Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Odwrotne podłączenie transformatora.

DODO258 15 Oct 2018 19:09 2649 17
  • #1
    DODO258
    Level 4  
    Witam.
    Wyciągnąłem ze starego wzmacniacza transformator zasilany 230VAC, z wyjściami 24V, 14V i 4,6V. Policzyłem, że przekładnia transformatora dla wyjścia 4,6V wynosi 50. Czy to oznacza, że jeśli podłącze 230V do tego uzwojenia, to otrzymam na "wejściu" 11.5kV? Czy to wszystko wybuchnie mi w twarz i skończę martwy z wywalonymi korkami, czy otrzymam ładny łuk do stworzenia dobrej drabiny Jakuba?

    Odwrotne podłączenie transformatora.
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    _lazor_
    Moderator of Designing
    DODO258 wrote:
    Czy to wszystko wybuchnie mi w twarz i skończę martwy z wywalonymi korkami...

    Pewnie byś nie zginął, ale szansa zawsze by była. Ilość zwojów niestety ma znaczenie i uzwojenie wtórne będzie w takim wypadku zwarciem (niska reaktancja uzwojenie oraz rdzeń się nasyci, co spowoduje jeszcze niższą reaktancję).
  • #3
    DODO258
    Level 4  
    Czyli nie próbować?
  • #4
    User removed account
    Level 1  
  • #5
    MANTA20E
    Level 16  
    Witam

    Proponuję Ci nie bawić się z wysokimi napięciami a jeżeli już to w sposób bezpieczny.....tutaj żarty się kończą a zaczyna się niepotrzebne ryzyko....i krótka droga na "park sztywnych" (czytaj - cmentarz)

    NIGDY NIE RÓB DOŚWIADCZEŃ SAM...NIECH KTOŚ BĘDZIE W POBLIŻU I NIECH TRZYMA W RĘKU KABEL ZASILAJĄCY TWOJE WYNALAZKI ABY GO WYRWAĆ Z GNIAZDKA JAK BY COŚ POSZŁO NIE TAK JAK TRZEBA ...

    Jak się tak bardzo upierasz na zbudowanie tego ustrojstwa to użyj olejowej cewki zapłonowej stosowanej w starych samochodach np fiat 125/żuk/itp... którą zasilisz z tego transformatora napięciem 24V

    Pozdrawiam
  • #6
    _jta_
    Electronics specialist
    Jest spore prawdopodobieństwo, że w transformatorze nie nastąpi przebicie - ale do pewności daleko, i szkoda dobrego transformatora na takie próby. A to z powodu nasycenia rdzenia i prądów wirowych w rdzeniu - pierwsze ogranicza całkę z napięcia po czasie, drugie szybkość zmian napięcia, w sumie ograniczają napięcie. Będzie ono wprawdzie wielokrotnie wyższe, niż nominalne, ale na ogół izolacja jest w stanie to wytrzymać - przynajmniej przez krótki czas - jeśli uzwojenie jest w dobrym stanie. Tyle, że co do tego stanu nie ma pewności - może w uzwojeniu pojawił się jakiś mikroskopijny grzyb i uszkodził izolację, daleko mu do tego, żeby to mogło wpłynąć na działanie transformatora przy nominalnym napięciu, ale wielokrotnie wyższego nie wytrzyma.

    Natomiast popłynie duży prąd - a czy za duży, czy przepali uzwojenie, to zależy od grubości drutu i bezpiecznika. W instalacji w mieszkaniach używa się głównie przewodów o przekrojach 1.5mm2 i 2.5mm2, dobierając do nich bezpieczniki tak, by w razie zwarcia przepalał się bezpiecznik (bądź wyłączał się, jeśli to jest automatyczny), a przewody pozostawały nieuszkodzone. Jeśli uzwojenie transformatora jest podobnej grubości, to bezpiecznik przerwie połączenie, zanim uzwojenie zdąży się przegrzać. Ale jeśli jest nawinięte znacznie cieńszym drutem, to bezpiecznik zadziała za późno.

    A do wytwarzania wysokiego napięcia nadaje się transformator wysokiego napięcia ze starego telewizora z kineskopem, najlepiej kolorowego - tam stosowano napięcia ze 25kV. Z tym, że też jest sprawa możliwego nasycenia rdzenia - te transformatory dostawały impulsy o czasie około 10-12us co 64us, i z tych impulsów robiły to wysokie napięcie - dłuższe impulsy oznaczałyby nasycenie rdzenia przy niższym napięciu. W wersji lampowej w układzie wzmacniacza końcowego tych impulsów pracowała lampa, która wytrzymywała napięcie anodowe około 6kV, w wersji tranzystorowej obniżono napięcie uzwojenia pierwotnego, ale i tak stosowano tranzystor, który nominalnie wytrzymywał 800V (BU208A), albo tyrystory (u nas BTP129).
  • #7
    User removed account
    Level 1  
  • #8
    _jta_
    Electronics specialist
    Trafopowielacz to trochę co innego - sam transformator daje niższe napięcie, zawiera powielacz z diod i kondensatorów, który stanowi jedną całość z transformatorem (próba ich rozdzielenia prawdopodobnie zniszczy jego elementy), i który powiela napięcie transformatora, żeby uzyskać kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilowoltów - ale tylko dodatnie. Do układu Flyback Driver się nie nadaje, bo nie ma tam wyjść z samego transformatora. Nie nadaje się też do układu stosowanego w "pastuchu elektrycznym", bo sensownie działa tylko w trybie ciągłego wytwarzania wysokiego napięcia, a w "pastuchu" są potrzebne impulsy. W starszych telewizorach były transformatory i osobno diody - w lampowych chyba DY86 (a może EY86?), w nieco nowszych półprzewodnikowe o długości nawet kilkunastu cm.

