Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wózek ogrodowy z napędem elektrycznym

brzydal91 15 Paź 2018 11:44 879 12
  • #1
    brzydal91
    Poziom 12  
    Od roku jestem szczęśliwym dzierżawcą ogródka działkowego w mieście. Największe porządki i budowę altanki mam już za sobą. W dalszym ciągu potrzebuję znosić na działkę różne materiały np. kilka cegieł, zaprawy, kruszywa itd. Wjazd samochodem na teren ogrodu jest mocno utrudniony, a z parkingu na moją działkę jest 400 m. Chwilę po tym jak musiałem przewieźć na działkę 70 betonowych płyt na fundament altanki dotarło do mnie, że potrzebny mi jest wózek z napędem elektrycznym który będzie mieścił się w furtce i jednocześnie będzie w stanie przewieźć na przykład 200 kg towaru.
    W związku z tym przeszukałem piwnicę i udało mi się znaleźć:
    1. Dwa koła 4.00-8 tego typu:
    Wózek ogrodowy z napędem elektrycznym
    2. Silnik 36VDC, 70W, 0,26Nm, 2750 rpm z przekładnią ślimakową 1:10

    Z moim obliczeń wynika, że moment obrotowy za przekładnią wynoci 2,6 Nm przy 275 rpm. Koła mają obwód równy 1,256 m co daje Vmax ~ 20 km/h. Wydaje mi się że wystarczająca prędkość takiego wózka to będzie coś w okolicy 4 km/h. Można zatem zrobić kolejny stopień przekładni np. 1:4 i uzyskać moment w okolicy 10Nm.

    Mój pomysł na całośc jest taki by ten pojazd przypominał wózek z marketów budowalnych. Dwa duże koła napędowe z przodu, jedno koło obrotowe z tyłu. Poręcz, rura do trzymania i prowadzenia. Zasilanie silnika z akumulatora 12V przez przetwornicę. Koła przytwierdzone przez łożyska w oprawie do sklejki. Oś kół przednich mógłbym napędzać przez przekładnię z pasem zębatym, ale jest jeden poważny problem. Silnik ma przekładnię ślimakową w związku z tym nie mam wolnobiegu.

    Pytania jakie mam do szanownych użytkowników:
    1. Jak poradzić sobie z problemem wolnobiegu? Wykorzystać zębatki i łańcuch rowerowy?
    2. Jak przymocować koła do osi? Na chwilę obecną koła mają wbite łożyska w otwór ok 35 mm, ja potrzebuję przymocować je na sztywno do osi.

    Chciałbym potraktować ten wątek jako dziennik z budowy. Póki co jest to bardzo wczesna faza tego projektu dlatego jest mało szczegółów, brakuje zdjęć czy schematów. Będę bardzo wdzięczny za pomoc w rozwiązywaniu problemów związanych z budową.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • #2
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    Nie lepszym rozwiązaniem będą 3 akumulatory spięte szeregowo?
    Wzrośnie napięcie i odejdzie przetwornica.
    Wolnobieg z roweru to najprostsze i najtańsze rozwiązanie - będzie działać.
    Dodatkowo posłuży jako przekładnia.

    Oś bym zrobił na widelcu podwójnym, tak jak w taczce/rowerze - będzie większa wytrzymałość.
  • #3
    brzydal91
    Poziom 12  
    WędkarzStoLica napisał:
    Nie lepszym rozwiązaniem będą 3 akumulatory spięte szeregowo?
    Wzrośnie pojemność i odejdzie przetwornica.
    Wolnobieg z roweru to najprostsze i najtańsze rozwiązanie - będzie działać.
    Dodatkowo posłuży jako przekładnia.

    Oś bym zrobił na widelcu podwójnym, tak jak w taczce/rowerze - będzie większa wytrzymałość.


    Trzy akumulatory to też spoko rozwiązanie, tylko wyjdzie drożej. Nie mówię nie, ale muszę się zorientować w ofercie akumulatorów.

    Wychodzi na to że najłatwiejszym rozwiązaniem było by zrezygnowanie z kół które posiadam i zamontowanie dwóch kół rowerowych z zębatkami z wolnobiegiem. Musiałbym tylko przekazać jakoś napęd z silnika jednocześnie do dwóch kółek.
  • #4
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    Np. w rowerze trójkołowym masz wspólną oś i na środku wolnobieg.
    Nie musisz rezygnować z tych kół co masz.
  • #5
    brzydal91
    Poziom 12  
    WędkarzStoLica napisał:
    Np. w rowerze trójkołowym masz wspólną oś i na środku wolnobieg.
    Nie musisz rezygnować z tych kół co masz.

    Wolnobieg przy każdym kole i dzielona oś powinny pozytywnie wpłynąć na zwrotność platformy. Podwójny wolnobieg działałby trochę jak dyferencjał.
    Jedyną trudnością jest połączenie koła z zębatką oraz osią.
  • #6
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    Nie budujesz bolidu wyścigowego tylko wózek który porusza się z prędkością żółwia na emeryturze :) Także, tym bym się nie przejmował.

