Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Piła spalinowa Husqvarna 350 - kilka pytań technicznych.

14 Paź 2018 17:02 2382 34
  • Poziom 13  
    Witam wszystkich forumowiczów. To moja pierwsza naprawa piły spalinowej, więc proszę o wyrozumiałość.
    Piłę dostałem w spadku. Coś jednak nie mogłem ustawić wolnych obrotów. Przebierała - raz niskie, raz wysokie.
    Myślę sobie co tam, rozbiorę.
    Okazało się, że tłok i cylinder podtarty. Zmieniłem cały komplet. Zakupiłem w komplecie również łożyska i uszczelniacze.
    Piła zapaliła ładnie, ale na ciepłym ciężko ją było uruchomić.
    Rozebrałem więc gaźnik. I w sumie nie przypatrzyłem się jak ma być dźwignia, która trzyma taką jakąś igliczkę. Pasuje w dwie strony. Dokładam zdjęcie jak jest teraz - czy jest prawidłowo? Czy uszczelka obok jest w dobrą stronę?
    I jeszcze jedno. Uszczelniacze i uszczelki poskładałem na silikonie wysokotemperaturowym, ale pewnie przesadziłem z jego ilością i sporo jego dostało się tam gdzie łożyska i wał. Po rozebraniu ponownie cylindra, trochę tego silikonu zarzuciło na tłok z góry. Czy to przeszkadza? Mogę znowu zatrzeć taką piłę? Czy raczej z czasem go wypali i będzie ok.?
  • Poziom 39  
    Dźwignia iglicy jest prawidłowo. Tylko kwestia regulacji, dla gaźnika Walbro HDA powinno być na płasko z płaszczyzną uszczelki. Uszczelka i membrana prawidłowo.
    W drugim poście jako pierwsza ma przyjść foliowa membrana, a następnie uszczelka i dekielek.
  • Poziom 13  
    Dzięki. Co znaczy ''powinno być na płasko z płaszczyzną uszczelki'' ?
  • Poziom 39  
    Popatrz w internecie pod hasłem "walbro hda metering level".
  • Poziom 13  
    Wpisuje, ale nie wiem na co zwrócić uwagę.

    Dodano po 4 [godziny] 25 [minuty]:

    Piła poskładana- odpaliła!! Faktycznie źle poskładałem gaźnik.. Na zimnym silniku pali nieźle, niestety na ciepłym, przy podgazowaniu, gaśnie i potem ciężko ją zapalić. Mam nadzieję, że to tylko kwestia ustawienia...

    Dodano po 7 [godziny] 51 [minuty]:

    Niestety nie mogę jej ustawić. Był kumpel i stwierdził, że to wina gaźnika. Już tyle dołożyłem, więc pewnie skuszę się na nowy..
    Znalazłem taki; https://allegro.pl/gaznik-walbro-husqvarna-340-345-346xp-350-351-353-i6937010824.html ,
    No i znowu pytanie; Zauważyłem, że on ma dwa wejścia na przewody paliwowe, a u mnie jest tylko jedno wejście, to bardziej z dołu. Są gaźniki z jednym wejściem, czy u mnie coś nie tak?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Prawdopodobnie popełniłeś jakiś błąd przy składaniu zaworka iglicowego, membrany i regulacji zaworka. Silnik się zalewa. Nie demontowałeś i nie zamieniłeś śrub regulacyjnych?
    Nowego gaźnika podróbki bym nie polecał. W tej Husqvarnie nie ma wężyka przelewowego do zbiornika.
  • Poziom 13  
    Demontowałem śruby regulacyjne, ale myślę, że wkręciłem je w to samo miejsce. Ale została mi w naczyniu do mycia taka mała aluminiowa podkładka. Za cholerę nie wiem gdzie była...
    Sprzedający gaźnik, twierdzi, że zaślepiają jeden kanał paliwowy i ma być ok. Jak to jest naprawdę to nie wiem...
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Te dysze regulacyjne powinny być w jakiś charakterystyczny sposób oznaczone (np. kształtem główki pod wkrętak lub kreską). W tej kwestii mogą pomóc tylko specjaliści.
    Tak się zastanawiam, czy nie brakuje w korpusie jednej okrągłej zaślepki. Jej brak powodowałby, że gaźnik nie reaguje na regulację dyszy regulacyjnej "H". Niestety nie mogę znaleźć zdjęcia porównawczego takiego samego korpusu gaźnika.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Dysze różnią się zazwyczaj długością. Dłuższa L krótsza H. Choć czasem są wyjątki.



    Zrób zdjęcie tej podkładki.
  • Poziom 13  
    Dysze przystawiłem do gaźnika, tak jak chce je wkręcić. Podkładka leży obok. Wypadła i nigdzie nie pasuje.... :(
    Ale koło podkładki, leży taki mały kawałeczek plastiku. To wypadło po wykręceniu trzeciej iglicy do ustawiania wolnych obrotów. Czy to była jakaś jej część składowa, czy jakiś obcy przedmiot?
    Znalazłem jeszcze jakiś numer na tym gaźniku. Dodaję zdjęcie. Może się przyda..
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Podkładka, sprężyna, podkładka potem dysza. Tak ma to lecieć na obie strony.

