Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Imitacja pola walki, włączniki, bateria, petardy, dźwięk

17 Paź 2018 22:45 390 11
  • Poziom 9  
    Witam!
    Moim hobby jest ASG itp. Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie żeby dorzucić do typowej "nawalanki" coś na pograniczu IED (improwizowane ładunki wybuchowe) czy min żeby pole walki było bardziej urozmaicone. Dodam że takie "instalacje" muszą być mobilne

    Po krótkim wstępie:
    Chciałem/ chcę wykorzystać
    https://www.salonled.pl/pl/czujniki-ruchu/491...led-czujnik-ruchu-do-mebli-na-podczerwie.html
    oraz wskaźnik - czerwony laser jako imitacja zapłonu ( jak w tych wszystkich filmach, przetniesz linię światła wszystko idzie w diabły)

    podłączyć go pod baterię (właśnie jaką? R20?) i jako imitację wybuchu posłużyłby
    dźwięk z głośnika ze starego PCeta?

    Czy to pociągnie? czy czujnik ruchu wyłapie przechodzącego człowieka jeżeli postawi nogę w odległości około 30 cm?

    Myślałem również o wykorzystaniu włączników nożnych i sznurkowych ale to już będzie pestka jeżeli Panie i Panowie udzielą mi odpowiedzi jakie źródło zasilania będzie odpowiednie i czy może ktoś ma lepszy pomysł co do imitacji wybuchu?

    Czy prąd z baterii wywoła iskrę potrzebną do zapłonu popularnych fajerwerków?
  • OptexOptex
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Swego czasu wykonałem taką minę, sposób działania widoczny na filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=9ep62fikqKI
    Opierało się to o tanią czujkę PIR HC-SR501 (do kupienia poniżej 10 zł). Zasięg - kilka, kilkanaście metrów. Do ASG w sam raz.
    Głośnik z PC-ta musisz w jakiś sposób modulować, lepiej kupić syrenkę alarmową - dostępne w różnych rozmiarach i głośnościach (no i w cenach).
    Co do odpalania fajerwerków - jest to możliwe, ale nie polecam, z kilku powodów. Przede wszystkim niebezpieczeństwo w przypadku jeśli ktoś w trakcie walki upadnie na taką minę. Wybuch petardy przytulonej do twarzy może go poważnie poranić. Tak samo przy ewentualnej próbie rozbrojenia itd. Druga sprawa to jednorazowość takich zapalników. Milsimy mogą wprawdzie trwać kilka dni, ale w typowym przypadku mamy do czynienia z krótkimi rundami, miny (jeśli dobrze rozstawione) będą wybuchać często, a wymiana jednorazowego zapalnika to po prostu koszty i niewygoda.

    Co do bardziej "analogowych" (jeszcze bardziej niż elektronika analogowa ;) ) rozwiązań - do potykaczy sprawdzają się alarmy okienne i drzwiowe, a w najprostszym przypadku kawałek izolacji (np. kawałka plastiku) między stykami które zwierają brzęczyk do baterii. Ktoś potykając się o sznurek wyrywa go razem z izolacją, styki się zwierają, alarm wyje.
    A idąc jeszcze dalej, jeśli chodzi o miny umieszczone w ziemi - sprawdzają się napompowane balony. Zakopujemy taki nadmuchany balon i przysypujemy go ziemią. Jak ktoś na niego nadepnie, balon wybuchnie. Tanie, chociaż długotrwałe w rozstawianiu, bo trzeba zakopać, samemu go nie przebić i dobrze zamaskować :)
  • Poziom 9  
    Pytanie o petardy.
    Odpalanie - Czy rezystor małej mocy po podpięciu go do baterii 9V rozgrzeje się na tyle aby zainicjować zapłon lontu?
    Dodam że odległość z której chciałbym odpalać wynosiłaby ok 30-40m
    Przewód z którego chciałbym skorzystać to klasyk domofonowy 0.5mm
  • OptexOptex
  • Poziom 39  
    sowamichal napisał:
    Czy rezystor małej mocy po podpięciu go do baterii 9V rozgrzeje się na tyle aby zainicjować zapłon lontu?

