Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Co warto się douczyć, żebym mógł pracować w tym czym mi się marzy?

rook96 15 Oct 2018 12:08 1329 14
SterControl
  • #1
    rook96
    Level 8  
    No hej,

    mam pytanie odnośnie nauki. Jestem studentem zaocznym automatyki na agh, na razie na studiach I stopnia. Zamierzam po inżynierze wziąć się za pracę projektanta od automatyki, albo coś pośrednio między projektantem - doradca technicznym a serwisantem. Wiem, że dużo firm ma takich ludzi, którzy handlują, czasem naprawiają a też dużo projektują dla firm różnego rodzaju układy.

    Jeśli chodzi o dziedziny technik, w których się dobrze odnajduję (które lubię) :

    - diagnostyka maszyn (hydraulika, pneumatyka, elektryka, sterowanie)
    - hydraulika i pneumatyka (projektowanie prostych układów, serwis)
    - elektrotechnika - tutaj ogólnie wszystko mnie interesuje jak działa, jak jest zbudowane i dlaczego działa to tak a nie inaczej, co prawda nie bardzo znam się w tych tematach na projektowaniu, ale przy tym jak i przy hydraulice/pneumatyce chyba najchętniej by mi się pracowało
    - automatyka/informatyka - układy sterownicze, komunikacja
    - robotyka (sterowanie, projektowanie układów i linii produkcyjnych)

    Co robię w chwili obecnej?

    a) na studiach
    - Napędy elektryczne - dobieranie ich pod kątem układów mechanicznych
    - Napędy hydrauliczne-pneumatyczne
    - Mechanika płynów
    - Techniki mikroprocesorowe

    b) poza studiami
    - nauka elektrotechniki (napędy (silniki, falowniki), zasilania (zasilacze, transformatory, linie przesyłowe))
    - nauka PLC (na razie siemens, chcę go opanować na takim poziomie powiedzmy 6/10, żeby się umieć odnaleźć w większości prostych i średnich pod względem skomplikowania układach, a zaczynam od podstaw)
    - podstawy budowy układów automatycznych - pod względem elektroniki z jakiej są zbudowane
    - nauka języków : angielski (b2-c1), niemiecki (a2-b1), hiszpański (a0-a1 ale to bardziej hobbystycznie, niż z wielkimi planami względem pracy)

    Zastanawia mnie czego mógłbym się uczyć by móc znaleźć sobie miejsce w tych typach pracy, które wymieniłem jako interesujące dla mnie : "projektanta od automatyki, albo coś pośrednio między projektantem - doradca technicznym a serwisantem"

    Myślałem czy by nie nauczyć się jeszcze:
    - hydraulika i pneumatyka, na takim poziomie, by móc w miarę swobodnie się poruszać w tematach tych dosyć szerokich dziedzin
    - programowania w czystym C
    - okablowanie i podstawy prostych sieci komputerowych (profinet, profibus itd)
    - na pewno chciałbym gdzieś wrzucić do spełnienia własnych fantazji :
    nauka programowania chociaż jednego robota, panele operatorskie, układy sterowania, układy zarządzania typu SCADA


    Zdaje sobie sprawę, że to pewnie za dużo, żeby umieć. A do geniuszy nie należę, po prostu jest to moim zainteresowaniem i chciałbym być w tym dobry. Co byście mi doradzili z tego i w założeniu tego co bym chciał ( w sensie praca ). Dodam, że do nauki mam aż za dużo czasu, ponieważ poza studiami zaocznymi w chwili obecnej, przynajmniej to kwietnia siedzę w handlu, potem zależnie czy będą mnie chcieli (jeśli nie to bym szukał czegoś pewnie w programowaniu PLC lub jako asystent projektanta, w sumie mogę zejść trochę z wynagrodzenia a zdobyć jakąś praktyczną wiedzę - na razie jednak odpada, ponieważ ten typ pracy, ułatwia mi niemożliwe bardzo życie i daje dużo czasu do nauki studia itp.)
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • SterControl
  • #2
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    Zapisz się do koła naukowego na swojej uczelni. Wybierz koło najciekawsze do siebie. Teraz na topie są koła naukowe budujące łaziki marsjańskie. Nauczysz się działać w zespole, wyznaczać i osiągać cele. A "przy okazji" masę wiedzy technicznej.
  • SterControl
  • #3
    rook96
    Level 8  
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Zapisz się do koła naukowego na swojej uczelni. Wybierz koło najciekawsze do siebie. Teraz na topie są koła naukowe budujące łaziki marsjańskie. Nauczysz się działać w zespole, wyznaczać i osiągać cele. A "przy okazji" masę wiedzy technicznej.


