Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

W jakiej pozycji musi pracować dysk hdd 3,5"

Mathey 12 Oct 2018 23:24 3192 13
  • #1
    Mathey
    Level 12  
    Nie widzę sensu zakładania nowego tematu, skoro podobny już jest, więc pozwolę sobie się pod niego podpiąć.



    Moderated By dt1:

    Ja widzę, więc pozwolę sobie wydzielić ten post do osobnego wątku. Proszę nie podpinać się do cudzych wątków ze swoim problemem.



    Widziałem na innych forach opinie, że dysk nie powinien pracować pod kątem innym niż równolegle bądź prostopadle do podłoża. Z kolei na zagranicznych forach można spotkać wpis zawierający podsumowanie informacji z kart katalogowych bądź od pomocy technicznej wielu firm produkujących dyski z zaleceniem co do pozycji pracy i odnośnie Seagate jest "90 degrees preferred, but diagonal OK." Kupiłem używkę dysk Seagate (SSHD, 7.2k rpm, niecałe 2000h) i nie wiem w jakiej pozycji wcześniej pracował, jednak u mnie jak widać na poniższych zdjęciach najbardziej pasowałoby dać go pod lekkim kątem, gdyż inaczej karta graficzna jest zbyt mocno naciskana przez dysk i aż boję się o PCI express. Co o tym myślicie? Czy ktoś kto miał dysk pracujący pod kątem może powiedzieć czy szybko go tak wykończył czy też może dysk zniósł to dzielnie?

    W jakiej pozycji musi pracować dysk hdd 3,5" W jakiej pozycji musi pracować dysk hdd 3,5"
  • #2
    dt1
    Admin of Computers group
    Witaj. Taki niewielki kąt (kilka stopni) nie wpłynie znacząco na cokolwiek. Bardziej zaszkodzić może dogrzewanie dysków pianką, która jest wepchnięta między nie. Tym bym się bardziej przejął, a nie tym, żę dysk będzie zamontowany z 2-3 stopniowym odchyleniem od poziomu.

    Z drugiej strony - możesz zawsze dysk dosunąć głębiej, skoro i tak go montujesz na jedną śrubę to podłużny otwór na to pozwoli.
  • #3
    Mathey
    Level 12  
    Dzięki za odpowiedź. Niestety właśnie głębiej go już nie wsunę, ponieważ tam jest wentylator i jest dopchane w jego stronę na ile się da. No i dlatego jest na jedną śrubkę, bo jest pod kątem przez kartę graficzną i drugą ciężko byłoby dać, tzn. na siłę da się, jednak wtedy dysk w moim odczuciu za bardzo podpycha kartę do góry. No chyba, że spróbuję przełożyć jeszcze ten wentylator na zewnątrz obudowy, tzn między metalową obudowę a przedni plastikowy panel przy czym wtedy cyrkulacja powietrza chyba już nie będzie taka jak wcześniej, musiałbym rozprawić się z metalową kratką za pomocą jakichś nożyc do metalu.

    Natomiast ta pianka nie jest na całej powierzchni dysku, ma wymiary 5x1,5cm oraz i tak pomiędzy dyski jest wsadzona tylko połowa jej szerokości i ma to na celu zapobiec opadaniu dysku jeszcze niżej a co za tym idzie zwiększeniu kąta pod jakim pracuje dysk. Dodatkowo bez niej byłoby ryzyko, że elektronika dysku dotknie metalowej obudowy dysku poniżej i wtedy łatwo o zawarcie, sama zaś pianka nie dotyka nawet elektroniki dysku. Moim zdaniem nie wpływa to w żaden sposób na temperaturę. Wczoraj dyski tak chodziły cały dzień pod obciążeniem i maksymalna temperatura Toshiby poniżej wyniosła 30st., Natomiast Seagate nie przekroczył 26-27 stopni. Boję się najbardziej o łożyska w dysku i sam fakt, że musi być na jedną śrubkę przez co łatwiej wpada w drgania, no i dotyka bezpośrednio karty graficznej i to zaraz przy jej wentylatorze, który również bardzo mocno potrafi wibrować.
  • #4
    dt1
    Admin of Computers group
    OK, drobny kawałek pianki nie będzie aż tak przeszkadzać, na zdjęciu nie widać było dokładnych rozmiarów.

