Witam mam na warsztacie autko jw z roku 2004 z silnikiem 2,0 pb/lpg autko zjechało na lawecie bo w drodze nagle zgasło. Gazownia odłączona ,był ułamany czujnik wałka więc wstawiłem nowy zamiennik jako tako z wielkim trudem zapalił ale jak delikatnie dodałem gazu to zgasł i zamilkł nie chcę odpalić. Po kilku dniach diagnozy teraz pojawił się błąd P0340 czujnik wałka rozrządu -nieprawidłowy sygnał. Rozrząd sprawdzony na znakach i jest Ok, kompresja po 12bar. /cyl. Iskra jest ale teka słaba i na plaka też nie chce odpalać Zdiagnozowałem w układzie zapłonowym że jest też zamontowany modół zapłonu przez którego przechodzi +12V(15) ale przy kręceniu rozrusznikiem nie pojawia się na cewkach żaden prąd a do modułu dochodzą 4 kable oznaczone:
VB- tu jest 12V
Ig+- z tąd idzie zasilanie na cewki
If- ????
ground- masa
Gdy zmostkuję Vb z Ig+ to prąd nie powinien płynąć dopóki ECU nie będzie kluczować cewek ,a on sobie płynie na cewki i gdzie jeszcze to nie sprawdziłem ale wartość prądu wynosi 10A.
W parametrach ecu widzi obroty wałem ,po co jest wogóle ten moduł zapłonowy?
Jeżeli ktoś posiada schemat pod ten silnik to będe wdzięczny za udostępnienie bo narazie to szukam igły w stogu siana .
VB- tu jest 12V
Ig+- z tąd idzie zasilanie na cewki
If- ????
ground- masa
Gdy zmostkuję Vb z Ig+ to prąd nie powinien płynąć dopóki ECU nie będzie kluczować cewek ,a on sobie płynie na cewki i gdzie jeszcze to nie sprawdziłem ale wartość prądu wynosi 10A.
W parametrach ecu widzi obroty wałem ,po co jest wogóle ten moduł zapłonowy?
Jeżeli ktoś posiada schemat pod ten silnik to będe wdzięczny za udostępnienie bo narazie to szukam igły w stogu siana .