Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koniec z silnikami diesla? Polacy nie chcą silników diesla

WędkarzStoLica 25 Paź 2018 08:46 5814 199
  • #181
    Eidems
    Poziom 29  
    Więcej diesli! Chociaż mechanicy mają co robić w warsztatach ;)
  • Fabryka Prądu
  • #182
    ociz
    Moderator Samochody
    strucel napisał:
    silnik 1.4 o niecałych 90 KM potrafił spalić i 10litrów

    A ile miałby palić w aucie ważącym prawie 2t...
  • #183
    elektryku5
    Poziom 38  
    Pytanie w jakich warunkach, bo krótkie odcinki po mieście, to praktycznie każda starsza benzyna o podobnej pojemności zje około 10l.
  • #184
    Eidems
    Poziom 29  
    Ktoś z Was normalnie jeździł benzyną? Moje clio po mieście pali max 7,5-8,5L LPG/100km, na trasie można zejść do 7 i poniżej (silnik 1.2 16v). Ostatnio jechałem niecałe 100km nowym rapidem z 1.0tsi spalanie na poziomie max 7l PB / 100km (głównie autostrada).
  • #185
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Ja swoją jeżdżę normalnie, pali książkowo 10 w trasie, 12 w mieście. Silnik 2.4, japoński czterocylindrowy, do tego stały napęd 4x4.

    Dieslami jeżdżę rzadko, bo na szczęście nie muszę, a bardzo mnie męczą. Próbuję tym jeździć jak normalnym samochodem, wrzucam bieg, cisnę, najpierw nie jedzie, potem jedzie jak jasna cholera ale krótko, gdzieś tak do 3500-4000 obrotów, potem znów nie jedzie i tylko hałasuje. Bieg wyżej i to samo od nowa. Nie mogę za długo tak jeździć, mam chorobę lokomocyjną od tych ciągłych zmian prędkości. Może te z automatycznymi skrzyniami o 7, 8 i 9 przełożeniach już nie mają tej uciążliwej wady, nie jeździłem jeszcze takim więc nie wiem.
  • Fabryka Prądu
  • #186
    tzok
    Moderator Samochody
    wichurewicz napisał:
    Próbuję tym jeździć jak normalnym samochodem, wrzucam bieg, cisnę, najpierw nie jedzie, potem jedzie jak jasna cholera ale krótko, gdzieś tak do 3500-4000 obrotów, potem znów nie jedzie i tylko hałasuje.
    To jakieś stare trupy musiały być. Turbiny VNT (o zmiennej geometrii) praktycznie zlikwidowały turbo-dziurę. Stare 1.9XUD czy X20DTL rzeczywiście jeździły tak jak to opisujesz. Ale już czy 1.9TDI-PD czy mój 1.3MJD idą praktycznie od samego dołu (1500-1700rpm) i aż do odcięcia (czyli ~5000rpm), a poza I biegiem, biegi są dłuższe niż w benzynie. Jak się nie "ścigam" to mogę w Octavii zapiąć 5'ty, a w Puncie 6'ty bieg przy ok 80km/h i koniec machania biegami. Skoda faktycznie powyżej 120km/h robi się głośna i brakuje jej 6 biegu, ale w Fiacie przy 100km/h mam ledwo 2000rpm i silnika nie słyszę wcale. Właśnie w benzynach 16V denerwuje mnie, że te silniki zupełnie nie jadą z dołu i się tak wysoko kręcą. Przecież powyżej 3500-4000rpm to już jest straszny hałas. Przy spokojnej jeździe Puntem ruszać mogę spokojnie z 2 biegu, jak go przeciągnę do 3500rpm to mogę zapiąć od razu 4 i w końcu 6. Prawdę powiedziawszy to 5 biegu rzadko kiedy używam, zazwyczaj zmieniam z 4 na 6. Ostatnio jeździłem trochę 1.8TSI z DSG a tam skrzynia w jeździe miejskiej utrzymuje obroty na poziomie 1200-1300rpm :/ to ja 1.9TDI aż tak nie miałem sumienia mulić.
  • #187
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    wichurewicz napisał:
    gdzieś tak do 3500-4000 obrotów, potem znów nie jedzie i tylko hałasuje.
    tzok napisał:
    Ale już czy 1.9TDI-PD czy mój 1.3MJD idą praktycznie od samego dołu (1500-1700rpm) i aż do odcięcia (czyli ~5000rpm), a poza I biegiem, biegi są dłuższe niż w benzynie


    Wichurewicz ma rację źle się jeździ TDI. Tzoku ubarwia tdi nie wiedzieć dlaczego.

