Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dziwna praca napędów rolet Selve/Portos

15 Paź 2018 21:57 1353 22
  • Poziom 9  
    Witam,

    posiadam rolety okienne z silnikami Selve - z układem przeciążeniowym- w których występuje następujący problem tj. po dłuższym postoju napędu rolety jej uruchomienie poprzedza kilku-sekundowa zwłoka objawiająca się buczeniem silnika - następnie silnik rusza. Jak silnik już ruszy to wszystko działa jak należy i opóźnienie nie występuje, także nie ma żadnego buczenia. Roleta pracuje góra/dół bez problemu. Tylko dłuższy kilkugodzinny przestój skutkuje opisaną zwłoką jak wyżej wraz z buczeniem. Zwłoka ta z biegiem czasu (kilka tygodni) staje się coraz dłuższa - następnie do chodzi do sytuacji w której napęd już nie da się uruchomić. Do momentu kiedy była gwarancja - nie było z tym kłopotu - dostawca wymieniał wadliwe silniki. Jednak w kilku napędach problem wystąpił dopiero po gwarancji. W silnikach Portos - jest ten sam problem - bo to te same silniki (Selve wersja z układem przeciążeniowym) - sąsiad ma taki sam problem. Sterowanie zwykłe czy radiowe nie ma tutaj wpływu bo w/w sytuacja występuje w obu modelach.
    Wymieniłem już w wewnętrznej płytce sterujące kondensator rozruchowy, elektrolityczne oraz kondensatory MKP. Wymienione kondensatory okazały się sprawne. Problem w pracy napędu pozostaje nadal tj. po kilkugodzinnym przestoju napędu nadal występuje zwłoka w uruchomieniu i buczenie silnika. Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem i poradził sobie z tym?
    Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Moderator Zabezpieczenia Stacjonarne
    Edem1 napisał:
    Wymieniłem już w wewnętrznej płytce sterujące kondensator rozruchowy

    Kondensator rozruchowy nie zmieściłby się na płytce. Jest "luźno" wepchnięty między centralę a silnik.
    Jak masz podłączone silniki? Jak nimi sterujesz? Masz centralne sterowanie wszystkimi roletami?
  • Poziom 9  
    Marek J. napisał:
    Edem1 napisał:
    Wymieniłem już w wewnętrznej płytce sterujące kondensator rozruchowy

    Kondensator rozruchowy nie zmieściłby się na płytce. Jest "luźno" wepchnięty między centralę a silnik.
    Jak masz podłączone silniki? Jak nimi sterujesz? Masz centralne sterowanie wszystkimi roletami?


    W tej wersji faktycznie jest tak, że płytka jest obudowana plastikową obudową w której kondensator rozruchowy jest umieszczony wewnątrz 2,8uF 400V - i przewodami spięty z samą płytką - po otwarciu obudowy faktycznie trzymają go tylko przewody. Koniec płytki posiada styki (3x) które wchodzą w gniazda silnika wewnątrz rury napędu. Na silniki mam 2 oddzielne obwody zasilania (po 10 szt. różnej mocy - na każdym obwodzie) przy każdym oknie znajduje się niezależny przycisk do jednego napędu do uruchomienia góra i dół. Dodatkowo wersja którą posiadam ma sterowanie radiowe - mogę więc grupowo sterować wybranymi lub wszystkimi silnikami za pomocą pilota.
    Wg. wcześniejszych informacji uzyskanych od dostawcy - podobno silniki te miały jakąś "wadę" i były wymieniane. Jednak nie we wszystkich problem się pojawił. Sąsiedzi którzy posiadali te same silniki (z tego samego okresu montażu) mieli takie same problemy - więc kwestię zasilania był pominął.
    Teraz mam na stole napęd Portos (w środku okazuje się ten sam silnik Selve) i objaw jest podobny - po dłuższym postoju pojawia się zwłoka i buczenie przy uruchomieniu - napęd bez obciążenia. Jak wystartuje to potem jest ok, normalna praca bez buczenia i zwłoki czasowej. I tak w koło. Mam te same objawy w kilku napędach u siebie - a z dotychczasowych doświadczeń wiem, że jeszcze być może kilka tygodni i wadliwe napędy staną całkowicie. W dolnej pozycji rolety - jest ok, ale przy górnej pozycji demontaż rolety jest możliwy ale trzeba się przy tym napracować.
    Tak czy inaczej rozważałem problem z hamulcem - jednak przy włączeniu rolety słychać charakterystyczne dźwięk (tj. cyknięcie) wg. mnie za głośne na przekaźnik - być może to hamulec (nie wiem jak jest zbudowany) - potem buczenie 2-3 sek. i następuje start silnika. Niestety o ile elektronikę da się łatwo wyciągnąć to z samym silnikiem z rury mam kłopot. Być może to taki model, że silnik ciągle musi być w ruchu :)
    Przegrzebałem różne fora aby dowiedzieć się coś więcej - jedynie na zbliżonym niemieckim portalu - posty wskazują podobne problemy które także występują w moich napędach z całkowitym zatrzymaniem napędu. Oczywiście najprościej jest cały napęd wymienić - jednak być może komuś udało się rozwiązać ten problem.
  • Poziom 2  
    Witam,
    mam identyczny problem, wymiana kondesatora rozruchowego/pracy nic nie wnosi. Czy udało się jakoś rozwiązać problem ?
  • Poziom 9  
    pomponek napisał:
    Witam,
    mam identyczny problem, wymiana kondesatora rozruchowego/pracy nic nie wnosi. Czy udało się jakoś rozwiązać problem ?

