Witajcie
Sprawa się tyczy przerejestrowania samochodu po zakupie. Przerejestrował bym gdyby to nie wiazało siez dodatkowymi kosztami, bo mi rejestracja z innego miasta nie przeszkadza, a skoro urzędasy chcą mieć "porzadek w papierach", to niech nie obciązają za to kosztami kierowców.
Wiem, że na dowodzie rej. jest napisane, że w 30 dni powinno się przerejestrować auto ale nie ma oficjalnie w przepisach na to "sankcji karnych" - chyba, że ktoś takie zna, to podajcie?
Już gliniarze z tego powodu chcieli mi wsadzic mandat z art. chyba 58? (nie pamiętam) - bynajmniej to jest art., który mogą sobie gliniarze dopiac do zupełnie wszystkiego na zasadzie "dajcie nam człowieka a paragraf się znajdzie" - i to jest ten paragraf w "państwie policyjnym". Jednak ostudziłem ich zapał jak powiedziałem, ze rozmawiałem z radcą prawną, która radziła mi nie przyjmować takiego mandatu, bo to bezprawie policjantów. Oni z rozbrajającą szczerością "już na ten artykuł wystawialiśmy i jakoś przechodziło" - sami wiedza, że kręcą ale jak im się powie, że ma się radce prawnego to mięknie im rura.
Innym razem gliniarze wymyslili, że skoro nie przerejestrowałem auta to zatrzymają mi dowód rejestracyjny - chyba par. 132? Obecnie nie mam już możliwosci podpiecia się radcą prawnym więc pytam, czy mogą oni zabrać dowód rejestracyjny za brak przerejestrowania auta? I na jaki konkretnie przepis prawny im to umożliwia, bo jestem przekonany, ze znów robią to bezprawnie ale może mnie tu ktoś oświeci? Dodam, e diagnosta przyznał, że raczej nie powinni mi za to zabierać dowodu rej.
Ps. najlepsze jest to, że jak sami powiedzieli, że doczepili się do mnie bo im grzecznie powiedziałem, że to mój samochód, a jak bym im skłamał i powiedział, ze pożyczony, to nie mieliby jak tego sprawdzić u by nic nie zrobili - ot i za grzeczność i prawdomówność dostaje sie po d...
mam alergie do podatków i płace te co bezwzględnie muszę - a koszty przerejestrowania auta do wg mnie zwykły kolejny zbędny podatek
Sprawa się tyczy przerejestrowania samochodu po zakupie. Przerejestrował bym gdyby to nie wiazało siez dodatkowymi kosztami, bo mi rejestracja z innego miasta nie przeszkadza, a skoro urzędasy chcą mieć "porzadek w papierach", to niech nie obciązają za to kosztami kierowców.
Wiem, że na dowodzie rej. jest napisane, że w 30 dni powinno się przerejestrować auto ale nie ma oficjalnie w przepisach na to "sankcji karnych" - chyba, że ktoś takie zna, to podajcie?
Już gliniarze z tego powodu chcieli mi wsadzic mandat z art. chyba 58? (nie pamiętam) - bynajmniej to jest art., który mogą sobie gliniarze dopiac do zupełnie wszystkiego na zasadzie "dajcie nam człowieka a paragraf się znajdzie" - i to jest ten paragraf w "państwie policyjnym". Jednak ostudziłem ich zapał jak powiedziałem, ze rozmawiałem z radcą prawną, która radziła mi nie przyjmować takiego mandatu, bo to bezprawie policjantów. Oni z rozbrajającą szczerością "już na ten artykuł wystawialiśmy i jakoś przechodziło" - sami wiedza, że kręcą ale jak im się powie, że ma się radce prawnego to mięknie im rura.
Innym razem gliniarze wymyslili, że skoro nie przerejestrowałem auta to zatrzymają mi dowód rejestracyjny - chyba par. 132? Obecnie nie mam już możliwosci podpiecia się radcą prawnym więc pytam, czy mogą oni zabrać dowód rejestracyjny za brak przerejestrowania auta? I na jaki konkretnie przepis prawny im to umożliwia, bo jestem przekonany, ze znów robią to bezprawnie ale może mnie tu ktoś oświeci? Dodam, e diagnosta przyznał, że raczej nie powinni mi za to zabierać dowodu rej.
Ps. najlepsze jest to, że jak sami powiedzieli, że doczepili się do mnie bo im grzecznie powiedziałem, że to mój samochód, a jak bym im skłamał i powiedział, ze pożyczony, to nie mieliby jak tego sprawdzić u by nic nie zrobili - ot i za grzeczność i prawdomówność dostaje sie po d...
mam alergie do podatków i płace te co bezwzględnie muszę - a koszty przerejestrowania auta do wg mnie zwykły kolejny zbędny podatek