    Może czas w takim razie wymienić obudowę, za 120-130 złotych można kupić coś akceptowalnego, gdzie bez problemu zamontuje się długą kartę i dwa dyski. Ewentualnie może warto przenieść jeden z dysków na górę, do zatoki 5.25 cala - są odpowiednie adaptery do takiego montażu za grosze.
  • #5
    Mathey
    Level 12  
    Gdybym przełożył ten wentylator między panel, a ramę obudowy byłoby ok, chciałem to też zrobić jednak niestety wentylator jest za gruby. Musiałbym dać cieńszy wentylator lub zrezygnować z niego (to był mój pomysł aby tam go dołożyć, by poprawić cyrkulację powietrza). Już wczoraj myślałem także o takim adapterze, bo to całkiem dobry pomysł. Pasowało mi to jednak zrobić jak najprościej, gdyż prawdopodobnie oba dyski i tak nie będą pracować razem na stałe (jedynie Toshiba będzie) więc najmniej było roboty z wsadzeniem go pod kątem jak na poprzednich zdjęciach. Mimo wszystko ruszyło mnie sumienie i aby wilk był syty i owca cała postanowiłem poświęcić godzinkę na przeorganizowanie wszystkiego. Sporo krwi napsuły mi kątowe wtyczki sata w dwóch kablach ale koniec końców się udało i zrobiłem tak, dla świętego spokoju:

    W jakiej pozycji musi pracować dysk hdd 3,5"

    Seagate siedzi teraz nad kartą na poprzednim miejscu ssd (który jest na sankach), a ssd poszedł nieco niżej nad Toshibę, tylko musiałem obrócić te sanki (żeby szło śrubki przykręcić, bo wcześniej w sumie były inaczej niż domyślnie tez ze względu na śrubki, bo dysk był dosunięty do obudowy) i trochę tam ciasno teraz, ale nie ma żadnej przesady. W razie czego jak widać wyżej też są jeszcze dwa sloty
    jednak one nie są zaprojektowane stricte pod dyski i w ogóle nie ma szans na przykręcenie śrubek, trzeba by wywiercić otwory albo całkiem śrubki olać. W każdym bądź razie sytuacja opanowana.
  • #7
    Jarosx9
    Level 35  
    Robiłem testy na różneogo rodzaju śmieciowymi dyskami, ale to wlatach 2007-2012, najgorszą pozycją z jakiegoś powodu jest obrót o 180 w pionie. Testy polegały na dotykaniu takiego dysku (nieprzymocowanego) podczas pracy. Te leżące na pleckach przy lekkim pstryczeku palcem to już makabra przy transferze (a dziwne skoro głowice od góry i dołu) Takie dyski obórcone o 90 stopni (pion) także źle to znosily, palcem w sumie uszkodziłem fizycznie około 7 dysków z 30 szt.

    PS. SCSI/SAS itp. są duużo odporniejsze na takie zabawy. Też mam ich sporo (serwerowe ) (kilkadziesiąt szt., dużo cięższe) i zapisuję tam raczej ważne info które być może po mojej śmeci się przyda.

    PS2. Najepiej normalny montaż dysku+ mega czyste zasilanie (dobry zasilator) i przewiewność struktury - u siebie mam na obecną wchwile 3 HDD wewenętrzne i 2 SSD i wszystko chłodne bo na front panelu na niskich obrotach się tam dwie stodwudzieski kręcą
  • #8
    badboy84
    Level 42  
    Wydaje mi się że odchyłka kilku stopni nie będzie miała żadnego wpływu na pracę dysku. Nigdzie nie widziałem instrukcji w której byłoby napisane że komputer należy ustawiać z użyciem poziomicy ;). Natomiast spotkałem się już w kilku sytuacjach że dyski były zamontowane nie koniecznie na płasko jak ma to miejsce standardowo. Niektóre komputery, jak np Delle mają dysk zamontowany leżąco na dłuższym boku. Tak samo dysk jest zamontowany w dysku sieciowym ZyXel, w innym D-Linku np dyski stoją pionowo złączem do dołu i też działają.
  • #9
    Mathey
    Level 12  
    Dzięki za wszystkie odpowiedzi, najbardziej martwiło mnie to czy łożyska talerzy nie będą jakoś znacząco bardziej narażone na zużycie w pozycji odchylonej o kilka-kilkanaście stopni od pionu bądź poziomu (gdyż producenci takie właśnie pozycje zalecają - pion lub poziom górą lub dołem w stosunku do podłoża). Tu racja, że co innego montaż dysku w obudowie a co innego same ustawienie obudowy względem podłoża, nikt przecież nie używa poziomicy by sprawdzić czy komputer faktycznie stoi w pełni równolegle do poziomu. Ostatecznie zrobiłem jak producent przykazał.

