat, że takie coś piszesz? To chyba logiczne jest, że jak sprzęt mi się nie podoba z jakichś tam powodów (same przestawianie się częstotliwości, ekstremalnie czułe pokrętła, wątpliwej jakości guziki obsługujące USB, średnia jakość dźwięku ale do kuchni może być) to będę złą opinie mu dawać.
  • Pomocny post
    Moderator HydePark/Samochody
    marcelinio6666 napisał:
    Ile ty masz lat, że takie coś piszesz? To chyba logiczne jest, że jak sprzęt mi się nie podoba z jakichś tam powodów (same przestawianie się częstotliwości, ekstremalnie czułe pokrętła, wątpliwej jakości guziki obsługujące USB, średnia jakość dźwięku ale do kuchni może być) to będę złą opinie mu dawać.


    Ależ wiek nie ma tu nic do powiedzenia.

    Kupiłeś sprzęt z logiem "naklejką" CE, China Eksport to czego oczekujesz?

    marcelinio6666 napisał:
    W poniedziałek zadzwonię i spytam się w jakim kraju są produkowane części do tego radyjka.


    I taką śmieszną masz nadzieję, że dostaniesz odpowiedź? Bo dla Ciebie odbiór nie pasuje?

    Mylisz się bardzo. Firm produkujących podzespoły jest bardzo dużo, wszystko zależy od aplikacji.

    To Ci odpowiem: Elementy najważniejsze: Philips, Sony,Sanyo,Toshiba, Toyocom, i wiele innych.
    To, że ktoś "skopał" urządzenie w fazie projektowania to w ogóle inna sprawa.
    Do producenta układu zadzwonisz? Wyśmieją Cię. Producent układu, daje notę katalogową( jak, i w jaki sposób ów układ zastosować).
    A to czy producent sprzętu się do tego zastosował, to w ogóle inna sprawa.

    Pozwiesz Philipsa, że wypuścił układ radia fm. A producent nie umiał noty odczytać?
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Ale głupi temat...

    Autorowi proponuję trochę się wgłębić w temat elektroakustyki.

    No i przydało by się też pomyśleć zanim się kupi kiepski produkt (radyjko), aby uniknąć zdziwienia.
    To że ma znaczek "Eltra", nic w tych czasach nie znaczy...
  • Poziom 4  
    Hehe, dobre to. Będę teraz tygodniami studiował elektroakustykę, aby ze "czystym" sumieniem słuchać muzyki w ogrodzie. Temat do zamknięcia
  • Poziom 4  
    Hehe, dobre to. Będę teraz tygodniami studiował elektroakustykę, aby ze "czystym" sumieniem słuchać muzyki w ogrodzie. Temat do zamknięcia

    Dodano po 1 [minuty]:

    Poradzono mi naukę elektroakustyki.