    Na szczęście wprowadzono ograniczniki momentu i tdi już tak nie szarpią na niskich biegach, chwała konstruktorom za to.
  • #188
    kakibara
    Poziom 29  
    Zle się jeździ tdi ? Kurcze ciężko mi to czytać 2.0 Cr170km wjazd na autostrade 60 km/h na łuku prosta 80-90 km/h włączamy się do ruchu 120km/h prawy pas kierunek 150km/h za 10 -15 sekund tempomat i do przodu. W korku czy w mieście dsg sam sobie wahluje.
    Teraz golf 7 1.2 110km tsi, manual - jedziemy z żona i dzieckiem po mieście 50 km/h prosi się o 4 bieg a z gorki wrzoc mi 5 bieg, - komputer (oczywiście nie jeżdżę z nim), autostrada wjazd 60km/h i go cisniesz naprawdę trzeba go dusić wiadomo 1.2 ale czuc ten opór powietrza - jest 100km/h prosi się zależy od nachylenia o 5 lub 6 bieg, aby jechać 130 -140km na godzinę trzeba go dynamicznie bujać i naprawdę naciskać gaz - jedyny plus to w aucie cicho przy prędkości autostradowej. Faktycznie 1.8 lub 2.0 tsi mozna porównywać do 2.0tdi ale dynamika na plus w tdi.
    Golf spokojnie spali 5.8l PB do 120km/h.
  • #189
    tzok
    Moderator Samochody
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Wichurewicz ma rację źle się jeździ TDI.
    Kwestia gustu, mnie się źle jeździ wolnossącą benzyną poniżej 2,5l. TDI dysponuje dużym i nisko położonym momentem obrotowym, więc dobrze przyspiesza nawet na wysokich biegach z niskich prędkości. Nie ma potrzeby redukowania biegu np. do wyprzedzania, jest bez porównania bardziej elastyczny od wolnossącej benzyny. Są też zupełnie inne przełożenia w skrzyni biegów. Teraz może i rzeczywiście ubarwię, ale w TDI na najwyższym biegu różnica w obrotach między 80 a 100 km/h jest rzędu 200 rpm, podczas gdy w silniku benzynowym to będzie 400-500rpm. Przełożenie napędu jest też o wiele "sztywniejsze", tzn. położenie pedału przyspieszenia odwzorowuje prędkość, w benzynie jest to zazwyczaj bardziej "miękkie"/"gumowate" - pod górę trzeba dodawać gazu by utrzymać prędkość. Diesel od benzyny jest głośniejszy tylko jak stoi na wolnych obrotach. Przesiadając się z wolnossącej benzyny do diesla rzeczywiście źle mi się nim jeździło, bo źle go obsługiwałem, biegi zmieniałem dużo za późno. Ten "kop" w dieslu jest fantastyczną sprawą przy wyprzedzaniu, tego nie ma nawet w turbo benzynie o podobnej pojemności, żeby sprawnie coś wyprzedzić trzeba zbić 1-2 biegi w dół (jak jest DSG to sprawnie to ogarnia, ale w manualu to "wajchowanie" biegami jest uciążliwe). Pierwszy raz jadąc Leonem 1.8TSI o mało nie spowodowałem wypadku, bo o ile tak generalnie to auto świetnie przyspiesza (7,2s od 0 do 100km/h) to jednak skrzynia "nie wyrobiła" z redukcją na czas i auto nie "odjechało" wtedy kiedy to było potrzebne. Przy dużym ruchu i dużych prędkościach, gdzie manewr zmiany pasa wykonuje się "na żyletki" diesel jest o wiele pewniejszy, bo reakcja na gaz jest szybsza i nie wymaga zmiany biegu. Dieslem mogę sobie pozwolić na siedzenie komuś "na zderzaku" i depnięcie po zmianie pasa, benzyną tego nie zrobię, muszę trzymać większy dystans by mieć miejsce aby się "napędzić" na swoim pasie i zmieniać pas na pełnej szybkości. Na drogach 2-3 pasmowych to jest problem, bo mamy zalew "mistrzów lewego pasa" i ciężko jest zmienić pas z prawego na środkowy lub lewy. Jak się trafi luka 10m to jest święto i to przy prędkości 80-90km/h, trzeba na tych 5-6m przyspieszyć do 120-130km/h.
  • #190
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    tzok napisał:
    wajchowanie" biegami jest uciążliwe
    Wolę wajchowanie biegami i pancerną skrzynie, niż ;)
    tzok napisał:
    skrzynia "nie wyrobiła" z redukcją na czas
  • #191
    E8600
    Poziom 38  
    "Sprawiedliwe" porównanie diesel z turbiną ze zmienną geometrią i wolnossąca benzyna. :)
    Obecnie na rynku diesel bez turbiny szczególnie w autach osobowych już dawno by wymarł.
    Ciekawe jak z zapowiedzianym silnikiem mazdy - wysokoprężna benzyna. Link

