logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Saab 93/Kia Ceed/Mitsubishi La - Wybór używanego auta

Warlok18 13 Paź 2018 23:23 663 19
REKLAMA
  • #1 17494967
    Warlok18
    Poziom 16  
    Witam!

    Od ponad pół roku przymierzam się do kupna używanego auta benzynowego w sedanid z manualną skrzynią biegów do 22 tysięcy. Początkowo zamarzyłem sobie kupić Saab 93 1.8t/2.0t 2006-2008(polift wewnętrzny). Dołączając do grupy fanatyków saab miałem nadzieję że coś znajdę... ale jeśli chodzi o silniki benzynowe... To jest to towar bardzo rzadko spotykany i bardzo często wykraczający poza moje możliwości finansowe... Gdzie dieseli jest na pęczki... A ich ceny są o wiele niższe... Mimo wszystko cierpliwie czekałem pół roku na coś sensownego i w końcu powiedziałem sobie koniec... Trochę poszukałem i znalazłem kolejne dwa auta, którymi się zainteresowałem... Jest to Kia Ceed(hatchback) z 2007 roku 1.6 126 KM/2.0 143KM oraz Mitsubishi Lancer z 2008-2009 roku 1.8 143 KM. Przechodząc do sedna... Przeglądając grupę saaba przez ponad pół roku dowiedziałem się dużo na jego temat i mogę co nieco powiedzieć o tym aucie oraz przygotować się na pewne rzeczy, które mogą w nim wystąpić... Tak k pozostałych dwóch nie wiem kompletnie nic. Dlatego piszę tutaj aby dowiedzieć się coś więcej na temat tych aut...

    Moje wymagania co do aut są dosyć proste:
    - prosty(bez bajerów typu pozycję fotela, szyberdach etc...)
    - prosty silnik(chodzi oczywiście o elektronikę i koszty naprawy)
    - przystępność cenowa części (aktualnie jeżdżę oplem i nie narzekam nawet jak się coś popsuję...)
    - ekonomiczność ( oczywiście z przymrużeniem oka... Fajnie jakby spalał 6 litrów... Ale jak spali 8-9 to założy się gaz)
    - Możliwość instalacji LPG(Awaryjnosc, trwałość silnika, i jak sobie auto z nim radzi...)
    - Auto będzie wykorzystywane niemalże codziennie i przemierzać będzie trasę 40-100 km

    Oczywiście wskazane przeze mnie auta mają już swoje lata i przebiegi... 200+ więc liczę się z tym, że trzeba będzie włożyć trochę pieniędzy...

    To chyba tyle. Prosiłbym was żebyście wyrazili swoje zdanie na temat podanych aut w odniesieniu do moich wymagań... Mile widziane dodatkowe informacje. Jeśli ktoś ma jakieś swoje propozycję proszę śmiało pisać. Nie jestem fanatykiem jednej marki, lubię eksperymentować.

    Dziekuję i pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 17497342
    yogi009
    Poziom 43  
    Serce mówi "Saab", ale to już nieistniejąca marka, więc portfel to z czasem odczuje. Koreańczyk mnie nie przekonuje, a tego Mitsubishi nie znam.
  • #3 17497357
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #4 17497384
    yogi009
    Poziom 43  
    O ile się nie mylę (ale głowy nie dam), GM już chyba GM rozwiązał umowę z Saab'em, a potem ten ostatni przestał istnieć. Lepiej to sprawdzić.
  • REKLAMA
  • #5 17497452
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #6 17497465
    yogi009
    Poziom 43  
    Coś jednak kojarzę związanego ze zmianą znaczków na klapie. Najpierw był klasyczny Saab, potem GM, a potem znowu Saab. No i właśnie takie chodziły słuchy, że Saab ze znaczkiem GM na klapie to już nie jest do końca Saab.
  • #7 17500248
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Saab 9-3 , vectra C, fiat croma, cadillac bls to ta sam płyta podłogowa i podobna konstrukcja. I to jest klasa średnia segment D.
    Jeżdżąc 100km dziennie, nie chciałbym się tłuc ceed'em, czy lancerem, ( segment C) słabe wyciszenie i komfort.
    Obejrzyj kia megentis II ( optima) hyundai sonata z 2-litrowymi silnikami. Dobre do gazu, mało palą i komfort nieporównywalny.
  • #8 17500718
    Warlok18
    Poziom 16  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Saab 9-3 , vectra C, fiat croma, cadillac bls to ta sam płyta podłogowa i podobna konstrukcja. I to jest klasa średnia segment D.
    Jeżdżąc 100km dziennie, nie chciałbym się tłuc ceed'em, czy lancerem, ( segment C) słabe wyciszenie i komfort.
    Obejrzyj kia megentis II ( optima) hyundai sonata z 2-litrowymi silnikami. Dobre do gazu, mało palą i komfort nieporównywalny.


