Witam wszystkich serdecznie.
Dostałem od znajomego używaną drukarkę 3d, kolega twierdzi, że była 100% sprawna w momencie gdy była od mnie wysyłana.
Gdy sprzęt dotarł do mnie, bo rozpakowaniu i szybkim podłączeniu, okazało się że nie działa slnik osi y.
Na początku, gdy chciałem wykonać wg. instrukcji kalibrację położenia stolika, wydaje mi się że nastąpiło przesunięcie o kilka mm w tej osji, ale nie jestem pewien - wtedy nie wiedziałem jeszcze o uszkodzeniu i nie zwracałem na to szczególnej uwagi.
Gdy zorientowałem się że coś jest nie tak, zacząłem grzebać i sprawdzać co mogłem, i teraz tak:
Początkowo, próbowałem podpinać sam silnik od osi y do innego kanału na płycie - silnik działał prawidłowo na kanale osi z, jendak na kanale osi x działał tylko w jedną stronę. Robiłem również testy w drugą stronę, czyli podpinałem silniki z działających kanałów osi x i z do sterownika osi y, tutaj żaden silnik nie zadziałał. Jedyne co działa w osi y to gdy wydam komendę przesunięcia w osi y np. o 1 mm, słychać z silnika lekkie stuknięcie, i jest blokowana jego pozycja tak że się nie da go obrócić ręką.
I teraz tak, początkowo myślałem, że uszkodził się sterownik silnika w tej osji (a4982) kupiłem układ, podmieniłem, niestety bez zmian.
Następnie podmieniłem główny układ mikrokontrolera na płycie, tu jest atmega 2560 na nowy, zaprogramowałem układ - efekt nadal ten sam.
Przy znam szczerze, że z silnikami krokowymi nie miałem do tej pory nigdy styczności, więc w obecnej sytuacji nie wiem co robić aby uruchomić tą drukarkę. Sytuację komplikuje fakt, że po tych "zabawach" ten silnik od osi y działa teraz tylko w jedną stronę, więc na pewno czeka mnie jego wymiana. Mam możliwość również zakupu całej płyty głównej do tej drukarki, jednak nie jest to element tani i chciałbym mieć jakąś pewność że wymiana tejże płyty + silnika pozwoli wreszcie uruchomić sprzęt.
Aha, i takie oczywistości jak kabel do silnika, czy elementy pośredniczące pomiędzy sterownikiem a atmegą również sprawdziłem i podmieniłem - oczywiście nadal bez zmian. Kolega gdy pakował paczkę, nie zablokował w żaden sposób mechanizmu drukarki i podejrzewam że to mogło spowodować uszkodzenie - cała głowica mogła swobodnie jeździć w oby dwie strony podczas transportu.
Jeśli ktoś z Was miał styczność z tym sprzętem i mógłby coś doradzić byłbym wdzięczny za pomoc, bo już kończą mi się pomysły co z tym zrobić.
Szkoda sprzęt wyrzucić., gdyż poza osią y wszystko działa prawidłowo.
Dostałem od znajomego używaną drukarkę 3d, kolega twierdzi, że była 100% sprawna w momencie gdy była od mnie wysyłana.
Gdy sprzęt dotarł do mnie, bo rozpakowaniu i szybkim podłączeniu, okazało się że nie działa slnik osi y.
Na początku, gdy chciałem wykonać wg. instrukcji kalibrację położenia stolika, wydaje mi się że nastąpiło przesunięcie o kilka mm w tej osji, ale nie jestem pewien - wtedy nie wiedziałem jeszcze o uszkodzeniu i nie zwracałem na to szczególnej uwagi.
Gdy zorientowałem się że coś jest nie tak, zacząłem grzebać i sprawdzać co mogłem, i teraz tak:
Początkowo, próbowałem podpinać sam silnik od osi y do innego kanału na płycie - silnik działał prawidłowo na kanale osi z, jendak na kanale osi x działał tylko w jedną stronę. Robiłem również testy w drugą stronę, czyli podpinałem silniki z działających kanałów osi x i z do sterownika osi y, tutaj żaden silnik nie zadziałał. Jedyne co działa w osi y to gdy wydam komendę przesunięcia w osi y np. o 1 mm, słychać z silnika lekkie stuknięcie, i jest blokowana jego pozycja tak że się nie da go obrócić ręką.
I teraz tak, początkowo myślałem, że uszkodził się sterownik silnika w tej osji (a4982) kupiłem układ, podmieniłem, niestety bez zmian.
Następnie podmieniłem główny układ mikrokontrolera na płycie, tu jest atmega 2560 na nowy, zaprogramowałem układ - efekt nadal ten sam.
Przy znam szczerze, że z silnikami krokowymi nie miałem do tej pory nigdy styczności, więc w obecnej sytuacji nie wiem co robić aby uruchomić tą drukarkę. Sytuację komplikuje fakt, że po tych "zabawach" ten silnik od osi y działa teraz tylko w jedną stronę, więc na pewno czeka mnie jego wymiana. Mam możliwość również zakupu całej płyty głównej do tej drukarki, jednak nie jest to element tani i chciałbym mieć jakąś pewność że wymiana tejże płyty + silnika pozwoli wreszcie uruchomić sprzęt.
Aha, i takie oczywistości jak kabel do silnika, czy elementy pośredniczące pomiędzy sterownikiem a atmegą również sprawdziłem i podmieniłem - oczywiście nadal bez zmian. Kolega gdy pakował paczkę, nie zablokował w żaden sposób mechanizmu drukarki i podejrzewam że to mogło spowodować uszkodzenie - cała głowica mogła swobodnie jeździć w oby dwie strony podczas transportu.
Jeśli ktoś z Was miał styczność z tym sprzętem i mógłby coś doradzić byłbym wdzięczny za pomoc, bo już kończą mi się pomysły co z tym zrobić.
Szkoda sprzęt wyrzucić., gdyż poza osią y wszystko działa prawidłowo.