    Przewiewność obudowy jest moim zdaniem bardzo dobra, dyski nigdy się nie grzały. Co do zasilania, to jest to raczej model rzetelny, Chiefftec CTG-450-80P, jednak swoje już na karku ma no i na przestrzeni czasu część elementów w PC została zmieniona, chociażby karta graficzna i to na dość prądożerny model tak że wszystko jest już teraz mniej więcej "na styk" jeśli chodzi o moc, generalnie nic złego się nie dzieje, ale rozważam już przejście na mocniejszy zasilacz jednak dyskusja o tym nie nadaje się już do tego tematu.
  • #11
    Mathey
    Level 12  
    No to pozwolę sobie pociągnąć temat nieco dalej:
    Phenom II x4 945 (W zasadzie to odblokowany Athlon II x4 640 deneb, ale TDP 95W jak by nie patrzeć)
    Radeon HD 5850
    4x 2gb DDR3
    1x DVD-RW
    2x sata HDD (w tym jeden SSHD)
    1x sata ssd
    2x fan
    mobo ATX (Asus M5A78L)
    Na stałe mysz USB

    No i jak by nie patrzeć to wychodzi "na styk", zbyt wiele zapasu nie zostaje. Sam już w sumie nie wiem, niby nic złego się nie dzieje, ale czy nie lepiej wrzucić 650/700W i spać spokojnie, a w razie jeszcze jakiejś modernizacji w przyszłości zasiłka już będzie raczej ok?
  • #13
    Mathey
    Level 12  
    Wiem, że wystarczyłoby spokojnie 500W ze sporym zapasem, ale jak napisałem jak już kupować zasiłkę to różnica w cenie za 650/700W nie aż taka duża i w razie jeszcze jakiejś modernizacji (a kto wie, czy w ogóle nie będę zmieniał niedługo na jakąś nowszą platformę i wtedy raczej zasiłkę bym już miał z głowy).

    Procek jest rev C3 więc TDP 95W. Z większości kalkulatorów PSU po wyklikaniu wychodzi mi obecnie zapotrzebowanie nieznacznie powyżej 400W, więc niby jest ok i w zasadzie nic się nie dzieje, ale jak już wspominałem swoje lata ta zasiłka ma (dokładnie 8, heh) więc czy faktycznie trzyma swoje parametry tego nie wie nikt. Napięcia wszystkie były całkiem niedawno mierzone miernikiem bez obciążenia i pod pełnym obciążeniem i wszystko niby w normie i nic nie skacze.

    To co też wprawia mnie w niepewność to grafika, niby TDP ok. 150W, ale spotkałem się z informacjami że nawet 15-17A potrafi na 12V łyknąć (czyli 180-200W) no i sam nie wiem. Ale może przesadzam i nie ma co szukać dziury w całym. Kwestia jeszcze do rozważenia.
  • #14
    dt1
    Admin of Computers group
    Mathey wrote:
    Wiem, że wystarczyłoby spokojnie 500W ze sporym zapasem, ale jak napisałem jak już kupować zasiłkę to różnica w cenie za 650/700W nie aż taka duża i w razie jeszcze jakiejś modernizacji (a kto wie, czy w ogóle nie będę zmieniał niedługo na jakąś nowszą platformę i wtedy raczej zasiłkę bym już miał z głowy).

    O ile nie będziesz wymieniał na Pentium 4, to więcej nie będziesz potrzebował. Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale kolejne generacje procesorów i kart graficznych potrzebują coraz mniej prądu. I7 i GTX1080 zadowoli się zasilaczem 450W.

    Nie jest słuszne założenie, że czym więcej tym lepiej. Wystarczy zobaczyć wykres sprawności dowolnego zasilacza względem obciążenia tego zasilacza aby się dowiedzieć, dlaczego tak myślę.

    Jeśli dla tej konfiguracji na kalkulatorze wychodzi ponad 400W, to nie trać czasu na te kalkulatory, są g*.* warte.

    Mathey wrote:
    i w zasadzie nic się nie dzieje, ale jak już wspominałem swoje lata ta zasiłka ma (dokładnie 8, heh) więc czy faktycznie trzyma swoje parametry tego nie wie nikt. Napięcia wszystkie były całkiem niedawno mierzone miernikiem bez obciążenia i pod pełnym obciążeniem i wszystko niby w normie i nic nie skacze.

    To skoro nic się nie dzieje i napięcia są w normie, nie wiem po co chcesz wymieniać ten zasilacz. Jest stary - ok, ale działa. Jak zaczną się problemy ze stabilnością to wtedy kombinuj, bo wymiana tylko po to, aby wymienić jest jak dla mnie zupełnie niepotrzebna.

    Mathey wrote:
    To co też wprawia mnie w niepewność to grafika, niby TDP ok. 150W, ale spotkałem się z informacjami że nawet 15-17A potrafi na 12V łyknąć (czyli 180-200W) no i sam nie wiem. Ale może przesadzam i nie ma co szukać dziury w całym. Kwestia jeszcze do rozważenia.

    Dokładnie, tego się trzymaj:
    Mathey wrote:
    może przesadzam i nie ma co szukać dziury w całym