    Witaj
    niestety problem nie został rozwiązany. Podmiana całej elektronik z nowego napędu nic nie daje, praca napędu się nie zmieniła. Zdecydowałem się całkowicie wymontować silnik z rury. Po wyjęciu silnika (da się to zrobić) całość wychodzi łącznie z hamulcem (wg. mnie elektromagnetycznym) i przekładnią planetarną. Nie ma obawy, że przekładnia się rozsypie, bo jest całkowicie zabudowana w osłonie - sama przekładnia chodzi lekko bez większych problemów. Problem leży raczej po stronie hamulca (elektromagnetycznego), który po uruchomieniu silnika (słychać charakterystyczne "cyknięcie" nie zawsze zostaje poprawnie rozłączony/zwolniony. Wyczyszczeni całości po demontażu wirnika itp. i złożeniu w całość nie powoduje większej poprawy. Hamulec raz się rozłącza a raz nie (widać to w trakcie uruchamiania tj. podania napięcia) co powoduje, że silnik zaczyna się mocno grzać w wyniku przeciążenia. Sam mechanizm hamulca raczej nie jest demontowany. Być może komuś się to udało - proszę o ew. info. Na tym jednak skończyły się moje pomysły na dalszą naprawę - wygląda na to, że pozostaje jedynie wymiana napędu.

    Poniżej kilka zdjęć - może komuś okażą się pomocne.

    Dziwna praca napędów rolet Selve/Portos Dziwna praca napędów rolet Selve/Portos Dziwna praca napędów rolet Selve/Portos
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 9  
    Tak, Selve ale wersja RC - sterowana także pilotem. Poza elektroniką silnik pewnie ten sam.
  • Poziom 36  
    Edem1, uratowałeś mnie przed wydatkiem sporej kasy, wycofałem zamówienie na to badziewie.
  • Poziom 9  
    Daj znać ew. co wybrałeś ciekawego w zamian.
  • Poziom 36  
    Edem1, niestety w Bydgoszczy nikt mi nie zaoferował prezentacji tego systemu ani innego o podobnym działaniu.
  • Moderator Zabezpieczenia Stacjonarne
    Jeżeli już koniecznie potrzebujesz detekcji, sterowania radiowego i komunikacji dwukierunkowej (również w wersji Z-Wave) to zwróć uwagę na firmę Mobilus...
    Jeżeli sama "radiówka" Ci wystarczy to polecam również firmę Proxima.
  • Poziom 36  
    Marek J., żadna z firm w mojej okolicy nie mogła mi przedstawić zestawu demonstracyjnego, pytanie dlaczego?.
  • Moderator Zabezpieczenia Stacjonarne
    W tym akurat nie ma nic dziwnego - niestety. Firmy montujące rolety to w większości przypadków laicy jeśli chodzi o automatykę i zaawansowane rozwiązania techniczne. Jeżeli są więcej niż trzy przewody do podłączenia i jeszcze trzeba wykonać procedurę wykrywania krańcówek, ustawianie detekcji, przeciążenia, wgranie pilotów do silników, podział na grupy itd itp, to większość z nich już na samą myśl popada w panikę. Nie każdej firmie opłaca się zatrudniać fachowca do tego typu zadań. Po drugie producenci napędów mają oferty skierowane głównie do takich firm i hurtowni roleciarskich a nie klientów końcowych. W związku z tym wielu inwestorów nawet nie wie jakie możliwości drzemią w automatyce rolet i są "skazani" na to co proponuje sprzedawca/ monter rolet. Hurtownie chcą mieć "święty spokój" . Mają swojego dostawcę komponentów rolet który oferuje wąską gamę napędów "swojej" produkcji (Aluprof czy Portos jako swoje sprzedają system Yooda) nie są skłonni do nowinek technicznych, szkoleń itp czyli dodatkowe zamówienia, rozliczenia z innymi firmami...
    Jeżeli chodzi o Mobilusa to mają siedzibę w Poznaniu, a Proximę masz "pod ręką" w Toruniu. Myślę, że gdybyś wykonal telefon do którejś z tych firm, to przybliżyli by Ci swoje produkty.
    Reasumując:
    Klienci końcowi/inwestorzy nie są targetem firm produkujących napędy do rolet. A to błąd wg mnie... Jeżeli klient końcowy wie o istnieniu danej firmy czy danej technologii to hurtownie i montażyści muszą się dostosować albo skończą w pośredniaku...
  • Poziom 9  
    Ryszard49 napisał:
    Marek J., żadna z firm w mojej okolicy nie mogła mi przedstawić zestawu demonstracyjnego, pytanie dlaczego?.