    A jak wygląda kwestia części? Dla mnie jest ważne ile zapłacę za naprawę... Dlatego głęboko zastanawiam się nad saabem. Części ma bardzo drogie według mnie. Oczywiście mówię tu o częściach, których nie można dobrać z opla. Sprawdzałem ceny części pozostałych dwóch aut i wychodzi w miarę sensownie. Różnica jest niewielka... Moje obawy wynikają z przebywania z ludźmi którzy jeżdżą lexusami, Subaru, BMW... Potrafią oni wydać kilkaset złotych za byle... W każdym razie różnica cen jest drastyczna i nie mogę sobie pozwolić na wydatki rzędu 2-3 tysięcy na sam rozrząd...
  • #9 17500722
    zed71
    Poziom 23  
    mamy w firmie lancera - ale z roku 2011- ma nalatane już ponad 300 tys i dalej jeżdzi. co prawda od początku nie widział aso (ceny serwisu z kosmosu) ale był regularnie serwisowany i jezdził jeden kierowca który o niego dbał. mało awaryjny- to można powiedzieć ale ceny niektórych czesci zwalają z nóg.
  • #10 17500782
    Warlok18
    Poziom 16  
    zed71 napisał:
    mamy w firmie lancera - ale z roku 2011- ma nalatane już ponad 300 tys i dalej jeżdzi. co prawda od początku nie widział aso (ceny serwisu z kosmosu) ale był regularnie serwisowany i jezdził jeden kierowca który o niego dbał. mało awaryjny- to można powiedzieć ale ceny niektórych czesci zwalają z nóg.


    Jaki silnik? Ma lgp? Jakie przykładowe części (ceny) powalają?😀
  • #11 17500931
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 17501000
    zed71
    Poziom 23  
    1,8 140km sama benzyna- co do cześci to nie pamiętam dokładnie ile ale coś ok 2500 za sprzęgło. ale to była jedna poważna usterka.
  • #13 17501125
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    atari_robbo napisał:
    [

    Jak widzisz to taki Opel do lansowania się. Niektórzy wydaje po 10 tyś zł na telefon komórkowy.



    Tak, najmłodszy 93 to z 2002 roku, jest się czym lansować (chyba że u ciebie w gminie). Chcesz się lansować to kup za 400 tysi merca lub maseratiego i mów że nie lubisz tego g.wna i że za pół roku trzeba to zżenić i kupić coś nowego.
  • #14 17501293
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 17501733
    yogi009
    Poziom 43  
    Aleksander_01 napisał:
    Chcesz się lansować to kup za 400 tysi merca