    Tutaj się pojawia problem. Mieszkam i pracuję w Katowicach, a Kraków jest oddalony o 1.5 godziny drogi autem w jedną stronę. Te kołka są albo w południe albo w okolicach godzin 16-18. Ja kończę pracę o 16.
  • #5
    rook96
    Level 8  
    Jeśli mam być szczery to co robię w tej chwili nie obciąża mnie za bardzo. Mam czas na przyjaźnie, wycieczki, relaks, nawet regularne uczęszczanie na siłownie i cardio są w moim grafiku dnia, a mimo to bardzo często odczuwam, że za dużo czasu marnuje na głupoty, które nawet nie dają mi relaksu, tylko zabierają czas bez żadnego zysku :).

    Nie wiem do końca czego mam się uczyć pod taki rodzaj pracy. Czy powinienem na siłę uczyć się wzorów i szukać jakichś książek z zadaniami czy nie do końca to jest właściwa droga? Szczerze mówiąc, wolałbym pracy w projektowaniu poszukać po zrobieniu inżyniera (na 8 sem, teraz jestem na 5), ponieważ będę miał większą wiedzę i trochę luźniejszą naukę (na mgr jest dosyć mało przedmiotów). A do tego czasu, jeśli mi tutaj przedłużą umowę to chętnie zostanę, bo w razie wpadki zabezpiecza mi to tyłek na studiach, tzn po pierwsze spore zarobki, a po drugie dużo czasu, który mogę poświęcić na naukę (co już nieraz mi tyłek uratowało).

    Bardziej mi chodzi co bym mógł poza tym robić.
  • #6
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    rook96 wrote:
    Czy powinienem na siłę uczyć się wzorów i szukać jakichś książek z zadaniami czy nie do końca to jest właściwa droga?

    Praktycznie każdy wykładowca podaje literaturę podstawową i uzupełniającą do przedmiotu.
    Czytanie książek to najlepsze zabijanie nadmiaru wolnego czasu.
    Możesz zająć się wykonaniem jakieś niedrogiej automatyki. W ramach hobby w wolnym czasie.
  • #7
    rook96
    Level 8  
    No tak literaturę, ale może teraz ktoś uzna, że mówię herezje. Ale dużo bardziej się odnajduję ucząc się z książek o tej samej tematyce tylko, że do technikum.

    Różnica jest taka, że te książki są napisane 2015-2017. I są naprawdę prostym językiem, żeby dało się wszystko łatwo i przejrzyście zrozumieć (prawie jak książki techniczne w USA) - gdzie nie zakłada się, że już wszystko nawet ten przedmiot jest niemal oczywisty i znany. A druga rzecz, że większość tych książek dotyczy lat 50-60 ubiegłego wieku. Ludzie powiedzą, że hydraulika i pneumatyka się nie zmieniły, ale ciężko mi się z tym zgodzić tym bardziej, że wszystko jest już elektro... Chyba już w żadnych aplikacjach nie stosuje się czysto mechanicznych zaworów itp.
  • #9
    rook96
    Level 8  
    Pytasz teraz o takie zawodowe czy poza zawodowe :)?
  • #10
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    Quote:
    Hobby (pasja, pot. konik[1]) – czynność wykonywana dla relaksu w czasie wolnym od obowiązków. Może łączyć się ze zdobywaniem wiedzy w danej dziedzinie, doskonaleniem swoich umiejętności w pewnym określonym zakresie albo też nawet z zarobkiem. Głównym celem pozostaje jednak przyjemność płynąca z uprawiania hobby.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Hobby
    https://sjp.pwn.pl/sjp/hobby;2464835.html
  • #11
    rook96
    Level 8  
    No tak, dlatego pytam czy chodzi o te związane z pracą czy życiem osobistym. Praca szeroko rozumianego "inżyniera" też jest moim hobby, ogólnie interesuję się technologią, więc dowiadywanie się jakichś nowych rzeczy mnie interesuje. Nie poszedłem w tym kierunku dlatego, że chciałem zarobić, tylko dlatego, że mnie to kręci, więc także jest to hobby.

