Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

budowa heblarki na silnik 230V

20 Paź 2018 16:32 882 10
  • Poziom 19  
    Witam, na wiosnę będę chciał zrobić dla taty heblarkę i założyć na końcu tarczę do cięcia, taka pilarko heblarka (tata lubi pracować przy drewnie). Silnik i wałek kupie na Internecie, olx. Tylko jest jedno ale że tata nie ma w domu instalacji siłowej, tylko jedną fazę. Myślałem do budowy heblarki dać silnik jednofazowy, ale czy to wypali, czy będzie jakiś dość mocny silnik do takiego urządzenia? Bo jeśli nie, to nie wiem czy robota będzie miała sens. Jak myślicie ? Proszę o podpowiedzi
  • Poziom 27  
    Możesz użyć silnika trójfazowego i do tego falownik, sprawdzone wielokrotnie, bardzo powszechne rozwiązanie, do tego lepsza kultura pracy silnika i możliwość płynnej regulacji obrotów silnika, łagodny rozruch i hamowanie. Jednym słowem same zalety. Koszty falownika z drugiej ręki też nie są jakieś kosmicznie duże.
  • Poziom 13  
    Witam i dołączam się do tematu. Jako że też nie posiadam instalacji siłowej w moim domu to jestem zainteresowany falownikiem i silnikiem na siłę. Czy może kolega podać jakieś namiary na całość. Jak to po podłączać. Jaki silnik i jaki falownik.
  • Poziom 27  
    Koledzy, falownik dobiera się mocowo do silnika, ewentualnie większy falownik niż silnik. Tzn, poprawnie będzie gdy falownik ma moc równą lub większą niż silnik z którym będzie używany.
    Ale silnik dobiera się do napędu do urządzenia a do silnika dopiero falownik. Jak wskażecie jakiś silnik konkretny wtedy będzie można dobrać do niego falownik. Ważne by silnik miał możliwość pracy z napięciem 3x230V, bo falownik zasilany z jednej fazy nie obsłuży silnika pracującego tylko na napięciu 3x400V.
  • Poziom 28  
    Witam,
    Może chociaż szerokość wałka i średnica piły , bo skąd mamy wiedzieć jakiej mocy potrzeba?
  • Poziom 27  
    Jamesbond664478 napisał:
    A jakiej mocy silnik będzie najbardziej odpowiedni dla heblarki ? 2kw, czy większy ?

    Do tak zadanego pytania odpowiedź nasuwa się sama:
    „Im większy tym lepiej” albo „bierz większy”;) mam nadzieje że koledzy łapią sarkazm.

    A tak serio to moc silnika jest proporcjonalna do jego ceny, poza tym jeszcze moc silnika przekłada się też na cenę falownika. Tak czy owak bez znajomości wymiarów o których wspomniał kolega @Sniezynka ciężko cokolwiek doradzać, można oprzeć się jedynie na mocy podobnych urządzeń fabrycznie mających silnik o odpowiednio dobranej mocy.
  • Poziom 26  
    Z całym szacunkiem kol. Sniezynka, co ta blaszanka zalinkowana przez Ciebie ma wspólnego z grubościówka jak tam pisze głupoty sprzedawca. Nic a nic . Do pewniejszej pracy z tym, że bez opcji pilarka jest ta maszyna i polecam . Można zapytać sprzedawcę o wersje na 230V i można spokojnie kupić na raty 0 %. Ojciec na bank będzie zadowolony i bezpieczny przy pracy. Przy wersjach nazywanych typem SAM inaczej rzemieślniczych może występować duże zagrożenie dla użytkownika.
    https://allegro.pl/strugarka-grubosciowka-pt250-z-rolkami-w-stole-i7451883445.html
    A samą pilarkę trzeba niestety nabyć odrębnie. Nie są bezpieczne strugarki z piłą , gdyż użytkownik z czasem nabiera pewności siebie i struga drewno bez zdjęcia lub zasłonięcia tarczy co prowadzić może do nieszczęścia. Osobiście używam też pilarki MLT100( fakt cena z wózkiem spora ) ale precyzja i opcje pracy dają pełne zadowolenie.
    Teraz do głównego wątku założyciela postu. Przy wałku strugającym o szer. roboczej 20 cm ( dwunożowy ) wystarczy Ci silnik 2KW /230V. Na wale strugającym musisz zapewnić obroty min. 4500/ min , przy trzynożowym mogą być mniejsze. Trzeba też pomyśleć o regulacji obrotów na pile, co jest bardzo istotne. Ale jak to wszystko podsumować koszt wału, silnika, ramy, dwóch przynajmniej struganych blatów , regulacji podnoszenia stołu najazdowego ( mimośrodowa lub ślizgowa) plus robocizna, przewody, włącznik to wyjdzie niewiele taniej . A bezpieczeństwo użytkownika jest bezcenne. Na koniec dodam też , że od wielu lat użytkuję też strugarkę ( ma opcję piły i frezarki ) z sąsiedniego kraju ( kierunek wschód) , gdzie silniczek 1,1KW z szafą kondensatorów rozruchowych osiąga obroty 4600/min i dwa noże wałka 250 mm radzą sobie nawet z deską sosnową przy wolnym posuwie. Jesion zapala a na mniejszych obrotach to już tragedia. Z drewnem typu sosna, świerk i innymi tzw. miękkimi OK. Jeżeli Twój tata lubi majsterkować w drewnie to pewnie lubi też dokłądność. Więc na równarce planujemy tzw bazę, odkładamy blaty , ustawiamy grubość jaką mamy uzyskać i heja przez grubościówkę . Będzie jednakowa grubość całego balika czy też deski.
  • Poziom 28  
    To tylko przykład dla amatorskiego zastosowania, ale jeżeli ktoś ma pieniądze to kupi grubościówkę dwustronną i do tego frezarkę CNC z odpowiednio dużym stołem i wtedy dopiero będzie można robić cuda.