    Co do zasady - sam system oparty na tych napędach nie jest taki zły - a awaryjność podobno dotyczyła napędów z roku produkcji 2011/12 - takie były u mnie montowane. Podobno producent coś już od tego czasu poprawił - większość napędów w ramach gwarancji została wymieniona na nowe (duży plus za to) - i te nowe nadal działają, tylko kilka napędów zostało "starej daty" - gwarancja się skończyła i problemy się pojawiły jak pisałem wcześniej.
    Co do samej automatyki i sterowania RC masz do dyspozycji możliwość łączenia napędów w grupy, jednym pilotem i przyciskiem możesz sterować wszystkimi napędami jednocześnie lub w podziale na grupy - wybierasz wg. uznania, możesz także ustawić położenia pośrednie np. mikrowentylacja, osłona przed słońcem itp. wg. uznania. Do tego praca pełni automatyczna - zamykanie wg. zachodu słońca, otwieranie wg. zaprogramowanej godziny, funkcja typu urlop itp. Tak więc sterowanie całości jednym pilotem i zabezpieczenie przed przeszkodami powoduje, że system jest bardzo prosty i wygodny dla użytkownika. Być może inni producenci też tak mają... ale tego nie wiem. Być może problemy które mnie spotkały to choroby wieku "dziecięcego" i zostały już rozwiązane w nowych napędach. Zobaczymy jak zachowają się wymienione napędy po kilku latach. Normalnie jest na te napędy 5 lat gwarancji - trudno mi powiedzieć czy napędy konkurencji wytrzymują więcej. Znalazłem jeszcze innego niemieckiego producenta - który daje 7 lat gwarancji - funkcjonalność podobna. Jak będziesz zainteresowany pisz.
  • Poziom 2  
    Witaj,
    dobrze,że temat się rozwija. Czekając na twoją odpowiedź, w tak zwanym międzyczasie też wyciągnąłem silnik z rury bo doszedłem do takiego samego wniosku - problem tkwi w mechanice napędu. Potwierdzam, że dotyczy on hamulca tyle, że moim zdaniem hamulec nie jest elektromechaniczny a jego rolę spełnia gumowy pierścień. Jest umiejscowiony pod tym czarnym kapslem na końcu wirnika. Po przesmarowaniu smarem silikonowym natychmiast poczujesz różnicę:) Także naprawa finalnie jest prosta. Natomiast złożenie wszystkiego z powrotem to już zupełnie inna bajka podobnie jak wydobycie silnika z rury. Do tego celu użyłem poprostu młotka i pręta i pomimo, że starałem się to zrobić ostrożnie udało mi się uszkodzić uzwojenie. Będę wdzięczny jeśli podzielisz się swoim pomysłem na wyciągnięcie tego silnika.
  • Poziom 11  
    Dobry wieczór,
    Panowie mam ten sam problem z roletami firmy Selve zakupionymi w 2015 r. Słychać buczenie i muszę naciskać "kod" tzn czasem jest to naciskanie przycisku podniesienia rolety, opuszczenie i znowu podniesienia. Po czym roleta startuje i pracuje normalnie przez około godziny. Wydaje mi się, że tak jak napisaliście jest to problem hamulca. Jeden silnik już wymieniłem na nowy i odzyskałem go w serwisie więc mogę wykonać próby laboratoryjne :). Niestety nie mam jak dokładnie zmierzyć wszystkich parametrów mechanicznych :( Nie wiem gdzie są śruby dla zabezpieczeń krańcowych... Ewentualnie może coś razem wymyślimy.
    Dziwna praca napędów rolet Selve/Portos
    [img-1] Dziwna praca napędów rolet Selve/Portos
  • Poziom 9  
    wojas2000 napisał:
    ...Jeden silnik już wymieniłem na nowy i odzyskałem go w serwisie więc mogę wykonać próby laboratoryjne :). Niestety nie mam jak dokładnie zmierzyć wszystkich parametrów mechanicznych :( Nie wiem gdzie są śruby dla zabezpieczeń krańcowych... Ewentualnie może coś razem wymyślimy.

