
#5 - Mam wrażenie, że te repeatery są symetryczne; rozumiem, że nadawanie jest włączane przez sygnał przychodzący z przeciwnej strony repeatera. A co będzie, jeśli z obu linii po prawej stronie przyjdą sygnały jednocześnie? Być może protokół to wyklucza: do linii po lewej jest podłączony master, a slave-y mają prawo nadawać tylko w odpowiedzi na zaproszenie mastera, z kolei master pilnuje, by nie wysłać kolejnego zaproszenia przed otrzymaniem kompletnej odpowiedzi. Przy bezpośrednim połączeniu konflikty nadawania mogą być wykrywane sprzętowo, ale z takimi repeaterami to może okazać się nieskuteczne. Nie pamiętam protokołu i nie określę teraz, czy jest taki problem, czy nie. Na pewno będzie działać nieprawidłowo, jeśli trafią się slave-y w różnych gałęziach o takim samym adresie - adresy muszą być unikalne w całej sieci.
W sieciach lokalnych zdarza się awaria typu "sztorm broadcastowy" - choćby tak, że jakiś host wysyła broadcast, na który odpowiadają wszystkie inne, te odpowiedzi zderzają się, powstaje przy tym coś, co zostaje rozpoznane jako zaproszenie do nadawania... i przez dłuższy czas sieć jest zapchana na maxa, czasem trzeba ręcznie powyłączać wszelkie huby/switche, żeby powstrzymać to wysyłanie bezsensownych pakietów. Może, jeśli planujesz swojego huba, a nie planujesz dużego obciążenia, zrobić go tak, żeby mierzył obciążenie i po przekroczeniu jakiegoś progu przestawał (na krótki czas - powiedzmy, 10X czas pakietu) cokolwiek przesyłać dalej.
Co do korzyści z huba: aktualnie aktywny nadajnik na każdej linia będzie obciążony tylko tym, co jest na tej linii - połączenie wielu linii w gwiazdę bez takich repeaterów oznacza obciążenie całą gwiazdą, w tym albo odbicia od końców linii i obciążenie łączną pojemnością wszystkich linii, albo równoległe połączenie wielu terminatorów.