    Ten Flyback Driver daje ciągłe zasilanie - nie wiem, czy i jak długo transformator to wytrzyma; w "pastuchu", czy w układzie zapłonowym auta jest impulsowe, zwykle uzyskiwane poprzez rozładowanie kondensatora przez uzwojenie pierwotne (niskonapięciowe) i tyrystor.

    Jest jeszcze taka konstrukcja, jak transformator Tesli - klasyczny, a nie jego imitacja SSTC. Bardzo prosty, ale wymaga zestrojenia, żeby uzyskać rezonans.
  • #10
    paszczakq
    Level 26  
    Najprędzej trafopowielacz , potem układ z mikrofalówki . Pytanie po co to ma być ? Cewka zapłonowa to też w sumie bardzo dobre rozwiązanie .
  • #11
    kowal011
    Level 21  
    Lepiej zainteresuj się trafopowielaczem z tv. Trafo z mikrofalówki jest dużo bardziej niebezpieczne. Pobaw się z pół roku trafopowielaczami i "dojrzej" do MOT.
  • #12
    _jta_
    Electronics specialist
    Oj, nie trafopowielacz, tylko transformator WN (były takie w telewizorach, zanim pojawiły się trafopowielacze) - to nie jest to samo, w TV spełnia tę samą funkcję, ale działa inaczej. Już trzy osoby zamieściły tu porady z tym samym błędem. Trafopowielacz się do tego nie nadaje.
  • #13
    _lazor_
    Moderator of Designing
    _jta_ wrote:
    Jest jeszcze taka konstrukcja, jak transformator Tesli - klasyczny, a nie jego imitacja SSTC. Bardzo prosty, ale wymaga zestrojenia, żeby uzyskać rezonans.


    Tak w sumie dla szczegółu SSTC to w sumie nic innego jak falownik half lub full bridge inaczej nazwany przez ludzi, których będę określał "iskierki". To że ludzie posiadają wiedzę taką samą jak o trafopowielaczach to robią SSTC byle jak, a wystarczy je tylko dobrze dostroić i również to działać będzie bardzo dobrze (praktycznie identycznie jak transformator tesli).
  • #14
    kowal011
    Level 21  
    Ależ nadaje się tym bardziej, że elementy powielacza w trafopowielaczu zabezpieczą autora (w pewnym sensie) przed śmiercią! Poza tym napięcie wyprostowane daje ładniejsze moim zdaniem efekty. Jeszcze nigdy nie udało mi się osiągnąć z trafopowielacza łuku o barwie innej niż niebieski/biały. W trafie wn żółty łuk jest do zrobienia a nie tylko moje doświadczenia wskazują, że od natężenia prądu w pewnej mierze zależy kolor łuku. Łuk żółty - dobry jezu, łuk niebieski - spalony naskórek i rana na nawet kilka miesięcy. Trafo z mikrofali - 2kV, a łuk jak smok. Przy kilkunastu kV z trafopowielacza wychodzi ok 10kV na centymetr łuku. Oczywiście częstotliwość itd. ble ble. Wez drogi autorze stary crt ze śmietnika i zacznij w prosty i (najmniej nie) bezpieczny sposób.
  • #15
    Rzuuf
    Level 43  
    DODO258 wrote:
    ... transformator zasilany 230VAC,
    Taki "typowy" transformator (jak na zdjęciu) ma uzwojenie pierwotne ok. 1000 zwojów. Aby uzyskać z niego (po stronie wtórnej) napięcie 50 razy wyższe - trzeba by dać uzwojenie wtórne z 50 000 zwojów - oczywiście z odpowiednią izolacją.
    Próba zasilania tego transformatora od strony wtórnej (na której jest tylko ok. kilkadziesiąt zwojów) z napięcia 230V, MUSI się skończyć katastrofą: jako minimum - zadziałaniem bezpiecznika, jako maksimum - spaleniem transformatora. Wszystkie manipulacje z napięciem sieciowym są NIEBEZPIECZNE, ale jak koniecznie chcesz eksperymentować - Twoją granicą jest 24V AC.
  • #16
    ^ToM^
    Level 39  
    Najlepiej i najprościej to zakup transformator klasyczny do zasilania neonów np:
    230 V / x kV. To x może być od 2 do kilku, kilkunastu kV. Są dostępne używane na aukcjach albo na pobliskim złomowisku.
    Pozdrawiam!
  • #17
    _jta_
    Electronics specialist
    Trafopowielacz może dawać wysokie napięcie tylko w sposób ciągły; sam transformator WN może dawać np. kilka wyładowań na sekundę. W "pastuchu" robi się impuls co sekundę, żeby nie powodował dużego zagrożenia dla ludzi (a przy okazji zmniejsza się w ten sposób zużycie baterii).
  • #18
    MANTA20E
    Level 16  
    Witam

    Napisałem już post , w którym była mowa o tym,że z gratów ,które posiada autor tego tematu "DODO258" nie da się zbudować BEZPIECZNEJ "DRABINY JAKUBA".

    Oczywiście mój post został przez moderatora wyrzucony do śmietnika.

    (pozdro dla moderatora...zacznij kolego Moderatorze, pomimo swego doświadczenia i wiedzy zauważać działania, które z góry są skazane na porażkę i nie negować niektórych uwag, które w/g Ciebie są nie na temat....BEZPIECZEŃSTWO PONAD WSZYSTKO...")

    A Wy KOLEDZY dalej z głowami w amperach i voltach drążycie zdechły temat.

    Proponuję założyć nowy temat p.t. "BUDOWA DZIAŁAJĄCEJ DRABINY JAKUBA".

    Pozdrawiam