    Witaj - pytanie jakie parametry chcesz zmierzyć? po oznaczeniu widać, że to wersja radiowa więc nie znajdziesz tam śrub dla zabezpieczeń krańcowych.
    Sam hamulec silnika nie jest rozbieralny a to raczej w nim tkwi problem.
  • Poziom 11  
    Cześć,
    Ogólnie zamierzam rozebrać całkiem ten silnik i zobaczyć jak działa. Moje rolety mogą być sterowane ręcznie lub drogą radiową. W jaki sposób rolety sterowane radiowo się blokują w skrajnych położeniach skoro nie mają krańcówek?

    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Aby dobrać się do silnika proponuję najpierw odłączyć zasilanie i wymontować płytkę z elektroniką znajduje się w rurze od strony kabla zasilającego. Mocowana jedną śrubką, po odkreceniu wysuwasz całość na zewnątrz. Tam zobaczysz wyłączniki które wg. mnie pełnią rolę wyłączników krańcowych kiedy pancerz blokuje się w górnym lub dolnym położeniu (bez ustawionych punktów góra i dół). Jak masz zaprogramowane położenie górne i dolne to już elektronika steruje.
    Dalej aby wyciągnąć sam silnik musisz rozwiercić kółek rozprężny w ok. środkowej części rury. Kółek ten ustala/blokuje położenie silnik-rura. Po rozwierceniu i zwolnieniu plastikowego zaczepu od strony zębatki zewnętrznej - silnik musisz wybić lub wycisnąć z rury od środka na zewnątrz. Do wyboru masz młotek lub prasę jeśli posiadasz. Uwaga - od środka zobaczysz mocowanie wtyków zasilania w które wchodzi płytka z elektroniką którą wyciągniesz jako pierwszą - przy wybijaniu lub wyciskaniu można je łatwo uszkodzić.
    Silnik wyjdzie w całości z przekładnią planetarną i hamulcem. Wszystko mocowane plastikowymi łącznikami więc nic Ci się nie rozsypie. Składanie w odwrotnej kolejność ale uwaga na odpowiednie ustawienie silnika względem rury (patrz wycięcia w rurze).
    Mam nadzieję, że uda Ci się rozwiązać problem z silnikiem. Daj znać jak Ci poszło.

    Pozdrawiam
  • Poziom 36  
    Moja ocena, silnika nie opłaca się naprawiać.
  • Poziom 1  
    Dlaczego ? Mam takich silników sepsutych w ten sposób 6 :(( trafiłem właśnie na te modele z 2012
  • Moderator Zabezpieczenia Stacjonarne
    Ryszard49 napisał:
    Moja ocena, silnika nie opłaca się naprawiać.
    Carlos20 napisał:
    Dlaczego ? Mam takich silników sepsutych w ten sposób 6

    Według mojej oceny i doświadczenia można próbować napraw jeżeli dotyczą one modułu sterowania, krańcówek czy kondensatora. Wszelkie inne awarie wymagające użycia młotka, wiertarki, imadła itp można uznać jako poprawne tylko w celach poznawczych / edukacyjnych. Szanse powodzenia takiej naprawy i poprawnego bezawaryjnego działania przez kolejne kilka lat są niewielkie, a dostęp do części zamiennych (nowych) niemalże zerowy (nie wspominając o kosztach robocizny).
  • Poziom 10  
    Dzień dobry.
    Podłączę się.
    Mam rolety z silnikami Portos Delux. Oczywiście tuż po gwarancji. Jeden z nich zaczyna już dogorywać. Z tym że objawy są następujące - silnik "nie ma siły" - po dłuższym postoju chwilę pokręci jak trzeba a potem zwija / rozwija roletę coraz wolniej, coraz wolniej, wreszcie całkiem staje i buczy tylko. Dotyczy to obydwu kierunków. Kiedy 'odpocznie' - godzinę, dwie, dobę, znów 'ma siłę' na kilka, kilkadziesiąt obrotów i znowu koniec.
    Czy warto próbować naprawiać? Czy ktoś chciałby się tym zająć? Czy wywalić i kupić nowy (może mocniejszy)?
    Pozdrawiam.