    Poza tym jest trochę tego: rower, siłownia, fotografia, nauka języków, podróżowanie (ale kto tego nie lubi?), góry (o ile można to nazwać hobby a nie tylko lokacją). Wydaje mi się, że wiem do czego pijesz, ale ja mam dużo czasu dla hobby. Na tyle dużo, że każdemu z wymienionych poświęcam czas z osobna. Poniekąd też tutaj pojawia się sens bycia dobrym w tym o co pytam, bo to ciągnie za sobą zarobki - lepsze wycieczki, lepszy sprzęt do ćwiczeń, więcej możliwości a dodatkowo bym robił coś co lubię. A najbardziej lubię jak ktoś mnie na studiach czy w pracy pyta o jakieś zagadnienie, które mnie interesuje bo bardzo lubię tłumaczyć i opowiadać o tym co powiedzmy jakąś wiedzę mam, po prostu się wtedy czuje świetnie.
  • #13
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    rook96 wrote:
    Poza tym jest trochę tego: rower, siłownia, fotografia, nauka języków, podróżowanie (ale kto tego nie lubi?), góry (o ile można to nazwać hobby a nie tylko lokacją)


    To nie jest hobby, tylko zabijanie wolnego czasu. Hobby to taka dziedzina która mocno Cię interesuje. Hobby, to robienie czegoś ze swojego pomysłu, zarywanie nocy itp. żeby osiągnąć cel jaki sobie wyznaczyłeś. Wyznacz sobie jedną dziedzinę, która najbardziej Cię interesuje. Bo co jest do wszystkiego, jest do niczego.......

    A jeśli uda Ci się połączyć hobby z pracą ( w jednym kierunku), to oznacza że; do pracy będziesz podchodził z przyjemnością, będziesz robił to co lubisz, a jak robi się to co się lubi, to zrobi się to dobrze. Czyli będzie przyjemne z pożytecznym, robisz co lubisz i jeszcze pieniądze z tego są.
  • #14
    rook96
    Level 8  
    No brzmi bardzo rozsądnie :). Kiedyś się nad tym zastanawiałem.

    Tylko co zrobić jeśli np z technologii lubię wszystko? W sensie technologia mnie po prostu kręci taka jaka jest. Widzę np fabrykę bmw w Niemczech. Te linie zrobotyzowane, to jak ze sobą współgrają - to chciałbym poznać całą budowę tych linii. Wiem, że np składają się z różnego rodzaju przekładni, sprzęgieł, falowników, silników, są różnie zaprogramowane sterowania itd. Potem zaczynam się zastanawiać jak jest zbudowany falownik, silnik, programator (sterownik). Pewnie to jest u mnie problemem, że mnie to kręci jako całość, przez co nie mogę określić celu ani obrać kursu na azymut :D.

    Z samej technologii nie interesuje mnie kilka działów tylko (też dużych) - materiały, informatyka (tylko tyle ile pod sterowanie przemysłowe), UR (od strony mechanicznej) - tzn nie chce mi się babrać w starym oleju np przy wymianie filtrów :D.

    Inne rzeczy, w których bym się odnalazł pracując (w sensie jestem przekonany, że sprawiałoby mi to przyjemność) to np fotografia, ale tutaj nie miałbym szans dużych chociażby z tego powodu, że na fotografii zarabia się głównie na weselach i portretowych zdjęciach do dokumentów, a to w ogóle nie jest mój nurt "sztuki". Rower faktycznie, nie ma szans by na tym zarobić w żadnej płaszczyźnie. Trener personalny też, w sensie myślę, że sprawiałoby mi to przyjemność jako praca, ale poza kursami i wiedzą trzeba mieć też sukcesy jako sportowiec, żeby w tych czasach znaleźć klientelę ( a i tu jest różnie ), bo teraz zrobić kurs do 3 dni.

    Dobrze mi się robiło na UR, zazwyczaj nie było dnia gdzie bym nie umiał dotrwać do końca, dosłownie wszystko szybko mijało. Niestety nie czułem się najlepiej (lęk wysokości), ponieważ dużo rzeczy nie mogłem zrobić, często praca moja polegała na tym, że mówiłem koledze co ma zrobić, z tego powodu, że powiedzmy, iż mam szczęście do "analizy" tego co się mogło zepsuć. Większość napraw była robiona z mojej wiedzy i tego co mówiłem koledze by zrobił, a mimo to całe sukcesy przychodziły na jego konto, a ja byłem uważany za osobę, która nic nie robi - więc to akurat nie wpływało dobrze na moje samopoczucie w pracy :) .
  • #15
    rook96
    Level 8  
    Hej. W ogóle zastanawia mnie jedna rzecz:

    Czy z tego co wymieniłem "warto" uczyć się czy ogólnie zagłębiać w tematy hydrauliki i pneumatyki? Jest to bardzo bardzo obszerny temat, a nie wiem czy automatyk w ogóle ma jakiś zysk z tego, że się na nim zna?