    Trudności w budowie osi nie widzę, trzeba mieć tylko kawałek zaplecza i jakąś spawarkę.
    https://www.youtube.com/watch?v=JXc9PIe2w_8
  • #7
    brzydal91
    Poziom 12  
    WędkarzStoLica napisał:
    Nie budujesz bolidu wyścigowego tylko wózek który porusza się z prędkością żółwia na emeryturze :) Także, tym bym się nie przejmował.

    Trudności w budowie osi nie widzę, trzeba mieć tylko kawałek zaplecza i jakąś spawarkę.
    https://www.youtube.com/watch?v=JXc9PIe2w_8


    Dobra już mam rozwiązanie. Wyjmę łożyska z kół. Otwór w feldze ma 32 mm. Przy odrobinie szczęścia i z jakimiś tulejami przyspawam do każdej felgi kawałek rury powiedzmy 15 cm fi 20 mm.
    Koła będą podparte na takich łożyskach:
    Wózek ogrodowy z napędem elektrycznym

    Pomiędzy kołami będzie trzeci odcinek rury z przyspawanym kołem zębatym i ten odcinek będzie podparty na jednym lub dwóch takich samych łożyskach. Następnie połączę te trzy rury przy pomocy jakiejś obejmy albo skręcę śrubami.
    Dzięki takiemu rozwiązaniu będę mógł w przypadku awarii rozłożyć całość na części.

    Wózek ogrodowy z napędem elektrycznym
    Tak wygląda mój silnik. Muszę skądś wytrzasnąć wałek z rowkiem, klin i wszystko złożyć do kupy razem z zębatką rowerową.
  • #8
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    Klin można utworzyć ze spawu :) Obrabiając go później szlifierką do odpowiednich wymiarów.
  • #9
    brzydal91
    Poziom 12  
    WędkarzStoLica napisał:
    Klin można utworzyć ze spawu :) Obrabiając go później szlifierką do odpowiednich wymiarów.

    Odebrałem kółko tylne do wózka. Łożyska już do mnie jadą.
    Nie bardzo mam pomysl jak przymocować zębatkę z wolnobiegiem które ma gwint prawy m35 na wałek 14 mm.
    Jakieś patenty? :)
  • #10
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    Ja na Twoim miejscu zastosowałbym silniki od hulajnogi lub silnik z przekładnią niesamohamowną.
    Zębatki rowerowe
    Duża do felgi
    Mała na silniku.
    Oba koła napędzane.
    Korzyść napęd do przodu i do tyłu.
  • #11
    brzydal91
    Poziom 12  
    Zbigniew 400 napisał:
    Ja na Twoim miejscu zastosowałbym silniki od hulajnogi lub silnik z przekładnią niesamohamowną.
    Zębatki rowerowe
    Duża do felgi
    Mała na silniku.
    Oba koła napędzane.
    Korzyść napęd do przodu i do tyłu.


    Też bym chętnie wykorzystał takie rozwiązanie :) Ale skoro mam juz silnik z przekładnią to nie chcę ponosić dodatkowych kosztów. Chyba, że całkowicie utknę w miejscu i nie będę miał rozwiązania.
    Póki co pozostaje kwestia montażu zębatki z wolnobiegiem na wałku fi 14 mm.
  • #12
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    Stalową piastę możesz zamocować na wałku i do niej przykręcić wolnobieg.
  • #13
    saskia
    Poziom 38  
    Wózek ogrodowy z napędem elektrycznym

    Po co te wolnobiegi, wystarczy piaste zalozyc na lozyskach na osi napedzanej, by byl wolnobieg i to w kazdym kierunku, a do napedzania zalozyc na stale na osi krazki metalowe ktore bolcem mozna zlaczyc z ulozyskowana piasta. Takie rozwiazania juz od dawna istnieja w malych traktorkach ogrodniczych ktore maja slimakowy naped na os.
    By np. recznie przepchnac taki pojazd wyjmuje sie te bolce sprzegajace i kolka dzialaja jak w kazdym zwyklym wozku na lozyskach. wystarczy wyjac bolec sprzegajacy piaste z tym krazkiem na osi i kolo luzno sie bedzie obracac. Bolec moze byc ze sruby z nakretka, lub sworzen z glowka i zawleczka. Wtedy mozna go uzywac jak zwyklego recznego wozka.
    Wozek z akumulatorami nie bedzie lekki, a wolnobieg rowerowy nie pozwoli na manewry w obu kierunkach zwlaszcza gdy bateria padnie i trzeba to robic recznie.

    Ja akurat chce przerobic stary skuter inwalidzki na wozek warsztatowy z podnoszonym na nozycowym podnosniku blatem by ciezkie maszyny przemieszczac, ustawiac na blacie warsztatowym, czy tez je zdejmowac.