    Raczej nie, ta bateria ma za dużą rezystancję wewnętrzną i za małą wydajność żeby rezystor - nawet 0,125W tak zadziałał. Trzeba byłoby wykonywać samemu spiralki obliczone na to napięcie i moc z baterii, lub wykorzystać włókna z żaróweczek np 3,5V.
  • Poziom 9  
    Odpalanie petard - poradziłem sobie przy użyciu drutu oporowego 0,16 - Przy połączeniu 4 paluszków AA ładnie rozgrzewa się do czerwoności i daje rade.

    Natomiast mam pytanie - w załączniku zdjęcie głośnika i układu ze starego alarmu, po podłączeniu go pod baterię 10V. dzieje się nic. Głośnik pierdnie natomiast tylko pierdnie i tyle. Gdzie muszę podłączyć prąd co by z głośnika popłynął dźwięk?
    Imitacja pola walki, włączniki, bateria, petardy, dźwięk
  • Poziom 26  
    Widocznie generator (sygnału) dla syrenki jest na tej płytce. Zobacz dokąd prowadzą ścieżki od złącza głośnika.
  • Poziom 9  
    Powracam z tematem.
    Wspomniane 4 paluszki dają radę ale na krótkim dystansie. Zrobiłem zasilanie z dwóch aku po 12 więc mam 24v. Dystans oczywiście zwiększył się jednak nie jest zadowalający A po za tym chciałbym odpalić 2-3 druciki naraz więc pomyślałem o kondensatorze.
    Proszę o pomoc w doborze odpowiedniego i od razu pytanie czy kondensator po załadowaniu wypuszcza prąd czy mogę moment wyjścia energii sam wybrać?
    Używam drutu oporowego 0.16
    Przewodnik drut skrętka przewód sieciowy
  • Poziom 39  
    sowamichal napisał:
    kondensator po załadowaniu wypuszcza prąd czy mogę moment wyjścia energii sam wybrać?

    Jeśli obwód jest otwarty to następuje tylko powolne samorozładowanie kondensatora. Jeśli wyłącznikiem lub np tyrystorem , triakiem zamkniesz obwód to następuje szybkie rozładowanie przez odbiornik w tym przypadku przez spiralkę. Profesjonalne odpalarki ładunków maja dwa przyciski - jednym poprzez przetwornicę ładuje się kondensator , drugim podłącza się obwód zapalnika do kondensatora co powoduje wybuch. Na początek możesz spróbować kondensator 50V 4700uF, naładować go do 40 - 45V i zobaczyć efekt.
  • Poziom 9  
    Ok. Dziękuję. W ciągu tygodnia coś tam podłubię i dam znać. Chciałbym jeszcze dowiedzieć się czy ktoś ma lepszy pomysł na zabezpieczenie sieci w razie zwarcia - myślałem o uzyciu bezpieczniki samochodowym. Czy dałby radę? Sa jakies automaty na takie małe napięcia?


    Na zdjęciu obecny projekt na 230v wyjście jak widać w wago. Problem jest wtedy gdy chce podłączyć odejście które ma 0.22- są luzy które chciałbym wyeliminować.
    Imitacja pola walki, włączniki, bateria, petardy, dźwięk
  • Poziom 39  
    sowamichal napisał:
    ktoś ma lepszy pomysł na zabezpieczenie sieci w razie zwarcia - myślałem o uzyciu bezpieczniki samochodowym.

    O jakiej sieci piszesz- energetycznej czy sieci odpalania ładunków? Jeśli urządzenie nie ma separacji od sieci energetycznej to NIGDY nie używałbym go szczególnie w warunkach polowych. Jeśli o sieci odpalania to nada się każdy bezpiecznik o odpowiednim amperażu- tu liczą się ampery a nie wolty.
  • Poziom 42  
    sowamichal napisał:

    Na zdjęciu obecny projekt na 230v wyjście jak widać w wago. Problem jest wtedy gdy chce podłączyć odejście które ma 0.22- są luzy które chciałbym wyeliminować.
    ABSOLUTNIE nie rób tego na 230. Raz że izolacja przewodów nieodpowiednia. Ludzi pozabijasz