    To chyba nic nie wnosi do dyskusji poza ukrytą złośliwością.
  • REKLAMA
  • #16 17502485
    Warlok18
    Poziom 16  
    Dyskusja zmierza w złym kierunku. Według mnie nie sztuką jest kupić auto za 400 tys, sztuką jest zrobić ze zwykłego auta coś z czego będziesz miał satysfakcję i będziesz mógł powiedzieć "tak to k... to". Nie wspomniałem ani trochę o lansowaniu się. Zwracam jedynie uwagę na koszta utrzymania różnych marek aut... Żebym potem nie płakał nad rozlanym mlekiem... Sprawdziłem jedynie Hyundaia i trochę się przerazilem... Za jeden wahacz musiałbym zapłacić 700+, ale myślę że to jest właśnie ta różnica między klasami aut... Komfort wliczony w cenę...
  • #17 17507627
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Warlok18 napisał:
    Sprawdziłem jedynie Hyundaia i trochę się przerazilem... Za jeden wahacz musiałbym zapłacić 700+

    Co za hyundai?
    Do czego tak naprawdę zmierzasz? Jak na razie to czysta teoria.
    Normalnie wybierasz auta z: dobrym, udanym silnikiem, dobra nie gnijąca budą, stosownym komfortem i takie , które ci się podobają. Ceny części to też często ważny argument, ale lepiej przed zakupem przejrzeć auto w SKP , sprawdzić amory, tuleje wahacza, sworznie, inne elementy zawieszenia, stan wydechu, wycieki, i odpowiednio utargować lub uniknąć niepotrzebnych wydatków . Wtedy , nietypowe, zadbane auto będzie tańsze w utrzymaniu niż zajehane popularne obiekty pożądania kupowane bezkrytycznie - bo to dobre marki.
  • #18 17509269
    Warlok18
    Poziom 16  
    Ten Hyundai co wspomniałeś w swoim poście... Oczywiście tak jak mowisz ja największą uwagę zwracam na silnik, blachę, ceny części oraz wygląd. O silniku, karoserii nie wiem kompletnie nic, wygląd tego autka mi nawet odpowiada, a części są dla mnie za drogie i myślę że jest to uwarunkowane właśnie klasą auta... Nie oszukując nikogo... Auto będzie pracować, czasami w trudnych warunkach(pośpiech) i wiem po aktualnie używanym aucie że zawieszenie leci bardzo szybko, ale na szczęście kompletny wahacz kupię za 200 złotych i kolejne 3 miesiące z głowy... Innymi słowy wolę sobie odpuścić komfort jazdy i mniej płacić za części.

    Osobiście nie wiem czy czy wymienione przeze mnie auta są popularne ale wiem, że są mniej porządne niż VW, audi, bmw... No i tańsze...

    Jeśli chodzi o Mitsubishi to dużo mogę się dowiedzieć na temat tego auta od kolegi, który posiada to auto od nowości... Ale co to za info... o aucie które ma zaledwie 70 tys km... Jedynie że lakier ma bardzo cienki i widać wszystkie rysy...
  • #19 17509365
    amator2000
    Poziom 25  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Normalnie wybierasz auta z: dobrym, udanym silnikiem, dobra nie gnijąca budą, stosownym komfortem ...

    Tylko, że takie nie występują w przyrodzie, a jeśli - jakimś nieziemskim cudem - trafisz na taki, to cena zbija z nóg.
    :D


    Warlok18 napisał:
    Oczywiście tak jak mowisz ja największą uwagę zwracam na silnik, blachę, ceny części oraz wygląd.

    No popatrz, jesteś jakimś wyjątkiem, bo nikt inny nie zwraca na to uwagi ...
    :D :D


    Co do lakieru, to wszystkie japońskie maja lakier cienki jak bibułka, a jak szukasz auta trudnych warunków (nie wiem, budowa czy jakieś dukty wiejsko-leśne) to kup Land Rovera w silnikiem diesla, terenowe Mitsubishi albo coś z ten deseń.
    8-) 8-) 8-)
  • #20 17513738
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Warlok18 napisał:
    Ten Hyundai co wspomniałeś w swoim poście...

    To sprawdź dobrze, bo wspomniany wahacz ( stalowy) kosztuje 220-250 zł markowy , no name dużo taniej.
    Ty pewnie patrzyłeś na sonatę V lub I40- tam jest aluminiowy i kosztuje 600.
REKLAMA