    Problemem współczesnych samochodów nie jest silnik i jego moc a raczej nadmierna masa własna.
  • #192
    iron64
    Spec Overclocking
    E8600 napisał:
    Problemem współczesnych samochodów nie jest silnik i jego moc a raczej nadmierna masa własna.

    Ogólnie tak, ale jest np. Suzuki Baleno gdzie przy silniku 1.2 wolnossącym jego masa to 860kg, a auto nie jest pokroju Fiata 600. A dzięki małej masie spalanie nawet po mieście oscyluje w okolicy 5l/100km. Powiem szczerze, że fajnie nawet jeżdzi. Oczywiście wiem, że zaraz rzucą się na mnie zwolennicy vaga i będzie "lepszy audi 10 letni niż nowe Suzuki, bo i tu pierdyliard głupich wywodów".
    E8600 napisał:
    Obecnie na rynku diesel bez turbiny szczególnie w autach osobowych już dawno by wymarł.

    Oczywiście, ze względu na brak dynamiki, jednak nie zapominaj, że zwykłe D nadal jeżdżą i raczej szybciej się znudzą dziadkom nimi jeźdźącymi niż zdechną. A druga sprawa większość benzyn u nas nadal jest wolnossąca, a te z turbo są w mniejszości jeszcze. Przy czym nie wiem czy jest sens porównywać np 0.9Tce od renówki z 1.9TDI
  • #193
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Tzoku a który bieg jest bezpośrednim w Twoim 1,3 Bo dizle te co jezdziłęm to tak między 2 a 3 biegiem reszta to nadbiegi.

    I jeśli porównujemy 1,9 TDi to do wolnossącej benzyny 3,0 bo tylko takie mają porównywalne momenty.
    I to będzie sprawiedliwe i bez naciągania faktów.
  • #195
    iron64
    Spec Overclocking
    Nie wiem jak w 1.3 ale w 1.9jtd to 4 bieg ma 1:1 przełożenie.
    No nie wiem czy 3.0 pb jest porównywalne z 1.9tdi. Moment może i podobny ale moc już nie. Poza tym diesel ze względu na swoje właściwości osiąga większy moment, więc imho porównanie bez sensu zupełnie.
  • #196
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Ostatnio jechałem Combo i wskazówki obrotów i prędkości szły równo na 2 lub 3 biegu.
  • #197
    elektryku5
    Poziom 38  
    wichurewicz napisał:
    Próbuję tym jeździć jak normalnym samochodem, wrzucam bieg, cisnę, najpierw nie jedzie, potem jedzie jak jasna cholera ale krótko, gdzieś tak do 3500-4000 obrotów, potem znów nie jedzie i tylko hałasuje.