    Do mnie masz rzut beretem nie wspominając o serwisie w Sanoku dilera hqv.
  • Poziom 13  
    ''Podkładka, sprężyna, podkładka potem dysza. Tak ma to lecieć na obie strony. '' - Możesz trochę dokładniej? Czy podkładka idzie pod dysze do regulacji?
    ''Do mnie masz rzut beretem nie wspominając o serwisie w Sanoku dilera hqv.''- Możesz powiedzieć gdzie dokładniej mam blisko? W serwisie byłem...Bardzo dziękuję - nie chcą ze mną rozmawiać. Jest jeden motyw; ''Proszę przynieść to naprawimy''. A ja bym chciał sam dociec...
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    To jest gaźnik Zama, a nie Walbro.
    Piła spalinowa Husqvarna 350 - kilka pytań technicznych.
    Nie potwierdza się więc moje przypuszczenie o braku zaślepki.
    Kawałek plastiku to od śruby regulacyjnej obrotów.
    Dysze regulacyjne pewnie nie pasują odwrotnie.
  • Poziom 13  
    ''Kawałek plastiku to od śruby regulacyjnej obrotów. ''- Czy będzie bez tego działać, czy muszę kupić nowy gaźnik, bo podejrzewam, że takiej części nie dostanę?
    ''Dysze regulacyjne pewnie nie pasują odwrotnie.''- na 100 % masz rację. Spróbowałem...
    Kurcze, tylko dalej nie wiem, gdzie ma być ta aluminiowa podkładka...
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Piła spalinowa Husqvarna 350 - kilka pytań technicznych.

    Powinny tu być, zobacz jak jest u Ciebie.
  • Poziom 13  
    Faktycznie podkładka wypadła tam gdzie zaznaczyłeś! Bardzo dzięki.
    Niestety coś chyba z tym gaźnikiem dalej nie tak. Na zimnym pali ok. Jak się nagrzeje, w zasadzie nie można jej odpalić. Zamówię pewnie nowy....
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Witam kolegę ,miałem podobny problem z kilkoma pilarkami i w kilku przypadkach winne były nowe wężyki, po prostu są za dużej średnicy i po nagrzaniu pilarki następuje zasysanie /lewego/ powietrza , Kupiłem nowe/ cieńsze/ z metra cięte i po zamontowaniu problem zniknął ,W twojej pilarce zauważyłem przy gaźniku taki właśnie wężyk, podobne objawy może też powodować świeca zapłonowa.Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Dzięki. Świeca nowa. Przyszła w komplecie razem z cylindrem, tłokiem i uszczelniaczami. Zanim zakupię gaźnik, faktycznie może spróbuję jeszcze wymienić wężyk...
  • Poziom 15  
    Jako możesz zrób zdjęcie otworów po wykręceniu śrub regulacyjnych. Jeżeli faktycznie ten plastik pełnił rolę gniazda dyszy regulacyjnej to bez tego nie wyregulujesz poprawnie gaźnika.
  • Poziom 13  
    Zdjęcia zrobię jutro, bo gaźnik dziś złożony w pile. Ale to może być też przyczyną, że na zimnym pali, a na ciepłym nie?
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Możesz nagrać jak odpalasz pilarke i jak ona pracuje na pełnych obrotach i na niskich ?
  • Poziom 13  
    Mogę. Jutro to zrobię..
  • Poziom 13  
    Zakupiłem nowy gaźnik. Wszystkie bolączki przeszły. Piła odpala za każdym razem na przysłowiowego ''strzała''. ..
    Tak się jeszcze zastanawiam, w czym tkwiła przyczyna... Wymyśliłem, a właściwie zauważyłem, (nie wiem,czy dobrze ), że są niewielkie luzy na dźwigniach przepustnic, ssania, gazu itp. I tam może zaciągać ''lewe'' powietrze. Po nagrzaniu, metal się rozszerza i te luzy robią się większe... Czy dobrze rozumuję?
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Napewno luzy powodują zaciąganie lewego powietrza i niemożność prawidłowej regulacji gaźnika.
  • Poziom 13  
    W każdym razie wszystko już ok. Jeszcze raz dzięki wszystkim, za podpowiedzi i zaangażowanie.
  • Poziom 13  
    Dziękuję Panu Moderatorowi za ponowne otwarcie tematu...
    No przecież ja nie mogę mieć łatwo..!!! Wypaliłem w pile cały zbiornik paliwa, bez cięcia drewna.. Wszystko było ok. Po przecięciu kilku metrówek, problem powrócił!!
    Na zimnym pali. Po dodaniu gazu, brakuje jej mocy, gaśnie i nie mogę jej odpalić. Możliwe takie rzeczy po wymianie w zasadzie wszystkich ważnych podzespołów na nowe ?
    Kumpel stwierdził, że do poskładania takiej piły potrzebna jest jakaś specjalna pasta. Ja poskładałem na zwykłym czarnym temperaturowym silikonie i nowych uszczelkach.. Może tu wina?
    Ale przecież chwilę działało!! To normalnie jakiś psikus jest...
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Jaki zestaw naprawczy założyłeś (tłok, cylinder, uszczelniacze) może to być przyczyną. Silikon może być na uszczelkach, ale w śladowych ilościach i na pewno nie na bazie kwasu octowego, poza tym nieszczelności na uszczelniaczach lub króćcu gaźnik cylinder po rozgrzaniu pilarki lub nieszczelności na wężykach. Poza tym pilarka wymaga regulacji gaźnika po wypaleniu jednego dwóch zbiorników paliwa i to jest normalny proces który się powtarza podczas docierania silnika nawet trzy, cztery razy. Również zdarza się uszkodzenie modułu (cewki) zapłonowego, po rozgrzaniu ciężko pali lub wcale.
  • Poziom 13  
    Cewka nowa... Rozkręciłem ponownie cylinder i wyciągnąłem gaźnik. Wymieniłem wężyk paliwowy. Stary został jeszcze tylko króciec od gaźnika. Przeglądnąłem go dokładnie- nie widzę jakiś ubytków.
    Kupię jeszcze szkielet, krater i będzie nowa piła, za mnóstwo pieniędzy, która nie pali... Porażka po całości...