Witam ostatnio miałem serie dziwnych zdarzeń Chrysler Town&country 3,8 automat rocznik 1999 może ktoś coś podpowie :
dzień 1
-po odpaleniu auto zgasło było tak 2 razu pod rząd późniejsze próby odpalenia nie dały nic nie kręcił rozrusznikiem przygasały liczniki .
(sprawdzone przekaźniki , na krotko rozrusznik kręcił ale auto nie odpalało) po 2 godzinach walki rezygnacja i decyzja o holowaniu kluczyk do stacyjki i cud auto odpaliło ------> powrót na parking
- wyłączam silnik kluczyk wyjęty a auto dalej przez 10-15 sekund pracuje
dzień 2
(podejrzewam kostkę stacyjki ????? odpalam i jadę kupić ) w drodze do sklepu nagle wszystkie zegary opadają nic nie wskazują świeci się alarmset jadę do elektryka
- 3 dni później mam kostkę stacyjki zegary po zlikwidowaniu zimnych łutów auto dalej nie gaśnie od razu ale zegary działają
_-wymiana kostki pod stacyjka ---------> dalej nie gaśnie od razu co o tym sadzicie macie jakiś pomysł gdzie szukać problemu ????
dzień 1
-po odpaleniu auto zgasło było tak 2 razu pod rząd późniejsze próby odpalenia nie dały nic nie kręcił rozrusznikiem przygasały liczniki .
(sprawdzone przekaźniki , na krotko rozrusznik kręcił ale auto nie odpalało) po 2 godzinach walki rezygnacja i decyzja o holowaniu kluczyk do stacyjki i cud auto odpaliło ------> powrót na parking
- wyłączam silnik kluczyk wyjęty a auto dalej przez 10-15 sekund pracuje
dzień 2
(podejrzewam kostkę stacyjki ????? odpalam i jadę kupić ) w drodze do sklepu nagle wszystkie zegary opadają nic nie wskazują świeci się alarmset jadę do elektryka
- 3 dni później mam kostkę stacyjki zegary po zlikwidowaniu zimnych łutów auto dalej nie gaśnie od razu ale zegary działają
_-wymiana kostki pod stacyjka ---------> dalej nie gaśnie od razu co o tym sadzicie macie jakiś pomysł gdzie szukać problemu ????