    Coś podobnego widziałem w zajechanym (na szczęście nie moim) 1.9TDI, coś koło 4000 ciągnął a powyżej i poniżej za bardzo nie jechał, potem porównanie ze sprawnym i tamten ciągnął od dużo mniejszych obrotów (pierwszy AJM drugi BXE niby trochę słabszy).
    Także chcę tu tylko podkreślić, że jest różnica w jeździe zajechanym dieslem a (w miarę) sprawnym, chociaż są też wynalazki, co w ogóle nie jadą nawet w małych autach, kto miał okazję widzieć (i słyszeć) kulturę pracy 1.4TDI (3 cylindry), ten wie...
  • #198
    vodiczka
    Poziom 43  
    Eidems napisał:
    Moje clio po mieście pali max 7,5-8,5L LPG/100km, na trasie można zejść do 7 i poniżej (silnik 1.2 16v).
    Ile waży twoje clio? Jeżeli poniżej 1200kg to wynik nie powala. Moja fabka (1,2 16V 1190kg) pali w mieście 7,2-7,9 a w trasie 5,9-6,2. W ciągu 14 lat eksploatacji spaliła średnio 6,35l/100km. Albo masz ciężką nogę albo ciężki samochód. :cry:
    Sorry: nie zauważyłem, że piszesz o LPG a nie o benzynie. :!:
  • #199
    tzok
    Moderator Samochody
    Strumien swiadomosc... napisał:
    wskazówki obrotów i prędkości szły równo na 2 lub 3 biegu
    To w żaden sposób nie jest tożsame przełożeniu 1:1, to tylko kwestia wyskalowania zegarów. Skrzynia M20 ma na 4-tym biegu przełożenie 0,959 ale przekładnia główna ma przełożenie 3,722, więc całkowite przełożenie skrzyni na 4-tym biegu to 3,569 (na 6-tym 2,285).

    ...a tymczasem na naszym forum (https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3512284.html):
    bandi21 napisał:
    Zamontować emulator drugiej sondy,skasować błąd i powinno być ok.Emulator to taka rurka wkręcona pomiędzy sondę a wydech.Emulator kątowy bo prosty się nie zmieści.
    andrzej20001 napisał:
    Nic nie zostaje, masz pękniety kat i wszystko. Napraw za 10 zł albo za 1700. Wybór zawsze jest.
  • #200
    wichurewicz
    Poziom 24  
    tzok napisał:
    To jakieś stare trupy musiały być. Turbiny VNT (o zmiennej geometrii) praktycznie zlikwidowały turbo-dziurę. Stare 1.9XUD czy X20DTL rzeczywiście jeździły tak jak to opisujesz. Ale już czy 1.9TDI-PD czy mój 1.3MJD idą praktycznie od samego dołu (1500-1700rpm) i aż do odcięcia (czyli ~5000rpm), a poza I biegiem, biegi są dłuższe niż w benzynie.

    Fakt, nie były to najnowsze konstrukcje, dlatego też zaznaczam, może te nowsze z automatycznymi skrzyniami już by się kulturalniej rozpędzały. Przy 5000 rpm jest najlepsza zabawa, choć ciut głośna.

    tzok napisał:
    Jak się nie "ścigam" to mogę w Octavii zapiąć 5'ty, a w Puncie 6'ty bieg przy ok 80km/h i koniec machania biegami. Skoda faktycznie powyżej 120km/h robi się głośna i brakuje jej 6 biegu, ale w Fiacie przy 100km/h mam ledwo 2000rpm i silnika nie słyszę wcale.

    Mam tylko 5 biegów, ale ostatni mogę wrzucić przy 60 km/h i pojedzie, co prawda początkowo raczej wątło. Na autostradzie brakuje nieco szóstki w skrzyni, ale większy hałas generuje powietrze opływające całą budę.

    tzok napisał:
    Właśnie w benzynach 16V denerwuje mnie, że te silniki zupełnie nie jadą z dołu i się tak wysoko kręcą. Przecież powyżej 3500-4000rpm to już jest straszny hałas. Przy spokojnej jeździe Puntem ruszać mogę spokojnie z 2 biegu, jak go przeciągnę do 3500rpm to mogę zapiąć od razu 4 i w końcu 6. Prawdę powiedziawszy to 5 biegu rzadko kiedy używam, zazwyczaj zmieniam z 4 na 6. Ostatnio jeździłem trochę 1.8TSI z DSG a tam skrzynia w jeździe miejskiej utrzymuje obroty na poziomie 1200-1300rpm :/ to ja 1.9TDI aż tak nie miałem sumienia mulić.

    Z drugiego ruszam bez problemu, raz się zagapiłem i ruszyłem z trzeciego. Staram się tego unikać, bo szkoda mi sprzęgła na takie wygłupy, ale jest to jak najbardziej możliwe. Pojemność robi swoje.